Warning: session_start(): open(/home/klient.dhosting.pl/ijontichy11/.tmp//sess_8f47260114ffa79e764886281371483d, O_RDWR) failed: Disk quota exceeded (122) in /home/klient.dhosting.pl/ijontichy11/www/forum/Sources/Load.php on line 2530

Warning: session_start(): Failed to read session data: files (path: /home/klient.dhosting.pl/ijontichy11/.tmp/) in /home/klient.dhosting.pl/ijontichy11/www/forum/Sources/Load.php on line 2530
wirusy beda grozne dla cyborgow

Polski > DyLEMaty

wirusy beda grozne dla cyborgow

<< < (4/8) > >>

Rachel:
 Zgodzę się ze stwierdzeniem, że człowiek - cyborg jest bardziej ludzki, niż istota przez lata modyfikowana genetycznie. Zkładam bowim, że "baza wyjściowa" pozostaje ludzka. Wiem, że to określenie niezbyt trafne, ale w tym momencie nic bardziej odpowiedniego nie przychodzi mi do głowy.
Nadal myślę, że jest w tym procesie cyborgenizacji  ???
więcej zagrożeń (po części takich, których siedząc  teraz i pisząc nie możemy sobie nawet wyobrazić) niż pożytku.
Przypuszczam, że mogłyby się sprawy potoczyć tak, że z biegiem lat powstanie odrębna rasa ludzi-cyborgów.
Czy wszczepianie nawet poszczególnych układów do ludziego organizmu, nie będzie miało żadnego wpływu na funkcjonowanie tego organizmu???
Chociaż największe moje obawy wzbudza możliwość inwigilacji, którą dają takei systemy NANO, jak to ładnie nazwałeś. Może będzie tak, że nikt nie przyjmie Cię do pracy, jeżeli nie pozwolisz sobie wszczepić takeigo małego cacka, które będzie informowało gdzie się znajdujesz, z kim, co mówisz i co czujesz i myślisz?
Racja, ludzie są bardzo chorobliwie żądni władzy i nie można nad tym zapanować.

Mi na marginesie przypomina się "Raport mniejszości" i niezbyt to miła wizja, że nawet reklamy znają twoje imię...

Niemniej jednak zgadzan się, że prędzej czy później przyjdzie nam stanąć oko w oko z NANO People
;D

Rachel:
 A potem spotkasz się z takim na ulicy, a on Ci powie:
"I've seen the things, that You people woludn't believe..."
I już nie będzie na to żadnego argumentu w rękwie  ;)

dzi:
Deckard: mi sie wydaje ze ludzie latwo sie na to nie zgodza, tak jak i nie zgadzali sie do tej pory NIGDY :)

Rachel: no pewnie ze bedzie czasem niebezpieczne, ale nie mowimy o przypadkach nieudanych. Czy wydaje Ci sie ze aktualna protetyka nie moze stanowic zagrozenia gdy bedzie zrobiona nieumiejetnie? Oczywiscie, ale nie o tym mowimy.
A co do przymusu to o tym samym pisalem, w przypadku umowy o prace jest to kwestia wyboru, jedna osoba uzna ze dla zaoferowanych warunkow warto byc inwigilowanym, inna ze nie warto, dla mnie w takiej sytuacji nie ma problemu.

Zreszta, mi wydaje sie, ze nadejda czasy w ktorych dobrowolnie damy sie kontrolowac, i to dla naszego bezpieczenstwa. W dobie terroryzmu juz w dowodzie osobistym w USA kazdy ma odcisk palca, na lotniskach jest sprawdzana jednoznacznie tozsamosc itd. Normalne jest ze wejscie do niektorych miejsc jest sprawdzane technikami biometrycznymi (siatkowka oka np). Sporo bardziej normalne jest ze mamy karte czy klucze uprawniajace do wejscia gdzies. Kiedys bedziemy mieli wszczepy i to nic nie znaczy. Bo WSZYSTKO mozna kontrolowac. Nie jest tak i nie bedzie (bo ludzie na to nie pozwola) ze jakas wielka korporacja bedzie komus cos wszczepiala bez jego zgody, zawsze mozna wytworzyc organy kontroli (nawet nielegalne). Nie zdziwie sie jednak gdy powstanie prawo ktore bedzie wszczepialo costam noworodkom, np. jego informacje medyczną i tozsamosc (PESEL powiedzmy ;) ) ze wzgledow "praktyczynych". Powtarzam jednak, nie bedzie tak jesil sami nie bedziemy tego woleli od sytuacji odwrotnej.

O i jeszcze cos :D
Ludzie poprostu boja sie zmian, stad cala literatura dark future itp. ktora w dodatku ten lek poglebia. A potem zmiany nadchodza i sa albo wyproszone przez ludzi albo niezauwazone przechodza do codziennosci. Tak samo bedzie z wszczepami, obiecuje Wam ;)

Rachel:
Przyzanję, że niudolnie wykonana protetyka może być nieprzyjemna w skutkach  ;D
Nie będę wspominać o całej masie operacji plastycznych, po których widać, że chirurg miał, że tak powiem odrobinę inną wizję....wzór piękna  ;D

Praca...tak, dla mnie to byłby wielki problem, nic nigdy i żadnego powodu nie dam sobie wszczepić. Nie ma takiej oferty parcy, dla której oddałabym swoją prywatność, część samej siebie... :o

P.S. Może za bardzo się unisłam? ;)

dzi:
ja tam lubie kobiety w uniesieniu ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej