Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - miazo

Strony: [1] 2 3 ... 26
1
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Stycznia 06, 2024, 10:57:37 pm »
Cytuj
Co  do koalicji POLEW3D to przypominam, że Hitler też wygrał wybory. Czeka nas epoka zastraszania, jakieś losowe (przypadkowe) leszcze zostaną oskarżone, aby zastraszyć resztę. Jest jakaś szansa, że to będę ja. Niewielka ale zawsze. Jestem bowiem szanowanym publicystą, przez porządnych ludzi. Można się o tym przekonać czytając komcie.

Halo! Tu Ziemia! Nie odlatuj za daleko, rozmawiamy o poważnych dziennikarzach i mediach.

2
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Stycznia 05, 2024, 08:15:26 pm »
Prawdy? Jakiej prawdy? Ten akurat Woś jest dumnym (patrz jakie tło sobie wstawił na Twitterze) współscenarzystą beznadziejnego firmu p.t. "Gierek", którego fabuła tyle ma wspólnego z prawdą historyczną, że się z nią nader często mija. Podobnie jak sam autor, który swego czasu ostro zdryfował w stronę PiSu, więc nic dziwnego że nie po drodze mu z redakcją Polityki, która jednak wyznaje inne zasady.

Może się on za to teraz stroić w piórka "niezależnego" czy "niepokornego" dziennikarza, tak jak reszta podobnych mu Sakiewiczów czy Karnowskich, którzy tak są niezależni, że przez 8 lat przytulali pieniądze z reklam z państwowych spółek i pisali socrealistyczne produkcyjniaki na cześć partii rządzącej nie widząc oczywistego w tej sytuacji konfliktu interesów. Teraz zaś podnoszą krzyk czy też kwik rzekomo w obronie wolności mediów (przecież chyba nadal je mają, nie?), gdy de facto chodzi po prostu o ich pensje.

Nie wiem natomiast czy bardziej śmieszne czy żałosne jest twierdzenie, że ktokolwiek miałby się przejmować Twoimi wpisami w komentarzach na portalu Polityki (no, chyba że lekarz).

3
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Stycznia 04, 2024, 10:16:16 pm »
Cytuj
Slabo sie zna.

Akurat pan Adam Szostkiewicz to ceniony publicysta. Nieżyjący już Andrzej Turski przedstawił go kiedyś pół-żartem, pół-serio słowami "najlepszy dziennikarz wśród watykanistów, najlepszy watykanista wśród dziennikarzy". Zalinkowany został jego blog na stronie Polityki, której jest wieloletnim współpracownikiem (pisze w niej głównie na tematy religijne), ale też był swego czasu częstym gościem programu "7 dni świat", gdzie komentował wydarzenia międzynarodowe wespół z takimi dziennikarzami i reporterami jak Krzysztof Mroziewicz, Marek Ostrowski czy Andrzej Jonas.

Tak więc, albo trzeba mieć niebywały tupet, albo ni-chu-chu nie wiedzieć o współczesnej polskiej publicystyce (albo jedno i drugie), żeby napisać "słabo się zna" samemu nie będąc w stanie na zadany temat wykrzesać z siebie więcej niż bełkotliwe, wymijające ogólniki.

4
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Stycznia 02, 2024, 09:43:12 pm »
Cytuj
najpierw PO (*) miało wszystko

Nie jest to prawdą, wystarczy zerknąć - jeżeli już mamy trzymać się przykładu dot. TVP - na przywołane przeze mnie niedawno wykresy kołowe pokazujące czas antenowy poszczególnych partii w styczniu 2014 vs. w styczniu 2018, gdzie widać jak w tym drugim przypadku przekaz został zawłaszczony wobec względnej proporcjonalności wcześniej.

Przypomnę przy okazji, być może naiwnie, że demokracja to rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości (do tego zresztą sprowadza się ten przytoczony art. 1. Konstytucji RP). Ostatnie 8 lat pokazało, że PiS z tej sentencji przyswoił sobie tylko pierwszą część, czego wyrazem było chociażby to, jak prowadzone były obrady sejmowe, z nagminnym wyłączaniem mikrofonów opozycji, skracaniem wypowiedzi do minimum, brakiej jakiejkolwiej dyskusji, nadużywaniem tzw. projektów poselskich ustaw, żeby ograniczyć debatę i uniknąć konsultacji, pseudo-konferencje prasowe, podczas których dziennikarze nie mogli zadawać pytań, piętrzenie problemów, gdy ktoś próbował uzyskać (często b. podstawowe) informacje publiczne, etc. To jest w istocie partia anty-demokratyczna (zresztą ani to prawo, ani sprawiedliwość) i nie ma tutaj symetrii, co zresztą uwidacznia się samo, gdy spojrzeć, jak odmiennie wyglądają obecne prace sejmowe.

5
DyLEMaty / Odp: Będąc Młodym Fizykiem...
« dnia: Grudnia 12, 2023, 10:20:54 pm »
To tylko grafika. :-)

6
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopada 30, 2023, 09:46:13 pm »
To był też pomysł na plot twist w powieści W 80 dni dookoła świata Verne'a.

7
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopada 30, 2023, 06:31:21 pm »
Pytanie o dwa kółka z najnowszego odcinka Veritasium: The SAT Question Everyone Got Wrong.

Przyznam, że też wybrałem tę niewłaściwą odpowiedź.

8
Cytuj
ale nie forum, bo musiałbym świecić oczami nie umiejąc wytłumaczyć dlaczego używamy archaicznego programu od "Simple Machines".

Bo działa i ma wygodny-wystarczający interfejs, do którego użytkownicy od lat są przyzwyczajeni?

9
Hyde Park / Odp: Kwiz
« dnia: Listopada 06, 2023, 11:16:37 pm »
Cytuj
Kalkulator - cóż, kiedyś, jak sie pojawiły, to była wielka walka i szok, że niby to można do szkoły przynieść (po co?). Zadania były tak układane, żeby arytmetyka nie sprawiała jakichś kolosalnych trudności, a zresztą liczyło się wyprowadzenie wzoru a nie wynik (poniekąd odwrotnie niż w życiu ;) ). Potem każdy uczeń to nosił do szkoły, a więc jakby nie patrzeć stało się bardzo popularne, bo blisko 100% populacji to miało. W szkole bardzo sie przydawał, można było wysłać przekaz do lubianego kolegi, pisząc ciąg cyfr 71830 i pokazując koledze ekranik do góry nogami... A teraz? Uczniowie korzystają z komórek. Poniekąd też z kalkulatora, ale chyba (można wnosić) autorowi chodziło o urządzenie a nie apkę. A kto korzysta z kalkulatorów? Haha, dziadki, co je mają...

Kalkulatory jak się pojawiły - a dokładnie tzw. naukowe kalkulatory kieszonkowe (scientific pocket calculators), to odesłały do lamusa suwaki logarytmiczne (dziadki, kto je pamięta?), które to wcześniej były bodajże jedynymi "podręcznymi" przyrządami, które ułatwiały bardziej złożone obliczenia. Takim przełomowym kalkulatorem był HP-35 zaprojektowany specjalnie do rozmiarów typowej kieszeni w koszuli męskiej. Wieść gminna niesie, że dzięki temu na targach branżowych przedstawiciele firmy Hewlett Packard wzbudzili ogromne zainteresowanie i odnieśli niebywały sukces dobywając ich właśnie wygodnie stamtąd. A potem to już poszło i powstała cała rodzina kalkulatorów. Gdzieś na dnie szuflady mam jeszcze odziedziczone bodajże HP-27S oraz HP-32S (ten drugi korzystający z odwrotnej notacji polskiej).

10
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Listopada 02, 2023, 07:57:34 pm »
Cytuj
Okazało się, że przez cała wojnę pisał pamiętnik, w notesikach formatki mniej więcej A6, przy świeczce, na furmance, gdzie popadło. Od wybuchu, poprzez agresję ZSRR, którą widział z bliska, okupację w Warszawie, likwidację getta, Powstanie Warszawskie, wyzwolenie. W notatnikach odnalazły się nieznane fakty i zupełnie nieznany jak się okazało życiorys Wilniewczyca, który konspirował całą wojnę a w czasie okupacji pracował jako rusznikarz reperując broń dla AK ale także konstruując tłumik do stena, dzięki któremu bezpieczniej można było przeprowadzać likwidację hitlerowców. Mój przyjaciel 6 lat odcyfrowywał pisankę ołówkiem, z rozmaitym skrótami itd i oto efekt: https://radio.lublin.pl/2023/09/ocalone-z-szuflady-wyjatkowe-zapiski-z-czasow-wojny/.

