Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: 1 ... 978 979 [980] 981 982 ... 999
14686
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Październik 30, 2007, 09:17:34 pm »
Cytuj
NIE NO NIE MOGĘ II

(zresztą wiąże się z duchami ;) )

Dostaliśmy zaproszenie na seminarium poświęcone budowie, renowacji i zabezpieczaniu obiektów sakralnych. Wśród  uczestników rozlosowana będzie I nagroda (pomijamy milczeniem, jakaś pielgrzymka do Turcji czy gdzieś) oraz (UWAGA) 2 programy PARAFIA EWID2 do kompleksowej obsługi parafii (żeby było wiadomo, kto ile na tacę dał) produkcji firmy (UWAGA, TO O TO CHODZI W TYM PRZYDŁUGIM POŚCIE!) [size=14]ECCLESIA SOFTWARE!!![/size]

Toś Ty prawie że Klient PANABOGA ;D ;D ;D

14687
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 30, 2007, 09:14:20 pm »
Cytuj
Tak apropos meritum, to niestety nigdzie nie mogę tego potwierdzić, ale w latach 80 w PROBLEMACH był artykuł o najdługowieczniejszym zwierzęciu i było to zwierzę będące jeśli pamiętam krewnym liliowca

Maziek, tak na zdrowy chłopski rozum, to najdłuzej żyją jednokomórkowce rozmanażające się przez podział... W końcu kazda potomna komórka jest w jakimś sensie rozrośniętą częścią tej pierwszej...

(Ech, "Paszkwil na Ewolucję" się przypomina...)

14688
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 30, 2007, 08:57:19 pm »
Cytuj
O popatrz, użyłeś znowu arbitralnej oceny, ukryłeś ją tylko w postaci pejoratywnych zwrotów żeby nie było że jesteś zły i niesprawiedliwy. Buuuuuuu.

Arbitralnej? Moze i arbitralnej, ale kto z nas umie tak naprawdę być bezstronny? Zwłaszcza, gdy o przyszłość gatunku i takie tam rzeczy chodzi...

Cytuj
A może jednak jest tak że w życiu chodzi o to by być szczęśliwym?

Mi samoogłupienie szczęścia by nie dało...

Cytuj
Zakładam się o obiad że nie trafi. Dotrwasz do 2029? ;)

Uśicślając warunki zakładu: że nie trafi, bo mu NASA w tym przeszkodzi, czy tak sama z siebie? I nawet jeśli ta nie trafi co z kolejnymi? (BTW: pamięstasz los mieszkańców Atlantydy w "Eryku Wikingu"?)

Cytuj
Nie nie, tym razem nie robimy studium ciebie, przecież już wszyscy wiemy jak wspaniałą jednostką jesteś. Zwyczajnie odpowiedz na proste pytanie.

Ależ odpowidziałem. A za komplementy dziękuję zakładając, że padły tu w dobrej wierze ::)

Cytuj
Nie mam tego wyboru bo NIE UMIEM żyć w jaskini. Umarłbym nie umiejąc rozpalić ogniska i upolować jedzenia. Poza tym byłbym raczej samotny ;) Ludzie są praktyczni, dostosowują się do otoczenia.

A jeszcze praktyczniejsi dostosowuja otoczenie do siebie. I temu właśnie służy cały postęp naukowo-techniczny...

Cytuj
Ja wybrałem (chyba mogę już tak powiedzieć) morskie żeglarstwo ale chyba im bliżej pierwotności tym lepiej.

No to tym razem chyba ja powinienem troche komplementów z siebie wyrzucić ;).

Cytuj
Niektórzy podchodzą tak do pracy zawodowej nawet. Tylko trzeba mieć silny charakter by umieć sobie to "wkręcić" i naprawde w to uwierzyć.

Fajna scenka na ten temat w "Wall Street" była. I tym razem nie polemizuje, tym razem zgadzam sie. Tylko... czy użycie pierwotnych instynktów w sposób sprzeczny z ich pierwotnym zastosowaniem to aby nie metoda okiełznywania natury? ;)

Cytuj
Zmieżałem raczej do tego że wierzą że wszystko jest możliwe. A gdy się tak wierzy czasem trudniej jest się pogodzić z czymś co się dzieje.

Owszem. Takie podejście razi uproszczeniem, ale wydaje się być konieczne by móc dążyć coraz dalej i dalej. Wyszukując sobie kolejne przeszkody do pokonania, a potem pokonywać je.

Cytuj
Kiedy ostatnio ktoś umarł ze starości? ;) Teraz zawsze umiera się z jakiejś przyczyny (haha nawet śmierć papieza jakąś dziwaczną skomplikowaną przyczyną wyjaśnili) a to sugeruje że gdyby tę przyczynę usunąć to żyłoby się dalej.

No więc idzie o to by wyeliminować starość właśnie.
Cytuj
Ból jedynie taki że wyśmiewają wszystkich myślących inaczej, no ale tu akurat żadna ze stron nie jest nic nikomu dłużna.

A jednak koniec konców znaleźliśmy jakąś płaszczyzne dialogu :).

Cytuj
Ciężko uwierzyć że ktoś wierzący w te wszystkie głupoty jest szczęśliwy i że nie gryzie sobie wargi bo wszyscy dookoła mówią że to głupoty prawda? ;)

Nie. Tak jak i nie kwestionuję subiektywnego szczęścia narkomana o którym wspominałem kilka postów temu. I choć twierdzę, że postawy takei szkodliwe sa w skali makro. W skali mikro mogą być (przynajmniej do czasu) b. przyjemne dla zainteresowanego.

Cytuj
A to z matriksem to raczej odniesienie do subiektywizmu. Skoro dla mnie jest tak to co za różnica jak jest "naprawdę"?

A widzisz, mnie by ciekawość jak jest "naprawdę" zżarła ;).

14689
Lemosfera / Re: "Rasa drapiezcow" z 2007 r. skrocona?
« dnia: Październik 30, 2007, 08:54:42 pm »
Cytuj
Cytuj
Ja, niestety, nie jestem w stanie przepisać całego spisu treści (z braku czasu i braku spisu), ale mogę postarać się spróbować podać tytuł dowolnej książki, tylko muszę wpierw wiedzieć której.

Czwarta od góry po prawej stronie w drugim rzędzie. Stojąc ma się rozumieć twarzą na Kliny.

 ;D ;D ;D (jak tu się :rotfl robi? ;))

14690
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Październik 30, 2007, 08:37:54 pm »
Cytuj
Wszystko zależy od zdefiniowania słowa "być" Q, znaczenie którego ludzie nauki obrali sobie wyjątkowo wąsko. Aktualnie nawet gdy się coś widzi to okazuje się że tego nie ma.

Bo zawsze w grę wchodzic mogą złudzenia optyczne lub halucynacje (że o swiadomych oszustwach nie wspomne).

Cytuj
O, teraz będziesz mnie przekonywał że masz rację.

Niekoniecznie, za to powiem, że te spotkania z duchami mogą być prawdą (z subiektywnego punktu widzenia doświadczajacych w/w przeżycia), choć same duchy są złudzeniem.

14691
Lemosfera / Re: "Rasa drapiezcow" z 2007 r. skrocona?
« dnia: Październik 30, 2007, 08:26:38 pm »
Cytuj
Ja, niestety, nie jestem w stanie przepisać całego spisu treści (z braku czasu i braku spisu), ale mogę postarać się spróbować podać tytuł dowolnej książki, tylko muszę wpierw wiedzieć której.

Odsyłam do pierwszego posta w tym wątku :P Tam stoi napisane o co się rozchodzi ;).

14692
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Październik 30, 2007, 03:52:06 pm »
Cytuj
Ja jak tak od jakiegoś czasu obserwuję to wydaje mi się że kończy się nam teraźniejsza racjonalistyczna epoka a zaczyna irracjonalistyczna. Zgodnie z tą sinusoidą co na Polskim jej uczą.

Heh... Wypisz wymaluj koncepcja rodem ze "Wskrzesiciela" i "Nocnej straży" Seana Stewarta... Fantasy godnej polecenia i dobrej, oryginalnej literacko.

Cytuj
Choć nie uważam że to dlatego że częstotliwość pojawiania się duchów wzrosła a raczej dlatego że latwiej przychodzi mówienie o tym. I filmy takie mniej realistyczne ostatnio...

A ja oczywiscie sądzę, że co do sinusoidy... To kto wie, może i poziom racjonalizmu chwilowo się cofa (bo, że nastroje społeczne tak se falują, to być moze...). Ale co do duchów to ich po prostu nie ma.

ps. profesor Corcoran z tej ankiety by się ucieszył... Jak wiadomo on takie doniesienia badał... ::)

14693
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 30, 2007, 03:43:36 pm »
Cytuj
Paradoks to chyba żaden. Cóż, jak wolisz tak to ok. Od jakiegoś czasu dzielę ludzi na dwie grupy, takich którzy zostaliby w matrixie i takich którzy by wyszli. Ja bym został. Apropos nawiasu - dobrze rozumiesz moją logikę, martwi lekko jedynie wydźwięk sugerujący że nadaje się ona odrazu do odrzucenia jako absurdalna.

