Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 979
1
DyLEMaty / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Dzisiaj o 04:45:51 pm »
"Prodigy" zaczęło dziwaczyć - konsekwencja popadnięcia w modne metaploty i nawiązania do "PIC", ale nie skreślałbym tej serii, przynajmniej na razie...

Tymczasem fani nie próżnują, i tak trafiły kolejno na YT... Jeszcze jeden paradokumentalny "Trek Short" - "Chaos at the Neutral Zone":

"These Are The Voyages" - "Resistance" (ostatnia już odsłona tej serii osadzona w erze "VOY"):

"Starship Intrepid" - "The One With The Whales" (czyli, jak łatwo zgadnąć, fanowski sequel do "ST IV"):

2
Hyde Park / Odp: Fakty medialne
« dnia: Dzisiaj o 02:22:47 pm »

3
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Dzisiaj o 12:52:39 pm »
gdyby delikwent miał obrońcę porządnego a nie konowała z urzędu

A zwł. gdyby - zamiast starym oblechem - był rozwydrzonym złotym młodzieńcem z bogatej/ustosunkowanej politycznie rodziny, który przed sądem pozując na grzecznego chłopczyka i umiejętnie zalewając się łzami zaklinałby się, że to pierwszy i ostatni raz.

4
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Listopad 26, 2022, 08:13:57 pm »
Pomijam obrzydliwość faceta, który po porannych zakupach, ot tak, pcha penisa do buzi nieprzytomnej kobiety.

To jest, mam wrażenie, ludzkie zło w stanie, jeśli nie czystym, to w każdym razie najbardziej typowym. Nie gangsterskie - podlane krwią - interesy, nie machloje wielkiego biznesu, nie zapędy dyktatorów i ludobójców (typu tego zza wschodniej granicy) - choć da się bronić tezy, że to wszystko bardziej wyrafinowane, czy rozbudowane, wersje w/w wariantu bazowego - ale totalny egoizm, gruboskórność, brak podstawowej wrażliwości i zdolności przewidywania skutków.

5
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Listopad 26, 2022, 12:56:49 pm »
I w dodatku pewnie nie samym penisem, a tym co z niego wypłynęło...

6
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Listopad 26, 2022, 12:05:54 pm »
Faktycznie, podejrzanie podobny  :o

Przy czym od strony fizycznej było to zauważane od początku, i żartami obrodziło:
https://wmeritum.pl/mundial-2018-internauci-pekaja-ze-smiechu-po-slowach-jacka-laskowskiego-w-zabawny-sposob-przedstawil-szefa-fifa/238278
https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2016-02-28/bohater-misia-prezydentem-fifa/
Podobieństwo mentalne wyszło z czasem.

Co do duszenia członkiem - nie wiem, o co chodziło, czy seks, czy o użycie sztucznego (bądź - mój Boże! - prawdziwego - gratulacje) narządu jako broni zaczepnej.

Zlinkuję (nie bez obrzydzenia tematem) ;):
https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Walbrzych.-Andrzej-U.-udusil-kochanke-penisem.-Skorzystal-z-tego-ze-byla-pijana.-Zapadl-wyrok

7
Hyde Park / Odp: Däniken - błędne teorie czy błędna histioria?
« dnia: Listopad 26, 2022, 02:46:29 am »
Nienackofani nie próżnują na ich forum - czytam je sobie.

Nie jesteś odosobniony. liv się do tego również przyznawał, ja też, acz głównie na ST.pl/Trek.pl ;).

Cykle komiksowe, jak Podziemny front, Żbik, Pilot śmigłowca to też franczyzy i to mocno wcześniejsze.

Prawda, w wypadku "Kapitana" z "Pilotem": twórcy* regularnie się zmieniali:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kapitan_Żbik
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pilot_śmigłowca
Jeśli natomiast chodzi o "Front" - powstały i serial, i zeszyty obrazkowe ;):
https://pl.wikipedia.org/wiki/Podziemny_front
https://pl.wikipedia.org/wiki/Podziemny_front_(komiks)
Z tym, że było to jeszcze nieśmiałe przeniesienie na krajowy grunt praktyk typowych dla amerykańskiego rynku komiksowego minimum od lat '30.

* Jeden z nich robił potem komiksy dänikenowskie, które wydawał w Polsce ten sam Sport i Turystyka; inny "Thorgale" z dänikenowskimi wątkami (dodam by udać, że się tematu trzymamy ;)).

Pliki to i moda i konieczność.

Jak też zmaterializowane triony i optony ;).

