Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Lieber Augustin

Strony: [1] 2 3 ... 170
1
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 12, 2024, 04:18:50 pm »
Zresztą czy wyizolowywanie żywego z całokształtu materialnego nie jest arbitralne?
Masz na myśli koncepcję hilozoizmu?
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Hylozoism

2
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 11, 2024, 07:55:49 pm »
Tylko czy nie jest to rozumowanie godne uczonego Flamenta i anonimowego egzaminatora z Androgyny? Tj. twierdzenie, że materia może się samoorganizować ku rozumności tylko w ziemski sposób?
Może i tak jest :).
Tylko pytanie: skoro materia potrafi się samoorganizować w każdych warunkach, w tym i w najbardziej ekstremalnych, jak np. brak dopływu energii z gwiazd, to dlaczego, dajmy na to, cały Układ słoneczny, a zwłaszcza Mars, nie tętni życiem? Choćby na poziomie jakichś jednokomórkowców, jak już nie istot rozumnych? Czyżby za mała insolacja, nieodpowiedni skład atmosfery i inne tego typu błahostki mogły powstrzymać materię w jej dążeniu ku samoorganizacji? Czym jest brak wody i tlenu w porównaniu do braku innego budulca niż wodór i hel? ;)

3
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 11, 2024, 05:37:13 am »
On do nas, czy my do niego? ;)
Wygląda na to, że akurat tym razem on do nas. Wyobrażam sobie matkę-Ewolucję, usilnie starającą się stworzyć żywych istot, a następnie rozum i cywilizację - z mieszaniny wodoru i helu. W egipskich ciemnościach i temperaturze bliskiej zera bezwzględnego. Bo gwiazdy, widzisz, nie chcą się zapalać. Albo też w obłokach rozżarzonej plazmy helowo-berylowej, po całopaleniu wodoru. Ho, ho ;)

4
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 10, 2024, 10:03:59 pm »
Nie sądzę aby nauka kiedykolwiek wyszła przed rzeczywistość w tym sensie, że pozwoli odpowiedzieć na pytania tego typu, na przykład czy wszechświat musiał być taki (bo taka jest właściwość świata), czy mógłby być inny. A konkretnie, gdyby nauka odpowiedziała, że np. taki musiał być i nie mógł być inny, bo taka jest przyrodzona właściwość świata (nie wiem, wynikająca z próżni, energii, pól itede) to natychmiast powstałoby pytanie, a jaki mianowicie jest powód tego, że ta właściwość taka jest, czy z czegoś ona wynika, a może ktoś to ustalił itede.
Nieco odbiegając od tematu: jedna z możliwych odpowiedzi jest taka, że owszem, wszechświat mógłby być inny. Tyle że w takim wszechświecie nie byłoby komu zadawać głupich pytań.
Wystarczy, dajmy na to, zwiększyć stałą struktury subtelnej (≈1/137) o jakieś 20 procent, a gwiazdy nie byłyby w stanie syntetyzować cięższych pierwiastków, w tym węgla. A gdyby pomnożyć jej wartość przez 12, nie mógłby istnieć nawet wodór.

To samo ze stałą oddziaływania silnego (≈1). Gdyby była mniejsza o marne 10..15 procent, straciłoby stabilność jądro deuteru, deuteron. Co z kolei uniemożliwiłoby tak ważną rzecz jak cykl Bethego. A co jak stała byłaby trochę większa od jedynki? Też nic dobrego, bo stanie się stabilnym jądro helu-2. Z tym samym skutkiem.

Faktycznie nawet bardzo drobna zmiana wartości tej stałej, rzędu procentów albo i ułamku procenta, najprawdopodobniej skończyłaby się fatalnie. Rzecz w tym, że reakcja tworzenia węgla-12
4He + 4He + 4He –> 12C + 7,7 MeV
miałaby znikomy przekrój czynny, gdyby nie poziom rezonansowy akurat 7,7 MeV w jądrze węgla-12. Niewiele trzeba, by ten poziom wyszedł z rezonansu, a wtedy mielibyśmy figę z makiem zamiast węgla.

Taaa...

A i resztę stałych fundamentyalnych lepiej nie ruszać i nie zmieniać ich wartości. Trzeba przyznać, że nasz Wszechświatunio jest nieźle dostrojony... hm...

5
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 09, 2024, 09:44:26 pm »
- Czy kiedykolwiek zastanawiał się Pan, jak to, matematyczne istnienie, zostało stworzone?
(ok. 4'50")

Sir Roger odpowiedział w tym sensie, że nie, nie zostało stworzone przez człowieka. Podejrzewam natomiast, że dr Kawecki miał na myśli co innego: czy matematyka została "stworzona" wraz z Kosmosem w chwili Wielkiego wybuchu i jest niejako jego, Kosmosu, atrybutem i pochodną, czy też jest bytem nadrzędnym względem świata.
Nie?

6
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 30, 2024, 03:56:27 pm »
No nie wiem. Równoliczne tak, ale skoro można stworzyć bijekcję 2^n<->3^n to w każdej parze 2^n<3^n. Czy więc można napisać że 2^n=3^n gdy n->inf?
A diabli wiedzą. Granica 2^n gdy n–>inf to nieskończoność? Nieskończoność. A 3^n? Tak samo. "Moc" zarówno pierwszej jak i drugiej nieskończoności, rozumiana jako moc zbioru liczb n (naturalnych bądź rzeczywistych) w zbiorze wartości/przeciwdziedzinie obu funkcji, czyli w przedziale [0, inf[, jest ta sama: alef zero albo continuum odpowiednio. A więc, o ile rozumiem, według Cantora te nieskończoności są równe... ???

Cytuj
Dlaczego Ci intuicja tak podpowiada? Na oko widać, że mianownik będzie rósł dużo szybciej, ułamek już dla n=20 jest grubo mniejszy od 1/1000.
Racja. Zastanowiłem się nad tym co palnąłem, dopiero gdy już napisałem głupotę. Lecz nie chciało mi się edytować wpisu :)

7
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 30, 2024, 08:16:01 am »
A 0*inf nie budzi wątpliwości?
No właśnie jak wyżej, nie budzi wątpliwości, że jest to nieoznaczone, bo nie wiadomo na co się zdecydować, czy na to że 0 razy cokolwiek to 0, czy na to, że inf razy cokolwiek to inf.
No nie wiem. Ja bym się zawahał nazywać zero "czymkolwiek". Powiedziałbym, że zero z definicji jest raczej brakiem czegokolwiek, jego przeciwieństwem. Nic, nicość, pustka.
Ponadto takie same - lub bardzo podobne -rozumowanie można zastosować i do 1^inf: nie wiadomo na co się zdecydować, czy jedynka pomnożona przez siebie nieskończoność razy to jedynka, czy też nieskończoność.

Cytuj
Dopiero załapałem, że wymyśliłem sztuczny problem pytając, czy 3^inf>2^inf. Porypała mi się równoliczność z wynikiem działania.
Nie powiedziałbym, że problem aż taki sztuczny. Wręcz przeciwnie, dość ciekawy.
Jeżeli rozumować po cantorowsku, to chyba 3^inf=2^inf. Wszak to nieskończoności, o tym samym alefie, a co za tym idzie, są równe sobie nawzajem.
Stosując bardziej konwencjonalne podejście, z granicami i limesami, można dojść do wniosku, że jednak nie. To trochę jak w naszej starej dyskusji o liczbach naturalnych i parzystych: których jest "więcej" :)

Swoją drogą, jeszcze taki ciekawy moment: online-kalkulator jest zdania, że lim(2/3)^n=0, gdy n dąży do inf. Tymczasem intuicja podpowiada, że ma być 2/3. Hm... :-\

8
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 29, 2024, 12:22:05 pm »
A 0*inf nie budzi wątpliwości? Jak 0 to 0, a nie jakieś tam quasi-zero, to na zdrowy rozum żadnej nieoznaczoności nie ma:
0*1+0*2+0*3+..., i tak ad infinitum, = 0
Nie?

