Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 807
1
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 31, 2023, 10:03:18 am »
...chyba ze identyfikujesz sie jako kobita, to wtedy zasciankowosci i moheroberetowosci.
Duszenie nagimi piersiami jako dowód zaściankowości i moheroberetowości?! Czy ojciec Rydzyk o tym wie?

2
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 31, 2023, 09:39:06 am »
Nie można chyba powiedzieć, że nie miał prawa, tak samo jak nie można powiedzieć, że to Chruszczow przekazał, czy też ofiarował, Krym USRR.
Jak wiadomo, Krym został przekazany do składu Ukr na mocy dekretu Prezydium Rady Najwyższej ZSRR z dnia 19 lutego 1954 roku.
I tu rzeczywiście tkwi pewna nieścisłość, gdyż zgodnie z konstytucją, Prezydium nie miało prawa szastać terytoriami Związku. Jedynie Rada Najwyższa, w rozszerzonym składzie. Dlatego już w kwietniu tegoż roku
ukazał się akt prawny Rady, tym razem lege artis sporządzony.
Wg mnie apropos pierwszego całkowicie poprawne jest stwierdzenie, że to "Chruszczow przekazał" bo to on jednoosobowo był wówczas autorem decyzji, które następnie ten czy inny właściwy organ "podejmował" (a w rzeczywistości - wykonywał).
Natomiast co do drugiego to sprawa jest właśnie dlatego nie taka prosta (jak czytałem), bo jeśli rzecz dotyczy decyzji podejmowanych przez organa państwowe czy administracyjne to decyzja podjęta przez osobę, która nie ma kompetencji do jej podjęcia jest nieważna, cokolwiek stało się później. Dając przykład mało prawdziwy - jeśli urzędnik udzieli ślubu nie mogąc tego uczynić, to ślub jest nieważny. Przykład mało prawdziwy, bo o ile wiem akurat w przypadku ślubu to któryś z małżonków musiałby wystąpić o unieważnienie aktu (nie dzieje się to z automatu). Podobnie jest z sędziami, którzy nie mają prawa sądzić itd. i ogólnie decyzjami administracyjnymi. Oczywiście w ramach ZSRR, gdyby on trwał w ówczesnym kształcie, nie miało to żadnego znaczenia. Pytanie, czy następujący akt Rady Najwyższej był "potwierdzeniem" wydanego aktu, czy postępowaniem "ab ovo".
Tak w ogóle nie ma to oczywiście znaczenia, Rosja jest gotowa podać i przyjąć każde wytłumaczenie nawet oparte o układ gwiazd o ile będzie dla niej korzystne - więc nie o to chodzi. Ponadto dla większości osób mających jakiekolwiek pojęcie o historii jasne jest, że Ukraina nie stała się republiką radziecką z wyboru tylko pod przymusem, krwawo odciśniętym. A ponieważ narody mają prawo do samostanowienia itd. Rzecz w tym, że jeśli się idzie w retorykę praworządności to dobrze wiedzieć, jakie diabły mogą wyskoczyć z pudełka i czy przypadkiem nie będzie to woda na młyn oponenta. Rosja akurat nie będzie miała żadnego problemu, jako następczyni prawna, w stwierdzeniu, że ZSRR się pomylił.

3
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 30, 2023, 10:21:58 am »
O, to wyjasnia. A jak bylo z tym referendum? Czy rzad Ukr odmowil Krymowi zrobienia takiego referendum, jak to bylo? I czy mogl zgodnie z prawem?
Przy podejściu tego typu trzeba uważać, bo czytałem, że Chruszczow nie miał prawa przekazać Krymu Ukraińskiej SRR. Nie było podobnież wówczas takiego przepisu, czyli odpowiedniej podstawy prawnej. Nie wiem czy to prawda (czy tylko Ruskie teraz tak twierdzą) - może LA coś wie.

