Autor Wątek: Korone zawirrowania  (Przeczytany 170190 razy)

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1440 dnia: Listopad 09, 2021, 04:30:51 pm »
Cytuj
Kpisz sobie, nawiązując do sposobu klasyfikowania zgonów jako COVID-owych w niektórych krajach, bo przecież obaj wiemy, że to nie takie proste. Bo jak komu np. cegła na głowę zleci, trudno winić wakcynę.
I dopiero teraz piszesz, ze nie wierzysz w "oficjalne" statystyki zgonow covidowych (przynajmniej w niektorych krajach)? ;)

Cytuj
Lojalnie uprzedzili, że tego nie badali. Nie widzę tu czynienia jakichkolwiek założeń.
No wlasnie, to byly zalozenia robione przez...(kogo wlasciwie?) na zasadzie poboznych zyczen i braku wiedzy, albo umyslnych klamstw. Sprawa moze sie tez rozbijac o to, ze ludzie mysla ze te nowe preparaty to sa prawdziwe szczepionki, czyli takie ktore zapobiegaja zarazeniu i transmisji, daja odpornosc. Poza tym, zaraz, zaraz... Jezeli te "szczepionki" byly swietnie przebadane i sprawdzone, to chyba tak podstawowa wiedza o nich jak mozliwosc zarazania i transmisji powinna byc znana zanim zaczely byc masowo stosowane? Oczywiscie zawsze mozna zmienic definicje ad hoc, zeby pasowala do jedynie slusznej narracji:
https://www.youtube.com/watch?v=W8ShvWc0_kw

Cytuj
Parę linków do wyników takich badań wrzucałem. Sumaryczne wnioski trzeba uznać za... niekonkluzywne.
Czyli nie ma dowodu na dzialanie masek w kontekscie nietransmitowania sc2?
https://www.youtube.com/watch?v=462OweSqu30
No, no, taki wyszukany  experyment z Cambridge. Ciekawe, gdyby tak temu manekinu zalozyc maske? Taka, co to wszyscy je nosza, ze szczelinami wokol nosa i geby? Ile tego dymu by sie wydostalo na zewnatrz maski?


Tymczasem jestem wlasnie w 9 dniu mojego wlasnego, bezszczepionkowego covida ;D  Cala rodzina, razem z kotem. Podziele sie wrazeniami: Corka lat 11 nic kompletnie, kot byl ospaly i wyraznie nieswoj przez ok 3-4 dni. Zona miala lekkie migreny przez ok 6 dni i zapchany nos przez ok 4, ja mialem krecacy bol w nogach i troche w dole plecow przez 6 dni, z czego bardziej intensywnie 4 dni i 2 sladowy, cos jak przy reumatyzmie albo lekkiej grypie/przeziebieniu. Praktycznie nie mielismy objawow respiratoryjnych. Tuz przed objawami trzasnalem 3h intensywnego roweru off-road, wiec moze dlatego weszlo mi w nogi. Mielismy tez uczucie sporego zmeczenia (ogolne zmeczenie nadal troche odczuwalne), ja dodatkowo stracilem wech, smak pozostal, apetyt wyraznie byl podniesiony, mialem potezne ssanie przez caly ten okres.
W tym wszystkim najbardziej mnie wkurzyl fakt, ze te polityczne swinie z rzadu UK nie uznaja mojego przejscia choroby w kontekscie braku kwarantanny po powrocie z zagranicy. Szczepiony (nawet rok temu) - prosze bardzo, bez kwarantanny, ozdrowialy - na kwarantanne! Dodatkowo, poniewz zalapalem sc2 od zony, gdybym byl szczepiony, moglbym chodzic do pracy i zarazac innych, jako nieszczepiony musialem sie izolowac od poczatku jej objawow i pozytywnego testu, na szczescie dla moich wspolpracownikow. I co faktycznie chodzi tutaj o chronienie zdrowia i zycia innych? Czy moze o szczepienie dla szczepienia?

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13798
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1441 dnia: Listopad 09, 2021, 06:12:12 pm »
I dopiero teraz piszesz, ze nie wierzysz w "oficjalne" statystyki zgonow covidowych (przynajmniej w niektorych krajach)? ;)

Gdybyś częściej do nas zaglądał, wiedziałbyś, że gremialnie wszyscy podchodzimy tu do nich z niejakim dystansem (tj. liczymy się z tym, że jedni mogą niedoszacować, inni przeszacować, a niektórzy nawet manipulować, jak też, że błędy - ludzkie lub maszynowe - mogą się trafić) ;) .

No wlasnie, to byly zalozenia robione przez...(kogo wlasciwie?) na zasadzie poboznych zyczen i braku wiedzy, albo umyslnych klamstw.

A nie - uzasadnionych nadziei? ;)

ludzie mysla ze te nowe preparaty to sa prawdziwe szczepionki, czyli takie ktore zapobiegaja zarazeniu i transmisji, daja odpornosc.

Tak patrząc, to i szczepionki antygrypowe uznasz za nieprawdziwe:
http://www.czytelniamedyczna.pl/2835,aspekty-skutecznosci-szczepionek-wirusowych-stosowanych-u-ludzi.html
A odporność antycovidowe przecież statystycznie dają, tylko na czas określony (być może poza Moderną, bo tu nie mamy sygnałów o jej wygasaniu).

to chyba tak podstawowa wiedza o nich jak mozliwosc zarazania i transmisji powinna byc znana zanim zaczely byc masowo stosowane?

No, niezupełnie, albowiem istotnym czynnikiem (grypa się ponownie kłania) jest tu np. zmienność wirusa, a tej nie da się wywróżyć z fusów, trzeba monitorować sytuację na bieżąco - co też jest czynione:
https://ug.edu.pl/news/pl/402/zmiennosc-genetyczna-wirusa-sars-cov2-publikacja-z-udzialem-naukowcow-z-ug
https://www.eurosurveillance.org/content/10.2807/1560-7917.ES.2020.25.32.2001410

Czyli nie ma dowodu na dzialanie masek w kontekscie nietransmitowania sc2?

Linkowałem różne prace (przestudiuj wątek od początku, nie jest nieskończenie długi). Z jednych wynikała pewna skuteczność w zakresie ograniczania transmisji, z innych nie. Przy czym sumując wnioski, i biorąc pod uwagę to, że jak zauważyłeś:
wszyscy je nosza, ze szczelinami wokol nosa i geby
...mało kto nosi je prawidłowo, pozostaję dość sceptyczny co do ich skuteczności (acz, niewątpliwie zmniejszają prawdopodobieństwo bycia potraktowanym większymi porcjami wydzieliny przez kichającego lub kaszlącego koronnego).

Tymczasem jestem wlasnie w 9 dniu mojego wlasnego, bezszczepionkowego covida ;D

Zdrówka (dla wszystkich, łącznie z kotem) ;).
« Ostatnia zmiana: Listopad 09, 2021, 06:38:19 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6312
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1442 dnia: Listopad 10, 2021, 12:07:31 am »
Tymczasem jestem wlasnie w 9 dniu mojego wlasnego, bezszczepionkowego covida ;D  (...)  I co faktycznie chodzi tutaj o chronienie zdrowia i zycia innych? Czy moze o szczepienie dla szczepienia?
Zdrówka Nexia i żeby bez komplikacji i skutków ubocznych - po. Czyli short - nie: long covid;)

Co do systemów i absurdów mogłabym napisać małą powieść - w odcinkach. W kilku byłabym postacią pierwszoplanową - np. pozasystemowy ozdrowieniec szczepiący się na własne życzenie:)
Ale! Tak - pomimo tych idiotyzmów, niespójności, ewidentnych bzdur - szczepienia są dla ochrony zdrowia i życia.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12379
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1443 dnia: Listopad 10, 2021, 09:35:34 am »
A mój znajomy, lat pod 60-tkę, chłop jak dąb, nieszczepiony ("bo nie"), właśnie się przekręcił. W sumie 10 dni, z tego 7 dni w szpitalu, 3 tam przeszły jako tako (był "responsywny" terapeutycznie), wyglądało na względnie lekki przebieg - 4 dnia przyszło załamanie i po kolejnych 3 zgon. Bez chorób współtowarzyszących. Natomiast nie wiem czy pisałem bo nie bardzo teraz wiem w ogóle, jak się nazywam - ale moja ciotka onkologiczna mimo zaszczepienia zachorowała, pomimo jednak osłabienia organizmu ciężką chorobą i chemioterapią wylizała się bez szpitala (i reszta rodziny, która zapadła z nią) - i bez powikłań. Nex trzymaj się. Wbrew swoim zasadom pomodlę się za Ciebie i resztę rodziny z kotem na czele ;) . Ja już niedługo (1 miech) mam termin trzeciej dawki. Póki co ani ja ani nikt z moich domowników nie chorował (wszyscy zaszczepieni).
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13798
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1444 dnia: Listopad 11, 2021, 08:17:14 pm »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Terminus

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 769
  • AST-Pm-105/044 Uniwersalny Naprawczy
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1445 dnia: Listopad 13, 2021, 02:43:06 pm »
@maziek
Przykro mi z powodu Twojego przyjaciela/znajomego.
Z moich francuskich znajomych wszyscy żyją. Zresztą tutaj ta epidemia wygląda zgoła inaczej niż w PL.  Ale z polskich zmarło kilka osób, m.in. ojciec jednego z moich najbliższych przyjaciół, który miał ok 60-tki i zajęło mu to mniej więcej także tydzień.
Cóż.

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1446 dnia: Listopad 16, 2021, 08:35:56 am »
Dziekuje za zyczenia zdrowia! :-* Teraz, po 2 tygodniach widze ze wciagnelismy tego covida nosem ;) W 8 dniu czulem sie juz na tyle dobrze, ze trzasnalem pare drinkow Havana Club i nawet przyjemnie mi sie zrobilo, ale musze przyznac, ze po ok 2h od przyjecia pojawil sie niesmak i suchosc w pysku. W dniu 11 wyskoczylem na 2h roweru. Nasluchalem sie o tym braku oddechu i slabosci, problemach z sercem, wiec pedalowalem dosc spokojnie, nie przekraczajac 125 tetna. Po 2h praktycznie nie czulem zebym cos robil, wiec na drugi dzien zrobilem 2.5 h, szybszym tempem i znowu - nie zauwazylem zadnych problemow, czy spadku formy. Wyglada na to, ze raczej nie bedzie zadnych komplikacji, rodzina podobnie. Profilaktycznie i na bol przyjmowalismy aspiryne i jeszcze kontynuujemy (jak nie zapomnimy), w razie jakby sie nam mialy jakies problemy z krzepnieciem dziac. Dlugo przed choroba grubo sie suplementowalismy, i w trakcie zwiekszylismy dawki, co zapewne mialo swoje plusy. Jakis miesiac wczesniej mialem tez lekkie przeziebienie, wiec moze przeciwciala z podobnej grupy tez cos zadzialaly? A moze wystarczy miec w miare dzialajacy system immunologiczny, nie miec jednej z 7 chorob, nie miec niedoborow, zeby sie nie rozchorowac zbyt mocno, bez szczepionek?
Wiem tez od kogo zalapalismy. Odwiedzila nas kolezanka, ktorej maz sie rozlozyl wlasnie krotko przed jej wizyta (zalapal na meczu). Ale nie pomyslala, ze to covid, bo byli szczepieni ;D Przeszli gorzej od nas, pomimo 10lat mniej na liczniku i szczepienia. Nie mieli jakiejs masakry, ale pluca, temperatura i ogolnie gorzej niz my.

Maziek i inni, kondolencje dla tych, ktorzy stracili bliskich, takze z powodow niecovidowych. A co masz Maziek na mysli mowiac ze Twoj znajomy byl chlop jak dab? Czy moze nie byl zbyt "duzy"? Bo wiesz, otylosc i marne zdrowie metaboliczne to jeden z glownych czynnikow ryzyka.


Cytuj
Gdybyś częściej do nas zaglądał, wiedziałbyś, że gremialnie wszyscy podchodzimy tu do nich z niejakim dystansem (tj. liczymy się z tym, że jedni mogą niedoszacować, inni przeszacować, a niektórzy nawet manipulować, jak też, że błędy - ludzkie lub maszynowe - mogą się trafić) ;) .
Ale w te bajki o 99%/1% uwiezyles?

Cytuj
A nie - uzasadnionych nadziei? ;)
Nadzieje, ktore plonnymi sie okazaly, z definicji musialy byc nieuzasadnione.

