Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 807
1
Hyde Park / Odp: Filozofia polityczna
« dnia: Luty 05, 2023, 02:22:45 pm »
Czy definicja "byt świadomy, niepodlegający prawom natury" goni własny ogon? Pominąwszy problem w zdefiniowaniu "świadomy"?

2
Hyde Park / Odp: Filozofia polityczna
« dnia: Luty 05, 2023, 10:26:31 am »
O ile to nie kwestia redakcji na ekraniku telefonu i nie jest to cytat z czegoś, to napisałeś w pierwszej osobie:

"Ludzie nie powinni udawać bogów, boskiego stworzenia, Boga - zwłaszcza poprzez technologię. Świadczy to o ich narcyzmie, pyszałkowatości, fanatyzmie (czasem dobrym, czasem złym)".

Z czego wnioskuję, że uważasz, że istnieje granica tego co mogą zrobić ludzie, aby nie popaść pod ww. zarzuty. Zwłaszcza, że "zwłaszcza przez technologię". Czyli nie chodzi Ci o "kłócenie się z panem Bogiem" na argumenty filozoficzne, tylko o konkretnie działania w realnym świecie, które miałyby przynosić skutki boskie, a w każdym razie dobrze takowe naśladujące - rozumiem, że nie masz na myśli jakichś kapłańskich sztuczek-oszustw mających omamić ciemny lud tylko uważasz, że jest granica technologii, poza którą człowiek nie powinien się posuwać. Pytam, czy możesz tę granicę zdefiniować. I drugie pytanie, z jakich względów nie powinien? Religijnych, etycznych, innych. Pytam o Twoje zdanie, może być uznaniowe ;) . A nawet pogodzę się, że niestałe.


Co do pomniejszych rzeczy, napisałeś "Nie wiem czemu tzw. "koniec (obecnego) świata" jest kojarzony z obietnicą religijną. To raczej manipulacja albo socjotechnika". Biblia to cała książka o tym, że jest Początek i jest Koniec (doczesny), a potem wieczne szczęście (bądź potępienie). Trochę jakbyś miał pretensję czytając "Czterech pancernych i psa", że jest to rzecz o czołgistach i psie ;) .

Nawiasem @Hoko - a czemóż to pojęcie Boga jest pojęciem pustym dla niewierzącego? Jest dobrze definiowalne, nie jest puste znaczeniowo.

3
Hyde Park / Odp: Filozofia polityczna
« dnia: Luty 04, 2023, 09:49:53 am »
Ludzie nie powinni udawać bogów, boskiego stworzenia, Boga - zwłaszcza poprzez technologię. Świadczy to o ich narcyzmie, pyszałkowatości, fanatyzmie (czasem dobrym, czasem złym).
Gdzie jest granica ingerencji, która jeszcze nie jest udawaniem Boga?

4
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Luty 02, 2023, 09:46:59 am »
Nie rozwalaj mnie Nex. Mam Cię za trzeźwo myślącego - co to za argument, że policjanci nie pobili protestujących, mimo że protest był nielegalny? To widocznie nie Polska, gdzie leje się kobiety, bo protestują nielegalnie. Co to za argument, że nie spałowali Grety? Która normalna policja, mająca spacyfikować tłum, pałuje jego bożysze? Po co? Żeby wzburxzyć tłum, czy żeby do prasy poszło, że pałują biedną Gretę? Która normalna policja eskaluje, kiedy wystarczające są środki delikatnej perswazji?

5
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Luty 02, 2023, 09:33:45 am »
Po upływie N lat facet umiera. Czy może w takiej sytuacji, powiedzmy, jakiś siostrzeniec zmarłego podważyć darowiznę i zażądać od wdowy zwrotu majątku?
To rozłączne sprawy. Darowizna i akt małżeństwa. Jedno co jest pewne w tej sytuacji, to że w razie stwierdzenia nieważności małżeństwa urząd skarbowy zażąda zaległych podatków z odsetkami, bo w takim razie darowizna nie była dla najbliższego członka rodziny (czyli nieopodatkowana) tylko do obcej osoby (a więc opodatkowana) ;) .

Natomiast co do sprawy to ja nie wiem, nie znam się, tylko słyszałem, a o prawnikach mam co do ogółu zdanie zbliżone do zdania o politykach i córach Koryntu - robią dobrze temu, kto płaci. Nie takie głowy jak nasze będą dzielić to na atomy w razie czego. I zasadniczo mam nadzieję, Tobie i sobie tego mocno życzę, żeby pozostało to problemem akademickim w instytucie im. Włodzimierza Lenina na reaktywowanej Wyższej Szkole Partyjnej KPZR w Moskwie, chwilowo na wychodźtwie w KRLD. To znaczy, żeby w praktyce Moskwa połamała sobie łapy i musiała cofnąć się głęboko w napletek a kwestie prawne tego typu rozważała leżąc na łopatkach na leżance - terapeutycznie w ramach leczenia swoich urazów psychicznych.

6
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 31, 2023, 10:03:18 am »
...chyba ze identyfikujesz sie jako kobita, to wtedy zasciankowosci i moheroberetowosci.
Duszenie nagimi piersiami jako dowód zaściankowości i moheroberetowości?! Czy ojciec Rydzyk o tym wie?

7
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 31, 2023, 09:39:06 am »
Nie można chyba powiedzieć, że nie miał prawa, tak samo jak nie można powiedzieć, że to Chruszczow przekazał, czy też ofiarował, Krym USRR.
Jak wiadomo, Krym został przekazany do składu Ukr na mocy dekretu Prezydium Rady Najwyższej ZSRR z dnia 19 lutego 1954 roku.
I tu rzeczywiście tkwi pewna nieścisłość, gdyż zgodnie z konstytucją, Prezydium nie miało prawa szastać terytoriami Związku. Jedynie Rada Najwyższa, w rozszerzonym składzie. Dlatego już w kwietniu tegoż roku
ukazał się akt prawny Rady, tym razem lege artis sporządzony.
Wg mnie apropos pierwszego całkowicie poprawne jest stwierdzenie, że to "Chruszczow przekazał" bo to on jednoosobowo był wówczas autorem decyzji, które następnie ten czy inny właściwy organ "podejmował" (a w rzeczywistości - wykonywał).
Natomiast co do drugiego to sprawa jest właśnie dlatego nie taka prosta (jak czytałem), bo jeśli rzecz dotyczy decyzji podejmowanych przez organa państwowe czy administracyjne to decyzja podjęta przez osobę, która nie ma kompetencji do jej podjęcia jest nieważna, cokolwiek stało się później. Dając przykład mało prawdziwy - jeśli urzędnik udzieli ślubu nie mogąc tego uczynić, to ślub jest nieważny. Przykład mało prawdziwy, bo o ile wiem akurat w przypadku ślubu to któryś z małżonków musiałby wystąpić o unieważnienie aktu (nie dzieje się to z automatu). Podobnie jest z sędziami, którzy nie mają prawa sądzić itd. i ogólnie decyzjami administracyjnymi. Oczywiście w ramach ZSRR, gdyby on trwał w ówczesnym kształcie, nie miało to żadnego znaczenia. Pytanie, czy następujący akt Rady Najwyższej był "potwierdzeniem" wydanego aktu, czy postępowaniem "ab ovo".
Tak w ogóle nie ma to oczywiście znaczenia, Rosja jest gotowa podać i przyjąć każde wytłumaczenie nawet oparte o układ gwiazd o ile będzie dla niej korzystne - więc nie o to chodzi. Ponadto dla większości osób mających jakiekolwiek pojęcie o historii jasne jest, że Ukraina nie stała się republiką radziecką z wyboru tylko pod przymusem, krwawo odciśniętym. A ponieważ narody mają prawo do samostanowienia itd. Rzecz w tym, że jeśli się idzie w retorykę praworządności to dobrze wiedzieć, jakie diabły mogą wyskoczyć z pudełka i czy przypadkiem nie będzie to woda na młyn oponenta. Rosja akurat nie będzie miała żadnego problemu, jako następczyni prawna, w stwierdzeniu, że ZSRR się pomylił.

8
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 30, 2023, 10:21:58 am »
O, to wyjasnia. A jak bylo z tym referendum? Czy rzad Ukr odmowil Krymowi zrobienia takiego referendum, jak to bylo? I czy mogl zgodnie z prawem?
Przy podejściu tego typu trzeba uważać, bo czytałem, że Chruszczow nie miał prawa przekazać Krymu Ukraińskiej SRR. Nie było podobnież wówczas takiego przepisu, czyli odpowiedniej podstawy prawnej. Nie wiem czy to prawda (czy tylko Ruskie teraz tak twierdzą) - może LA coś wie.

9
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 30, 2023, 09:45:21 am »
Wolałbym być ściętym niż zaduszony penisem. Czy to trochę ratuje twarz forum? Choć z drugiej strony jakbym miał wybór to poprosiłbym o zaduszenie piersiami (damskimi). O co chodzi z vege? Takie samo żarcie jak każde inne. To i owo mi smakuje a inne rzeczy nie. Żarcie jest niewinne ;) . Przyznam się, że staram się jeść coraz mniej mięcha, bo jednak na starość człowiek widzi ten bezmiar cierpień przeciętnej krowy, czy to mlecznej, czy rzeźnej. Jadłbym dziczyznę, gdyby nie to, że mi nie pasi.

