Polski > Hyde Park

Kwiz

<< < (3/365) > >>

Cyfranek:
Witam Szanownych Państwa  :)

Drogi Panie Stanisławie, wiem, skąd pochodzi przytoczona przez Pana fraza. Aliści uważam, że proponowana nagroda - zważywszy trudności obiektywne i nieobiektywne - jest zbyt skromna. Czy byłby Pan skłonny zwiększyć wagę czekolady do pół kilograma netto?  :)

Stanisław Remuszko:
Szanownemu Cyfraniowi moje zdecydowane NIE.
[A nawet, jak w kawale z krasnoludkiem (?): nie, nie i jeszcze raz - nie!]
S.R.

draco_volantus:
Pokój na ziemi.

Można czekoladę pod adres pewnego dziecka miast pod swój? :)

Stanisław Remuszko:
Tak.

olkapolka:
Hmm...Pan Stanisław w poście założycielskim stwierdził, iż każdy, kto na pytań zadawanie będzie miał chęć - może sobie tutaj pofolgować...so...
Ostatnio powtarzałam jednego "lema" i odchodząc nieco od zagadnień związanych z wieszaniem*: w której książce pewien automat indagowany (przez kogo?) w pewnej sprawie (jaka to sprawa?) - miast odpowiedzi śmiał się aże podloga dygotala a kurz wirowal...?:)
Nagrodą może być dowolna czekolada wagi - wcześniej z nikim nie uzgodnionej - acz wyżej podanej, przywilej zadania następnej zagadki albo niemy podziw Obserwatorów - lub w/w pospołu;)

* Panie Stanisławie może być "na spółę" jeno z przewagą dwóch kostek dla mnie - za utrudnienia wieszanie/spływanie;)
Poza tym Draco nie zacytował koperczaka więc nawet trzy dodatkowe kostki byłyby zasadne...;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej