Stanisław Lem - Forum

Polski => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: maziek w Lipiec 04, 2007, 12:23:25 pm

Tytuł: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2007, 12:23:25 pm
Marazm, marazm, maaraazmm, maaaraaa...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/panda.jpg)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Lipiec 04, 2007, 01:06:43 pm
niestety, a u mnie jeszcze weltschmerz i w ogóle trauma.

byłem już na tym egzaminie.

jak mi kazali powiedzieć coś o literaturze nawiązującej do biblii to opowiadałem o dante'm, bułhakowie i mannie i spoko, ale przy drugim pytaniu (o socjalizm. Jesień Narodów) nie poszalałem. Zapomniałem nawet, ż3e przeczytałem Zniewolony umysł. Wyszedłem na jakiegoś amerykańskiego emo wychowanego w dobie demokracji, który nie tylko nie zna historii (chociaż niby coś tamo Gorbaczowie opowiadałem), ale też nie interesuje go socjologia i w ogóle dół i dno + metr mułu.

kufa, ja powininem mieć na nazwisko Lapidarny.

R.I.P.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2007, 01:18:21 pm
Marazm to jest na forum. U mnie też zapieprz, że za uchem się nie mogę podrapać...
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Lipiec 04, 2007, 01:42:26 pm
u mnie marazm się odbija marazmem na forum więc nie pisze bez związku :)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Lipiec 05, 2007, 02:28:17 pm
Maziek, nie desperuj. Znalazłem w necie alternatywne forum Lema - i tam to dopiero jest marazm...  ;D
http://lem.arg.pl/php/newpb/
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Lipiec 05, 2007, 07:41:29 pm
Cytuj
niestety, a u mnie jeszcze weltschmerz i w ogóle trauma.

byłem już na tym egzaminie.

jak mi kazali powiedzieć coś o literaturze nawiązującej do biblii to opowiadałem o dante'm, bułhakowie i mannie i spoko, ale przy drugim pytaniu (o socjalizm. Jesień Narodów) nie poszalałem. Zapomniałem nawet, ż3e przeczytałem Zniewolony umysł. Wyszedłem na jakiegoś amerykańskiego emo wychowanego w dobie demokracji, który nie tylko nie zna historii (chociaż niby coś tamo Gorbaczowie opowiadałem), ale też nie interesuje go socjologia i w ogóle dół i dno + metr mułu.

kufa, ja powininem mieć na nazwisko Lapidarny.

R.I.P.

;D

Smoku, wybacz ten śmiech, życzę ci jak najlepiej i myślę, że komisja się na tobie pozna, ale forma samokrytyki mnie rozwaliła.
Kiedy wyniki?

PS
A co do marazmu - z 16 razy już proponowałam zajęcie się Powrotem... Albo czymkolwiek z Lema, może być Summa... - ze mną jak z dzieckiem :)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 05, 2007, 07:51:28 pm
Ja wsiegda gotow! Aktualnie co prawda czytam Obłok Magellana (jakimś cudem nigdy nie czytałęm tej książki, sam nie wiem, jak to możliwe...), ale się dostosuje.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Lipiec 05, 2007, 10:23:03 pm
Cytuj
Kiedy wyniki?

17, ale na nic nie liczę bo zakończyłem beznadziejnie żałosnym tonem, że ja na historii niet bo matematykę pisałem na maturze  :-X [suicide]
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 06, 2007, 08:46:11 am
No to o co Ci chodzi? Przez 11 dni możesz pić, a potem się okaże z jakiego powodu ;D.
Jesteś szczęśliwym człowiekiem!
Ech studenci - łby ukręcić...
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Lipiec 06, 2007, 10:07:41 pm
Może być Obłok[ch8230] J Będę musiała go przeczytać jeszcze raz[ch8230]  

