Autor Wątek: O Lemie napisano  (Przeczytany 345791 razy)

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2738
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #990 dnia: Luty 02, 2022, 12:00:56 pm »
Ten [Husserl] doskonale rozumiał wartość swoich niepublikowanych prac dla potomności – jakkolwiek nieskończone, chaotyczne i ledwie czytelne by były. W 1931 roku pisał do przyjaciela: „największa i, jak uważam, najważniejsza część pracy mojego życia jeszcze znajduje się w moich rękopisach, którymi ze względu na obszerność trudno gospodarować”. Nachlass sam w sobie był niemal formą życia. Biograf Rüdiger Safranski porównał go do gigantycznego, świadomego oceanu z powieści Stanisława Lema Solaris. Porównanie jest trafne: ocean Lema komunikuje się, narzucając myśli i obrazy umysłom ludzi, którzy się do niego zbliżą; archiwum Husserla wywiera swój wpływ w bardzo podobny sposób.

Sarah Bakewell: Kawiarnia egzystencjalistów

Pani Bakewell chyba nie czytała Solaris.

A Kolega czytał Husserla?  ::)

Poza tym, może trochę mojej winy (może ktoś sprawdzi), bo powinienem był dodać: tłumaczyła Aleksandra Paszkowska  :)

Ptr

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 123
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #991 dnia: Luty 03, 2022, 09:59:26 am »
Ten [Husserl] doskonale rozumiał wartość swoich niepublikowanych prac dla potomności – jakkolwiek nieskończone, chaotyczne i ledwie czytelne by były. W 1931 roku pisał do przyjaciela: „największa i, jak uważam, najważniejsza część pracy mojego życia jeszcze znajduje się w moich rękopisach, którymi ze względu na obszerność trudno gospodarować”. Nachlass sam w sobie był niemal formą życia. Biograf Rüdiger Safranski porównał go do gigantycznego, świadomego oceanu z powieści Stanisława Lema Solaris. Porównanie jest trafne: ocean Lema komunikuje się, narzucając myśli i obrazy umysłom ludzi, którzy się do niego zbliżą; archiwum Husserla wywiera swój wpływ w bardzo podobny sposób.

Sarah Bakewell: Kawiarnia egzystencjalistów

Pani Bakewell chyba nie czytała Solaris.

A Kolega czytał Husserla?  ::)

Poza tym, może trochę mojej winy (może ktoś sprawdzi), bo powinienem był dodać: tłumaczyła Aleksandra Paszkowska  :)

Nie bardzo rozumiem, co moje czytanie Husserla ma do rzeczy, ale skoro pytasz - owszem, czytałem, dawno temu. Całe "Wykłady z fenomenologii wewnętrznej świadomości czasu" oraz fragmenty "Medytacji kartezjańskich". Przebrnąłem z trudem i nie powiem, żeby mi się taki styl uprawiania filozofii podobał, ale to ma jeszcze mniej do rzeczy :D I mało tego, czytałem nawet coś Safranskiego, jakąś książkę o złu, ale pamiętam z niej tyle, co nic (co nie świadczy źle o książce, tylko o mnie). Ale to wszystko nie ma znaczenia, bo chodzi tylko o to, że twierdzę, że S. Bakwell nie czytała "Solaris" na podstawie tego, co wypisuje o oceanie, że rzekomo "komunikuje się" i narzuca "myśli i obrazy umysłom", i nie sądzę, aby tłumaczka była tu czemuś winna.

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2738
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #992 dnia: Luty 03, 2022, 11:38:50 am »
Ten [Husserl] doskonale rozumiał wartość swoich niepublikowanych prac dla potomności – jakkolwiek nieskończone, chaotyczne i ledwie czytelne by były. W 1931 roku pisał do przyjaciela: „największa i, jak uważam, najważniejsza część pracy mojego życia jeszcze znajduje się w moich rękopisach, którymi ze względu na obszerność trudno gospodarować”. Nachlass sam w sobie był niemal formą życia. Biograf Rüdiger Safranski porównał go do gigantycznego, świadomego oceanu z powieści Stanisława Lema Solaris. Porównanie jest trafne: ocean Lema komunikuje się, narzucając myśli i obrazy umysłom ludzi, którzy się do niego zbliżą; archiwum Husserla wywiera swój wpływ w bardzo podobny sposób.

Sarah Bakewell: Kawiarnia egzystencjalistów

Pani Bakewell chyba nie czytała Solaris.

A Kolega czytał Husserla?  ::)

Poza tym, może trochę mojej winy (może ktoś sprawdzi), bo powinienem był dodać: tłumaczyła Aleksandra Paszkowska  :)

Nie bardzo rozumiem, co moje czytanie Husserla ma do rzeczy, ale skoro pytasz - owszem, czytałem, dawno temu. Całe "Wykłady z fenomenologii wewnętrznej świadomości czasu" oraz fragmenty "Medytacji kartezjańskich". Przebrnąłem z trudem i nie powiem, żeby mi się taki styl uprawiania filozofii podobał, ale to ma jeszcze mniej do rzeczy :D I mało tego, czytałem nawet coś Safranskiego, jakąś książkę o złu, ale pamiętam z niej tyle, co nic (co nie świadczy źle o książce, tylko o mnie). Ale to wszystko nie ma znaczenia, bo chodzi tylko o to, że twierdzę, że S. Bakwell nie czytała "Solaris" na podstawie tego, co wypisuje o oceanie, że rzekomo "komunikuje się" i narzuca "myśli i obrazy umysłom", i nie sądzę, aby tłumaczka była tu czemuś winna.

Nie no, nic nie ma jedno do drugiego, to była taka żartobliwa zagrywka  ;D
Jeżeli Bakewell nie czytała Solaris, to pewnie nie czytali tego też redaktorzy jej książki, recenzenci, wydawcy, większość tych, którym autorka dziękuje za pomoc (profesorowie/wykładowcy na uniwersytetach, dziennikarze) itp. Otóż wydaje mi się, że jednak czytali. Tak samo jak czytałem ja oraz tych kilka, może kilkanaście osób na forum, które tę moją wrzutkę z cytatem przeczytały nim dodałeś swój komentarz - trochę czasu od jednego do drugiego upłynęło. I nikt z nas tutaj tego lapsusu nie zauważył. Bo to jest właśnie tego typu błąd, popełniany łatwo w rozmaitych "dygresjach na boku". O ile rzeczywiście za błąd to uznać, bo na dobra sprawę można to wziąć za jakąś niezbyt precyzyjnie dobraną metaforę - ale żeby w to wchodzić, należałoby jednak sprawdzić, jak rzecz ma się w oryginale  :)
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2022, 11:43:59 am wysłana przez Hoko »

Ptr

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 123
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #993 dnia: Luty 03, 2022, 10:00:01 pm »

Nie no, nic nie ma jedno do drugiego, to była taka żartobliwa zagrywka  ;D
Jeżeli Bakewell nie czytała Solaris, to pewnie nie czytali tego też redaktorzy jej książki, recenzenci, wydawcy, większość tych, którym autorka dziękuje za pomoc (profesorowie/wykładowcy na uniwersytetach, dziennikarze) itp. Otóż wydaje mi się, że jednak czytali. Tak samo jak czytałem ja oraz tych kilka, może kilkanaście osób na forum, które tę moją wrzutkę z cytatem przeczytały nim dodałeś swój komentarz - trochę czasu od jednego do drugiego upłynęło. I nikt z nas tutaj tego lapsusu nie zauważył. Bo to jest właśnie tego typu błąd, popełniany łatwo w rozmaitych "dygresjach na boku". O ile rzeczywiście za błąd to uznać, bo na dobra sprawę można to wziąć za jakąś niezbyt precyzyjnie dobraną metaforę - ale żeby w to wchodzić, należałoby jednak sprawdzić, jak rzecz ma się w oryginale  :)

Hm, w humanistyce raczej nikt takich rzeczy się na ogół nie czepia, to fakt. Zatem powiedzmy, w podobnym duchu, że Bakewell czytając - nie czytała. I mucha nie siada, nawet bez sprawdzania w oryginale  ;D

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13791
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #994 dnia: Luty 26, 2022, 03:28:23 am »
Nówka, czy też świeżynka:
https://culture.pl/pl/artykul/porzadek-i-przypadek-wedlug-lema

I artykuł pt. "Krytycznie o gatunku – Lema i Dukaja poglądy na fantastykę naukową", aut. Piotr Przytuła:
https://bibliotekarzpodlaski.pl/index.php/bp/article/view/626/666
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2022, 07:58:12 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13791
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #995 dnia: Kwiecień 25, 2022, 02:35:20 pm »
...a raczej, wspominaną już, "Galaktykę Lema" zareklamowano:
https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/2803951,Nie-chcial-mowic-wprost-Stanislaw-Lem-i-trauma-wojny

A poza tym po latach odnotuję, że linkowany już tekst pana Fiałkowskiego* trafił - tuż po śmierci swojego autora - do jeszcze jednego (e-)czasopisma:
http://pauza.krakow.pl/277_279_9%2610_2014.pdf
* profesora fizyki zresztą:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Fiałkowski
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2022, 08:37:06 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13791
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #996 dnia: Maj 08, 2022, 10:05:15 pm »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki