Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Lieber Augustin

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 98
31
Hyde Park / Odp: Gwiezdny Krążownik Chryzogon
« dnia: Wrzesień 20, 2021, 08:21:56 pm »
Stąd nazwa statku?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Chryzogon_(męczennik)
Albo też literalnie:
χρυσός - złoto.
γόνος - potomstwo.
Zatem Chryzogon - zrodzony ze złota.

32
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Wrzesień 20, 2021, 09:52:05 am »
Jest bowiem mylące, jako, że nie precyzuje jaki procent szczepionych się zaraża, a jest on w wypadku Spikevaxu niewysoki gdyż wakcyna ta daje ochronę przed infekcją bezobjawową na poziomie 72,7% (przed objawową znacznie wyższą).
A co, infekcja bezobjawowa to to samo, co brak infekcji, zarażenia?
Logicznie rzecz biorąc, chyba tak właśnie ma być. W pierwszym przybliżeniu: im szybciej wirus namnaża się w komórkach, im więcej cząstek wirusowych w organizmie - tym cięższe są objawy choroby. I vicevers. Ale czy to krnąbrne wirusisko ma coś wspólnego z logiką? :-\
Niezupełnie jasne, czy szczepionka chroni przeważnie przed infekcją, czy tylko przed objawami infekcji. W szczególności w przypadku delty. Czy da się wyobrazić sytuację, gdy w organizmie zaszczepionego wirus gwałtownie się namnaża, sięgając b. wysokich liczb, a tymczasem "bezobjawowy" pacjent beztrosko łazi i zaraża kogo popadło?

33
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Wrzesień 16, 2021, 10:47:45 pm »
Tyle, że nie zawsze okoliczności dają nam ten luksus...
I to rzuca nowe światło na maźkowe motto :)
Tak, każdy ma prawo być idiotą, a czy każdy ma taką możliwość? ;)

34
...pleców.

Merci beaucoup, maître :)

35
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Wrzesień 15, 2021, 05:33:57 pm »
...wyobcowana szlachetna jednostka (idiota w znaczeniu źródłosłowowym i dostojewskim)...
ИДИОТ а, м. idiot m. нем. Idiot <лат. idiota неуч, невежа. 1. Идиот в древнем смысле слова - вовсе не слабоумный, а частный человек, не участвующий в исторической жизни, живущий в себе, вне связи с обществом. Быть идиотом - это, пожалуй, наилучший удел, особенно если можно было идиотствовать до конца, то есть сделаться полным идиотом. П.Флоренский.
(Historyczny słownik galicyzmów języka rosyjskiego)

IDIOTA (niem. Idiot, łac. idiota) - nieuk, ignorant.
1. Idiota w starożytnym znaczeniu tego słowa - bynajmniej nie człowiek upośledzony umysłowo, tylko osoba prywatna, która nie uczestniczy w życiu historycznym, żyje w sobie, bez kontaktu ze społeczeństwem. Być idiotą jest chyba najlepszym losem, zwłaszcza jeśli można być idiotą do końca, czyli stać się kompletnym idiotą. Paweł Florenski.


Bez kontaktu ze społeczeństwem? Hm. Coś w tym jednak jest... 8)

36
"Zabijanie rąk na mrozie "...teraz myślę, że nazwa ciekawa biorąc dosłownie...co na to LA?   ;)
Eeetam, nie wiem nawet jak w dwóch, trzech słowach określić to zabijanie w moim języku ojczystym, a cóż dopiero po polsku :)
Przypomina się fragment z książki mojego dzieciństwa.
Odessa, pierwsze dziesięciolecie XX wieku, najprawdopodobniej lata 1903..1906:

Обледеневшие  тротуары  возле  Биржи  были  посыпаны   желтым   песком,  на
выбеленных флагштоках развевались на морском морозном ветру  яркие  трехцветные
флаги, внизу у мраморных столиков лестницы мерзли городовые в  белых  перчатках
из чертовой кожи и многочисленные извозчики.  В  ожидании  седоков  они  ходили
вокруг  своих  заиндевевших  косматых  лошадок  и  согревались,   хлопая   себя
рукавицами по плечам, по бокам и даже  накрест,  доставая  до  спины.  На  углу
горели дрова уличного  костра,  возле  которого  грелись  извозчики,  городовые
и сыщики в партикулярном платье.

Oblodzone chodniki przed Giełdą posypane były żółtym piaskiem, na bielonych masztach łopotały na mroźnym morskim wietrze jasne trójkolorowe flagi, na dole schodów, koło marmurowych stolików marzli policjanci w białych rękawiczkach z "diabelskiej skóry" i liczne dorożkarze. Czekając na pasażerów, chodzili wokół swoich pokrytych szronem, kudłatych koni i ogrzewali się, klepiąc się rękawicami po ramionach, po bokach, a nawet na krzyż, sięgając plec. Na rogu paliło się drewno ulicznego ogniska, przy którym grzali się dorożkarze, policjanci i tajniacy w cywilnym ubraniu.

(W. Katajew, Rozbite życie albo czarodziejski róg Oberona)

37
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Wrzesień 14, 2021, 11:01:46 pm »
Mówisz, że to kolejny dowód na związek matematycznego geniuszu z szaleństwem i społecznym wyobcowaniem? ;)
No nie wiem. Może tak, a może nie. Oto fragment wywiadu, udzielonego przez Perelmana dziennikarzom tygodnika "The New Yorker" w 2006 roku:
It is not people who break ethical standards who are regarded as aliens. <..> It is people like me who are isolated. <..> Of course, there are many mathematicians who are more or less honest. But almost all of them are conformists. They are more or less honest, but they tolerate those who are not honest. <..> As long as I was not conspicuous, I had a choice. <..> Either to make some ugly thing <..> or, if I didn’t do this kind of thing, to be treated as a pet. Now, when I become a very conspicuous person, I cannot stay a pet and say nothing. That is why I had to quit.

Wydaje mi się, że chodzi nie tyle o szaleństwo geniusza, co o, że tak powiem, pewne niezadowolenie uczciwego (i nieco naiwnego) człowieka klimatem moralno-etycznym, panującym w kręgach matematycznych.
https://en.wikipedia.org/wiki/Manifold_Destiny
https://en.wikipedia.org/wiki/Grigori_Perelman#Revisions_of_the_verifications

38
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Wrzesień 14, 2021, 03:26:23 pm »
Podobno zostało rozwiązane kolejne (drugie) zagadnienie z tzw. siedmiu problemów milenijnych, ogłoszonych przez Clay Mathematics Institute w 2000 roku - problem P versus NP:
http://lambda.ckziu.jaworzno.pl/2020/06/09/czym-jest-problem-p-vs-np/

Pierwsze zagadnienie z tego zestawu - udowodnienie hipotezy Poincarégo - zostało rozwiązane jeszcze w 2006 przez rosyjskiego matematyka prof. Grigorija Perelmana:
https://www.rp.pl/nauka/art10444571-tajemniczy-geniusz-z-petersburga
Ciekawe, że dziwaczny naukowiec z niewiadomych przyczyn zrezygnował zarówno z przyznaczonogo za rozwiązanie problemu tysiąclecia miliona dolarów, jak i z prestiżowego medalu Fieldsa - odpowiednika nagrody Nobla w dziedzinie matematyki... ::)


Chwała Allachowi, że jednak P ≠ NP. Bo inaczej...
Jeśli P = NP, to nasz świat musiałby się zupełnie zmienić. Systemy kryptograficzne oparte na rozkładzie liczb na czynniki pierwsze (problem NP) przestałyby być bezpieczne, ponieważ można byłoby je bardzo łatwo złamać. Spowodowałoby to upadek serwisów internetowych, sektora finansowego czy administracji publicznej.
...koniec świata o ósmej... :o

39
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Wrzesień 12, 2021, 08:27:03 pm »
Pozwoliłem sobie wrzucić Twoją kopię z Gugla na JuTubkę
I bardzo dobrze uczyniłeś :)
Szczerze mówiąc, też miałem taki zamiar, lecz zrezygnowałem, z obawy przed ewentualnym naruszeniem praw autorskich.

O! Bardzo dziękuję:)
Nie ma za co. Cała przyjemność po mojej stronie :)


Notabene:
...Na ogół jest tak: co /.../ jeden człowiek potrafi zakodować, to jakiś inny potrafi rozkodować. Tymczasem praktyka wykazała, że tzw. nierozwiązywalne szyfry właściwie nie istnieją...
(ok. 18:00)
Drobna uwaga na marginesie: istnieją tzw. szyfry nieodwracalne, oparte na algorytmach hashowania, funkcjach jednokierunkowych i temu podobnej zawiłej matmie.
https://opensecurity.pl/szyfrowanie-kodowanie-hashowanie/
Wystarczająco długie i skomplikowane hasło, zaszyfrowane w taki sposób, jest teoretycznie i praktycznie nie do złamania.

40
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Wrzesień 12, 2021, 10:42:43 am »
może ktoś nagra? Jakoś? :-\
Ktoś jakoś nagrał :)
https://drive.google.com/file/d/1DlBFfEMaGYVypZiXZc1zi66vJRRcWVJ2/view?usp=sharing

edit: na wypadek, gdyby link do dysku gugla nie działał, oto inny, do dysku bardziej przyjaznego:
https://chomikuj.pl/unserefamilie/Wywiad+z+Lemem,7812091624.wmv(video)

41
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Wrzesień 11, 2021, 11:13:08 pm »
Poniekąd apropos zależności:

   Moment kluczowy.
   Umiemy upokarzać sąsiadów, to prawda. W roku 1955 Chruszczow postanowił: głównodowodzącym zjednoczonych sił zbrojnych państw Układu Warszawskiego będzie sowiecki marszałek, a szefem sztabu sowiecki generał. Tylko tak i nie inaczej. Na zawsze.
   Na tym jeszcze nie koniec. Dla każdego kraju byłoby zniewagą, gdyby Chruszczow powiedział: towarzysze, bracia, ministrowie obrony wszystkich waszych krajów będą bezpośrednio podlegać ministrowi obrony ZSRR, marszałkowi Związku Radzieckiego Żukowowi, szefowie sztabów waszych armii zostaną podporządkowani szefowi Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR, marszałkowi Związku Radzieckiego Sokołowskiemu. Ministrowie suwerennego kraju nie mogą być podporządkowani ministrowi innego kraju.
   Ale Chruszczow poszedł jeszcze dalej. Postanowił: niech głównodowodzący zjednoczonych sił zbrojnych państw Układu Warszawskiego będzie pierwszym wiceministrem obrony ZSRR, niech szef sztabu będzie pierwszym zastępcą szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR. To znaczy ministrowie państw formalnie niezależnych nie będą bezpośrednio podporządkowani naszemu ministrowi, nie! Wasi ministrowie będą podlegać naszemu wiceministrowi. Szefowie waszych najważniejszych sztabów nie będą podlegać bezpośrednio naszemu szefowi Sztabu Generalnego, a jedynie jego zastępcy.
   Chruszczow musiał jedynie wybrać kandydata na stanowisko naczelnego dowódcy zjednozonych sił zbrojnych państw Układu Warszawskiego. Wybór był prosty i narzucał się sam przez się. Marszałek Związku Radzieckiego Koniew był jednym z tych, kto wydał wyrok śmierci na marszałka Związku Radzieckiego Berię? Zuch! Marszałek Związku Radzieckiego Koniew był dowódcą frontu "wschodnich" podczas ćwiczeń atomowych na Tockim poligonie? I znowu dobrza robota! Więc to do niego należy dowodzić naszymi towarzyszami broni.
   Koniew został odwołany z Karpackiego Okręgu Wojskowego i  mianowany pierwszym zastępcą ministra obrony ZSRR i naczelnym dowódcą zjednoczonych sił zbrojnych państw członkowskich Układu Warszawskiego.
   Sytuacja wyglądała następująco. Minister obrony narodowej RP Marszałek Związku Radzieckiego Rokossowski podlega pierwszemu wiceministrowi obrony marszałkowi ZSRR Koniewowi.
Pierwszy wiceminister obrony ZSRR marszałek ZSRR Koniew podlega ministrowi obrony ZSRR marszałkowi ZSRR Żukowowi.
Takie oto braterstwo broni.


(Wiktor Suworow. Kronika Wielkiego Dziesięciolecia. Tom 3, "Przeciw wszystkim".
Tłum. moje - LA)

42
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Wrzesień 06, 2021, 11:02:56 pm »
Choć Gleb to także imię rosyjskie...
Trzy marginesowe grosze: tak, rosyjskie, ale z jednej strony ma korzenie staroskandynawskie, a z drugiej niemieckie:
Der Name ist nicht originär russisch, sondern kam im frühen Mittelalter aus skandinavischen Ländern nach Russland und hat auch eine Verbindung zum deutschen Namen Gottlieb -> Gotlib -> Goetleb -> G'tleb -> Gleb
https://www.baby-vornamen.de/Jungen/G/Gl/Gleb/

43
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Wrzesień 01, 2021, 10:40:43 am »
Rozumiejąc tok rozumowania dla mnie za diabła to nie jest intuicyjne, bo to tak, jakby ustawiać na przemian chłopów i baby w kolejce i zdefiniować, że jeśli bab jest więcej, to kolejka jest żeńska a jak chłopów - to męska. Z tego rozumowania wynikałoby że w nieskończoności kolejka jest obojnacza ;) . Trochę inaczej, bo już skończona kolejka może tu być obojnacza, ale co do zasady tak. Bardziej mi to pachnie "wynikiem najbliższym możliwej wartości ostatecznej", bo od 0,5 równa droga do zera i jedynki.
Jeszcze trochę o intuicyjności sumy szeregu Grandiego. A czy nie będzie poniekąd pomocna taka np. interpretacja "fizyczna" owego szeregu?
W miarę dodawania kolejnych elementów, tj. jedynki i minus jedynki, suma częściowa szeregu przyjmuje wartość na przemian 1 - 0 - 1 - 0 - ...
Przywodzi to na myśl sygnał elektryczny o przebiegu prostokątnym, tzw. "meander". O taki:


Sygnał jest jednopolowy, wartość napięcia, względnie prądu, oscyluje między zerem a jedynką. Naturalnym się wydaje uznać za "sumę" tych wartości - wartość skuteczną, Root Mean Square. Która w tym przypadku wynosi właśnie połowę amplitudy, czyli 1/2.

44
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Sierpień 30, 2021, 11:09:09 pm »
Dzięki za przybliżenie sprawy
Nie ma za co. Cała przyjemność po mojej stronie :)

45
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Sierpień 29, 2021, 08:19:45 pm »
Przykład arytmetycznego, nie geometrycznego:
Ciąg np. 1 1/2 1/3 ... oczywiście zbieżny do zera z sumą 2.
(Dopiszę - jednak nie jest arytmetyczny)
Tak, nie jest arytmetyczny, tylko harmoniczny. I taki ciąg, lub też szereg, jest rozbieżny do nieskończoności:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciąg_harmoniczny
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szereg_harmoniczny

Arytmetyczny to coś innego:
https://www.matemaks.pl/ciag-arytmetyczny.html


Co zaś do szeregu Grandiego... fakt, że jego suma wynosi 1/2, jest, na mój chłopski rozum, jak najbardziej "intuicyjny". A co? ;)
Suma częściowa parzystej liczby elementów szeregu zawsze wynosi zero, tak czy nie?
1 - 1 + 1 - 1 + ... = 0
Natomiast suma częściowa liczby nieparzystej zawsze jest równa jedynce, tak czy nie?
1 - 1 + 1 - ... = 1
Cóż zatem dziwnego, że suma "ogólna" szeregu jest średnią arytmetyczną tych liczb, tzn. jedynki i zera? :D

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 98