Autor Wątek: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...  (Przeczytany 1070980 razy)

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1380 dnia: Października 03, 2011, 10:36:39 pm »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1381 dnia: Października 03, 2011, 11:05:08 pm »
http://www.rp.pl/artykul/554266,727038-Fascynujace-listy-Slawomira-Mrozka-i-Stanislawa-Lema.html?p=2
Ponoć Boga niet, babę w zad można. A Słowackiemu pyta nigdy nie zafurczała...
Jeśli to prawda, to skąd Mistrz to wiedział?
VOSM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13319
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1382 dnia: Października 03, 2011, 11:28:24 pm »
Założył, (odnośnie skanera) że ewolucja jest celowa. Jakieś pewnie kilka-dziesięć lat temu czytałem o pierwszych eksperymentach tego typu - badano myszy i ich postrzeganie "gniazda". Okazało się, że istnieje grupa neuronów podłączona od lewej do prawej i z góry na dół, które fizycznie reprezentowały "wklęsły przedmiot" (w którym można się umościć)...
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 15923
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1383 dnia: Października 04, 2011, 02:40:57 am »
Słowackiemu pyta nigdy nie zafurczała...
Jeśli to prawda, to skąd Mistrz to wiedział?

Może wydedukował, że to jedyny możliwy efekt takiej oto traumy? ;)

"Jak owe jaje, w którym kiedyś Leda
Powiła syna bogu-łabędziowi;
Jak? - dzisiaj się to wytłumaczyć nie da
Przez żaden nowszy cud katolikowi;
A gdym tłumaczył, to panna Prakseda
Święta - aniołek jezuicki, wdowi -
Jak na kazaniu siedziała sanskryckim,
A potém dała mi w sam łeb - Witwickim.

Więc dziękowałem Bogu, że spod prasy
Nie wyszło jeszcze sześć psalmów Bojana,
Bobym te wszystkie katolickie kwasy
Miał na łbie, wszystkie sześć - bo ta kochana
Panna Prakseda, gdy chodzi w zapasy
I chce traktować kogo jak szatana,
Co ma pod ręką katolickich wieszczy,
Rzuca na głowę i bije, i wrzeszczy.
 
Podziękowawszy więc Bogu, że tylko
Dostałem Złotym Ołtarzykiem, który
Każdą klamerką mię ukłuł jak szpilką;
Na niedźwiadkowe się bowiem pazury
Zamyka - (Czymże jest ból? Jedną chwilką! -
Jak mówią w Dziadach Mickiewicza chóry) -
Podziękowawszy za chwilki chwilowość,
Wpadam w opisy znów i w romansowość."

Jul. S. "Beniowski"
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 15923
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1384 dnia: Października 04, 2011, 05:53:04 am »
Jeszcze'apropos:
Owszem, użyłem określenia "czytelnik z mainstreamu", ale uznałem, że będzie to oznaczać "osobę nie czytającą na co dzień fantastyki"

Co ciekawe Dukaj zadaje sobie świadomy trud docierania do takich właśnie czytelników, vide kolejny wywiad z nim:
http://kulturaliberalna.pl/2011/08/09/patrzac-w-przod-dalej-niz-na-jeden-ruch/

Trochę zdumiał mnie przy tym, że - choć wspomina o Lemie, Le Guin - poproszony o polecenie czegoś godnego uwagi wymienił samych tylko transhumanistów...

ps. wspominany w wywiadzie tekst Sosnowskiego, w roli appendixu:
http://laboratorium.wiez.pl/teksty.php?w_obronie_metafizyki
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6612
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1385 dnia: Października 09, 2011, 12:23:56 pm »
Nie spodziewałem się, że ktoś podziela moje mroczne wizje.
I to w wyborczej :)
http://wyborcza.pl/1,86117,10422607,Zbieranie_ziem_radzieckich.html
Wnioski wyciąga raczej półpłytkie, ale rozumiem ograniczenia.
I tak, przyzwyczajony z dawnych lat do czytania między wierszami, wypatruję drakonidów.
Na Wschodzie.
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2946
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1386 dnia: Października 09, 2011, 12:58:39 pm »
Nie wiem, czy to pytanie dla jakiego językoznawcy, czy może dla Terminusa, ale co to jest "rozfraktalowanie"? Z wypowiedzi Dukaja:

I to rozfraktalowanie postępu technologicznego, a także, poprzez wpływ trendów konsumenckich na ekonomię, sprzężenie go z popkulturą i przemianami społecznymi, stanowi przyczynę kłopotów SF.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 15923
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1387 dnia: Października 09, 2011, 02:08:35 pm »
Nie spodziewałem się, że ktoś podziela moje mroczne wizje.
I to w wyborczej :)

W sumie nie jesteście oryginalni... ;). Pierwszy snuł takie wizje Lech Jęczmyk twierdząc, że "Fundacja" Asimova była ulubioną lekturą prominentnych KGBowców, i że rozpad ZSRR był kontrolowany wg asimovowskiego scenariusza (tak zawalić, by odbudować)... ;)

