Autor Wątek: Przyczyny katastrofy  (Przeczytany 513254 razy)

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2169
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #420 dnia: Kwietnia 29, 2012, 05:26:26 pm »
Maziek: pora pytań minęła. Teraz pora odpowiedzi.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13306
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #421 dnia: Kwietnia 29, 2012, 05:46:56 pm »
To uwagi merytoryczne do tego, co napisałem?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2169
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #422 dnia: Kwietnia 29, 2012, 05:54:27 pm »
To uwagi merytoryczne do tego, co napisałem?
No oczekuje na mapki i oszacowania błędów. Przynajmniej prywatnie.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13306
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #423 dnia: Kwietnia 29, 2012, 07:16:19 pm »
Panie kuchany, ten kto stawia tezę opierając się na jakichś danych musi wykazać, dlaczego te dane są sensowne, jeśli ma zamiar kogoś, a szczególnie LEM-inga przekonać argumentami. Nie mam zamiaru za kogoś odrabiać pracy domowej bo dla mnie cały tok jego rozumowania jest bezsensowny, ponieważ samolot ciął drzewa i jeśli coś do czegoś pasować to pomiary do faktów a nie fakty do pomiarów. To jest naturalne założenie w fizyce. Jeśli ktoś twierdzi, że zapisane dane przeczą cięciu drzew przez samolot, to żeby mnie osobiście przekonać musi mi udowodnić, że dane na jakich się opiera są sensowne - a ja tego w tym momencie nie widzę. Poza tym musi mi klarownie wyjaśnić, kto w takim razie przyciął drzewa i jakie są na to dowody, że właśnie tak - skoro nie samolot.

Bez wyjaśnienia tego wychodzi tradycyjne w pseudonauce mnożenie jednych bytów w celu wytłumaczenia drugich - jak w teorii Szuladzińskiego, pomijając stek nieprawdopodobieństw potrzebne są dwa wybuchy (bo jeden nie radzi) i jeszcze brygada drwali jest potrzebna, żeby wygolić drzewa. Przy czym muszą to zrobić krzemiennymi toporami, żeby wyglądało na miażdżenie twardym narzędziem a nie cięcie piłą łańcuchową.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2169
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #424 dnia: Kwietnia 29, 2012, 10:34:33 pm »
Chwila. Do kogo to jest pretensja? Kto opublikował dane z TAWSów? Dane o ich precyzji powinien podać Miller, jeśli jego raport ma być kompletny.
Tzn napisać że guzik z tego wiadomo. Ale wtedy by nie mogli raportu zakończyć.
Jeśli chodzi o wiarę w brzozę i samolot to jest to religijny aspekt, który w oddzielnym wątku powinieneś umieścić. Źródło tej wiary pozostaje dla mnie nieodgadnione.

MAK i Miller opublikowały dane i niech się tłumaczą. Albo dane są OK i wtedy ZP ma rację, publikując wyniki ich analiz. Albo są wątpliwe i wtedy obciąża to MAK i Millera.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 29, 2012, 11:01:18 pm wysłana przez Smok Eustachy »

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13306
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #425 dnia: Kwietnia 29, 2012, 11:01:19 pm »
Jak wiesz "argument" o religijności ma to do siebie, że druga strona uważa odwrotnie, więc jest to puste. Po drugie drzewa były przycięte po katastrofie - czy nie? Brzoza była złamana - czy nie? Ścisłe pytanie o stan faktyczny po katastrofie - tak, czy nie? Po trzecie publikacja danych a ich wykorzystanie w bezrozumny sposób to dwie różne sprawy. Ktoś kto publikuje odczyt z urządzenia po prostu go publikuje, jest przekaźnikiem, kropka. Ktoś, kto na podstawie tego stawia tezę której rozdzielczość jest rząd czy dwa rzędy większa niż rozdzielczość wejściowych danych musi się z tego wytłumaczyć jeśli chce być poważnie traktowany. Szczególnie, jeśli ta teza ma obalić ustalony stan rzeczy.

Na marginesie to co piszesz świadczy, że nie rozumiesz, jak to jest z danymi. Dane zmierzone są zawsze "OK" bo są danymi, ale jest coś takiego jak ich dokładność i precyzja - dwie ważne ich cechy jakościowe.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 29, 2012, 11:04:22 pm wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2169
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #426 dnia: Kwietnia 29, 2012, 11:35:41 pm »
Jak wiesz "argument" o religijności ma to do siebie, że druga strona uważa odwrotnie, więc jest to puste. Po drugie drzewa były przycięte po katastrofie - czy nie?
Nie wiadomo. Brak danych potwierdzających to przypuszczenie. Brak drzewa, brak badań.
Cytuj
Brzoza była złamana - czy nie? Ścisłe pytanie o stan faktyczny po katastrofie - tak, czy nie?
Nie wiadomo.
Cytuj
Po trzecie publikacja danych a ich wykorzystanie w bezrozumny sposób to dwie różne sprawy. Ktoś kto publikuje odczyt z urządzenia po prostu go publikuje, jest przekaźnikiem, kropka. Ktoś, kto na podstawie tego stawia tezę której rozdzielczość jest rząd czy dwa rzędy większa niż rozdzielczość wejściowych danych musi się z tego wytłumaczyć jeśli chce być poważnie traktowany. Szczególnie, jeśli ta teza ma obalić ustalony stan rzeczy.
Na marginesie to co piszesz świadczy, że nie rozumiesz, jak to jest z danymi. Dane zmierzone są zawsze "OK" bo są danymi, ale jest coś takiego jak ich dokładność i precyzja - dwie ważne ich cechy jakościowe.

Np dane z radiowysokościomierza radiowego podlegają kwantyzacji co 3,125 metra, dokładność pomiaru do 20 metrów to 0,6 metra. Stąd wiadomo, jaki jest dopuszczalny błąd odczytu.
MAK i Miller podając odczyt z TAWSa też powinni podać dokładność.

Sprawy by nie było gdyby MAK/Miller podszedł profesjonalnie do prezentacji swoich danych

Natomiast wiadomo, że dowodów niewinności raczej nikt nie ukrywa i nie niszczy.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 29, 2012, 11:39:04 pm wysłana przez Smok Eustachy »

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13306
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #427 dnia: Kwietnia 29, 2012, 11:53:44 pm »
Nie wiadomo? Więc nawet tego nie wiadomo.... Tu jest własnie zasadnicza sprawa, co się uważa za fakty. Więc dla Ciebie połamane drzewa i złamana brzoza po katastrofie to nie fakt. Dla mnie to łatanie pseudoteorii. Pseudoteoria tego nie potrafi wytłumaczyć, nie powołując dodatkowych bytów - to mówi się "nie wiadomo"... i po sprawie.

Co z tego, jak dokładnie mierzona jest wysokość - jeśli niedokładnie określone jest miejsce tego pomiaru...
Co do raportu Millera to nie widzę żadnego zaniechania w publikacji danych (tych konkretnie). Dane nie są ani dobre, ani złe - tylko należy ich używać rozumnie.

A teraz odpadam na kilka dni.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2169
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #428 dnia: Kwietnia 30, 2012, 12:08:41 am »
Nie wiadomo? Więc nawet tego nie wiadomo.... Tu jest własnie zasadnicza sprawa, co się uważa za fakty. Więc dla Ciebie połamane drzewa i złamana brzoza po katastrofie to nie fakt.
Złamane drzewo jest faktem, natomiast że "po katastrofie" to już niekoniecznie.
Cytuj
Dla mnie to łatanie pseudoteorii. Pseudoteoria tego nie potrafi wytłumaczyć, nie powołując dodatkowych bytów - to mówi się "nie wiadomo"... i po sprawie.
A wiadomo? Wiadomo, ze jak walnęło to urwało. Gdyby był wynik badania, to byu nie było problemu. Skąd wiesza ze to Tutka ścięła?

Cytuj
Co z tego, jak dokładnie mierzona jest wysokość - jeśli niedokładnie określone jest miejsce tego pomiaru...
Co do raportu Millera to nie widzę żadnego zaniechania w publikacji danych (tych konkretnie). Dane nie są ani dobre, ani złe - tylko należy ich używać rozumnie.

A teraz odpadam na kilka dni.
Nic na to nie poradzę. Zwróć uwagę na podpis pod rysunkiem:
Rys.9 Parametry samolotu w czasie uderzenia w pancerną brzozę oraz 47 m dalej, wg KBWL LP. Wartości odczytów AltR na wykresie zostały przez Komisję celowo zasłonięte przez ramkę z tekstem.
http://niepoprawni.pl/blog/2140/ulica-gubienko
Do końca nie jestem pewny o którym wpisie mówimy. Tutaj:
http://niepoprawni.pl/blog/2140/ulica-gubienko
pojawiają się komcie o TAWSie. Musiałem prostować i przeklejać.

Ewentualny błąd TAWS można oszacować, poczem wziąć najkorzystniejsze wartości dla MAK. Zwracam uwagę, że za bardzo samolot nie może zygzakować.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13306
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #429 dnia: Maja 05, 2012, 12:37:17 am »
Nie wiadomo? Więc nawet tego nie wiadomo.... Tu jest własnie zasadnicza sprawa, co się uważa za fakty. Więc dla Ciebie połamane drzewa i złamana brzoza po katastrofie to nie fakt.
Złamane drzewo jest faktem, natomiast że "po katastrofie" to już niekoniecznie.
W moim pytaniu nie było łączenia przyczynowo-skutkowego tych zdarzeń (katastrofy i ścięcia drzew). Katastrofa występuje tu jako cezura czasowa. Pytanie brzmi, czy w czasie "po katastrofie" drzewa były już ścięte. Czyli czy 10 kwietnia 2010 roku po godz. 8:41:06 CEST, a więc już po upadku samolotu - były te wszystkie drzewa zharatane, czy nie?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2169
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #430 dnia: Maja 05, 2012, 07:22:54 pm »
/.../
Złamane drzewo jest faktem, natomiast że "po katastrofie" to już niekoniecznie.
W moim pytaniu nie było łączenia przyczynowo-skutkowego tych zdarzeń (katastrofy i ścięcia drzew). Katastrofa występuje tu jako cezura czasowa. Pytanie brzmi, czy w czasie "po katastrofie" drzewa były już ścięte. Czyli czy 10 kwietnia 2010 roku po godz. 8:41:06 CEST, a więc już po upadku samolotu - były te wszystkie drzewa zharatane, czy nie?
[/quote]
Nie wiadomo, bo stosowne czynniki nie zabezpieczyły. Pytanie tylko, czy im sie nie chciało czy nie były w stanie?

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13306
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #431 dnia: Maja 05, 2012, 08:07:48 pm »
Rozumiem, że wprost twierdzisz, że nie wiadomo, czy po dacie katastrofy kilkadziesiąt czy może setki drzew i krzewów było zgolonych, pourywanych czy też zmiażdżonych tępym przedmiotem. Moim zdaniem uciekasz od odpowiedzi, względnie nie przyjmujesz do wiadomości faktu. Tylko tak się da zrozumieć Twoją odpowiedź. A powtórzę się, wybiórcze dobieranie faktów lub ich pomijanie jest typowe dla pseudonauki. Wyparcie ze świadomości setek czy tysięcy zdjęć i filmów niezależnie i na bieżąco opublikowanych w internecie (nawet, jeśli już z góry założyć, że wszelka oficjalna informacja może być kłamstwem) uważam za osiągnięcie godne wiary w płaską Ziemię.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2169
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #432 dnia: Maja 06, 2012, 12:54:38 am »
Rozumiem, że wprost twierdzisz, że nie wiadomo, czy po dacie katastrofy kilkadziesiąt czy może setki drzew i krzewów było zgolonych, pourywanych czy też zmiażdżonych tępym przedmiotem. Moim zdaniem uciekasz od odpowiedzi, względnie nie przyjmujesz do wiadomości faktu. Tylko tak się da zrozumieć Twoją odpowiedź. A powtórzę się, wybiórcze dobieranie faktów lub ich pomijanie jest typowe dla pseudonauki. Wyparcie ze świadomości setek czy tysięcy zdjęć i filmów niezależnie i na bieżąco opublikowanych w internecie (nawet, jeśli już z góry założyć, że wszelka oficjalna informacja może być kłamstwem) uważam za osiągnięcie godne wiary w płaską Ziemię.
Rozumiej, że jakby były zgolone, pourywane i zmiażdżone to by od razu 10 zrobili dokumentację foto-video-meteo. Ponieważ nie zrobili to widocznie nie do końca były pomiażdżone. A skoro wiadomo, że w międzyczasie części wraku suwali więc nic nie wiadomo.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13306
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #433 dnia: Maja 06, 2012, 01:08:34 am »
Nie zamydlaj. Pytanie było, czy podacie katastrofy były zgolone czy nie. Pytanie nie precyzowało, ile to jest "po" i było to celowe. Nie było w pytaniu o robieniu zdjęć i tak dalej, pytanie było proste - czy po katastrofie były te drzewa zgolone, czy nie. Padła odpowiedź "nie wiadomo".
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2169
    • Zobacz profil
Re: Przyczyny katastrofy
« Odpowiedź #434 dnia: Maja 06, 2012, 01:16:04 am »
Ja zamydlam????
Cytuj
Po drugie drzewa były przycięte po katastrofie - czy nie? Brzoza była złamana - czy nie? Ścisłe pytanie o stan faktyczny po katastrofie - tak, czy nie?

Po katastrofie rozumiem w sposób klasyczny, czyli po katastrofie. Wyraziłeś się niejasno. Przykro mi bardzo. Po katastrofie nie wiemy a w sensie że jakiś czas po to tak. Za czasów Amielina. Jak można zaciemnić taką prostą kwestię????