10
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 29, 2023, 07:45:24 pm »
Apropos ściniania to jakby mnie mieli ściąć to zdecydowanie wolałbym na pieńku i toporem. To jest mechanicznie dużo lepszy układ niż mieczem na siedząco (poleganie na sztywnej podporze a nie na bezwładności ciała i głowy ścinanego) oraz znacznie lepszy rozkład masy, a w zasadzie jej skupienie we właściwym obszarze. Ponadto znacznie łatwiej trafić jadąc z góry na dół pionowo niż ciąć precyzyjnie poziomo.

11
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« dnia: Styczeń 27, 2023, 08:33:29 am »
Ciekawa teza, że kino Szulkina przesiąknięte jest tęsknotą za Bogiem. Czy z faktu, że autor, określając to zgrubnie, nie mówi o Bogu, nie pokazuje go w swoich filmach a nawet nie stwarza w nich sytuacji, w których mógłby on domyślnie istnieć bądź z nich emanować - tęskni za nim? Ja tego tak nie odbieram. Raczej, cytując z pamięci jednego jajogłowego od kalorymetru, autor mówi "Bóg? - Ta hipoteza nie jest mi potrzebna".

12
Jakiś czas temu ale chyba nim nastałeś pisane tu było o mechanizmie kwantowego splątania używanym przez ptaki migrujące w celu określenia kierunku. Są bardzo mocne przesłanki, że tak jest (nie jestem na czasie, może już uważa się to za dowiedzione). Wrzucam przykładowo pierwsze z brzegu ale uprzedzam, że nie czytałem co ten konkretny autor z siebie wypocił. Pamiętam jednak, że czytałem na ten temat artykuły w Nature czy czymś takim, więc całkowita hochsztaplerka to nie jest. Biologia uczy, że jak raz coś wyewoluowało, to...


https://www.pbs.org/wgbh/nova/article/birds-quantum-entanglement/

13
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 23, 2023, 07:03:05 pm »
No ale Nex pisze w pierwszej osobie - więc zasadniczo albo on jako onże sam, albo jako Putin per procura. A jeśli w grę wchodzi Michałkiewicz i Braun to musiałby mieć już niezłe roztrojenie (nie: rozstrojenie) jaźni :) . Choć rozstrojenie będzie w pakiecie.

14
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 23, 2023, 05:26:35 pm »
Tu nie ma sprzeczności - pod warunkiem, że się przyjmie, iż za całym wywodem stoi zawoalowana sugestia, że za "trupy, sieroty i nieszczęścia" na Ukrainie odpowiedzialne jest NATO.
No dobrze - ale za czyim wywodem? Adwokata diaboli (czyli Putina per procura), Nexusa we własnej osobie czy jeszcze kogoś innego? Trochę nie bardzo łapię o czym w zasadzie rozmawiamy, bo teza nie jest precyzyjnie określona więc z góry przepraszam, gdybym nie doczytał - ale wydało mi się, że Nexus pisze albo w pierwszej osobie albo per procura jako Putin. Jeśli (jak zrozumiałem) odrzuca geopolitykę jako przyczynę/wytłumaczenie to w obu tych osobach moim zdaniem mówi niekoherentnie.

15
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 23, 2023, 10:22:14 am »
No, akurat argument "ruska propaganda" mnie w ogole nie przekonuje. Powiem wrecz, ze raczej dowodzi porzucenia argumentacji. To tak jak z odjechanymi "woke", ktorzy kazdego kto nie upada na twarz przed ich pogladami nazywaja "nazi". O moralnym aspekcie nawet nie ma co wspominac, bo dla mnie zbrojna agresja ma przede wszystkim wymiar ludzki: Trupy, sieroty, nieszczescia, upodlenie, etc. I zadne geopolityczne, patriotyczno-podniosle, etc. uzasadnienia mnie nie przekonuja.
To co piszesz jest dla mnie wewnętrznie sprzeczne o ile pisane z pozycji adwokata diabła. Ponieważ Putin zaczął wojnę, w której ludzie są nawet nie tyle mięsem armatnim co mielonką do amortyzacji gąsienic czołgów. To nie jest jego punkt widzenia, ma to z tyłu. Chyba że piszesz w tym momencie od siebie a nie jako adwokat - to także zupełnie Cię nie rozumiem, bo z kolei nie sądzę aby naczelnym zamysłem Putina było wygubienie tylu Rosjan i Ukraińców ile się da. Sądzę, że był jakiś inny powód. Pozostaje więc uzasadnienie geopolityczne chyba że sceduje się wszystko na wygodną tezę, że Putin to wariat. Ale to teza, która niczego nie wnosi.

Strony: [1] 2 3 ... 807