4
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 30, 2023, 09:45:21 am »
Wolałbym być ściętym niż zaduszony penisem. Czy to trochę ratuje twarz forum? Choć z drugiej strony jakbym miał wybór to poprosiłbym o zaduszenie piersiami (damskimi). O co chodzi z vege? Takie samo żarcie jak każde inne. To i owo mi smakuje a inne rzeczy nie. Żarcie jest niewinne ;) . Przyznam się, że staram się jeść coraz mniej mięcha, bo jednak na starość człowiek widzi ten bezmiar cierpień przeciętnej krowy, czy to mlecznej, czy rzeźnej. Jadłbym dziczyznę, gdyby nie to, że mi nie pasi.

5
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 29, 2023, 07:45:24 pm »
Apropos ściniania to jakby mnie mieli ściąć to zdecydowanie wolałbym na pieńku i toporem. To jest mechanicznie dużo lepszy układ niż mieczem na siedząco (poleganie na sztywnej podporze a nie na bezwładności ciała i głowy ścinanego) oraz znacznie lepszy rozkład masy, a w zasadzie jej skupienie we właściwym obszarze. Ponadto znacznie łatwiej trafić jadąc z góry na dół pionowo niż ciąć precyzyjnie poziomo.

6
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« dnia: Styczeń 27, 2023, 08:33:29 am »
Ciekawa teza, że kino Szulkina przesiąknięte jest tęsknotą za Bogiem. Czy z faktu, że autor, określając to zgrubnie, nie mówi o Bogu, nie pokazuje go w swoich filmach a nawet nie stwarza w nich sytuacji, w których mógłby on domyślnie istnieć bądź z nich emanować - tęskni za nim? Ja tego tak nie odbieram. Raczej, cytując z pamięci jednego jajogłowego od kalorymetru, autor mówi "Bóg? - Ta hipoteza nie jest mi potrzebna".

7
Jakiś czas temu ale chyba nim nastałeś pisane tu było o mechanizmie kwantowego splątania używanym przez ptaki migrujące w celu określenia kierunku. Są bardzo mocne przesłanki, że tak jest (nie jestem na czasie, może już uważa się to za dowiedzione). Wrzucam przykładowo pierwsze z brzegu ale uprzedzam, że nie czytałem co ten konkretny autor z siebie wypocił. Pamiętam jednak, że czytałem na ten temat artykuły w Nature czy czymś takim, więc całkowita hochsztaplerka to nie jest. Biologia uczy, że jak raz coś wyewoluowało, to...


https://www.pbs.org/wgbh/nova/article/birds-quantum-entanglement/

8
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 23, 2023, 07:03:05 pm »
No ale Nex pisze w pierwszej osobie - więc zasadniczo albo on jako onże sam, albo jako Putin per procura. A jeśli w grę wchodzi Michałkiewicz i Braun to musiałby mieć już niezłe roztrojenie (nie: rozstrojenie) jaźni :) . Choć rozstrojenie będzie w pakiecie.

9
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 23, 2023, 05:26:35 pm »
Tu nie ma sprzeczności - pod warunkiem, że się przyjmie, iż za całym wywodem stoi zawoalowana sugestia, że za "trupy, sieroty i nieszczęścia" na Ukrainie odpowiedzialne jest NATO.
No dobrze - ale za czyim wywodem? Adwokata diaboli (czyli Putina per procura), Nexusa we własnej osobie czy jeszcze kogoś innego? Trochę nie bardzo łapię o czym w zasadzie rozmawiamy, bo teza nie jest precyzyjnie określona więc z góry przepraszam, gdybym nie doczytał - ale wydało mi się, że Nexus pisze albo w pierwszej osobie albo per procura jako Putin. Jeśli (jak zrozumiałem) odrzuca geopolitykę jako przyczynę/wytłumaczenie to w obu tych osobach moim zdaniem mówi niekoherentnie.

