Autor Wątek: Akademia Lemologiczna [Solaris]  (Przeczytany 255988 razy)

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1514
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #375 dnia: Grudzień 08, 2020, 12:44:33 am »
Podsumowanie pewne moje tu jest: https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1097362,solaris
PS: Dejcie jakiś fajny obrazek Oceana
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2020, 01:02:07 am wysłana przez Smok Eustachy »

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #376 dnia: Grudzień 08, 2020, 03:52:51 pm »
Dejcie jakiś fajny obrazek Oceana

Wybierz, zgodnie z Autorską intencją, jakąś fajną lampę lavę i wykrój z niej coś na kształt globu, albo oceanicznej powierzchni:
https://www.google.com/search?tbm=isch&q=lampa+lava
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

.chmura

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 287
  • I Love YaBB 2!
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #377 dnia: Grudzień 26, 2020, 12:36:02 am »
Chyba - z grubsza - są dwa i tylko dwa rodzaje "poznania": POZNANIE EMPIRYCZNO-LOGICZNE ŚWIATA , takim jaki on jest, oraz poznanie SENSU ŚWIATA, które zawiera mniej lub bardziej uświadomione rozstrzygnięcia kwestii, "co należy robić?" w świecie [nie wierzę w bezpośrednie POZNAWANIE TRANSCENDENCJI/ABSOLUTU/BOGA, (czy jak tam TO nazwać), o którym od tysiącleci mówią/marzą mistycy, więc nie wyróżniam tego trzeciego rodzaju "poznania"]. Ocean na pewno "poznawał" świat na pierwszy sposób, o czym świadczy jego zdolność manipulowania światem (np. zdolność stabilizowania orbity zamieszkiwanej przez Ocean planety). Intryguje mnie jednak pytanie o to, jak Ocean radził sobie z tym drugim rodzajem "poznawania świata". Innymi słowy, ciekawi mnie, skąd Ocean czerpał swoje POCZUCIE SENSU? No bo przecież Ocean skutecznie rozstrzygał, "co należy robić?". Na przykład Ocean  zdecydował się "złożyć wizytę" Kelvinowi w czasie snu Kelvina. Czy to jest tak, że na temat SENSU działania Oceanu po prostu nic się nie da powiedzieć? To chyba zbyt mocne twierdzenie?

A jest i tak, myślę dalej, że skoro Ocean, podobnie jak ludzie, "poznawał" świat na wskazane dwa sposoby, to wbrew pozorom NIE BYŁ TAK STRASZNIE INNY i OBCY, jak się wydaje na pierwszy rzut oka...,  :).   

Takie myśli przychodzą mi do głowy, kiedy po latach znowu czytam wątek AKADEMII LEMOLOGICZNEJ, dotyczący Solaris Mistrza.

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1514
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #378 dnia: Grudzień 26, 2020, 03:17:50 am »
Nie wiadomo czy Ocean był w jakikolwiek sposób rozumny.

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1573
  • quid?
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #379 dnia: Styczeń 26, 2021, 07:28:03 am »
użycie słowa 'rozumny' względem oceanu jest tutaj obowiązkowe, bez niego zaburzone byłoby postrzeganie rzeczywistości przez nas
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #380 dnia: Styczeń 26, 2021, 11:28:35 am »
Ale czy "Solaris" nie jest o tym, że nasze postrzeganie o kant można...?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1573
  • quid?
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #381 dnia: Styczeń 26, 2021, 11:54:22 am »
Ja uważam że Solaris jest rozprawą o piekle samotności człowieka i niebie obcowania z innymi ludźmi
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.

MarcinK

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 108
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #382 dnia: Luty 10, 2021, 11:24:49 am »
Jak ocean uniknął zjawiska entropii?  :-\
Przecież nawet martwa (w obecnycm rozumowaniu) skorupa Ziemska stale ulega podziałowi na płyty,

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #383 dnia: Luty 10, 2021, 02:09:32 pm »
Wiemy, że potrafił wpływać na grawitację (stabilizował sobie orbitę), a istnieją hipotezy łączące ją z entropią:
https://en.wikipedia.org/wiki/Entropic_gravity
(Oczywiście, pojawia się pytanie - na które można udzielić paru naciąganych odpowiedzi - jakim cudem naumiał ;) się tego ledwo powstał.)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1514
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #384 dnia: Luty 11, 2021, 11:52:15 pm »
Jak ocean uniknął zjawiska entropii?  :-\
Przecież nawet martwa (w obecnycm rozumowaniu) skorupa Ziemska stale ulega podziałowi na płyty,
Jak był żywy to mógł. Tak jak każda żywa istota.

Wiemy, że potrafił wpływać na grawitację (stabilizował sobie orbitę), a istnieją hipotezy łączące ją z entropią:
https://en.wikipedia.org/wiki/Entropic_gravity
(Oczywiście, pojawia się pytanie - na które można udzielić paru naciąganych odpowiedzi - jakim cudem naumiał ;) się tego ledwo powstał.)
Skoro nic o nim nie wiemy to nie wiemy czy naumienie się było dla niego trudne.
« Ostatnia zmiana: Luty 12, 2021, 12:18:29 am wysłana przez Q »

MarcinK

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 108
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #385 dnia: Luty 13, 2021, 08:56:58 am »
Jak ocean uniknął zjawiska entropii?  :-\
Przecież nawet martwa (w obecnycm rozumowaniu) skorupa Ziemska stale ulega podziałowi na płyty,
Jak był żywy to mógł. Tak jak każda żywa istota

Każda żywa istota ulega entropii i umiera.

xetras

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 335
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #386 dnia: Luty 13, 2021, 11:57:27 am »
Gdzie jest wtedy życie ?
~ a priori z zasady jak ? ~

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #387 dnia: Luty 13, 2021, 01:36:37 pm »
Pozwólcie, że Was pogodzę ;). Z jednej strony życie - owszem - z natury jest procesem negentropijnym (przez co cokolwiek żyje, jak długo żyje, ulega entropii w stopniu b. ograniczonym). Z drugiej - wedle niektórych hipotez na Ziemi istniał podobny ocean, który z czasem rozpadł się na pomniejsze organizmy (co można chyba uznać za ulegnięcie przezeń entropii, zwł., że jego pochodne ewoluowały potem od jednokomórkowej nieśmiertelnej perfekcji ku śmiertelności, jak wiemy)*, czego solaryjskiemu - jak widać - udało się uniknąć.

* Przypomina się długotrwałe a stopniowe umieranie deformantu Franciszku u Dukaja ("Perfekcyjna niedoskonałość"):

"Konału, lecz jenu konanie było tych samych rozmiarów, identycznie rozciągnięte. Lata, mówiłu, stulecia. Organ po organie, mózg po mózgu, w miarę jak wyrównywać będzie swą temperaturę z zewnętrzem – zgaśnie, jak gasną gwiazdy, równie powoli i równie nieuchronnie."
« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2021, 12:53:59 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1530
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #388 dnia: Luty 13, 2021, 10:45:02 pm »
Pozwólcie, że zacytuję, acz wykracza to nieco poza ramy tematu:

Choć zjawisko wzrostu entropii potwierdza się w mgławicach i gwiazdach, na niebie i na Ziemi, to jednak istnieją układy, które zdają się pozornie wyłamywać z tej powszechnej prawidłowości.
HYLAS: Masz na myśli nasze ciała?
FILONOUS: Tak jest. Zapłodniona komórka jajowa jest przecież niżej zorganizowana od całego dojrzałego organizmu, który się z niej rozwija. A jednak organizm powstaje właśnie z okruszyny ciał białkowych, jaką stanowi zygota. Wydaje się, jakby zjawiska życiowe biegły „pod prąd” wszelkich procesów naturalnych, w tym sensie, że poza obrębem żywych ustrojów w przyrodzie obserwujemy jeno wzrost bezładu, rozpadanie się, niweczenie, upraszczanie się struktur, podczas kiedy cały przebieg ewolucji biologicznej jest zjawiskiem odwrotnym: jest nieustającym maleniem entropii w obrębie organizmów potomnych, które są bardziej złożone od form rodzicielskich.
/.../
Rzecz ma się wszelako tak: Organizm dla zrodzenia potomka bardziej złożonego od siebie nie „stwarza” informacji z niczego, ale czerpie ją z otoczenia. Tak samo, aby nie dopuścić do wzrostu wewnątrzustrojowej entropii, organizm czerpie z otoczenia środki żywnościowe, których energetyczna dezorganizacja zrównoważy jego bilans termodynamiczny.


Muszę przyznać, że nic nie rozumiem. Co za tajemnicza więź lączy energię z informacją? W jaki sposób energetyczna dezorganizacja (wzrost entropii) środków żywnościowych przekłada się we wzrost informacji (złożoności ciała)? Czyżby przyswajamy informację przez żołądek? :-\ ;)

Na serio:
Jak wiadomo z termodynamiki, ilość informacji (czyli entropii) w zamkniętym układzie nie może wzrosnąć. Ponieważ sami powstaliśmy z gwiazdowych szczątków, Kosmos zaś stanowi system zamknięty, bo „poza”‘ nim nie ma nic, z tego niedwuznacznie wynika, że i Hamlet, i wszystko, co w ogóle człowiek stworzył, wymyślił czy nakłamał, istniało już jako informacja w owej pierwotnej mgławicy, z której powstały galaktyki, gwiazdowe układy, planety, my, oraz ta książka. Czym doprowadziliśmy szczęśliwie całą rzecz do absurdu.

Hm, doprawdy nie pojmuję, jak energia, nawet tak wysoce uporządkowana jak fotony słoneczne, przekształca się w petabajty infy w organizmie człowieka, a nawet w kilobajty Hamleta...
Jedyne, co mnie nieco pociesza:
Cała ta ewolucja jest aspektem informacyjnym procesów wynikania układów wyższej złożoności z prostszych, o których to procesów prawach systemowych nie wiemy nic, ponieważ wobec zjawisk opatrzonych antyentropijnym gradientem wzrostu fizyka z termodynamiką zachowują na razie rodzaj „niechętnej neutralności”. A że nierozważne byłoby dalsze orzekanie czegokolwiek w przedmiocie tak ciemnym, trzeba w tym miejscu zamilknąć.

xetras

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 335
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna [Solaris]
« Odpowiedź #389 dnia: Luty 14, 2021, 04:23:23 pm »
Cytuj
doprawdy nie pojmuję, jak energia, nawet tak wysoce uporządkowana jak fotony słoneczne, przekształca się w petabajty infy w organizmie człowieka

W konkretnym środowisku, czasem wbrew niemu, pod wpływem trudów, wyzwań, przez ćwiczenia, ...
I uczy się i kształtuje, ...
Łączę się w cierpieniu - też nie wiem.

Dygresja:
Kiedy się cytuję to się podaje skąd  - czy ten zwyczaj jest tu znany ?
« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2021, 04:31:00 pm wysłana przez xetras »
~ a priori z zasady jak ? ~