9
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 29, 2024, 09:11:33 am »
No dobra, a czy inny symbol nieoznaczony, taki 0*inf, jest bardziej "intuicyjny"? Wszak cokolwiek, będąc pomnożone przez zero, daje zero? I gdzie tu nieoznaczoność?
Tradycyjne wyjaśnienie jest takie, że tak naprawdę chodzi nie o "czyste" zero, tylko o wielkość różniącą się od zera o nieskończenie małą.
Podejrzewam, że również symbol nieoznaczony 1^inf oznacza tylko tyle, iż podstawa dąży w granicy do jedynki, a wykładnik do nieskończoności.

inf: lenistwo matką wynalazków :D


Cytuj
PS2 po pierwszej kawie (myślowej, bo mi się skończyła, cholercia, ale to rozdrażnienie podziałało jak kawa ;) ) - a dlaczego 1^n jest równe n*(1^(n-1))?
Oops! ;D

https://m.youtube.com/watch?v=FfBQ3bNNwHs

10
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 28, 2024, 08:33:25 pm »
Istotnie, na pierwszy rzut oka wydaje się, że w nieskończonej potędzie jedynki nie ma nic nieoznaczonego. Aby zrozumieć, dlaczego jednak jest, wystarczy troszeczkę przekształcić wyrażenie:

1^inf = lim(1^n) = lim(n*(1^(n-1)) = lim(n)*lim(1^(n-1))
(Oczywiście pod każdym znakiem limesa ma być "gdy n dąży do nieskończoności").

Jak widzimy, w charakterze jednego z czynników, mianowicie lim(n), występuje nieskończoność. A skoro tak, o "oznaczoności" całego wyrażenia chyba nie ma mowy.

11
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 28, 2024, 05:29:34 pm »
Swoją drogą czy 3 do nieskończoności jest większe niż 2 do nieskończoności? Ciekawe, na pierwszy rzut okiem nie (bijekcja), aczkolwiek 1 do nieskończoności to 1... Choć z drugiej strony istnieje nieskończenie wiele liczb o schemacie 1^n (choć są wszystkie równe 1). Hm...
A bo ja wiem? Jeżeli w obu przypadkach chodzi o nieskończoność tej samej "mocy", czyli liczby kardynalnej, to na mój rozumek, 3 do nieskończoności jest jednak większe niż 2 do nieskończoności. A w każdym razie nie są równe sobie nawzajem:


Co do 1 do nieskończoności, to chyba nie da się powiedzieć, że zawsze i wszędzie równa się 1. Wszak to symbol nieoznaczony, jeden z siedmiu:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Symbol_nieoznaczony
 :-\

12
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 28, 2024, 12:50:41 pm »
Maźku, brak mi słów. Doprawdy :)

Raczej żartem, niż na serio: a czy nie da się przypadkiem uczynić z ósemki znaku nieskończoności, obróciwszy ją o 90 stopni?
Jeśli tak, to 9Enieskończoność, względnie 20 do potęgi nieskończoność :D :P

13
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 28, 2024, 11:17:06 am »
To może dwie zapałki do przodu, w dowolnym układzie, i 1505?
Jeśli już, to dlaczego nie do tyłu? 5051? ;)

Mój wariant: nieco zmodyfikować zero, usuwając górną i dolną zapałki: 51181. Względnie "dogórynożnie": 81151
 :)

@maziek
Niesamowicie :o
Przebiłeś licytację. Wygrałeś.
Same superlatywy.
Czapki z głów!

14
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 28, 2024, 05:56:42 am »
Dogórynożność liczby Bestii
To za mało. Dołóż coś, panocku ;)



ps. Stary kawał a propos haczyka:

Ein Anwalt hat mit seiner Kanzlei Anlaufschwierigkeiten, und da beschwört er den Teufel. 
Der kommt auch prompt, und sagt: 
"Diese Woche haben wir ein Sonderangebot: Du kriegst perfekte Gesundheit, gewinnst jeden Prozess, bist für Frauen unwiderstehlich, dein Tennis-Aufschlag ist nicht zu erwischen, jeden Morgen weißt du schon die Aktienkurse vom nächsten Tag, und dein Mundgeruch ist weg.
Dafür bekomme ich SOFORT deine Frau und sie wird AUF EWIG in der Hölle schmoren. Na, was sagst du?" 
Der Anwalt stutzt, seine Augen verengen sich zu schmalen Schlitzen, er zieht scharf die Luft ein und sagt:
 "Moment mal. Irgendwo muss doch da ein Haken sein ..."

15
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 27, 2024, 11:37:17 pm »
Ja bym to rozwiązał do góry nogami ;).
Dobra, a ile Ci wychodzi? ;)

Strony: [1] 2 3 ... 170