Putin jako Salvor Hardin? Końcówka się zgadza... ;)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Terminus

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 770
  • AST-Pm-105/044 Uniwersalny Naprawczy
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1388 dnia: Października 10, 2011, 02:18:22 pm »
Nie wiem, czy to pytanie dla jakiego językoznawcy, czy może dla Terminusa, ale co to jest "rozfraktalowanie"? Z wypowiedzi Dukaja:

I to rozfraktalowanie postępu technologicznego, a także, poprzez wpływ trendów konsumenckich na ekonomię, sprzężenie go z popkulturą i przemianami społecznymi, stanowi przyczynę kłopotów SF.
Licencia poetica, ale odczytałbym to jako wielkie rozdrobnienie i niezmierną specjalizację, tak że w jaką gałąś nie spojrzysz, zobaczysz tam 5-podgałęzi, i tak dalej - stąd ta "fraktalność".

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2946
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1389 dnia: Października 10, 2011, 02:53:37 pm »
Ano. To rozflaktalowanie chyba bywa nie bez wpływu na zdrowie psychiczne co niektórych naukowców:  ;D
http://kopalniawiedzy.pl/czarna-dziura-zycie-cywilizacja-14054.html

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13319
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1390 dnia: Października 10, 2011, 03:10:29 pm »
Hm, jak dla mnie rozfraktalowanie to odfraktalowanie a nie pofraktalowanie. To mi zgrzyta w uszach w takim znaczeniu (rozdrobnienia).

Liv, z użyciem siły, czy bez?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6612
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1391 dnia: Października 10, 2011, 07:26:56 pm »
Cytuj
Liv, z użyciem siły, czy bez?
:)
Bez
Raz, że nikt nie ma ochoty się opierać.
Dwa, nie ma czym.
Trzy, proces jest powolny, więc niezauważalny dla większości.
Aneks historyczny. Większość rodaków mylnie sądzi, że I RP utraciła niepodległość w wyniku rozbiorów, pod koniec wieku XVIII. Tymczasem, stało się to już w 1715-17. Potem już był tylko protektorat. Zaś rozbiory, to wypadek przy pracy, spowodowany spóźnionymi próbami szamotania (barżanie przypominają mi trochę dzisiejszy pis) i wejściem do gry głodnych Prus. Powolna a skuteczna polityka Piotrowa (na którego pozuje W.P.), została zastąpiona kątarzyńską)
Cztery, nie ma potrzeby, surowce są lepszą amunicją (na dodatek płacą :)). To akurat wkład Lenina, który wymyślił NEP. Niech się bogacą - zapłacą większe podatki, za które ukręcimy sznur na ich szyje. Jak przyjdzie czas, ma się rozumieć.
I parę innych spraw wskazuje na nieracjonalność działań siłowych.
Chyba, że coś pójdzie nie tak...brrrr.
« Ostatnia zmiana: Października 10, 2011, 07:32:12 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13319
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1392 dnia: Października 10, 2011, 07:49:31 pm »
To mi się zdaję, że tą metodą to ew. Białoruś mogą odzyskać. Ukrainy nie (ew. może być secesja -> ale będzie wojna, przy której Wołyń to mały pikuś), nadbałtyckich nie. Rys historyczny OK :) . Ale IMO ta metoda może zadziałać obecnie, owszem, ale na drugą stronę (tzn. na niewzruszalnej granicy na Odrze i Nysie).
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6612
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1393 dnia: Października 10, 2011, 08:55:12 pm »
Cytuj
Ale IMO ta metoda może zadziałać obecnie, owszem, ale na drugą stronę (tzn. na niewzruszalnej granicy na Odrze i Nysie).
Miło posłuchać optymisty :)
Nie miałbym nic przeciwko niewzruszalnej granicy na Bugu ;). Optymistycznie, może potraktują UE na statusie Hong Kongu.
Bo, jak pisał śp. Wyspiański - "Chińczyki trzymają się mocno".
 Choć sto lat z górką minęło, Wesele ciągle aktualne. No wiec, jakby bardziej zajęli naszych wschodnich Słowian, tym przydałoby się zaplecze technologiczno przemysłowe na Zachodzie.
Ciekawe, czy dojdzie do jakiegoś bliższego stowarzyszenia UE- Rosja. Mam wrażenie, że przebierają nogami, nie żałując pieniędzy. Oczywiście, "na partnerskich warunkach".
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 15923
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #1394 dnia: Października 16, 2011, 06:32:37 pm »
Jest fragment pierwszego opowiadania z "Głosu Lema":
http://www.powergraph.pl/glos-lema-1
Brzmi raczej jak... głos Dukaja.


Edit: są i kolejne fragmenty:
http://www.fahrenheit.net.pl/forum/viewtopic.php?p=305335#305335
« Ostatnia zmiana: Października 17, 2011, 12:17:15 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki