Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 861
1
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Lipca 19, 2024, 05:11:00 pm »
Trailer do Obcego jest dobrze zrobiony - filmu już nie trzeba oglądać ;) .

2
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« dnia: Lipca 19, 2024, 04:33:19 pm »
Moim zdaniem wpadłeś w podstępny wir czasoprzestrzenny. Jakbyś zobaczył obcego faceta to nie wal go po łbie. I uważaj na wołowinę, żeby się nie przypaliła.

3
DyLEMaty / Odp: Świat za 127 lat albo za 40
« dnia: Lipca 19, 2024, 08:22:12 am »
Nie walcz z rzeczywistością, gasi się. Państwowa Straż Pożarna nie może zostawić pożaru samemu sobie i czekać, aż sam zgaśnie. Może gdyby paliło się na środku pustego, betonowego placu pośród pustyni to by poczekali, ale zwykle pali się we wrażliwszym otoczeniu. Inna sprawa, że taki samochód, a w zasadzie jego akumulator pali się bardzo wrednie (w sensie tempa wydzielania energii) - więc zawsze jest szansa, że straż pożarna przyjedzie na stygnące zgliszcza ;) . Co być może jest przyczyną tego przekonania, że "się nie gasi". Pali się szybko, trudno się gasi (bo płoną gazy a w dodatku ogniwo w czasie rozkładu wytwarza tlen) i przeważnie na koniec samochód wygląda, jakby rzeczywiście nikt go nie gasił tylko sam się wypalił ze szczętem. Tym niemniej straż w pierwszym rzędzie użyje wydajnego strumienia wody, bo najlepiej schładza i dysponuje jej dużą ilością, więc zagrożenie reakcją wody gaśniczej z litem czy czym innym jest znikome z powodu rozcieńczenia. Tak mnie jeden strażak pouczał, jak powiedziałem, że "tego się nie gasi".

5
Organizacja forum / Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« dnia: Lipca 14, 2024, 06:58:15 pm »
Good boy ;) .

6
Organizacja forum / Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« dnia: Lipca 13, 2024, 10:01:20 am »
Z forum raczej nie wyciągniesz więcej, niż widzisz. Możesz kliknąć "zaloguj" nie wpisując hasła, to pojawi się pytanie "zapomniałeś hasła"? Żeby je odzyskać musisz znać mail, z którego się rejestrowałeś. Opcja dwa - w programie, z którego czytasz forum w telefonie powinien być menedżer haseł, z którego można je odczytać - np. w Chrome to jest "menedżer haseł Google" w ustawieniach. Opcja trzy, której się boję, gdyż nie ćwiczyłem - prawdopodobnie ja mogę zmienić Ci hasło. Tylko się bojam, że naplączę.

7
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 13, 2024, 09:12:35 am »
To dobrze, że choć tyle (że odróżniasz). Reszta to jest "filozofowanie" a nie próba ścisłej odpowiedzi, jak mianowicie, w świetle obecnej wiedzy fizyko-chemicznej, to co nazywasz życiem (nie wiem, co) miałoby powstać na ten inny sposób, o którym piszesz. Nawiasem mówiąc wirusy to wyjątkowo zły przykład, bo to przykład na ułomność definicji (życia) a nie na problem, czy wedle danej definicji można coś odróżnić. Na ten temat też można pofilozofować, ale wirusy są produktem ewolucji organizmów żywych i bez nich nie mogą funkcjonować - co do tego raczej nie ma wątpliwości. Więc musi istnieć życie, aby dywagować, czy wirusy są żywe.

8
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 12, 2024, 08:23:12 pm »
Znaczy z wymienionych powodów masz problem ze stwierdzeniem, że krowa jest żywa a skała, pominąwszy zasiedlające ją ewentualnie organizmy, martwa?

9
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 12, 2024, 07:06:51 pm »
Krowy też nie można ściśle wyizolować z otoczenia?

10
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 12, 2024, 08:55:13 am »
A niby o kim mówimy?
No (jak w tym starym żydowskim kawale) - no, nie wiem? Ja o Penrose, a to głównie matematyk i fizyk teoretyk. Czy są jakieś dowody, iż Penrose wierzy, że owe ideały to "rzeczywiste byty", jeśli dobrze rozumiem, że pod tym pojęciem kryją się rzeczy fizycznie istniejące jak chmura czy Księżyc?

@Cetarian - apropos DARPy - czyli za wcześnie zjadłem krawat, karząc się za stwierdzenie, że autonomiczny samochód szybko nie powstanie ;) ?

11
Hyde Park / Odp: Czy narkotyki powinny być legalne?
« dnia: Lipca 11, 2024, 08:16:35 pm »
„- pokaż mi, co w ogóle nasze państwo umie zrobić zgodnie ze wstępnymi założeniami jakie sobie samo postawiło i tego nie spieprzyć,”

Chyba, że to nie był żart?
Nie, to doświadczenie życiowe.

