Autor Wątek: O Lemie napisano  (Przeczytany 278378 razy)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1381
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #945 dnia: Lipiec 03, 2021, 11:00:50 pm »
"Joschka Rudel" to prawdopodobnie Hans-Ulrich Rudel, jeden z najskuteczniejszych pilotów Luftwaffe

Skrzyżowany przez autorskie poczucie humoru i historyczną niewiedzę bohatera z takim oto zielonym panem:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Joschka_Fischer
Z całą pewnością masz rację, Q.
Nie przyszło mi to do głowy :)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5881
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #946 dnia: Lipiec 07, 2021, 11:03:25 pm »
Wracając na chwilę do książki Pielewina.
Oto fragment rozdziału pierwszego w moim amatorskim tłumaczeniu:

Moja kamera filmowa "Hennelore-25" z pełnym kamuflażem optycznym, jest moją własnością osobistą, co pozwala mi na zawieranie kontraktów na znacznie korzystniejszych warunkach niż mogą to czynić "nieposiadające konia" panowie.
Czytałem gdzieś, że "Hennelore" to znak wywoławczy starożytnego asa Joschki Rudela z partii Zielonych SS, który został odznaczony Czerwonym Krzyżem z Koronami i Liśćmi Konopi za swoje wyczyny na froncie afrykańskim.


"Joschka Rudel" to prawdopodobnie Hans-Ulrich Rudel, jeden z najskuteczniejszych pilotów Luftwaffe, który ma na swoim koncie m.in. zatopiony radziecki pancernik "Marat".
Ciekawym, czy rzeczywiście jego znak wywoławczy miał coś wspólnego z popularną w Rzeszy sentymentalną żołnierską piosenką "Hannelore"?
https://www.youtube.com/watch?v=MIe8JXKZcVg
W polskim tłumaczeniu to:
„Hennelore 25” z pełnym kamuflażem optycznym jest w pełni moją własnością, co pozwala mi na zawieranie transakcji na bardziej korzystnych warunkach niż moim mniej szczęśliwym konkurentom.
Wyczytałem gdzieś, że „Hennelore” to znak wywoławczy antycznego asa lotniczego Joschki Rudla z partii Zielonych SS, nagrodzonego Czerwonym Krzyżem z Koronkami i Liśćmi Konopi za swoje wyczyny na froncie afrykańskim 6.


"6" to numer przypisu, który potwierdza Twój domysł:
Hans Ulrich Rudel był najbardziej utytułowanym asem hitlerowskiego lotnictwa szturmowego.

A może znak wywoławczy to było "Hanne"? Jak  przezwisko jego pierwszej żony?

Niemniej cała książka jest usiana taki zbitkami imion i nazwisk...funkcji...organizacji...odznaczeń jak np. to wyżej:
- Czerwony Krzyż z Koronkami i Liśćmi Konopi vs Krzyż Rycerski Krzyża Żelaznego ze Złotymi Liśćmi Dębu, Mieczami i Brylantami
« Ostatnia zmiana: Lipiec 07, 2021, 11:11:19 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1381
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #947 dnia: Lipiec 08, 2021, 09:50:34 pm »
A może znak wywoławczy to było "Hanne"? Jak  przezwisko jego pierwszej żony?
Hm. Faktycznie wysoce prawdopodobne przypuszczenie. "Hannelorę" w piosence dzieli od "Hanny" tylko jeden dywiz :)

Był abstynentem i unikał palenia papierosów. Był żonaty trzy razy, wszystkie jego wybranki miały na imię Ursula. Podczas urlopu na początku 1942 roku ożenił się po raz pierwszy z Ursulą przezywaną „Hanne”, z którą miał dwóch synów, Hansa-Ulricha i Siegfrieda. Para rozwiodła się w 1950 roku. Według „Der Spiegela” powodem rozpadu małżeństwa było sprzedanie przez Ursulę Rudel niektórych z odznaczeń męża, w tym Krzyża Rycerskiego Krzyża Żelaznego ze Złotymi Liśćmi Dębu, Mieczami i Brylantami pewnemu amerykańskiemu kolekcjonerowi, oraz odmowa emigracji wraz z mężem do Argentyny.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hans-Ulrich_Rudel

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12760
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #948 dnia: Lipiec 08, 2021, 11:45:39 pm »
A może znak wywoławczy to było "Hanne"? Jak  przezwisko jego pierwszej żony?
Hm. Faktycznie wysoce prawdopodobne przypuszczenie. "Hannelorę" w piosence dzieli od "Hanny" tylko jeden dywiz :)

Hmm... W "Mein Kriegstagebuch. Aufzeichnungen eines Stukafliegers" - jeśli polski tłumacz nic nie opuścił - Rudel pisze tylko sucho: "Hannelore — mój pseudonim w radiu" (gdyby to było po żonie, choćby i byłej, raczej by się pochwalił), dodając potem jeszcze: "Hannelore 7, I. — To dzisiejszy pseudonim dowódcy 7. Eskadry." - co sugeruje, że takich kodów wywoławczych mógł mieć znacznie więcej (choć wymienia tylko jeden inny, z czasów służby w 3. Dywizjonie - König 1; tak mi przynajmniej wynika z pośpiesznego kartkowania).

(Swoją drogą szkoda, że Pielewin nie wmieszał w rzecz - na zupełnie odczapnej zasadzie - Poego i jego kruca... yyy... "Kruka". Hannelore ładnie by się z nevermore rymowało ;) .)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2021, 02:36:30 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1381
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #949 dnia: Lipiec 09, 2021, 12:11:35 pm »
W "Mein Kriegstagebuch. Aufzeichnungen eines Stukafliegers" - jeśli polski tłumacz nic nie opuścił - Rudel pisze tylko sucho: "Hannelore — mój pseudonim w radiu"
Wygląda na to, że postawiłeś ostatnią kropkę nad "ё" ;) nad "i" w tej historycznej zagadce.

Hannelore ładnie by się z nevermore rymowało ;) .)
:D
Faktycznie tak. Hanne(lore) - nigdy więcej. Wynocha! Jedyną odpowiedzią na bezczelną sprzedaź relikwii otrzymanych z rąk samego Adolfa Alojzowicza, takich żelaznych odznaczeń z mieczami i liśćmi, może być tylko rozwód. Jak u nas się mówi, rozwód, panieńskie nazwisko i szafka nocna między łóżkami ;) ;D

Co zaś do rymu, nie jestem do końca pewien. Pierwsze słowo brzmi w języku niemieckim mniej więcej tak jak się pisze, "han-ne-lo-re", natomiast drugie - coś w rodzaju "newermour" :)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2021, 12:16:55 pm wysłana przez Lieber Augustin »

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12760
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #950 dnia: Lipiec 09, 2021, 07:09:01 pm »
Wygląda na to, że postawiłeś ostatnią kropkę nad "ё" ;) nad "i" w tej historycznej zagadce.

Możliwe. Niemniej... nie pogniewam się jeśli ktoś sprawdzi jeszcze niemiecki oryginał, tak na wszelki wypadek.

Faktycznie tak. Hanne(lore) - nigdy więcej. Wynocha! Jedyną odpowiedzią na bezczelną sprzedaź relikwii otrzymanych z rąk samego Adolfa Alojzowicza, takich żelaznych odznaczeń z mieczami i liśćmi, może być tylko rozwód. Jak u nas się mówi, rozwód, panieńskie nazwisko i szafka nocna między łóżkami ;) ;D

Idąc dalej w ślady pielewinowskiego splatania dałoby się z tego wypędzania niewiernej (ideologicznie) żony zrobić "Egzorcyzmy Hanne(lore) Rudel", nawiązując do pewnej głośnej - też niemieckiej - historii:
https://www.filmweb.pl/film/Egzorcyzmy+Anneliese+Michel-2007-476475
 ;D 8)

Co zaś do rymu, nie jestem do końca pewien. Pierwsze słowo brzmi w języku niemieckim mniej więcej tak jak się pisze, "han-ne-lo-re", natomiast drugie - coś w rodzaju "newermour" :)

To by był rym na papierze, nie do czytania na głos ;) .
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1381
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #951 dnia: Lipiec 09, 2021, 09:37:14 pm »
Możliwe. Niemniej... nie pogniewam się jeśli ktoś sprawdzi jeszcze niemiecki oryginał, tak na wszelki wypadek.
Rzuć linkę do tekstu, to sprawdzę :)

Idąc dalej w ślady pielewinowskiego splatania dałoby się z tego wypędzania niewiernej (ideologicznie) żony zrobić "Egzorcyzmy Hanne(lore) Rudel", nawiązując do pewnej głośnej - też niemieckiej - historii:
https://www.filmweb.pl/film/Egzorcyzmy+Anneliese+Michel-2007-476475
 ;D 8)
Bombowy pomysł ;D ;D

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12760
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #952 dnia: Lipiec 10, 2021, 12:58:14 am »
Rzuć linkę do tekstu, to sprawdzę :)

Gdybym miał, to pewnie bym sam cichaczem sprawdził ;), tymczasem z guglowymi podglądami dość słabo:
https://books.google.pl/books?q=editions:ISBN3938392053
Liczyłem raczej na zawartość domowych bibliotek, ew. na to, że ktoś z Obecnych ;) zechce ją sobie o w/w tytuł powiększyć - możliwości są ;) :
https://www.booklooker.de/Bücher/Hans-Ulrich-Rudel+Mein-Kriegstagebuch-Aufzeichnungen-eines-Stukafliegers/id/A028QN7e01ZZZ
https://www.thalia.de/shop/home/artikeldetails/ID42715951.html
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1381
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #953 dnia: Lipiec 11, 2021, 07:13:33 pm »
W "Mein Kriegstagebuch. Aufzeichnungen eines Stukafliegers" - jeśli polski tłumacz nic nie opuścił - Rudel pisze tylko sucho: "Hannelore — mój pseudonim w radiu"
Liczyłem raczej na zawartość domowych bibliotek, ew. na to, że ktoś z Obecnych ;) zechce ją sobie o w/w tytuł powiększyć
Zamiast niemieckiego oryginału sprawdziłem rosyjski przekład. I cóż? Zgadza się! Chyba niepodobna, by dwóch tłumaczy niezależnie jeden od drugiego wymyślili ten szczegół.

Во время одного из первых боевых вылетов в район Изюма кто-то вызывает меня по радио: «Ханнельоре (это мой позывной)! Это ты – тот парень, что колол орехи?» Я не отвечаю, но он продолжает повторять свой вопрос снова и снова. Внезапно я узнаю голос – он принадлежит офицеру разведки, с которым мы часто сотрудничали и с дивизией которого прекрасно взаимодействовали, когда я «колол орехи» – уничтожал танки. Я нарушаю правила безопасности, поскольку не могу не ответить, что я действительно колол орехи и что помню о его футбольном мастерстве. Он радостно принимает мою похвалу.

Podczas jednego z pierwszych bojowych wylotów do rejonu Izium ktoś wywołuje mnie przez radio: "Hannelore (to mój znak wywoławczy)! Czy jesteś facetem, który łupał orzechy?" Nie odpowiadam, ale on ciągle powtarza swoje pytanie. Nagle poznaję głos - należy do oficera wywiadu, z którym często współpracowaliśmy i z którego dywizją dobrze współdziałaliśmy, kiedy "łupałem orzechy" - niszczyłem czołgi. Łamię zasady bezpieczeństwa, bo nie mogę powstrzymać się od odpowiedzi, że rzeczywiście "łuskałem orzechy", i że pamiętam jego umiejętności piłkarskie. Z radością przyjmuje moją pochwałę.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12760
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #954 dnia: Lipiec 11, 2021, 10:23:15 pm »
Zamiast niemieckiego oryginału sprawdziłem rosyjski przekład. I cóż? Zgadza się! Chyba niepodobna, by dwóch tłumaczy niezależnie jeden od drugiego wymyślili ten szczegół.

Zatem sprawę da się chyba uznać za rozstrzygniętą, a przy tym można powiedzieć żeśmy się w krytyków tekstu zabawili; metoda, w każdym razie, identyczna co u starych aleksandryjskich bibliotekarzy i wczesnych Biblii redaktorów - rekonstrukcja materiału źródłowego na podstawie rozmaitych odpisów:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krytyka_tekstu
https://en.wikipedia.org/wiki/Textual_criticism
« Ostatnia zmiana: Lipiec 11, 2021, 10:30:42 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1371
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #955 dnia: Lipiec 20, 2021, 10:58:44 pm »
https://www.salon24.pl/u/magazyn/1152082,nie-tylko-bezos-kosmos-podbije-tez-stanislaw-lem
Stanisław Lem miałby w tym roku 100 lat. Dlatego też 2021 rok jest Rokiem Lema. W związku z tym francuski astronauta ESA - Thomas Pesquet zdecydował się uhonorować niezrównanego polskiego twórcę sience fiction na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5835
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #956 dnia: Lipiec 21, 2021, 10:28:17 am »
A żeniliśmy już Lema z maźkiem? Znaczy wyłącznie branżowotematycznie  :)
Był taki wizjoner architektury, jak piszą - schizofrenik, który projektował miasta przyszłości. Np. takie;

Tu więcej
https://www.google.com/search?q=gluszak+dagaram&client=firefox-b-d&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwjcwc-g5rXxAhXeAxAIHfq3CIQQ_AUoAXoECAEQBA&biw=1680&bih=925#imgrc=EleEScv48UitrM&imgdii=Zj1KjvgUKwP-pM
I nie pamiętam - było o nim?
Bo jak było, to dalej nie ciągnę. Ale skoro nie pamiętam czy było, to pociągnę. Jakby co, sorry  :)
Ów Dagarama stal się postacią rozpoznawalną.
https://culture.pl/pl/wydarzenie/dagarama-w-londynie
I co to ma wspólnego z patronem tego miejsca?
Ano jest domniemanie graniczące z pewnością, że w swych projektach inspirował się opisami z Lema. Co próbuje się udowodnić tutaj;
https://quart.uni.wroc.pl/pdf/37/quart3738_Lem_19_Kiecko.pdf
Zatem - czy Lem wymyślił Dagaramę?
Hare kryszna, kryszna kryszna, hare rama hare hare...  ;)
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.