Swoją drogą  - czytałam tę książkę chyba gdzieś w 7 klasie podstawówki. I praktycznie rzecz biorąc NIC z niej nie pamiętam, poza jednym rozdziałem[ch8230] Takie są moje wspomnienia: jest sobie jakaś wyprawa kosmiczna dokądś-tam, nie pamiętam (choć mam pewne podejrzenia, że lecą do Obłoku Magellana  :P), na skutek jakiś wydarzeń, których sobie nie przypomnę, załoga, której skład umknął mej pamięci, jest w depresji albo chce wracać, albo się boi, albo nie wiem co[ch8230] W każdym razie następuje upadek morale. I wtedy chyba-kapitan  opowiada im historię komunisty Martina, który był Niemcem, ale za względu na swe komunistyczne przekonania i prowadzenie walki z władzą został zaaresztowany przez hitlerowską policję. Wzięty na tortury, ponieważ chciano z niego wydobyć dane współtowarzyszy, nic nie powiedział mimo wielodniowych mąk i w końcu zmarł jako bohater[ch8230]. Pamiętam nawet podsumowanie tej opowieści przez kapitana: [ch8222]Tacy byli kiedyś komuniści. A dziś co? Dziś mamy komunizm, ale komunistów już nie ma[ch8221]. Po tej opowieści załoga odnawia się moralnie i postanawiają się nie poddawać, dalej stawiać czoło niebezpieczeństwu, lecieć dalej do celu czy o co tam chodziło w powieści.  

Jest to rozdział [ch8222]Komuniści[ch8221] wstawiony przez Lema na siłę, w celu przepchnięcia książki przez cenzurę i różne recenzję wewnętrzne wydawnictw. A ja pamiętam z niego prawie wszystko! I wcale nie żartuję, że nie pamiętam reszty[ch8230].  

Pamiętam nawet, że już wtedy, czytając książkę bez specjalnej wiedzy o dacie jej powstania, okolicznościach, a właściwie pewnie nawet bez wiedzy o istnieniu cenzury i konieczności się jej poddawania przez pisarzy, czułam że ten rozdział nie pasuje. Był nie na miejscu. Wklejony [ch8211] choć nie umiałam powiedzieć, po czym to rozpoznaję i dla czego tak uważam.  

A jednak tylko to zostało mi z tej książki [ch8211] może właśnie przez to nieporadne wklejenie, a może wręcz przeciwnie [ch8211] na tle papierowych (mimo, że to Lem) bohaterów i nierealnych celów, ta opowieść w której jedni ludzie robią krzywdę drugim, napisana krótko po wojnie, była żywa i wyróżniająca się.  

Nie wiem nawet czy ów [ch8222]Martin[ch8221] istniał, czy Lem go wymyślił

Nie uważacie, że to ciekawy casus? W sumie może nie tyle dla badacza literatury ale dla psychologa czy kogoś innego badającego mechanizmy zapamiętywania, jakiegoś neuro-coś-tam. Albo psychiatry ;D
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 06, 2007, 11:18:11 pm
Obłok był już zdaje się wałkowany w Akademii. Choć na razie tam nie zaglądam, żeby sie nie zarazić czyims spojrzeniem. To ciekawe co piszesz (jeszcze do tego nie dojechałem). W ogóle bardzo ciekawy moment. Z jednej strony wcześniej Szpital przemienienia, ksiązka powiedzmy oschła w środkach wyrazu, relacja faceta który do końca pozostał nieco z boku, krótka z wileoma zaczętymi wątkami, które nie wypączkowały (albo zrobiły to później, w innych powieściach). W sumie ksiązka pesymistyczna, rzekłbym egzystencjalna... Wiedząc o czasach po których powstała książka trudno się dziwić...

Potem Obłok. Z jednej strony zrozumiałe, że jak się coś pisze za schyłkowego Bieruta to musi takie być a nie inne, ale dziwna sprawa. Książka jest generalnie optymistyczna (przynajmniej dokąd doczytałem). Tu i tam wtrącone zdania o komuniźmie raczej mi wyglądają na przekonanie autora że rozum "ludzkości" prędzej czy później doprowadzi do sytuacji, że nie będzie się o co bić i wszyscy będą w związku z tym szczęśliwi. Czuć w tym młodzieńczy entuzjazm. Ten komunizm nie jest "ziemski" ani "konkretny" ani "radziecki" tylko "kosmiczny - taka Najwyższa Faza Rozwoju od dobrej strony w ujęciu człowieka młodego i ufnego w mądrość ludzkości.

Z drugiej strony pełno w książce dłużyzn, w których autor czyni wykłady o tym, jak to jest (zamiast po prostu o tym pisać). Uleciała gdzieś zwięzłość ze Szpitala (na szczęście zaraz powróciła w następnych książkach). Ale z drugiej strony znać już "ząb" Lema - sporo futurologicznych wynalazków, przechowywanie wiadomości w kryształach, jedna biblioteka na całą Ziemię, wszyscy się z nia łączą (internet?), wideo plastyka (VR) itd - w 1956 trzeba się było nad tym nagłówkować. Opisy prózni i samotności w kosmosie - skąd pomyślał, że coś takiego może być - 5 lat przed uhhh - 2 godzinnym lotem Gagarina... ba przed w ogóle pierwszym wyniesieniem czegokolwiek na orbitę przez człowieka...

Przy tym trudno tego młodzieńczego entuzjazmu nie zestawiać z potwornym pesymizmem płynącym z Fiaska czy Tako Rzecze, widać choćby po tych dwóch pozycjach jak doświadczenie zyciowe odziera człowieka z idealistycznego entuzjazmu. Choć już w Cyberiadzie, parę lat później ta Najwyższa Faza Rozwoju to taki chichot z komunizmu, bo przecież trudno o dojrzalszy komunizm niż taki, w którym już kompletnie nic nie trzeba robić... Ale w Cyberiadzie to jeszcze było z przymrużeniem oka...

edit: Jezu, ale orty walę...
A co do mechanizmu wybiórczego zapamiętywania też tak mam. Czasem czytam jakąś książkę w pełnym przekonaniu, że nigdy jej nie czytałem, aż nagle natrafiam na jakieś zdanie, fragment i już wiem, że tu byłem...
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Lipiec 10, 2007, 01:40:44 pm
no i cóż. są wyniki. nie zdałem  :-/
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2007, 01:51:13 pm
wyszczerbiona była?












Nie załamywuj się.
Zagraj sobie w szachy czy coś...

(http://astro.ic.ac.uk/~mortlock/fun/drinkchess.jpg)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Lipiec 10, 2007, 10:22:16 pm
 :'( wszyscy mamy ciezko...czasami...
http://pl.youtube.com/watch?v=VCH6n-OGSJA
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Lipiec 11, 2007, 08:05:14 am
Cytuj
no i cóż. są wyniki. nie zdałem  :-/

Kurczę. Bardzo mi przykro!  :'( W sumie to ich strata.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 11, 2007, 11:02:22 am
Cytuj
W sumie to ich strata.
Aaaa, czyli jednak mało wyszczerbiona była?
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Lipiec 12, 2007, 09:27:27 pm
Kurcze, kiedy nie zajrzę, to 50 osób na liczniku, tylko nikomu się pisać nie chce  ::)

To może by tak z nudów przetestować ten edytor... [/td][/tr]
[tr] o psiakrew, co to?[td] ato?

wodom lice
[/list]

nie będzie chińczyk pluł nam w twarz!
[highlight]ni dzieci nam germanił!![/highlight]
ale nowiny, giertych spadł z drabiny
kode mode bode buch!
Cytuj
a to to juz gzieś widziałem
[edit]hm, pożyjemy zobaczymy
ratunkuuuuu!!
[/edit]
[timestamp=1184264319]
/me i co będzie?
[highlight]łubu dubu łubudubu[/highlight] [smiley=bath.gif]
 [smiley=dankk2.gif]
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Lipiec 13, 2007, 02:34:01 am
@_@ ossohoddzzii

wracam do gry w szachy.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 13, 2007, 09:55:34 am
Rób sobie przerwy, bo sie przetrenujesz, a Deep Blue czeka...