Cytuj
Ale jeżeli uważasz, że państwo „spieprza”, czyli źle zarządza wszystkim, czym się zajmuje (a dałoby się lepiej, prywatnie), to z tego logicznie wynika, absolutnie serio, że jesteś zwolennikiem libertariańskiego minimalnego państwa, w którym jest tylko wojsko, policja i sądy.
...
Pytam serio.
A Ty, serio, jak zepsują Ci się buty, to od tej chwili będziesz zwolennikiem chodzenia na bosaka? Dowolna rzecz, jaką zajmie się państwo, wychodzi drożej/gorzej, niż gdyby się tym zajął ktoś nieobudowany prawem zamówień publicznych i innymi tego rodzaju, mającymi (teoretycznie) wymusić obiektywizm oraz (praktycznie) brak odpowiedzialności. Mógłbym, po 30 latach pracy zawodowej, w której na co dzień mam okazję porównywać inwestora prywatnego i publicznego, sypać tysięcznymi przykładami głupoty i dodatkowych kosztów, które to rodzi. Przykład z ostatniej chwili: do wykorzystania 15 mln. Dane, tylko wykorzystać. Problem: zamawiający (publiczny) nieopatrznie użył słowa "ściana wizyjna", uzupełnionej niestety przymiotnikiem "bezramkowa" (chodzi o zestaw monitorów LCD nieposiadających widocznych ramek, sterowanych łącznie, można więc na takim zestawie wyświetlać "bezszwowy" obraz "po całości"). W efekcie oferty uwzględniające ten zapis przebiły środki, jakimi dysponował zamawiający, co unieważnia przetarg. Próbowali się ratować, bo były niższe oferty, których autorzy może nie doczytali, a może się nie przejęli bezramkowością. Ale Ci co doczytali oprotestowali te niższe oferty, jako niespełniające specyfikacji zamówienia (w majestacie prawa to uczynili). Przetarg należałoby więc powtórzyć, ale już się nie da. Ze względu na czas, jaki jest potrzebny aby prawidłowo zrealizować procedurę przetargową, zamknie się okienko na pozyskanie tych pieniędzy, nim ona się dokona. Dodajmy unijnych pieniędzy. Dla uzupełnienia: nie chodziło w tym przetargu w ogóle o ścianę wizyjną, była to rzecz trzeciorzędna w projekcie. Ale okazała się języczkiem u wagi.

Co by było, gdyby zamawiający był niepubliczny?

- po pierwsze specyfikacja zamykała by się na jednej stronie (a nie miała ich 30, z czego 3 zdania tyczące sedna, reszta to ble-ble i dupochrony)
- po drugie po przejrzeniu ofert zamawiający spotkałby się z dwoma-trzema rokującymi i rozpoczął "piłowanie ceny"
- po trzecie, gdyby w specyfikacji była jakaś głupota, to zamawiający wywróciłby oczami i rzekł, że chyba nikt nie jest taki głupi, aby to traktować serio
- po doszlifowaniu zrobiono by to może za 2, może za 10 mln - zamawiający publiczny MIAŁ 15 - i co mu z tego.


Tak właśnie działa państwo. Wszystko co państwo robi, jest sowicie opłacone i horrendalnie przepłacone. Tak już jest. Jednakże nie chciałbym prywatnej policji, sądów i kilku innych, łącznie z prywatną ochroną zdrowia, mimo, że mnie na nią stać. To inna sprawa. W pewnych sferach prywata rodzi gangi i mafie. Należy tu też odróżnić, że wiele rzeczy, które państwo zapewnia jest z punktu widzenia obywatela "tanich", a nawet, przynajmniej teoretycznie, "darmowych". Ale to tylko dlatego, że państwo do nich sowicie dopłaca i horrendalnie przepłaca. Przeważnie mając następnie problem z egzekwowaniem jakości opłaconej usługi. Więc oczywista, państwo mogłoby dopłacać do narkomanów, dając im prochy i w ogóle lokum oraz wyżywienie, opiekę medyczną i co tam jeszcze, równocześnie pozwalając, aby rzesze uzależnionych mnożyły się dowolnie. Tak, to by było w stylu państwa i wówczas dla narkomana gram kokainy nie kosztowałby nawet dolca, tylko musiałby by mieć kwitek od rodzinnego.

Jeśli uważasz, że to tylko kwestia doprecyzowania przepisów itd. to w tym punkcie powstaje między nami nieusuwalna różnica zdań. Ja uważam, że to złożenie mentalności naszego społeczeństwa i ogólnej niedomogi systemów formalnych, mających przepisami i regułami zastąpić zdrowy rozsądek i zwyczajną dbałość o własny interes. Efektem tego jest brak odpowiedzialności, jej rozmycie a przede wszystkim brak elastyczności i zdolności do podejmowania decyzji wraz ze zmianą sytuacji - a więc do skutecznego zarządzania.

Cytuj
Cierpliwie powtarzam, że gram kokainy kosztuje w Kolumbii dolara. Gram wydobyty z liści wyhodowanych w polskich szklarniach raczej nie powinien być droższy.
Przeważnie jak ktoś pisze, że cierpliwie powtarza, to znaczy, że się nieco niecierpliwi ;) . Też mógłbym tak napisać, zwłaszcza, że kilka moich argumentów po prostu pominąłeś - ja natomiast Twój argument o taniości starałem się zbić. Ty uważasz tak, ja tak. Karty wyłożone i ja nie mam nic do dodania, czego już nie rzekłam.

12
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 11, 2024, 01:29:11 pm »
te byty fizyków to są idealizacje, modele etc., czyli pojęcia. natomiast dla platoników to są rzeczywiste byty.
Serio ;) ? Sądzisz że ktoś wyznaje tę religię (pomijając ewentualnie, bo to akurat mnie nie zdziwi, filozofów)? Hmm...

PS czegóż to, co rzekł LA, sanhedryn tak dosłownie zrozumiał?

PS2 można to oczywista gdzieś przenieść, ale mnie się nie chce.

13
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 11, 2024, 08:06:30 am »
Trzeba przyznać, że nasz Wszechświatunio jest nieźle dostrojony... hm...
No właśnie, tu jest ta dychotomia, jajko czy kura (akurat to rozstrzygnięte: jajko). Masło jak spadnie na podłogę, to też będzie "nieźle dostrojone" do podłogi - mianowicie będzie negatywem, odbiciem podłogi...

14
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 10, 2024, 08:53:20 am »
Mnie takie pytania elektryzują, ale dawno temu zdałem sobie sprawę, ze nie ma na nie odpowiedzi innej niż "może tak, a może tak" . Albo jak w tym starym żydowskim kawale gdzie dwóch się kłóci przed rabinem, który w końcu rozsądza:

- ty masz rację i ty masz rację.
Kłócący się - ale nie możemy mieć obaj racji!
Rabin - też racja.


Nie sądzę aby nauka kiedykolwiek wyszła przed rzeczywistość w tym sensie, że pozwoli odpowiedzieć na pytania tego typu, na przykład czy wszechświat musiał być taki (bo taka jest właściwość świata), czy mógłby być inny. A konkretnie, gdyby nauka odpowiedziała, że np. taki musiał być i nie mógł być inny, bo taka jest przyrodzona właściwość świata (nie wiem, wynikająca z próżni, energii, pól itede) to natychmiast powstałoby pytanie, a jaki mianowicie jest powód tego, że ta właściwość taka jest, czy z czegoś ona wynika, a może ktoś to ustalił itede. Tak samo, czy matematyka istniała, czy nie istniała. Zresztą to akurat zależy od definicji istnienia. I matematyki, i wszechświata. Między innymi od tego, czy ma sens stwierdzenie, że istniało w ogóle cokolwiek przed wszechświatem.

Generalnie ja na poziomie fizyki i szerzej w ogóle materialnej działalności to nie rozumiem sporu między platonikami a nieplatonikami. Czy raczej nie rozumiem co fizycy (a tym bardziej matematycy) mają do Platona skoro nie mogliby funkcjonować (lub byłoby to bardzo męczące) bez jego bytów idealnych. Może mam za mało pobrużdżony mózg, ale wydaje się, że co najmniej "technicznie" platonizm jest 100% przyjęty i stosowany, biorąc na te przykład oklepany przykład sześcianu, czy go ktoś chce skleić z papieru w ramach pracy domowej, czy wykonać na obrabiarce w maksymalnej możliwej dokładności to będzie się odnosił do platońskiego ideału - mają być tylko kąty proste i te same długości boków. Nawet jak się rozpatruje strukturę atomową kryształu, np takiego prostego jak kwarc, którego komórka jest czworościanem z atomem krzemu wewnątrz to bada się położenie wierzchołków, czyli atomów tlenu sprawdzając odchylenia od ideału. Czyli skala nie ma znaczenia, to działa. Może oczywiście brać pod uwagę inną geometrię (przestrzeń) itd. ale i tak będzie się odnosił do tego ideału w owej przestrzeni i mierzył odchyłki swojej roboty od tego wzorca. Więc mnie "warstwa duchowa" owszem interesuje, bo zawsze warto posłuchać jak mądry człowiek mówi, ale nie mam złudzeń, że padnie wiążąca odpowiedź.

15
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 09, 2024, 08:05:28 pm »
Panie, z brukowej to byłoby że kochanek Penrose zadusił się 7-wymiarowym członkiem z papieru toaletowego pokrytego niepowtarzalnym wzorem.

Strony: [1] 2 3 ... 861