Autor Wątek: Platon vs Hoko  (Przeczytany 26513 razy)

Q

  • Gość
Re: Platon vs Hoko
« Odpowiedź #75 dnia: Grudzień 06, 2007, 06:26:59 pm »
No nie wiem... Ja z przyjemnościa czytam stare dyskusje... (Także te z Twoim udziałem...) Bo miło mi się czyta to co piszą ludzie na pewnym poziomie intelektualnym (niezależnie od tego czy jednostki te darzą mnie sympatią i czy z ich poglądami na daną sprawę się zgadzam)...

(Ba, nawet smuci mnie, że teraz jest tak niewiele pobudzających intelektualnie dysput na Forum... No dobra, dwie były: o eksploracji Kosmosu i o bioetyce, w której - z niepotrzebnym impetem - starliśmy się z dzi. Ale tak to jest gdy się czlowiek zjawi, kiedy większość najciekawszych tematów została już ze trzy razy przeanalizowana...)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2007, 06:28:13 pm wysłana przez Q »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14443
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Platon vs Hoko
« Odpowiedź #76 dnia: Lipiec 01, 2008, 01:20:36 am »
A'propos filozofii... Jarosław Grzedowicz, autor SF (głownie rozrywkowej) i fantasy, napisał w "Nowej Fantastyce":

JAK ZNALEŹĆ MIEJSCE DLA FILOZOFA

Gdybym miał, tak zupełnie prywatnie, ustalić ranking najbardziej zbędnych i szkodliwych zawodów świata, numer jeden na mojej liście wcale nie zostałby zajęty przez polityków, menadżerów, dietetyków, statystyków i uczonych z IPCC. Numer jeden to według mnie zdecydowanie filozofowie.

Tak, wiem. Gdyby nie filozofia i filozofowie nie mielibyśmy geometrii, medycyny, fizyki i nauki w ogóle, a co dopiero mówić o zamkach błyskawicznych. Tylko że to było dawno, kiedy filozofem nazywano każdego, kto zajmował się czymś więcej niż dojenie kóz, tłoczenie oliwy, żłopanie rozwodnionej retsiny, ewentualnie rozłupywaniem mieczem z brązu łba innym ludziom, by odebrać im kozy, oliwę i retsinę.

Obecnie jednak wszystkimi pożytecznymi rzeczami, którymi w starożytności zajmowali się filozofowie, zajmuje się już ktoś inny. Filozofowie zajmują się filozofią.


Jakże ja rozumiem tego faceta  ;D.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
Re: Platon vs Hoko
« Odpowiedź #77 dnia: Lipiec 01, 2008, 09:54:41 am »
Jak lubię Grzędowicza, tak tu głupoty napisał. Jakby wyżąć filozofów, to kto by się zajmował np. etyką, ontologią, nauką pod względem np. jej prawdziwości (ogólnej, jako PRAWDY o ŚWIECIE, nie tym, że prawdziwe jest, że jak rzucę kamień, to spadnie), jej granic itp. Albo dyskutowanym przez nas stosunkiem nauki do religii, albo  zagadnieniem "człowieczeństwa", jeżeli zakłada się brak duszy. Etc, etc...

Jasne, to nie są zagadnienia PRAKTYCZNE, ale są ważne. I ty Q kłócąc się z dzi o wyższość nauki nad widzimisię, chcąc nie chcąc, uprawiasz filzofię :P

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14443
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Platon vs Hoko
« Odpowiedź #78 dnia: Lipiec 01, 2008, 11:02:51 am »
Jak lubię Grzędowicza, tak tu głupoty napisał.

Na mój rozum prostaczy (i paranoiczny ;)) pojechał po filozofach, bo szykuje się do zajdlowskiej batalii z Dukajem, a Dukaj z zawodu filozof...

Inna rzecz, że faktycznie, nie lubić go nie sposób, bo np. chińszczyznę przyrządza jakl nikt ;).

I ty Q kłócąc się z dzi o wyższość nauki nad widzimisię, chcąc nie chcąc, uprawiasz filzofię :P

Ależ nie jestem aż tak tępy bym sobie tego mgliście nie uświadamiał...* Ot pozazdrościłem nadmienionemu dzi roli forumowego "bombowrzucacza"...  ;D



* Ba, zdaje mi się czasem, że najstarszym zawodem świata jest zawód filozofa... co sporo wyjaśnia ;).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Platon vs Hoko
« Odpowiedź #79 dnia: Lipiec 01, 2008, 02:13:01 pm »
Ale jakie "apropos" skoro rozmowa odbyła się ponad pół roku temu?

This user possesses the following skills:

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14443
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Platon vs Hoko
« Odpowiedź #80 dnia: Lipiec 01, 2008, 03:12:05 pm »
Forumowe rozmowy tym różnią się od "żywych", że (prawie) zawsze można do nich wrócić.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

lilijna

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 312
    • Zobacz profil
Re: Platon vs Hoko
« Odpowiedź #81 dnia: Lipiec 01, 2008, 04:17:48 pm »
Nie, nie przeszkadzajcie sobie panowie. Tylko zrobię klimatyczny podkład muzyczny. Bo ta rozmowa może się ciekawie rozwinąć. Swoją drogą uwielbiam. Jeśli nie zostanie mi do czego, odwołuję się do Waszego poczucia humoru. Póki co z zapartym tchem śledzę rozwój akcji, bo wiem, że potraficie. Koniec ironizowania. Acha, na wszelki wypadek: mój wpis jest wynikiem lekkiego zachmurzenia (nieba). Pozdrawiam.

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: Platon vs Hoko
« Odpowiedź #82 dnia: Lipiec 01, 2008, 04:30:48 pm »
Z casem? Q, bądź realistą. Kogo za pół roku będzie obchodzić, o czym myśmy tu gadali...
Haha, mnie :)
Szkoda, ze tak pozno sie przylaczylem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14443
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Platon vs Hoko
« Odpowiedź #83 dnia: Lipiec 01, 2008, 04:38:26 pm »
Nie, nie przeszkadzajcie sobie panowie. Tylko zrobię klimatyczny podkład muzyczny. Bo ta rozmowa może się ciekawie rozwinąć. Swoją drogą uwielbiam. Jeśli nie zostanie mi do czego, odwołuję się do Waszego poczucia humoru. Póki co z zapartym tchem śledzę rozwój akcji, bo wiem, że potraficie. Koniec ironizowania.

W naszej dyskusji nie padnie raczej "I am your father". Natomiast nie obiecuję, że nie będę kusił dzi do przejścia na pozycje scjentyzmu za pomocą: "Join me, and together, we can rule the galaxy".

 ;D
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14443
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Platon vs Hoko
« Odpowiedź #84 dnia: Lipiec 01, 2008, 04:46:14 pm »
Z casem? Q, bądź realistą. Kogo za pół roku będzie obchodzić, o czym myśmy tu gadali...
Haha, mnie :)
Szkoda, ze tak pozno sie przylaczylem.

Czyli: miałem rację, otwierać szampana!!!


Jeszcze kogoś obchodzimy! ;)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki