Autor Wątek: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska  (Przeczytany 37598 razy)

.chmura

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 309
  • I Love YaBB 2!
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #90 dnia: Grudnia 30, 2023, 08:24:37 pm »
W ten wolny od banalnych obowiązków Bożonarodzeniowy Czas .chmura przestudiowało sobie Orlińskiego biografie Mistrza (2017, 2021). Ta bolesna lektura pobudziła zainteresowanie .chmury Mistrzem. I teraz .chmura znowu chciałaby napisać o Mistrzu i ufa zbiorowej mądrości FORUM. Wikipedia twierdzi (nie podając żródła), że, cytuję, "[e]pistemologiczne poglądy Lema można zaliczyć do szkoły krytycznych uczniów Poppera, takich jak filozof nauki Imre Lakatos". Czy Mistrz wspomniał - kiedykolwiek, gdziekolwiek - nazwisko Lakatos? Może ktoś, coś, Lemologu?
« Ostatnia zmiana: Grudnia 30, 2023, 09:06:03 pm wysłana przez .chmura »

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 2381
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #91 dnia: Grudnia 30, 2023, 10:23:53 pm »
Nazwisko Lakatos nosi jeden z bohaterów "Fiaska"...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13310
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #92 dnia: Stycznia 05, 2024, 10:26:55 am »
...Ta bolesna lektura ...
Czemuż? Pióro za ciężkie - czy żywot Lema za twardy?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

.chmura

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 309
  • I Love YaBB 2!
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #93 dnia: Stycznia 07, 2024, 05:52:10 pm »
Lieber Augustin: "Nazwisko Lakatos nosi jeden z bohaterów "Fiaska"...".

Tak. Bardzo dziękuję. Zawsze sądziłam, że ten stary komuch Imre Lipschitz Lakatos jest najciekawszym z uczniów Poppera. To do Poppera na początku lat 70. XX w. przylgnąl Mistrz po burzliwym rozstaniu z marksizmem. W sumie banalna historia, a nie żadna opera mydlana. Co się jednak tyczy Lakatosa, to - póki co - żadnych śladów myśli Lakatosa u Mistrza nie znalazłem, więc nie wiem, na czym opiera się Wikipedia.


.chmura

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 309
  • I Love YaBB 2!
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #94 dnia: Stycznia 07, 2024, 06:01:22 pm »
Maziek: "Pióro za ciężkie - czy żywot Lema za twardy?".

Napisałam "bolesna", bo nie jestem najlepszego zdania o tej książce Orlińskiego. Tak, moim zdaniem to nie jest dobra książka. Hm. Ona jest po prostu kiepska, przynajmniej, co się tyczy Mistrza stosunku do marksizmu.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13310
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #95 dnia: Stycznia 07, 2024, 08:10:11 pm »
OK, czyli vehiculum niedoskonałe. A czy nie masz tak jak ja, że jakiej książki o uważanej przez siebie postaci nie przeczytam, to czuję, że albo autor nie doszedł do sedna, albo też kopał głęboko, lecz nie tam, gdzie trzeba? W jednej z tych książek Orlińskiego jest zdanie, że Lem, rozpalając rano pod kotłem, grzebał w domowym piecu c.o. sztamajzą. Mnie to strzeliło w każdy nerw w jestestwie, bo sztamajza, to dłuto ciesielskie, tzn. prostokątne, szerokie, do wybierania wpustów. Narzędzie, krótko mówiąc, cenne dość. Kto by tym grzebał w piecu? To jak smyczkiem od stradivariusa grzebać w stosie atomowym...
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 15909
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #96 dnia: Stycznia 07, 2024, 08:24:02 pm »
A czy nie masz tak jak ja, że jakiej książki o uważanej przez siebie postaci nie przeczytam, to czuję, że albo autor nie doszedł do sedna, albo też kopał głęboko, lecz nie tam, gdzie trzeba?

Ja tak mam chyba z każdą książką (o produkcjach ekranowych nie wspominając) do arcydzieł włącznie. Tzn. mam wrażenie, że jak dobrze by nie było - mogło być jeszcze lepiej...

sztamajza, to dłuto ciesielskie, tzn. prostokątne, szerokie, do wybierania wpustów. Narzędzie, krótko mówiąc, cenne dość.

Ponoć to też - potocznie - łom:
https://sjp.pwn.pl/sjp/sztamajza;2527154.html
Ale czy ma sens nim w piecu grzebać? Choć znam przypadek (skutecznego) przepychania łomem klozetu...

To jak smyczkiem od stradivariusa grzebać w stosie atomowym...

I ujrzałem oczami duszy Tichego to właśnie czyniącego... ::) Choć czy Ijon mógłby być takim barbarzyńcą?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 2381
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #97 dnia: Stycznia 07, 2024, 09:32:31 pm »
Choć znam przypadek (skutecznego) przepychania łomem klozetu...
Czy nie chodzi przypadkiem o zatonięcie parowca "Westris" w roku 1928?

.chmura

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 309
  • I Love YaBB 2!
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #98 dnia: Stycznia 07, 2024, 09:46:23 pm »
Maziek: "A czy nie masz tak jak ja, że jakiej książki o uważanej przez siebie postaci nie przeczytam, to czuję, że albo autor nie doszedł do sedna, albo też kopał głęboko, lecz nie tam, gdzie trzeba?"

U mnie bywa różnie z różnymi książkami, po prostu nie ma reguły.

A Ebenezer Rojt tak zrecenzował biografie Orlińskiego: https://kompromitacje.blogspot.com/2022/01/lem-skomentowany.html . Bardzo, bardzo, bardzo cenię mrówczą robotę Ebenezera Rojta! Uważam, że w Polsce, z wielu przyczyn, prawie nie ma normalnej opinii publicznej, tylko jest wzajemne klapanie się po plecach znajomych Pań i Panów z różnych Gazet Wybiórczych. Rojt, choćby trochę, zastępuje tę nieobecną opinię publiczną, bezlitośnie przekłuwając różne nadęte balony i goniąc kota pseudoautorytetom. Bezcenne! Nota bene u Rojta warto wbić w wyszukiwarkę "Orliński" i przeczytać inne jeszcze opinie Rojta o Orlińskim.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 07, 2024, 09:56:47 pm wysłana przez .chmura »

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 15909
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #99 dnia: Stycznia 07, 2024, 11:18:45 pm »
Czy nie chodzi przypadkiem o zatonięcie parowca "Westris" w roku 1928?

Nie, o obserwacje znacznie bardziej bezpośrednie ;).

Bardzo, bardzo, bardzo cenię mrówczą robotę Ebenezera Rojta!

Różnie z tym Rojtem bywa, prawdę mówiąc. On też podatny na przekłuwanie - co liv sprawnie uczynił:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=172.msg78171#msg78171
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13310
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #100 dnia: Stycznia 08, 2024, 09:50:00 am »
Co do sztamajzy to oczywista jak nie to strzeliło to zacząłem szukać, czy aby ja się nie mylę i ten wynik ze SJP czy innego pokazał mi się, ale wyszło mi, że to jest świeża naleciałość, w dodatku warszawska, raczej po czasie, kiedy u Lema kształtowało się słownictwo i raczej Lem tak by nie powiedział i też by mu zazgrzytało - skoro w stosie Tichy grzebał pogrzebaczem - w zasadzie pogrzebaczem powinien posługiwać się grabarz, a palący w piecach opalanych paliwem stałym (bądź atomowym) "rozgrzebaczem". Więc P. Orliński nie powinien tego stosować, nawet jeśli w takim znaczeniu (łomu) słowo to znał - a sądzę, że zastosował je w celu jakiejś tam stylizacji na epokę anachroniczną z dzisiejszego pkt. widzenia. Gdyby napisał po prostu problem by nie wynikł.


@.chmura - u mnie to chyba jest na niższym poziomie, po prostu czytając Lema (czy innego ważnego dla mnie autora) mam o nim jako o osobie pewne wyobrażenie i zwykle biografie czy inne "roztłumaczania myśli" nie pasują mi do tego obrazu.


@LA - co z tym parowcem. Znalazłem jedynie to (Ekspres Kaliski 14 listopada 1928 r.), piszą o przesunięciu się ładunku, ale żeby ktoś w klozecie zdeponował aż taki ładunek?! Przy okazji jest i o Odessie... Trup onegdaj widać ścielił się gęsto na morzach i oceanach a nawet rzekach.
 
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 2381
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #101 dnia: Stycznia 08, 2024, 03:17:00 pm »
@LA - co z tym parowcem. Znalazłem jedynie to (Ekspres Kaliski 14 listopada 1928 r.), piszą o przesunięciu się ładunku, ale żeby ktoś w klozecie zdeponował aż taki ładunek?!
A czy ja wiem? Mgliście przypominam sobie, jak w młodości czytałem coś takiego:

Pytanie "skąd napływała woda do wnętrza kadłuba?" wywołało kontrowersje i nieporozumienia wśród ekspertów komisji śledczej. Niektórzy specjaliści przypuszczali, że główny napływ nastąpił przez luźno uszczelniony half-port prawej burty. Znani angielscy stoczniowcy John Byles, Edward Wilding i Brian Little zasugerowali jednak, że napływ wody do statku odbywał się przez uszkodzoną rurę układu kanalizacyjnego o średnicy 5 cali. Tego samego zdania był wybitny brytyjski stoczniowiec K. Barnaby, który zwrócił uwagę na fakt, że rury tego systemu przechodziły przez pomieszczenia na dolnych pokładach, do których nie było dostępu z powodu załadowanego węgla, względnie pomieszczenia były zamknięte (np. magazyn cennego ładunku).

W trakcie wyjaśnienia okoliczności sprawy okazało się, że wkrótce po wypłynięciu Westrisa na morze część kingstonów, czyli toalet pokładowych, uległa zatkaniu. Tego rejsu na pokładzie nie było hydraulika, toteż wyczyścić toalety polecono majtkowi-sternikowi. Ten, nie zastanawiając się długo, zszedł do kotłowni i wziął tam łom. Pół godziny później meldował nawigatorowi, że "wszystko przepchał". W rzeczywistości zaś przedziurawił ołowiane kolana w toaletach, woda przepływająca przez uszkodzoną rurę spustową instalacji kanalizacyjnej upływała przez wycięte łomem otwory i gromadziła się w dolnych pomieszczeniach statku. Właśnie dlatego nikt na Westrisie nie potrafił odkryć przyczyny napływu wody po naprawieniu wszystkich widocznych przecieków.

(Lew Skriagin, Siedem cali, które przypieczętowały los "Westrisa")

https://pikabu.ru/story/sem_dyuymov_pogubivshie_vestris_8654167
« Ostatnia zmiana: Stycznia 08, 2024, 07:41:03 pm wysłana przez Lieber Augustin »

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 15909
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku - Agnieszka Gajewska
« Odpowiedź #102 dnia: Lutego 22, 2024, 12:53:14 am »
O Lemie i Holokauście, po angielsku:

Można to chyba uznać za dowód siły oddziaływania pracy dr Gajewskiej.
« Ostatnia zmiana: Lutego 22, 2024, 10:45:01 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki