Autor Wątek: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem  (Przeczytany 434684 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6507
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #165 dnia: Maj 11, 2009, 07:44:39 pm »
Evangelos masz talent do fotgrafowania... kobiet:) Do tej pory fotografie plci tozsamej jakos mnie szczegolnie nie interesowaly...a tu prosz;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #166 dnia: Maj 11, 2009, 07:47:59 pm »
A ja czekam na Twoje fotografie nowym aparatem ;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12634
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #167 dnia: Maj 12, 2009, 11:04:22 am »
Evangelos - Ty chodzisz po scenie?

Eden...

Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6507
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #168 dnia: Maj 12, 2009, 12:56:52 pm »
Bzz...bzz...a mi zapachnialo;)

Evangelos ucze sie what is what w tym aparacie;) po szybkich obliczeniach...bez uzycia kalkulatora;)...wychodzi mi jednoznaczny wynik ze skojarze wszystkie jego mozliwosci w jakims 2016;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #169 dnia: Maj 12, 2009, 02:16:54 pm »
Owszem, zdarza mi sie, acz ostatnia sztuka byla grana w pomieszczeniach starej biblioteki w koledzu Lady Margaret Hall, wiec czasem jest zupelnie kameralnie :-)
Twoje zdjecie jest sliczne kolorystycznie, cale w fioletach i z jedna pszczolka sie wyrozniajaca, ktora jest umiejscowiona zupelnie modelowo, zgodnie ze wszystkimi kanonami kompozycji. Czysta i przejrzysta elegancja.
Ola, matematyka iscie Pirksowa :) Powodzenia!

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6351
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #170 dnia: Maj 12, 2009, 04:22:20 pm »
Cytuj
Bzz...bzz...a mi zapachnialo;)
Bez bzzz proszę :)
Tak różne klimaty a podobna wrażliwość. Miło, że jesteście - artyści.
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12634
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #171 dnia: Maj 12, 2009, 07:06:01 pm »
To bydle (pszczoła) wleciało mi w kadr i go zepsuło ;-) .

Olkapolka - trzaskaj zdjęcia, szkoda wiosny...

Czy te oczy mogą kłamać...
(Zwracam uwagę na komara.)
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #172 dnia: Maj 12, 2009, 10:30:10 pm »
O Cieeeee, nieslychane, naprawde. Jeszcze nie spotkalem nikogo, kto by robil takie zblizenia. Myslalem, ze to tylko ekipy programow przyrodniczych BBC tak potrafia...

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #173 dnia: Maj 12, 2009, 10:38:34 pm »
To zdjęcie jest zrobione bez zbliżenia...


;)

This user possesses the following skills:

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6507
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #174 dnia: Maj 12, 2009, 11:46:57 pm »
Cytuj
To bydle (pszczoła) wleciało mi w kadr i go zepsuło ;-) .
(Zwracam uwagę na komara.)

Na tym drugim zdjeciu  sarenka wleciala w kadr i popsula komarowe wystepy?;) To pieknie popsula:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12634
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #175 dnia: Maj 13, 2009, 09:27:53 am »
Olkapolka - coś w tym stylu ;-) !

To zdjęcie jest zrobione bez zbliżenia...
Ale niewiele brakowało ;-)... jakies 12 kroków. Wiedzialem, że gdzies jest, ale go nie widziałem. Szedem powolutku i wreszcie przez lornetkę z odległości najwyżej 20m zobaczyłem...



Niestety but zakląskał mi w błocku i jak on mnie zobaczył to po tym ułamku sekundy, w którym zdążyłem trzasnąć mu portret wyglądał mniej więcej jak ta sztuka:





... ale biegł pod swiatło i zdjęcia nie wyszły, po czym zatrzymał się jakie 100m dalej i głośno powiedział mi, co o mnie sądzi.
Żaluje, że nie mogłem tego nagrać :-) . To jest takie gardłowe pomieszanie szczekania brytana i beczenia barana. Byyy-byyy... Długo niosło sie po lesie.

« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2009, 09:30:22 am wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #176 dnia: Maj 13, 2009, 10:04:47 am »
Aaaa, bo ja na tego komara sie zapatrzylem tak, jak maziek kazal i nie wiedzialem, ze to pod spodem tez jest wazne.
Czy na tym ostatnim zdjeciu bambi wypina sie na Ciebie i pokazuje jezor?  :P

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6351
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #177 dnia: Maj 13, 2009, 04:23:34 pm »
"Szyfr powinien przypominać wszystko z wyjątkiem szyfru"
Widać wyraźnie na zdjęciu, że mówi eL.  Chyba nie w tym popularnym słowie, które wszyscy mamy na myśli? :) A nie wypada go używać - no, chyba że pani minister F. do pana ministra S.
Cytuj
To jest takie gardłowe pomieszanie szczekania brytana i beczenia barana. Byyy-byyy...
Dla pewności dałem ten szyfr do kapitana Prandtla, który przepuścił go przez DESZa. Wyszło barbimuchowe śnietopały przez turmańsk celeratywny wnikliwość wskazana. I już tylko dla formalności porucznik (jeszcze grubszy niż kiedyś) Kruuh przekancelerował to na wersję ostateczną. Wyszło że... eh, Maziek koziołek nie był gentelmenem Stanleyem. Nie brzmiało to jak np.:"dr Maziek, jak sądzę?" ;)
« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2009, 08:31:11 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12634
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #178 dnia: Maj 16, 2009, 12:45:11 am »
liv, bez translatora nawet brzmiało to wyjątkowo obelżywie... ;-))

ISS z dziś...
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12634
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« Odpowiedź #179 dnia: Czerwiec 11, 2009, 11:17:04 am »
Wątek zmarł, a mnie paluszki świeżbią...

MIG-29 na dopalaczach  ;D



Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).