Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Hornet

Strony: [1] 2 3 ... 14
1
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Marzec 12, 2021, 05:54:45 pm »
Nie popadałabym w panikę z powodu tych skutków ubocznych i stwierdzonych nielicznych przypadkach śmiertelnych. Aczkolwiek, oczywiście, jeśli zgony bądź inne poważne dolegliwości (krzepnięcie krwi) będą się notorycznie powtarzać, to owszem, trzeba będzie wycofać AZ z rynku. WHO uspakaja, twierdząc, iż jest to bezpieczna i skuteczna szczepionka. Polski rząd nie zamierza, jak na razie, rezygnować z tej szczepionki. Co będzie dalej, zobaczymy.
Z racji wieku i z faktu przebywania w domu przez większość czasu, jeszcze się nie zaszczepiłem, ale zamierzam, bez względu na skutki uboczne. Ciekawe, na którą szczepionkę trafię, gdy przyjdzie na mnie kolej.

2
Lemosfera / Odp: Felietony Lema
« dnia: Marzec 06, 2021, 08:44:09 pm »
Q. Nie, nie jest odmienną płaszczyzną. Jedynie odnoszę się ad meritum (przynajmniej jeśli chodzi o temat kazirodztwa, może należałoby wydzielić do nowego wątku?) i nie tylko do Ciebie, więc nie zbywam Cię, lecz dodaje coś od siebie do tematu. Wydawało mi się, że o problemach genetycznych polskich żubrów zostało napisanych wiele prac magisterskich i prac naukowych, popartych na faktach i obserwacji, więc nie zbywaj tej wiedzy, tylko przyjmij ją do wiadomości.

3
Lemosfera / Odp: Felietony Lema
« dnia: Marzec 06, 2021, 08:14:12 pm »
Skoro bawimy się w linki, to przytoczę powszechnie znany fakt, który dotyczy naszych żubrów, które po Wielkiej Wojnie wyginęły (na wolności) i byliśmy zmuszeni „odrodzić” gatunek posiłkując się osobnikami z „prywatnych gospodarstw”, czy z ZOO.
Stada polskich żubrów to w istocie rodziny od pokoleń złożone z kuzynów i kuzynek, co niestety ma negatywny wpływ na cały gatunek:

W związku z tym, że obrazek zniknie po pewnym czasie, dodam też link

4
Lemosfera / Odp: Felietony Lema
« dnia: Marzec 06, 2021, 09:34:57 am »
W próbie leku na Parkinsona brały udział osoby w różnym przedziale wiekowym. Testy zostały przeprowadzone za zgodą uczestników, którzy byli ochotnikami. Wszelkie procedury i etapy zostały przedstawione pacjentom przed rozpoczęciem prób. Konsekwencje i ryzyka zawsze będą częścią tego typu badań klinicznych, to ten sam mechanizm, jak przy testach szczepionek, czyli w świetle prawa i etyki dopuszczalny i akceptowalny.
Woda nie poczyniła żadnych szkód w głowach pacjentów, która była doprowadzana rurkami, podobnie jak lek, wszczepianymi do czaszki, kierowanymi do chorych części mózgu.
Po zakończeniu badania zmarł jeden uczestnik, ale nie było to spowodowane ów próbą. Pacjent nazywał się Tom Isaacs (dostał lek, nie wodę).

5
Lemosfera / Odp: Felietony Lema
« dnia: Marzec 06, 2021, 07:08:48 am »
Odnośnie efektu placebo, to przede wszystkim, żeby odniósł pożądany skutek, pacjent nie może wiedzieć, iż przyjmuje bubel. Jeżeli lekarz przepisze lek, który równie dobrze mógłby być czekoladką M&Ms, ale utwierdzi pacjenta w przekonaniu, że mu ona pomoże, to może - ale wcale nie musi - wywołać tzw efekt placebo.
Wspomnijmy jeszcze, że są takie przypadki, gdzie żadne mydlenie oczu nie zadziała. Oglądałem kilka miesięcy temu dokument na BBC o próbie leku na chorobę Parkinsona. Osobom, którym wlano do czaszki czystą wodę nie ustały drżenia ani nie zaobserwowano poprawy. Oczywiście osoby, które otrzymały wodę nie wiedziały, iż dostały placebo, ale równie dobrze mogły przypuszczać, że zaaplikowano im prawdziwy lek.
Co do kazirodztwa, to ubawiłem się setnie czytając posta Q, gdzie wymienia korzyści z tego typu związków.
Niestety, ja znam tylko przypadki, w których wystąpiły wady genetyczne, zarówno fizycznie, jak i psychiczne. Wszyscy na przykład wiemy o habsburskiej wardze i do czego doprowadziły pokolenia związków w obrębie rodzin królewskich, sięgając czasów faraonów.
Z bliższych nam czasów, to rodzice Krzysztofa Kononowicza byli blisko ze sobą spokrewnieni, co niestety przełożyło się lekkie upośledzenie byłego kandydata na urząd prezydenta miasta Białegostoku, jak i jego braci. Jeden umarł jeszcze jako dziecko, drugi był wyraźnie upośledzony, zmarł w szpitalu psychiatrycznym.

6
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Luty 23, 2021, 05:23:01 am »
Jestem urodzonym optymistą, za co często obrywam po głowie od realistów/pesymistów, ale nie zamierzam zmieniać swego podejścia do życia.
Globalna pandemia trwa już rok, mnie i moją rodzinę na szczęście - jak na razie - oszczędziła. Nie wykluczam, że przeszliśmy przez COVID, ale obyło się bez typowych dlań objawów. Przez ostatnie 12 miesięcy nie miałem gorączki, ani nawet zwykłego kataru. Cóż, być może to ta mityczna odporność grupy krwi 0, bądź geny neandertalskie, kto wie, kto wie.
Dość o mnie. Cieszą mnie doniesienia z Izraela, w którym stwierdzono, że szczepionka (jedna z wielu) działa i jak się wydaje, uzyskano pożądany efekt na populacji. Martwić muszą mutacje i wszelkie warianty koronawirusa, z którymi do końca nie wiadomo, jak (po)radzi sobie ów szczepionka i jej podobne.
Obecny stan potrwa najbliższe lata, ale wierzę, że ludzkość, jak wiele razy w przeszłości, wyjdzie z okresu pomoru i zarazy.
Oczywiście, historia zna przypadki nawrotów epidemii, jak na przykład dżumy, czy eboli, a i same choroby nie znikają całkowicie, a co najwyżej wycofują, by z czasem o sobie przypomnieć.
Do tego jest taki wirus, z którym ludzkość i współczesna nauka wciąż przegrywa, jest nim HIV, który ma się dobrze w biednej Afryce, Azji czy w krajach byłego ZSRR, co interesowało i przerażało zarazem samego Lema.

7
Hyde Park / Odp: Pożegnania
« dnia: Luty 22, 2021, 05:21:02 am »
Wybaczcie, że piszę z opóźnieniem, ale dopiero teraz się dowiedziałem o śmierci Remuszki, czytając ten wątek. Tak oryginalnej i zarazem barwnej z wieloma odcieniami szarości postaci, co Pan Remuszko, jeszcze w polskim internecie nie spotkałem. Osoba pod wieloma względami tragiczna i niezrozumiała dla otoczenia, nawet dla jego najbliższych. Przynajmniej taki wniosek można było wyciągnąć z lektury jego strony, jak i bloga, gdzie opisywał swój rozwód, czy urwany kontakt z córką. Był bardzo inteligentny, ale niestety uparty i przeważnie zaślepiony, ale wierny do końca swoim przekonaniom. Ci, którzy go poznali w realu przyznawali, że był osobą serdeczną i ciepłą. Zostawił na tym forum sporą cząstkę siebie i chyba właśnie o to mu chodziło.

8
DyLEMaty / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Grudzień 07, 2019, 06:05:52 am »


Bardzo rzadki widok kopulacji słonia afrykańskiego (Loxodonta africana) i słonicy indyjskiej/azjatyckiej (Elephas maximus). Miejsce akcji Ridiyagama Safari Park na Sri Lance. 

Warto odnotować, iż istnieje jeden udokumentowany przypadek przyjścia na świat potomstwa z podobnego zbliżenia, było to słoniątko Motty z Chester Zoo w Anglii.

9
Organizacja forum / Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« dnia: Listopad 26, 2019, 04:43:26 pm »
Terminus się objawił, Q będzie w siódmym niebie ;D


10
Hyde Park / Odp: Życzonka
« dnia: Listopad 21, 2019, 02:20:13 pm »
Również życzę wszystkiego najlepszego naszemu solenizantowi, to jest maźkowi, któremu Ojciec, zamiast bajek, Lema czytał.
Spełnienia we wszystkich aspektach długiego, owocnego życia.

11
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Listopad 21, 2019, 09:09:06 am »
I żeby tchnąć optymizmem w te narzekania.
Policzyłem sobie, pododawałem poodejmowałem i wyszło mi, że Polacy przezywają teraz najdłuższy okres bez wojny. Bodaj w całych dziejach. Pomijając lokalki i zaokrąglając do 2020.
 To 75 lat!!
Prawie cale życie człowieka - nigdy wcześniej tak nie było.

To prawda, ale obecna dekada położyła złowrogi cień na pokój w Europie. Taki przykład, mieszkam w Warszawie i od 2014 co najmniej trzy razy zawyły syreny przeciwlotnicze, bo odbywały się ćwiczenia NATO. Na szczęście, to tylko działanie w myśl zasady, chcesz pokoju, szykuj się do wojny niż realne zagrożenie.

12
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Listopad 17, 2019, 06:16:26 pm »
Ale może trudniej było utrwalić myśl i z tego powodu dochodzą do nas przeważnie te, świadczące (jednak) o mądrości. Zresztą tylko pozornie dziś łatwiej utrwalić myśl - te wszystkie fejsbuki i inne blogi oraz fora delikatne są jak jak szadź na ostach - gdzieś tam spali się serwerownia albo ktoś będzie miał zły czas - i to wszystko nieodwołalnie poleci w kosmos, a w zasadzie nigdzie nie poleci, bo to by było jeszcze niezłe, tylko sczeźnie. Znów zostanie papier i kamień. Przez jakiś czas. Podobno najdłużej brązowe posągi mają szansę (gdyby zalało nas). Gdyby nie zalało - wypalana glina jest wciąż OK. Kto dziś kładzie swoje myśli w te materiały?

Dla takich postów, czytam to forum. Dzięki, maziek.
Spalenie serwera, zbankrutowanie i zamknięcie np Facebooka, to w sumie przyziemne sprawy. Nie to, co taka burza słoneczna (magnetyczna) jak ta z 1859. Gdyby się zdarzyła dziś, to leżymy i kwiczymy.

13
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Listopad 17, 2019, 12:07:55 pm »
Przecie "Kontakt" (powieściowy) Lem zwał guzik wartym elaboratem, a filmowy nawet naiwniejszy... (Jasne, są znacznie gorsze produkcje SF, ale...)

Mnie się podobał, mowa książce. Fakt, że cenię Lema, nie znaczy, iż muszę mieć takie samo zdanie, na każdy temat, co on.
Jeżeli coś można zarzucić książkom Lema, to byłby podobny zarzut. Elaboraty pisać umiał, ale nie użyłbym w stosunku do nich określenia nic nie wartymi.
Kontakt mówi nam o pozaziemskiej inteligencji równie wiele, co Solaris, czyli nic. Jest wizją autora, nie faktem naukowym. Owszem, można zarzucić Saganowi naiwność i wiarę w dobrych wujków, ale na ten moment, jego scenariusz na kontakt jest równie prawdopodobny, co Lema, bo się nie zdarzył. Zresztą Lem napisał własny Kontakt, jakim jest Głos Pana, jego podejście jest bardziej pesymistyczne (jeśli coś odbierzemy, to nawet tego nie zrozumiemy, lub będzie to ino szum z mikrofalówki i tylko wyrzucimy pieniądze w błoto - tutaj, jak dotąd Lem wygrywa).

14
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Listopad 17, 2019, 07:27:40 am »
Ale ten profil – w zależności od preferencji klienta - był realizowany przez damską albo męską wersję systemu  - a w sumie jedynym wyróżnikiem „płciowości” OS1 był głos?

Przypuszczam, że gdyby Teo nie wybrał płci systemu operacyjnego, to zostałaby wybrana za niego, według jego cech charakteru, pragnień i lęków, być może musiałby odpowiedzieć na więcej pytań, ale możemy się tego tylko domyślać, albowiem Ted w filmie wybrał samodzielnie, wahając się przy tym. Nie był do końca zdecydowany, czy chce, żeby OS1 była kobietą.
Kto wie, może gdyby wybrał płeć męską, rozwinąłby się romans na miarę Brokeback Mountain a głosu Sam użyczyłby Jake Gyllenhaal, zamiast Scarlett Johansson.

Kończąc wątek Her, ostatnio z SF oglądałem i oglądam serial produkcji Canal+/FOX, Wojna Światów, na podstawie dzieła Wellsa. Dodam, iż serial bardzo luźno nawiązuje do pierwowzoru, równie dobrze mogli go nazwać Inwazja, ale zapewne wtedy nikt by tego nie oglądał. Serial ten ma wiele wad, począwszy od skromnego budżetu (niewystarczającego) po nieprzekonywujące aktorstwo (moim skromnym zdaniem).
Odnoszę wrażenie, że europejscy aktorzy, gorzej od Amerykanów, radzą sobie w przekazywaniu emocji w obliczu końca świata, ale tutaj de gustibus.
Aczkolwiek muszę przyznać, iż pierwszy odcinek mi się nawet podobał. Z początku zapowiadało się na drugi Kontakt (Sagan), ale im dalej w las, tym gorzej. Choć sam pomysł na inwazję i wybicie ziemian błyskotliwy, ale pewnie już kiedyś, gdzieś się pojawił, bo przecież w SF wszystko już było.

15
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Listopad 16, 2019, 03:47:14 pm »
Nom, ale przy wyborze Teodor musiał odpowiedzieć na osobiste pytania, typu jego relacje z matką itp. IMO to też miało wpływ na to, jaki Samanta (lub Sam) miała charakter i stosunek do niego, ale to tylko moje gdybanie.

Strony: [1] 2 3 ... 14