Mnie zaś martwi, że inteligentna co by nie gadać, jednostka wyznaje tak samoograniczającą filozofię. Filozofię stagnacji, marazmu i znoszenia swego losu z obojętnością zbliżoną do (no offence) krowy. (Niezgodną chyba do końca z jej buntowniczą naturą... ;))

Cytuj
Hehe no cóż, też o tym pisałem i co?

O tym asteroidzie z 2029 wiesz, i nic?

Cytuj
Tak przy okazji, czy godzenie się ze smiertelnością siebie jako jednostki też uważasz za głupotę?

Bo uważam, że sami powinniśmy kształtować swój los zarówno jako jednotki jak i jako gatunek... Bo uważam, że żyjąc 1000 lat przeżyłbym więcej ciekawych rzeczy niż żyjąc choćby i 100...

Cytuj
Bo nie ma innej możliwości. Żyje się w takim świecie w jakim się urodziło. A myśli się że dobre jest to co ktoś powie, rzadko się sprawdza, bo też nie ma możliwości.

Ale ty ten wybór masz. I nie kierujesz się tym co inni nazywają dobrym (widać to choćby na tym Forum) więc czemu nie w jaskini? (Pomijam już, że taki protest przeciw cywilizacji mógłby cię gwiazdą publikatorów uczynić i spokoju byś nie miał.)

Cytuj
A może kiedyś sam do czegoś dojdź? ;)

Zdarzało mi się :P. Ale znajomosć klasyków pozwałała mi na "nieodkrywanie Ameryki po raz drugi"...

Cytuj
Przecież mogą dziać się rzeczy które są nieprzyjemne a konieczne. Choć faktycznie, oświeceniowcy starają się w to nie wierzyć.

"Oświeceniowcy" (bo termin ten jest zbyt wąski historycznie), wbrew pozorom też wcale nie zakładaja, że świat jest "rajska doliną" w której wszystko idzie ku lepszemu. Nie. Oni zakładają, że Wszechświat jest miejscem pięknym, lecz wielkim obcym i groźnym, które dopiero dużym wysiłkiem (popełniajac po drodze - nieraz tragiczne - błędy) można starać sie zrozumieć i lokalnie dostosować do swoich potrzeb. I historia cywilizacji pokazuje, że te założenia są słuszne.

ps. "matrixa" rzekłeś... czyżby więc twoja wiara w Gaję i w Boga, i to przekonanie, że natura jest dobra, a sprawy idą we właściwym kierunku było "wirtualną" wizją, która tworzysz sobie by wygodniej/spokojniej się żyło? Czyżbyś sam w nią (tak w głębi tzw. duszy) nie wierzył?

14694
Lemosfera / Re: "Rasa drapiezcow" z 2007 r. skrocona?
« dnia: Październik 30, 2007, 07:00:24 am »
Cytuj
Dzieki za zaproszenie, moze sie skusze, ale to potrwa zanim bede mogl sobie tak na luzie porozmawiac np. o "Powrocie z gwiazd" (nie doczytalem tamtego watku do konca ale zdaje sie, ze dyskusja pozostala w stanie zawieszenia, mam na mysli Akademie).

Masz TU - na dobry początek - coś co się przyda gdy "Akademia Lemologiczna" na nowo ruszy :).

ps. wątki "Akademii..." zostały pozamykane, teraz pytanie, za którą następną książkę się weźmiem? Natomiast o twórczości Mistrza można se póki co podyskutować w tym wątku.

14695
Lemosfera / Re: "Rasa drapiezcow" z 2007 r. skrocona?
« dnia: Październik 30, 2007, 02:37:57 am »
Cytuj
Ale Buka książkę zabrała albo UFOki ją ukradły, za karę że w nich nie wierzę.

O, to drugie zwłaszcza jest prawdopodobne...


Cytuj
Ja jeszcze chciałam nieśmiało poinformować, że na  tym forum ZDARZAJĄ SIĘ dyskusje merytoryczne, rzeczowe, oparte o materiały źródłowe i wiedzę dyskutantów. Więc nie zniechęcaj się do nas całkiem ;D

Ot chociażby taka śliczna dyskusja zatytułowana "Eksploracja Kosmosu" była... Luca ją zapoczątkował był. Albo cała "Akademia Lemologiczna", dziecię Terminusa... (A właśnie, kiedy w "Akademii..." nowe dzieło na tapetę weźmiemy bo głód dyskusji o dziełach Mistrza mi doskwiera?) Czy wreszcie niekończący się temat filmowy... :)

Zapraszamy tam nowego Forumowicza gorąco :).

ps. czy mi się zdaje, czy nic tym postem nie wniosłem??? :-?

14696
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Październik 29, 2007, 09:31:14 pm »
Cytuj
Raport specjalny
Święto Wszystkich Świętych
Poniedziałek, 29 października 2007
Co piąty Amerykanin widział ducha
PAP - dodane 1 godzinę i 5 minut temu

Ponad jedna piąta Amerykanów (23%) twierdzi, że widziało ducha lub czuło kiedyś jego obecność - okazało się z badań przeprowadzonych przez ośrodek Ipsos z okazji zbliżającego się święta Halloween.

Niewiele mniej, bo 19% wierzy w moc czarów, a 48% przyjmuje jako fakt istnienie percepcji pozazmysłowej. Najbardziej rozpowszechnione są takie przekonania wśród ludzi samotnych, katolików, mniejszości rasowych, a także osób nie chodzących do kościoła.

Wiarę w istnienie UFO, czyli wizyty przybyszów z kosmosu, podziela 14% Amerykanów. Są to głównie osoby z uboższych warstw społecznych.

W związku z podobnymi wierzeniami dużą popularnością cieszą się w USA wycieczki w miejsca jakoby nawiedzane przez duchy, głównie do starych domów i zamków, najczęściej w Hollywood, Luizjanie i Nowej Anglii - najstarszej części Stanów Zjednoczonych.

Wycieczki takie są intratnym interesem - bilety kosztują od 10 do 30 dolarów. W czasie jednego wieczoru bardziej przedsiębiorczy organizatorzy mogą zarobić ponad 500 dolarów, obwożąc po starych budowlach amatorów mocnych wrażeń i opowiadając im "historie o duchach", które je nawiedzają. Co sprytniejsi proponują swym klientom robienie zdjęć albo filmów video, na których rzekomo widać potem "duchy" albo słychać ich głosy. (dl)

Tomasz Zalewski
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=9340654&rfbawp=1193684504.137

 :-? :-? :-?

14697
Hyde Park / Odp: Właśnie stworzyłem...
« dnia: Październik 29, 2007, 07:57:01 pm »
@Luca

Tekst bardzo zacny. Podpisać się pod nim mógłbym.

Tyle, że jak przeczytałem:
Cytuj
, zmiana globalnej polityki i filozofii energetycznej zdaje się być absolutnie nieodzowna i nagląca. W tym momencie należałoby się zastanowić jakie kroki byłyby odpowiednie dla uchronienia świata przed niezbyt obiecującą przyszłością.

To mi się ino dyskusja o myśleniu w skali globalnej, którą onegdaj z maźkiem toczyliśmy przypomniała... :'(

14698
Lemosfera / Re: "Rasa drapiezcow" z 2007 r. skrocona?
« dnia: Październik 29, 2007, 07:22:48 pm »
Cytuj
Cytuj
Ja też niestety nie wiem ale postanowiłem napisać.

Dostrzegam tu bardzo subtelną i wysmakowaną złośliwość...  ;)

Ja też, ale my z dzi lubimy se tak "dokuczać"... ;)

(Lepsze to zreszta - bo inteligentne - niż wulgaryzmy, którymi dzi w pewnym momencie rzucać jął...)

14699
Lemosfera / Re: "Rasa drapiezcow" z 2007 r. skrocona?
« dnia: Październik 29, 2007, 05:20:04 pm »
@SetaurSaves

Wracając do tematu: używałem Ci ja Googlowinicy aż szedł dym, godzinę na to strawiłem... I też odpowiedzi nie znalazłem... :(

Skoro masz wątpliwosći co do nowego wydania (czy nie skrócone) najlepiej chyba kupić stare. Wciąż jest dostępne.

ps. recenzja tej nietypowej dla Mistrza książki.


14700
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 29, 2007, 04:37:46 pm »
Cytuj
Tak szczerze, to najbardziej mi sposób rozmnażania nie odpowiada...

Jak to mówią: coś za coś... (Kiej by takie małże przyjemnniejszy sposób rozmnażania się miały, to przy takim czasie życia i namachałbyby potomstwa, że ho, a od ruchów frykcyjnych tego tłumu aż by się Wszechocean burzył... Więc widzieć w tym należy dowód na ID :D :D :D)


Strony: 1 ... 978 979 [980] 981 982 ... 999