Hoko: co brałeś?!
"Giertych spadł z drabiny" - ha, ha, on jest taki długi, że nie może spaść z drabiny. Poza tym, uważasz, ze względu na to że ma dużą a pustą głowę, to spada zawsze nogami w dół. Podejrzewam, że z tego samego powodu jest niezatapialny - coś w rodzaju spławika ;).
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Lipiec 13, 2007, 02:38:24 pm
Witojcie :)

Nie załamujcie się, nie takie marazmy to forum przetrwało :)

Ja osobiście mam zapieprz także, więc sobie czas forumowy obciąłem zupełnie...  (a ni z powodu różnych miesięcy miodowych etc. jak się może komuś wydawało :) )
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Lipiec 13, 2007, 04:53:38 pm
Cytuj
Maziek, nie desperuj. Znalazłem w necie alternatywne forum Lema - i tam to dopiero jest marazm...  ;D
http://lem.arg.pl/php/newpb/

Przejrzałem całość. Ta dyskusja była najlepsza:

-chce wiadomosci na temat stanislawa lema
-Proszę wybrać się na stronę główną.
Koniec topic'a  ;D


Obłok Magellana był w akademii.


Marazm panuje, bo są wakacje. Ja byłem pewien czas na wsi, w niedzielę wyjeżdżam w góry, wrócę po jakichś 10 dniach.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 13, 2007, 05:55:58 pm
Cytuj
Witojcie :)

Terminus!
Jako żyw Terminus!
Wszelki duch Pana Boga chwali!!!
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Lipiec 13, 2007, 06:30:38 pm
Cytuj
Cytuj
Witojcie :)

Terminus!
Jako żyw Terminus!
Wszelki duch Pana Boga chwali!!!

 ;D


Obiecuję sobie nigdy więcej nie pić niczego czytając posty maźka. To jest zbyt niebezpieczne dla klawiatury ;).




ps Przypomniałem sobie, że moja klawiatura ma "spill resistant design"... ale i tak lepiej nie ryzykować.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Lipiec 27, 2007, 03:30:06 pm
U mojego brata w klawiaturze mieszkają kultury bakteryjne zajebiste, Bakoma ma z nim kontrakt na nowe szczepy :)

Nie no powaga... pył z papierosów jest świetną pożywką dla bakteryonów.

Ave!
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 17, 2007, 01:01:09 am
Z tym Giertychem to w istocie nowina typu "małe, a cieszy"...

A co do marazmu... Nie bójcie się Panowie, oto przybywam... Jedno forum już rozruszałem, teraz i na tym pewnie rekord postów pobiję ;) ...
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 17, 2007, 02:41:31 am
Ja jeszcze walcze! Ale juz ostatkiem sil :D
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 17, 2007, 03:20:20 am
To se powalczmy razem (byle nie ze sobą ;) ).
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 17, 2007, 12:53:49 pm
W zimie bedzie lepiej ;)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 17, 2007, 01:46:05 pm
Cytuj
W zimie bedzie lepiej ;)

Pożyjemy, zobaczymy...
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 22, 2007, 01:40:04 pm
Cytuj
Z tym Giertychem to w istocie nowina typu "małe, a cieszy"...

A co do marazmu... Nie bójcie się Panowie, oto przybywam... Jedno forum już rozruszałem, teraz i na tym pewnie rekord postów pobiję ;) ...

Co to, sześciolatka?
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 22, 2007, 02:16:09 pm
Cytuj
Co to, sześciolatka?

Widać mam w sobie coś ze stachanowca :P , choć prywatnie uważam się za lenia ;) ...
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Sierpień 25, 2007, 01:59:15 pm
Cytuj
Z tym Giertychem to w istocie nowina typu "małe, a cieszy"...

A co do marazmu... Nie bójcie się Panowie, oto przybywam... Jedno forum już rozruszałem, teraz i na tym pewnie rekord postów pobiję ;) ...

Człowieeeku... jedenaście dni mnie nie było a Ty już 122 posty napisałeś... w najgorszym wypadku będę to do końca zimy czytał  ;D.

A poza tym to miło Cię widzieć na tym forum  :).


8
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 25, 2007, 02:22:11 pm
Cytuj
Człowieeeku... jedenaście dni mnie nie było a Ty już 122 posty napisałeś... w najgorszym wypadku będę to do końca zimy czytał  ;D.

Spokojnie, stać mnie na więcej (o ile dyskusje ożyją)... ;)


Cytuj
A poza tym to miło Cię widzieć na tym forum  :).

Mi też jest miło być tu z Wami :) .

ps. Senzacye wkleiłem "Ananke" (i "Czerwonego Marsa") falsyfikujące być może (choć z doniesieniami prasowymi ostrożnym wielce być trzeba) i nijakiego poruszenia to nie wywołało ;) . Straszliwy ten marazm jest iednakoż...
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Sierpień 25, 2007, 02:37:34 pm
Cytuj
Cytuj
Człowieeeku... jedenaście dni mnie nie było a Ty już 122 posty napisałeś... w najgorszym wypadku będę to do końca zimy czytał  ;D.

Spokojnie, stać mnie na więcej (o ile dyskusje ożyją)... ;)
Spokojnie, teraz już będę mógł czytać na bieżąco  ;D.

Cytuj
Straszliwy ten marazm jest iednakoż...
Bez obaw, to typowe dla okresu wakacyjnego. Mogę Cię jednak zapewnić, że już niedługo czasy świetności powrócą (już wracają)  ;).


7
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 25, 2007, 03:02:01 pm
Cytuj
Bez obaw, to typowe dla okresu wakacyjnego. Mogę Cię jednak zapewnić, że już niedługo czasy świetności powrócą (już wracają)  ;).

Będę czekał z niecierpliwością :) ...
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 10, 2008, 05:11:30 pm
Nie, nic… tylko odświeżam adekwatny wątek…
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 10, 2008, 05:20:10 pm
;)

ps. Najlepszym lekiem na marazm jest napisać coś ciekawego, merytorycznego i na tyle "zapalnego" by pobudzić dyskusję...
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 10, 2008, 05:46:15 pm
Może coś o religii?
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 10, 2008, 05:55:10 pm
Nie, tego już chyba dość... ;)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 10, 2008, 05:58:25 pm
Ja obrabiam ponad 1000 swoich zdjęć tegorocznych z Góraszki...

Jak skończę to Wam pokażę (jestem koło 100-go ;) )...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/bolkow-2.jpg)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 10, 2008, 06:15:45 pm
dzi, maziek - patrzcie Panowie, jak nas ładnie lil. z marazmu obudziła ;).
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 10, 2008, 07:24:26 pm
Massive. Co to Góraszka?
I na czym polega obrabianie zdjęć?
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 10, 2008, 08:36:10 pm
Międzynarodowy Piknik Lotniczy w Góraszce p. Wawą http://www.piknik-goraszka.pl (http://www.piknik-goraszka.pl)

Zdjęcia robię w formacie RAW czyli jest to taka prawie-surowizna prosto z matrycy a potem "wywołuję" je za pomoca stosownego programu. Inaczej mówiąc zamiast polegać na oprogramowaniu aparatu, który sam wg jakiegos algorytmu przekształca dane z matrycy na JPEG robisz to sam.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/orlik-2.jpg)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 10, 2008, 09:32:02 pm
Rozumiem i nie dziwię się przy takich zdjęciach. Jaki masz sprzęt?

I świetna impreza. Choć ja zawsze się stresuję że się rozbiją.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 10, 2008, 09:43:14 pm
Po zblizeniach i stabilnosci mniemam, ze naprawde niezly. Powiedz tez na czym przechowujesz 1000 RAWow. Jezdzisz z laptopem i twardym dyskiem?
Moj dobry przyjaciel byl na tej imprezie. Zupelny pasjonat. Podobno byl Spitfire (mam zdjecia), Catalina, mozna bylo przeleciec sie Antonowem... Ech, marzenie.
A kojarzysz tego Litwina w akrobatycznym Sukhoju? Co robil akrobacje do Vangelisa? Gdzies mi sie link zapodzial do jego strony, pozniej wrzuce  :P

Edit: http://www.jkairys.com/
Drugi filmik jest niesamowity :)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 10, 2008, 10:25:48 pm
maziek, no znakomite... podziwiam :)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 10, 2008, 10:32:26 pm
Sprzęt mam taki sobie ;-). Średni poziom stanów średnich, lustrzanka Nikona D80 a te zdjęcia robione były zoomem 70-300 mm co przekładając z polskiego na nasze oznacza maksymalne "lornetkowe" powiększenie 9X. Koledzy maja lepsze sprzęty :-(. Jesli chodzi o przechowywanie fotek, to kilka kilkugigowych kart załatwia temat. Na jednej 4-gigówce mieści się ponad 300 fotek w RAW.

Ten gość to Jurgis Kairys, crazy man, szalony Litwin. Był na tym pokazie na swoim Su-26, jego występ komentował Robert Kowalik (iluśtam krotny mistrz Polski w akrobacji - latający najlepszym w Polsce samolotem akrobacyjnym Ekstra 300) - powiedział coś w tym stylu, że gdyby on spróbował powtórzyc kilka z numerów Litwina na swoim samolocie, to odpadłyby mu skrzydła :-). Ten Suchoj ma tak niesamowitą moc, że Litwin powiesił go kilkukrotnie pionowo na śmigle jak helikopter i wisiał sobie tak dowolnie długo...

Była m.in. Catalina, Dakota i Spitfire, a także wiele innych... W zeszłym roku był Mustang i B-25 Mitchell (pierwszy nalot po Pearl Harbour na Tokio po starcie z lotniskowca).

Jurgis Kairys:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/1111-5.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/1111-2-2.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/1111-2-3.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/1111-2-4.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/litwin-2.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/1111-2-5.jpg)

Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 10, 2008, 10:35:23 pm
Ślicznościowe, ślicznościowe :) :) :).

(Tylko coś mi mówi, że Hoko będzie na ilość zdjęć psioczył ;).)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 10, 2008, 10:52:36 pm
A niech psioooczy ;) Mnogo nas, to zagadamy :)
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 10, 2008, 11:16:27 pm
Maziek: E tam, sprzęt to kwestia drugorzędna. Gotuje kucharz, nie garnki, strzela żołnierz, nie karabin, zdjęcia robi fotograf, nie aparat.
A zdjęcia naprawdę robią wrażenie. Szczególnie drugie w serii i...ostatnie ;D.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 10, 2008, 11:29:37 pm
Sprzęt nie pomaga ale może ograniczać. W przypadku takich zdjęć to dość łatwe.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 11, 2008, 12:58:01 am
Może ograniczać. Ale nie chodziło mi o parametry, raczej o jakość sprzętu. Z zoomem, dajmy na to, 18-55 mm żadną miarą nie dałoby się tu poszaleć – tylko kwiatki w trawie.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 11, 2008, 03:56:30 am
dzi, lil. tak fachowo dyskutujecie, że mam ochotę ze wstydu w mysią dziurę się schować, bo na fotografii się nie znam...

ale najważniejsze, że marazm się skończył!
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Hoko w Czerwiec 11, 2008, 07:23:38 pm
Co? Jakiś marazm przegapiłem?

Q,
twoje zdjęcia były dziesięć razy większe, lekko licząc...
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 11, 2008, 07:26:35 pm
Co? Jakiś marazm przegapiłem?

Masz jeszcze szansę się załapać na marazm, znów trochę tempo zwolniło ;).
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 11, 2008, 07:59:21 pm
Dzięki wszystkim za miłe słowa, ze sprzętem dokładnie tak jest, wyznacza możliwości, a czy się je osiągnie to inna sprawa.
Tytuł: Re: Marazm...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 11, 2008, 08:30:07 pm
Jako rzekłem, nie jestem fachowcem, ale wydaje mi się, że wycisnąłeś z tego sprzętu całkiem sporo :).