<...Elvis żyje...>
(jakoś tak mi się z tymi całymi franczyzami to zjawisko z popkultury skojarzyło).

Poniekąd słusznie, biorąc pod uwagę, że branża sobowtórów Presley'a to w Stanach cały przemysł, a jeden z najbardziej znanych kręcił również... fanfilmy "ST" (też franczyzowanie, tyle, że nieoficjalne - zwł., że w jego produkcje zaangażowani byli twórcy oryginału i rodzinka Roddenberrych, zaś Paramount zapewnił części stworzonych tak odcinków dystrybucję), a następnie po występie w startrekowym filmie Abramsa, przekwalifikował się na prowadzenie oficjalnego trekowego muzeum.
https://www.vice.com/en/article/ne3nqb/meet-the-elvis-impersonator-who-builds-exact-replicas-of-star-trek-sets

8
DyLEMaty / Odp: Coś dla fanów "Star Wars" ;)
« dnia: Listopad 25, 2022, 05:26:56 pm »
Iger wraca

Taa. Pamiętajmy jednak, że pod jego rządami powstawały Sequele, więc nie musi to być zmiana na plus, przynajmniej dla "SW". Dla MCU - być może.

ps. Następny filmik z bohaterem "THR":

9
DyLEMaty / Odp: Coś dla fanów "Star Wars" ;)
« dnia: Listopad 25, 2022, 04:04:43 pm »
Dobrze że są jeszcze ludzie potrafiący w swej twórczości zachować klimat Gwiezdnych Wojen.

Heh... Fakt, MacFarlane i spółka regularnie ozdabiają konwencję "ST" scenami akcji w stylu "GW" i - o dziwo - zupełnie im się to nie gryzie (wręcz przeciwnie zgoła)..

Tymczasem ta Dedra żąda w pewnym momencie akt wszystkich incydentów rabunkowych. Powinna dostać a z milion przypadków dziennie. I jak to przeanalizuje i wnioski wyciągnie?

Na upartego da się tego bronić, dowodząc, że ichnie komputery - choć archaicznie wyglądające - wykonały jakieś 99(z okładem)% roboty i przedstawiły jej wyniki nadające się już do ogarnięcia ludzkim umysłem.

Jest ona porucznikiem więc na dnie hierarchii galaktycznej stoi

Taki jej stopień to pochodna faktu, że szefa ISB* nazwano - dawno temu - pułkownikiem. Przy czym, biorąc pod uwagę, że we flocie nosił stopień admirała, można się zastanawiać na ile taki porucznik ISB jest ekwiwalentem byle poruczniczyny z innych formacji...**

* Nawiasem: miło go było znów zobaczyć:


** Choć, z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że - przynajmniej w starym kanonie - major ani pułkownik ISB nie był znowu jakąś wielką szychą:
https://starwars.fandom.com/wiki/Drelfin
https://starwars.fandom.com/wiki/Vak_Somoril
Bezpieczniej byłoby chyba założyć, iż Yularen stanowił coś w rodzaju ekwiwalentu rillajfowego Colonel of the Regiment, i wtedy z porucznikami mielibyśmy jednak coś na kształt - jak to w fandomie "ST" mawiają - buraka... (Piszę tak oględnie, bo bez b. szczegółowego dookreślenia ich kompetencji zawsze pozostaje pole do szukania wytłumaczeń.)

W ostatnim odcinku jakiś imperialny chce pokazać miejscowym potęgę imperium. I parudziesięciu funkcyjnych wyłazi. Żenada to jest. Co najmniej miliona szturmowców powinni użyć.

Prawda. Brak wyczucia skali. Skali, której zresztą nawet Lucas nie potrafił pokazać (bo 1. jest niedostępna, i tym samym nieintuicyjna, dla nas, dzieci obecnego czasu i miejsca, 2. bo budżet - wraz z możliwościami techn. - nie pozwalał), ale potrafił nieźle zasymulować:




Co warte odnotowania, "Mandalorianin" uniknął podobnej wpadki w finale pierwszego sezonu, w scenie wejścia Gideona, pokazując jako straż przyboczną podupadłego wraz z całym Imperium jegomościa spory, do czasu zachowujący się w sposób sprawiający wrażenie profesjonalizmu, oddział:


Schemat stosują taki, że planeta to jest odpowiednik miasteczka na Dzikim Zachodzie. Takiego z westernów. Loty międzyplanetarne są odpowiednikiem podróży dyliżansem i konno między tymi miastami.

No, niestety, zrodził się ten schemat wraz ze wczesnymi space operami (do których zresztą G.L. świadomie nawiązywał w OT), w amerykańskich pulpowych pisemkach, gdzieś w latach '20 czy '30 minionego już wieku, i tak trwa siłą bezwładu...

10
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Listopad 25, 2022, 11:01:41 am »
po raz kolejny potwierdza opinię Moskwy o ludziach Zachodu jako o zbiegowisku impotentów, którzy "nic nam nie zrobią".

Że niby sprowadzą to do sławetnego - medialnie rozdmuchiwanego przez sponsorowane stamtąd kręgi - rysowania kredkami?
Fakt, prosiłoby się o adekwatną (jeśli nawet nie w aspekcie militarnym, to w sensie skutków) odpowiedź:
https://www.money.pl/gospodarka/spelnia-sie-fatalny-plan-putina-wladze-ukrainy-pilnie-apeluja-6836398706616992a.html
Ale... widzę tej rezolucji PE cel praktyczny - chęć zmotywowania USA do podjęcia podobnej, w tym wypadku mającej już niewątpliwe, wymierne, konsekwencje, decyzji.

11
Hyde Park / Odp: Däniken - błędne teorie czy błędna histioria?
« dnia: Listopad 25, 2022, 10:43:15 am »
Kurde, to jakiś następny fejkowy samochodzik :)

No, niestety, odkąd - gdzieś tak z nastaniem lat '80 - zaczęto, w poszukiwaniu zarobku, wszystko przerabiać na franczyzy, rozszerzając schemat obowiązujący kiedyś tylko w groszowych pisemkach i komiksach na co tylko się da - jest jak jest. (Przy czym zabawne, że nie zahamował tego tryndu fakt, że bodaj tylko drugi "Obcy", będący jednym z pierwszych jego przejawów, sprawdził się jako pełnoprawna nie-autorska kontynuacja, nie - odcinanie kuponów. Widać kasa się zgadza...)

tylko w zastosowaniu praktycznym okazało się nieekonomiczne, nieefektywne

Zastanawiam się czy to nie tłumaczy zachowań inżyniera R. w ostatnich latach jego życia. Tj. czy nie upierał się - zakładam, że może nawet w dobrej wierze - przy wartości swojego wynalazku, bo dużo pracy, czasu i emocji w niego zainwestował, a zarazem (podświadomie, starając się jednocześnie wyprzeć i stłumić tę myśl, tłumacząc sobie zapewne, że to przejściowe trudności) czuł, że coś jest nie do końca halo z tym jego dziełem, dlatego zachowywał się jakby średnio zależało mu na weryfikacji jego wartości przez osoby trzecie, czy sukcesie komercyjnym.

14
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Listopad 24, 2022, 08:51:39 pm »
Jak już jesteśmy przy sensacyjnych doniesieniach "Faktu" - mamy astronautę, rezerwowego:
https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/polak-poleci-w-kosmos-wielki-sukces-slawosza-uznanskiego/cvttdl8

15
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Listopad 24, 2022, 08:43:10 pm »
Rozmawialiśmy o Białołęckiej. Okazuje się, że popełniła minimum jeszcze jeden utwór SF, zatytułowany "Złodziejka czasu" do roklemowej antologii "Niezwyciężone", reklamowanej tak:

Antologia „Niezwyciężone” to dziewięć opowiadań science fiction zainspirowanych twórczością Stanisława Lema. Tytuł zbioru nawiązuje do „Niezwyciężonego”, jednej z najsłynniejszych powieści pisarza, której tematami przewodnimi są: spotkanie z Innym, przezwyciężanie własnych słabości i przekraczanie granic.
Autorzy i autorki, zaproszeni do projektu, interpretują lemowskie światy i ukazują je z perspektywy postaci kobiecych. Jakub Żulczyk, Marta Kisiel, Jakub Szamałek, Bartek Biedrzycki, Magdalena Świerczek-Gryboś, Romuald Pawlak, Magdalena Kucenty, Krystyna Chodorowska i Ewa Białołęcka zabierają czytelnika w widowiskową, kosmiczną podróż spod znaku hard SF, jak i science fantasy, gdzie magia łączy się z nauką.
Doświadczymy obyczajowych wizji życia po zmianach klimatycznych i apokalipsie, cyberpunkowych obrazów triumfu megakorporacji, socjologicznych fantazji o osiągnięciu przez człowieka długowieczności, wyzwań macierzyństwa przyszłości.
Autorką okładki jest rysowniczka Kasia Babis.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4993685/niezwyciezone-antologia-opowiadan-science-fiction

Strony: [1] 2 3 ... 979