Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - zenek

Strony: [1]
1
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Styczeń 25, 2022, 07:08:56 pm »
No, ostatnia teza wydaje mi się trochę wątpliwa. Nie wiem jak kruki, a ptaki wędrowne podczas migracji dalekodystansowych często gęsto pracują na okrągło - i się nie przegrzewają. Jak np. albatrosy nad oceanem. Pracują oczywiście w tym samym sensie, w jakim "pracują" dzikie ludy, gdy uprawiają polowanie uporczywe. Chłodzenie omywającym strumieniem powietrza jest wystarczająco skuteczne.
Zalezy co rozumiemy przez pracę, dziś praca biurowa to tez praca, ale jeszcze nie dawno ktoś kto nie machał łopatą sie lenił. Człowiek przekładajac papierki tez nie potrzebuje skóry, ale cywilizacja nie powstała by bez "budowy piramid" czyli cieżkiej pracy fizycznej w któej pocenie sie jest absolutną koniecznością. Albatros więc mógłby wykonywac prace biurową i inne zwierzeta też, ale wpierw trzeba fizycznej orki przez setki i tysiace lat, a do tego trzeba miec wydajne chłodzenie + tolerancje dla wysokich temperatur
W dzisiejszej nagonce na GW ludzie zapomnieli jak ekstremalnie ciepłolubnym jestesmy gatunkiem. Bez technologii a wiec ubrań, domów i ognia wystarczy by temperatura "spadała" do +25C jeśli bedzie padac i zawieje wiatr nawet w takim cieple bedziemy marznać
Jeszcze większą przewagę pod względem chłodzenia mają organizmy wodne. O przegrzewaniu chyba nie ma mowy z zasady.
Nawiasem mówiąc, delfiny i wieloryby posiadają coś lepszego od ludzkiej krtani, bo zdolne są do wydawania artykulowanego, modulowanego ultradźwięku. A przecież wiadomo: im wyższa jest częstotliwość sygnału, tym więcej informacji da się przekazać za jego pośrednictwem w tym samym czasie. Plus do tego znacznie większy zasięg fal dźwiękowych w wodzie, niż w powietrzu. Tak że i pod względem możliwości komunikacyjnych te stworzenia mają przewagę nad nami.
No ale nie maja rąk, delfiny maja świetny aparat "mowy" ale bez rąk nic nie zrobią, no i tu dochodzi inny czynnik, nie opanują ognia.
Tym niemniej, mimo potencjalnie wysokiej inteligencji, pod względem rozumowania "wysokopoziomowego", tego od matematyki lub gry w szachy, raczej nie dorównują homosapom.
A "mądre" homosapsy nie potrafia zrozumiec jezyka delfinów choć z załozenia prostszy język powinien był łatwy do poznania dla tak mądrego gatunku jak my :)
https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_delfin%C3%B3w
https://www.tawernaskipperow.pl/czytelnia/ciekawostki/o-czym-rozmawiaja-delfiny%253F/5458
https://wyborcza.pl/7,75400,20703848,delfiny-ze-soba-rozmawiaja-twierdza-naukowcy.html
http://www.blogotech.eu/index.php/5064-delfiny-potrafia-mowic-pelnymi-zdaniami

2
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Styczeń 25, 2022, 06:56:15 pm »
rozwinięty rozum powinien być w stanie obchodzić takie ograniczenia - może potrzebne byłoby stworzenie języka znaków, albo już na starcie więcej pracy zespołowej (kilka dziobów czy pysków wykonujących ekwiwalent pracy dwóch rąk), może wolniej by to szło, ale jakieś ślady prób podejmowania bardziej wyrafinowanej komunikacji, wynalazczości czy tworzenia złożonych dzieł inżynieryjnych (mógłyś tu teoretycznie przywołać topiki, remizy, czy owady społeczne,
Rozum tak naprawde nie jest potrzebny. Ewolucja go nie ma i "tworzy" twory coraz bardziej skomplikowane. Tak samo człowiek wystarczy ze ma ręce i robi nimi "coś", moze to robić losowo (i tak sie czesto do dzis robi badania testujac jakieś nowe pomysły i liczać ze "coś wyjdzie") a odpowiednik doboru naturalnego zweryfikuje co miało sens i pomogło przetrwać, pomogło zdobyć przewagę nad innymi a co nie pomogło. wiec dłonie są kluczowe, skóra jest kluczowa, aparat mowy jest kluczowy dla przekazania rewelacji i współpracy, ale rozum kluczowy nie jest, on moze tylko przyśpieszyć wynalazki zawężajac ilosc błednych testów. Jednak historia wynalazków mówi ze idzie mu to słabo. Przykłądowo, od dawna nie mielismy nowych antybiotyków, no i się okazało ze je mamy ale nasz rozum jest na tyle głupi (a własciwie rozum najlepszych profesorów.naukowców medycyny) ze super antybiotyk był przez nas uzywany w walce z cukrzycą.
https://antyweb.pl/halicyna-nowy-antybiotyk-odkryty-przez-sztuczna-inteligencje
Przeciez my nie rozumiemy technologii której uzywamy, ilu ludzi na świecie rozumie jak działa procesor? Tak naprawdę w pełni to chyba nikt (są duze zespoły zajmujace sie poszczególnymi elementami projektownia i takie które łącza elementy w całość). Czyli człowiek w średniowieczu miał tyle rozumu by rozumieć to czego uzywa. dziś już dawno technologia przeskoczyła nasze pojmowanie i klikajac w smartfona mamy niewiele większe pojecie od szympansa na temat tego co sie w tym smartfonie tak naprawde dzieje.

3
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Styczeń 25, 2022, 06:46:18 pm »
Papugi mają to wszystko ale cywilizacji nie stworzyły ;)
Papugi nie maja rąk, nie maja też systemu skóry umożliwiajacej długotrwała prace bez przegrzania. Musi być to wszystko razem, jeden czynnik wypada i kaplica

4
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Styczeń 24, 2022, 08:27:07 pm »
Przez miliardy lat Ewolucja błądziła na oślep, cofając się i utykając w ślepych zaułkach, aż wreszcie metodą prób i błędów, kosztem niezliczonych przekazów wynalazła Rozum.
Ten nasz Rozum to jest skutek uboczny nadmiaru mózgowia i na podstawie paradoksu Moraweca:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Moraveca
można przypuszczać ze nasz "rozum" jest jak jakaś plamka światłoczułą byle jakiego robaka któremu sie wydaje ze jest sokołem, bo nic lepszego niż ta plamka światło czuła nie widział.
Na podstawie tego filmu:

albo tego:

i tego:

można powiedzieć ze wcale nie rozum nas wyróżnia ale występujące razem krtań zdolna do artykułowania skomplikowanych dźwięków a wiec umożliwiajaca mowę, do tego chwytne dłonie umożliwiajace precyzyjną pracę, a nade wszystko skóra zdolna do oddawania dużych ilosci ciepła i pozwalajaca na ciezką pracę, rozum zaś nastolatka bez szkoły będzie słabiej ogarniał fizykę niż te ptaki z filmów.
Kruk umie na szybko zaprojektowac narzedzi i je skonstruować (haczyk) ale nie moze przekazac tej wiedzy drugiemu krukowi mówiac mu o tym, nie moze tej wiedzy zapisac nie majac ąk, a nawet gdyby to nie moze pracowac 8 godzin dziennie bo sie przegrzeje/
Małpa ma i rozum i rece, wiec niby wszystko ok, ale znów nie ma krtani umożliwiajacej mowę (moze sie nauczyć jezyka migowego) i zamiast gołej pocącej sie skóry ma futro ograniczajace mozliwosc długotrwałego wysiłku.
Tym co nas najbardziej wyróznia spośród zwierząt nie jest rozum bo ten aż tak bardzo nie wyprzedza innych sprytnych stworzeń a SKÓRA, bo tak jak inne zwierzeta mają sierść lub futro by ciepło zatrzymać, my mamy zwrot o 180 stopni - gołą skórę służaca nie do utrzymania ciepła ale do jego oddawania. Aboslutna i największa zmiana jakosciowa która okaząła sie lepsza od kłów jadu i pazurów:
https://faktopedia.pl/483831
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polowanie_uporczywe
Sam rozum i to jeszcze tak beznadziejny (na podstawie paradoksu Moraveca) jest zupełnie niczym. Ważniejsze były inen czynniki które pozwoliły na rozwój cywilizacji i technologii metoda prób i błędów, czyli tak samo jak robiła to ewolucja. Gdyby rozum był wazny to nasz rozwój byłby wielkim pasmem zaplanowanych odkryć i sukcesów a nie przypadków typu Kolumb płynacy do Indii a trafiajacy na Amerykę

Strony: [1]