10
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 23, 2023, 10:22:14 am »
No, akurat argument "ruska propaganda" mnie w ogole nie przekonuje. Powiem wrecz, ze raczej dowodzi porzucenia argumentacji. To tak jak z odjechanymi "woke", ktorzy kazdego kto nie upada na twarz przed ich pogladami nazywaja "nazi". O moralnym aspekcie nawet nie ma co wspominac, bo dla mnie zbrojna agresja ma przede wszystkim wymiar ludzki: Trupy, sieroty, nieszczescia, upodlenie, etc. I zadne geopolityczne, patriotyczno-podniosle, etc. uzasadnienia mnie nie przekonuja.
To co piszesz jest dla mnie wewnętrznie sprzeczne o ile pisane z pozycji adwokata diabła. Ponieważ Putin zaczął wojnę, w której ludzie są nawet nie tyle mięsem armatnim co mielonką do amortyzacji gąsienic czołgów. To nie jest jego punkt widzenia, ma to z tyłu. Chyba że piszesz w tym momencie od siebie a nie jako adwokat - to także zupełnie Cię nie rozumiem, bo z kolei nie sądzę aby naczelnym zamysłem Putina było wygubienie tylu Rosjan i Ukraińców ile się da. Sądzę, że był jakiś inny powód. Pozostaje więc uzasadnienie geopolityczne chyba że sceduje się wszystko na wygodną tezę, że Putin to wariat. Ale to teza, która niczego nie wnosi.

11
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 22, 2023, 03:09:28 pm »
Z tym, że Ruskim formalnie chodzi o deal, jaki Stalin zawarł z Rooseveltem, przy asyście, aczkolwiek chyba nikłej, Churchilla. Albo jak wolisz o porządek jałtański etc. Podział stref wpływów najkrócej ujmując. Nawet jeśli, przynajmniej o ile chodzi o Polskę, nie to stało się po 1945 co zapisano w tych papierach. Ale papiery są tylko tak mocne na ile może ktoś je egzekwować.

12
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 21, 2023, 10:11:02 pm »
Wiesz, może chodziło, żeby nie ciapać 5 razy biedaka po szyi czyniąc krwawą rąbankę tylko rachu-ciachu pewną ręką i po krzyku. Zwłaszcza, że chyba jak katu się omsknęło to skazaniec życiem bywał darowan. Z katowskiego fachu to kilka razy babcia mnie poprosiła o ścięcie kury - i poszło gładko. Zwłaszcza, że w zasadzie kurze niespecjalnie przeszkadza, kiedy obciąć jej łeb. Jeden kurczak po odcięciu łba stał się nawet celebrytą nim biedak się zakrztusił - https://pl.wikipedia.org/wiki/Bezg%C5%82owy_kurczak_Mike

13
Hyde Park / Odp: Ogóry
« dnia: Styczeń 21, 2023, 03:40:07 pm »
Ta gnida dostała tylko rok więzienia.
Ale nie za opisywane wyczyny, tylko był skazany wcześniej za coś innego i miał wyrok w zawieszeniu, który odwieszono. Za to teraz dopiero bedzie skazany.
Cytuj
Tymczasem chłopakowi, który uprowadził tramwaj w Katowicach (o czym pisała olka), nikomu nie wyrządził przy tym żadnej krzywdy, grozi aż 8 lat
To sformułowanie w polskiej rzeczywistości prasowej oznacza, że maksymalnie można tyle dostać za czyn z danego paragrafu, czyli jeśli popełnisz go w możliwie "maksymalny i wyczerpujący sposób". Faktycznie "grozi" temu "motorniczemu", w znaczeniu że tyle pewnie dostanie, rok w zawiasach na przykład. To sformułowanie jest strasznie nadużywane. Jak ktoś ukradnie cos droższego niż 500 zł to "grozi mu" do 5 lat w pace, natomiast przeważnie poza upierdliwością postępowania karnego to dostanie rok w zawiasach albo prace społeczne.

14
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Styczeń 21, 2023, 11:42:42 am »
Dajcie mu to:
&ab_channel=TowarzyszMikolajow . Na pewno wydedukuje, co znaczy "Brzęczyszczykiewicz". Ale swoją drogą to ludzkie, czyż jak nie wiemy, a sądzimy, że powinniśmy wiedzieć, to aby nie wyjść na głupka - nie zmyślamy?

15
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 21, 2023, 11:29:44 am »
Mowisz, że jest dużo niechętnych Ukr? Ale ilu i w jakim sensie? Tzn sporo wyjasniles, ale czy niechętnych, bo chcą żeby Ukr było źle, czy niechętnych do pomocy, bo się to jakoś negatywnie odbija na Polakach? Bo to 2 różne rzeczy.
Trudno mi powiedzieć, ogólnie to występują nie "dwie różne rzeczy", tylko "wszystkie możliwe rzeczy". Jak to się ogólnie kształtuje nie wiem, po prostu w pracy stykam się z różnymi poglądami bo ludzie przychodzą i czasem widać niepytani muszą się podzielić swoimi mniemaniami, które nawiązując do dawnego skeczu są od A do N.
 
Występuje wszystko:
- ludzie, którzy nie lubią Ukrainy (bez powodu, podobnie jak nie lubią żadnych innych nacji a przynajmniej uważają, że są głupsze od polskiej, choćby u nich robili na przysłowiowym zmywaku)
- ludzie, którzy sądzą, że Ukraińcy odbierają im pracę*
- ludzie, którzy uważają, że lepszy Putin niż Ukraina, bo Ukraina to banderowcy
- ludzie, którzy uważają, że to Zachód wywołał tę wojnę i ponosi za nią całą odpowiedzialność
- ludzie, którzy w ogóle uważają, że media i władze kłamią, a światem rządzą Żydzi (Zełeński jest Żydem, tak? Voila).

Wszystkie te poglądy (poza pierwszym, oczywiście) są głęboko i racjonalnie (lub "racjonalnie") umotywowane i poparte szeregiem dowodów i przykładów, całość składa się w spójną konstrukcję niemożliwą do rozbicia a nawet szpary nie ma żeby nóż wbić i podważyć.

Ogólnie ludziom się pogorszyło z wielu powodów, w tym bez wątpienia i z powodu sytuacji na Ukrainie. Nie dalej niż 2 dni temu 48 godzin protestowała u mnie Agrounia blokując traktorami trasę Ukraina - Dorohusk - Polska i reszta świata (dla Ciebie Nex wyjaśnienie - Agrounia to powiedzmy taka współczesna Samoobrona). Bo zboże z Ukrainy idzie bezcłowo teoretycznie korytarzem w świat a praktycznie zdaje się, że jakoś mocno ten korytarz w Polsce cieknie i w efekcie cena skupu zboża spada im dalej od żniw, co jest wbrew Panu Bogu i ministrowi rolnictwa, który w żniwa wręcz zachęcał rolników do trzymania zboża i obiecał rolnikom, że w zimie ceny skupu będą dla nich znacznie korzystniejsze. A nie są. Przy czym akurat Agrounia złego słowa nie powiedziała na Ukraińców. Podobnie jest z kukurydzą stoją całe pola niezebrane i zostaną przeorane na wiosnę, bo z powodu wojny kukurydza ta, która miała zdaje się iść na Ukrainę nie poszła a zbiór w tej sytuacji był kompletnie nieopłacalny bo nie ma jak jej sprzedać. Dla wielu są to argumenty a mało darwinowskie jest tłumaczyć sobie, że winna Rosja i Putin, bo wielu kończy swoje rozumowanie na bezpośredniej przyczynie, która ich dotknęła. Jak leci na Ciebie kamień to się po pierwsze uchylasz a nie zastanawiasz, dlaczego ktoś rzucił.

*Może już pisałem ale małż w spontanicznie powstałym centrum pomocy robiła kanapki dla ewakuujących się z Ukrainy i spotkała tam osobę, która faktycznie straciła pracę z powodu Ukraińców (tzn. oni byli tańsi i jej podziękowano po iluś tam latach zatrudnienia). I ta kobieta akurat nie miała żalu, uważała, że jej i tak żadna wielka krzywda się nie dzieje, jest już stara i ma jakaś tam emeryturzynę, a tam jest wojna, śmierć i małe dzieci. No więc sam fakt, że nawet bezpośrednio i faktycznie komuś się pogorszyło w konkretnym przypadku nie oznacza, że ten ktoś automatycznie jest wrogiem Ukrainy.

Przedstawione wyżej postawy są z negatywnej selekcji, żebyście nie myśleli, że to większość. Większość ludzi z którymi rozmawiam wykazuje i zrozumienie na poziomie ludzkim, odruchu serca, i strategicznym, że po nich my.

Strony: [1] 2 3 ... 807