Jest to tekst, który nazwałbym "surowym" - spisane subiektywne doświadczenia cywila podczas wojny, głównie z życia w okupowanej Warszawie. Notowane względnie na bieżąco: codzienny terror (grabieże, łapanki, tortury, egzekucje), różnego rodzaju "wymyślne" nękanie ludności przez okupanta (np. skrajnie niekorzystne zasady dot. aprowizacji, wynagrodzeń czy transportu publicznego), stale pogarszająca się sytuacja ekonomiczna, rozpad więzi społecznych, czy dramatycznie wzrastająca pospolita przestępczość. Także trochę analizy propagandy na podstawie lektury gazety codziennej, nazywanej wdzięcznie przez autora "szmatą". Jest tego ponad 300 stron dużego formatu, więc swoje waży - i musi ważyć, bo dopiero wówczas tego typu relacja nie ma charakteru jedynie anegdotycznego, lecz pokazuje jakich to było sześć długich, koszmarnych lat.

Ciekawie wygląda też zestawienie tej relacji (z zupełnie genialnymi literacko) Szkicami piórkiem Andrzeja Bobkowskiego, gdzie generalnie okupacja we Francji to były problemy z gatunku "ojej, trochę trudniej teraz dostać kostkę masła".

11
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Października 20, 2023, 03:16:14 pm »
Tak jak podejrzewałem, "twitterowa" arytmetyka. Nie mam więcej pytań do Twych "głębokich" politycznych analiz.

12
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Października 20, 2023, 02:51:08 pm »
Cytuj
Swobodna debata jest wtedy, jak Tusk ma 100% telewizji. Jak ma tylko 66% to jest dyskryminowany i uciśniony.

Jak to niby policzyłeś? Masz jakieś liczby, które możesz przedstawić, żeby te swoje 100 i 66 procent uzasadnić?

A patrz np. tutaj: Czas antenowy przedstawicieli partii politycznych w TVP 2014 i 2018.



13
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Października 20, 2023, 10:02:04 am »
Cytuj
Gnój, jakiego narobił PiS w przestrzeni publicznej przez lata - bo robili to metodycznie od zawsze i grubo przed "odzyskaniem" Polski osiem lat temu, ale przez te osiem lat był klasa samą dla siebie i ustanowił w tej mierze niezwykle głębokie standardy - wg mnie jest nie do posprzątania.

Tym bardziej doceńmy tych, którzy próbują: link.

14
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Października 17, 2023, 02:25:59 pm »
Poczekaj, ja bym chciał się dowiedzieć czegoś o tym "tryumfie Kaczora".

15
DyLEMaty / Odp: Świat za 127 lat albo za 40
« dnia: Września 28, 2023, 04:50:44 pm »
Cytuj
Cytuj
Np. bez problemu można czytać znaki pionowe i poziome
Znaki to teraz czyta prawie każde auto i ACC dostosuje do nich prędkość jeśli zadasz mu większą - tutaj problemu nie widzę.

No właśnie nie bardzo sobie auta z tym radzą, bo np.:
- Nie zauważają wszystkich znaków.
- Zauważają znaki na drodze obok (np. drodze technicznej / lokalnej położonej wzdłuż drogi ekspresowej, którą porusza się pojazd).
- Zauważają znaki "naklejki" umieszczone z tyłu ciężarówek.
- Rozpoznają (niekiedy) znak terenu zabudowanego, ale nie potrafią go zinterpretować (ile wynosi ograniczenie prędkości?).
- Nie radzą sobie ze znakami, które zostały jakoś zmienione przez wandali (np. zamazane albo ktoś umieścił na nich tzw. wklepkę - to rzeczywisty przykład z jednej firmy, która z tym problemem próbowała się uporać).
- Nie radzą sobie z regułą obowiązującą w PL (ale w wielu krajach - nie) mówiącą o tym, że skrzyżowanie odwołuje niektóre z zakazów (to nawet człowiek ma niekiedy problem ze stwierdzeniem, czy coś jest skrzyżowaniem, czy nie).
- Etc.

Na marginesie dodam, że używam aktywnego tempomatu rzadko, gdyż mam wówczas wyższe spalanie paliwa, a co staram się jednak ograniczać.

Strony: [1] 2 3 ... 26