Cytuj
Tak patrząc, to i szczepionki antygrypowe uznasz za nieprawdziwe:
http://www.czytelniamedyczna.pl/2835,aspekty-skutecznosci-szczepionek-wirusowych-stosowanych-u-ludzi.html
A odporność antycovidowe przecież statystycznie dają, tylko na czas określony (być może poza Moderną, bo tu nie mamy sygnałów o jej wygasaniu).
No, no... nie kombinuj. Grypowe dzialaja w jakis 50% z uwagi na mnogosc mutacji grypy i niewstrzelenie sie w odmiany rozpowszechnione w danym sezonie, a nie z powodu braku powstrzymania infekcji, zarazenia i utraty ochrony w ciagu kilku miesiecy. Przy okazji, dowiedzialem sie przypadkowo, w rozmowie z jednym z medykow jak producenci przewiduja ktore odmiany grypy beda popularne w danym sezonie. Otoz na plkuli Pn patrza jakie odmiany sa na Pd w czasie ich zimy (np. Australia, N.Zelandia) i poniewaz te odmiany sie pojawia wraz z ludzmi na polkuli Pn w nastepnym sezonie grypowym, szczepia ludzi na te odmiany. A potem na odwrot. No i teraz, przez brak tego krazenia ludzi i wirusow moze im sie mniej dokladnie wstrzelic w odmiany. Dodatkowo kompulsywna higiena i izolacja od wirusow moze sie odbic gorszym sezonem grypowym. A jak bedzie, zobaczymy.

Cytuj
No, niezupełnie, albowiem istotnym czynnikiem (grypa się ponownie kłania) jest tu np. zmienność wirusa, a tej nie da się wywróżyć z fusów, trzeba monitorować sytuację na bieżąco - co też jest czynione:
Jak wyzej, plus: Czy faktycznie wszystko sie rozbija o nowe warianty SC2? Chyba raczej nie i problem lezy w specyfiku.

Cytuj
Linkowałem różne prace (przestudiuj wątek od początku, nie jest nieskończenie długi). Z jednych wynikała pewna skuteczność w zakresie ograniczania transmisji, z innych nie. Przy czym sumując wnioski, i biorąc pod uwagę to, że jak zauważyłeś:
Czyli nie ma badan, ktore by spelnialy normy i dawaly faktyczny dowod. Cos mi sie o uszy obily jakies jedne badania z Pakistanu, czy Bangladeszu, gdzie wyszlo ograniczenie transmisji w okolicach 10-15%, przy uzywaniu n95, ale nie wiem gdzie teraz ten link znalezc. Co do sposobu noszenia... mam takie hobby, ze obserwuje uwaznie ludzi jak sie zachowuja w tych maskach. Ka-ba-ret! ;D Moi ulubieni, to ci co sciagaja maske, zeby sie wykaszlec, a potem znowu na pysk  ;D

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12379
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1447 dnia: Listopad 16, 2021, 09:49:02 am »
Maziek i inni, kondolencje dla tych, ktorzy stracili bliskich, takze z powodow niecovidowych. A co masz Maziek na mysli mowiac ze Twoj znajomy byl chlop jak dab? Czy moze nie byl zbyt "duzy"? Bo wiesz, otylosc i marne zdrowie metaboliczne to jeden z glownych czynnikow ryzyka.
Nie był po prostu dobrze zbudowany, taki modelowy kafar ;) . Brzucha nie miał. Ja jestem ściupły to co prawda dla mnie większość jest "dobrze zbudowana" ;) . Diabli wiedzą oczywiście, może nikt nie wiedział albo i on nie wiedział, że na coś choruje. To nie był mój bliski znajomy tylko pracował w urzędzie, gdzie od czasu do czasu "właziłem" na niego jak miałem sprawę i akurat tak się złożyło że może miesiąc temu załatwiałem u niego temat i pogadaliśmy - a tu nagle info, że już po ptakach.


Widzisz - wyzdrowiałeś, bo się pomodliłem :) . Z tym, że nie przeginaj z tym pedałowaniem, bo anioł stróż się zasapuje.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1711
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1448 dnia: Listopad 17, 2021, 03:31:46 pm »

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12379
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1449 dnia: Listopad 20, 2021, 05:51:13 pm »
No, no... nie kombinuj. Grypowe dzialaja w jakis 50% z uwagi na mnogosc mutacji grypy i niewstrzelenie sie w odmiany rozpowszechnione w danym sezonie
Raczej nie: https://www.cdc.gov/flu/vaccines-work/vaccineeffect.htm (...recent studies show that flu vaccination reduces the risk of flu illness by between 40% and 60% among the overall population during seasons when most circulating flu viruses are well-matched to those used to make flu vaccines).


Miałem dziś trochę czasu i popatrzyłem jak to się rozwija - przeciw delcie, wg kilku artykułów, Pfizer i Moderna zabezpieczają (zależnie od artykułu) od 60-kilku do 90%, przy czym delta jest bardziej zaraźliwa (tzn. nie tylko słabiej działa na nią szczepionka, ale też łatwiej się przenosi). Nieco większą skuteczność mają w kwestii zabezpieczenia przed hospitalizacją (jeśli zaszczepiony zachoruje) i przed zgonem. Skuteczność w ograniczeniu rozprzestrzeniania przez osoby zaszczepione przechodzące bezobjawowo jest oceniana na ok. 50% (najlepsze badanie jakie czytałem, to pośród rodzin personelu medycznego, jako że prawdopodobnie najlepiej zaraportowane). Fakt, że w tym momencie jeszcze nieco brak danych jak na to wpłynie delta. Ogólnie jest duża zmienność wyników zależnie od wieku niestety.


Szczepionka o której piszesz, że jest "prawdziwa" (tzn. w ogóle zapobiega infekcji, czyli także bezobjawowemu przebiegowi - tzw. sterilizing immunity) prawdopodobnie w ogóle nie istnieje (aczkolwiek są pod tym względem szczepionki lepsze niż na covid - np. HPV (która być może w 100% zabezpiecza przed nowotworem). Wraz z rozwojem technik analitycznych wyszło na jaw, że szczepionki kiedyś uważane za dające "sterilizing immunity" wcale takie dobre nie są. Tak więc postulujesz prawdopodobnie coś niemożliwego, zwłaszcza, że wirus jest dla człowieka zupełnie nowy i że jest bardzo zmienny. Po czemu ma znacznie większe możliwości niż wirus grypy (wielkość genomu). A jakoś wirusa grypy od wielu lat nie można okiełznać - dlaczego miało się od razu udać z covidem? Gdyby nie mutował, to może by się udało, ale mutuje. Delta np. "wyłączyła" pewne możliwości "uchwytu" szczepionki po prostu.


Przejrzałem też co nieco o możliwej indukcji zapalenia serca - ale wszędzie piszą, że nie pozostawia powikłań więc statystycznie szansa na poważne powikłania z covida (długotrwałe) nadal jest znacznie większa nawet po uwzględnieniu tego niebezpieczeństwa.
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2021, 07:19:42 pm wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6134
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1450 dnia: Listopad 20, 2021, 08:10:19 pm »
Cytuj
Delta np. "wyłączyła" pewne możliwości "uchwytu" szczepionki po prostu.
A skąd Delta "wiedziała", jakie szczepionkowe uchwyty wyłączyć?
Czy uważasz to za sprawę losową?
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13798
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1451 dnia: Listopad 21, 2021, 12:45:09 am »
Dziekuje za zyczenia zdrowia! :-* Teraz, po 2 tygodniach widze ze wciagnelismy tego covida nosem ;)

No to alleluja, by pozostać przy modlitewnym nastroju ;).

Ale w te bajki o 99%/1% uwiezyles?

Zastrzegałem, że występuję tu w pozycji kronikarza zasadniczo (a duużo wcześniej, że nie kieruję się wiarą, tylko hipotezami roboczymi). Pojawiła się taka wypowiedź, uznałem ją za wartą odnotowania.

Nadzieje, ktore plonnymi sie okazaly, z definicji musialy byc nieuzasadnione.

Nie. Coś, co wiedza cząstkowa czyni zasadnym, dopływ dalszych informacji może sfalsyfikować. Cały proces poznania naukowego tak działa.

No, no... nie kombinuj. Grypowe dzialaja w jakis 50% z uwagi na mnogosc mutacji grypy i niewstrzelenie sie w odmiany rozpowszechnione w danym sezonie,

Tu już Ci maziek pięknie odpisał 8).

Czy faktycznie wszystko sie rozbija o nowe warianty SC2?

A to, że jedne warianty są bardziej breakthrough od innych (co powoduje, że koronne mutacje wciąż się pilnie monitoruje i bada) nie ma nic do rzeczy?

Cos mi sie o uszy obily jakies jedne badania z Pakistanu, czy Bangladeszu, gdzie wyszlo ograniczenie transmisji w okolicach 10-15%, przy uzywaniu n95, ale nie wiem gdzie teraz ten link znalezc.

Może potem wyszukam. Póki co mam takie cuś z maja:
https://aip.scitation.org/doi/10.1063/5.0057100
Streszczenie medialne:
https://nypost.com/2021/08/22/study-finds-n95-masks-more-effective-than-surgical-cloth-masks/

Szybka edytka ;): czyżby chodziło o to?
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1876034120303634

Co do sposobu noszenia... mam takie hobby, ze obserwuje uwaznie ludzi jak sie zachowuja w tych maskach. Ka-ba-ret! ;D Moi ulubieni, to ci co sciagaja maske, zeby sie wykaszlec, a potem znowu na pysk  ;D

Owszem, jest to kabaret. Ale czy to, że miliony, jeśli nie miliardy, łamią przepisy drogowe oznacza, że należałoby też znieść?

A skąd Delta "wiedziała", jakie szczepionkowe uchwyty wyłączyć?

Pewnie z tych samych źródeł, co wciąż nowe warianty grypy ;).

ps. Wracając do kronik ;) - Astra* testuje AZD7442, wyniki wyglądają na obiecujące:
https://www.astrazeneca.com/media-centre/press-releases/2021/new-analyses-of-two-azd7442-covid-19-phase-iii-trials-in-high-risk-populations-confirm-robust-efficacy-and-long-term-prevention.html

* Skądinąd: wychodzi na to, że statystyczna odporność po ichniej wakcynie jest niższa, ale i wolniej spada:
https://www.nature.com/articles/s41591-021-01548-7
https://portal.abczdrowie.pl/za-wczesnie-skreslilismy-astrazenece-zdaniem-naukowcow-osoby-ktore-przyjely-ten-preparat-moga-miec-najwyzsza-odpornosc

Pfizer też zamierza testować preparat będący lekiem, nie szczepionką - PF-07321332, w Rosji:
https://www.money.pl/gospodarka/nowy-lek-na-covid-pfizer-wyprobuje-go-w-rosju-6705364084046784a.html

A u nas tymczasem szczepionych mało, zgonów przybywa, lockdownu ni ma:
https://wiadomosci.wp.pl/coraz-wiecej-zgonow-coraz-wiecej-zakazen-a-tymczasem-polska-w-ogonie-szczepien-6705813672557184a
I na swój sposób sławny nasz Kraj się przez to staje:
https://wydarzenia.interia.pl/autor/magdalena-raducha/news-koronawirus-polska-na-ustach-zagranicznych-naukowcow-mowia-o,nId,5655595

Przy czym jeśli chodzi o niską liczbę wakcynowanych, to nawet komuś chciało się przebadać tego stanu przyczyny:
https://portal.abczdrowie.pl/naukowcy-zbadali-dlaczego-polacy-nie-chca-sie-szczepic
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2021, 11:52:04 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12379
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1452 dnia: Listopad 21, 2021, 11:12:04 am »
Cytuj
Delta np. "wyłączyła" pewne możliwości "uchwytu" szczepionki po prostu.
A skąd Delta "wiedziała", jakie szczepionkowe uchwyty wyłączyć?
Czy uważasz to za sprawę losową?
Tak, czyste losowanie i pożyczki - transport poziomy genów, do czego mikroby mają zadziwiająca zdolność. W przeciwnym wypadku należałoby założyć albo czynnik ludzki (a w każdym razie świadomy - czyli celową manipulację w laboratorium), albo uznać, że Lamarck miał jednak rację.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6134
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1453 dnia: Listopad 21, 2021, 01:08:34 pm »
Cytuj
Delta np. "wyłączyła" pewne możliwości "uchwytu" szczepionki po prostu.
A skąd Delta "wiedziała", jakie szczepionkowe uchwyty wyłączyć?
Czy uważasz to za sprawę losową?
Tak, czyste losowanie i pożyczki - transport poziomy genów, do czego mikroby mają zadziwiająca zdolność. W przeciwnym wypadku należałoby założyć albo czynnik ludzki (a w każdym razie świadomy - czyli celową manipulację w laboratorium), albo uznać, że Lamarck miał jednak rację.
O, dzięki  :)
Zapytałem bo zastanawiałem się niedawno, a Twój wpis się wpisał w te zastanawianie, na czymś takim;
- czy osoby zaszczepione u których doszło do zakażenia i wirus pokonał bariery stawiane przez szczepionkę (jak napisałeś "uchwyty"), po czym tak specjalistycznie zmodyfikowany "zdobywca" namnożył się i  został przez taka osobę "podany dalej" - nie są "groźniejsze" w sensie dalszej transmisji, niż osoby niezaszczepione.
 Reasumując,  czy nowy odpory na szczepionki wirus wyjdzie z kręgu zaszczepionych? A przynajmniej, że to bardziej prawdopodobne?
Nie dotyczy to rzecz jasna "delty", bo ona zmutowała przed szczepionkami i tam gdzie ich do teraz raczej nie ma, czyli w Indiach. Zatem na bank - czysto losowa.
Myślę raczej o kolejnej odsłonie.
Czyli byłby to lamarckizm?
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2021, 01:19:14 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12379
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1454 dnia: Listopad 21, 2021, 02:16:51 pm »
Oczywiście, że każdej akcji towarzyszy reakcja. To tak samo jak z antybiotykami - jeśli jakaś bakteria wytworzy losowo odporność to per saldo staje się groźniejsza niż była zanim wobec niej ów antybiotyk zastosowano. Tym niemniej taki zmodyfikowany zarazek atakuje po równo zaszczepionych i niezaszczepionych a zaszczepieni jak wszystko wskazuje jednak mniej propagują. Interakcja z antybiotykiem nie indukuje zmienności - tylko odsiewa przypadkowo odporne osobniki, które z tego względu zaczynają rozprzestrzeniać się w populacji zarazka. Delta "się wytworzyła" bez związku ze szczepieniami, natomiast z powodu, że akurat przeciw niej są one nieco mniej skuteczne - propaguje obecnie. Ogólnie dawno nim jeszcze nastąpił covid funkcjonował paradygmat, że "świeży" zarazek, taki który właśnie zaczął zarażać dany gatunek (np. "przeskoczywszy" z jakiegoś innego gatunku) - jest źle dostosowany do nowego gospodarza i szybko mutuje (ściśle: mutuje tak samo szybko, ale walka z gospodarzem prowadzi raczej do umacniania mutacji niż ich wygaszania - czyli prowadzi to do szybkiej zmienności, czyli ewolucji). A ewolucja u drobnoustrojów w związku z ich szybką "prokreacją" jest zadziwiająco szybka. I zgodnie z paradygmatem w efekcie powinna obniżyć zjadliwość zarazka, a zwiększać zaraźliwość (żeby łatwiej zarażał, ale nie zabijał, bo żywy gospodarz jest lepszy od martwego). Z tym, że po drodze czasami zdarzają się wypadki przy pracy i zarazek, zamiast "stępieć", robi się wybitnie wściekły. Kiedyś, kiedy nie było szczepionek także czasami dochodził do głosu jakiś przypadkowo zmutowany szczep od wieków znanej choroby, który okazywał się wybitnie zabójczy (dżuma, grypa itd.). Te szczepy, które to spowodowały generalnie, mimo braku lekarstwa, zostały "wycofane" przez przyrodę, czyli można uznać, że te wybitnie zjadliwe odmiany faktycznie nie były najlepiej dostosowane i lepsze są takie, co krwi upuszczą, ale nie zabiją. To bardzo prosty obraz, bo na temat dlaczego wybuchła czarna śmierć albo dlaczego pojawiła się hiszpanka jest w zasadzie tyleż teorii, co nt. wyginięcia neandertalczyków.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).