Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - chmura.

Strony: 1 2 [3] 4
31
Akademia Lemologiczna / Re:  Akademia Lemologiczna [Solaris]
« dnia: Maj 20, 2006, 08:06:20 pm »
CHMURA.: na dodatek goedel pokazał, że osnowa naszego myślenia, czyli nasza logika, jest "sprzeczna wewnętrznie".
HOKOPOKO: ...znowuż ktoś tu nie rozumie twierdzenia Goedla...
*
pokaż, proszę, że nie rozumiem twierdzenia goedla (nie pomiń przy tym, proszę, cudzysłowu, którym sie chmura. posłużyła).
ch.

32
Akademia Lemologiczna / Re:  Akademia Lemologiczna [Solaris]
« dnia: Maj 20, 2006, 07:59:24 pm »
HOKOPOKO: Napisałem: " Co do oceanu, to będę się upierał, że o jakimkolwiek świadomym działaniu z jego strony raczej nie mogło być mowy" "raczej" nie jest stwierdzeniem mocnym.
CHMURA: rzecz gustu; za to "upierał" jest dość jednoznaczne. zamiast bawić sie w słówka, odpowiedz, proszę, na moje pytanie "skąd to wiesz?".  
HOKOPOKO: Czytałem gdzieś niedawno wypowiedź prof. Nęcki, który definiując świadomość jako zdolność do rozróżnienia między stanami własnymi a otoczenia zakonkludował, iż dżownica również posiada pewien rodzaj świadomości. W tym sensie świadomy może być i ocean, tyle że nie jest to świadomość, z której można by wyprowadzić świadome działanie.
CHMURA.: chmura. nadal sądzi, że spór o to czy "ocean działa świadomie", nie ma sensu, dopóki nie powiesz, co rozumiesz przez "świadome działanie".
ch.       



33
Akademia Lemologiczna / Re:  Akademia Lemologiczna [Solaris]
« dnia: Maj 20, 2006, 07:35:08 pm »
"DECKARD: Jak określisz osobę, która wie, że nie ma dowodu, że Boga nie ma, a na pytanie "Czy wierzysz w Boga?" zdecydowanie odpowie, że NIE. hmm? Ateista? Agnostyk?  
CHMURA.: TAKA OSOBĘ NAZWĘ "AGNOSTYKIEM". BO "NIE WIE"...       
DECKARD: Nie. Taka osoba to ateista. Na pytanie o Boga odpowiada bowiem "Nie wierzę w Boga". A najśmieszniejsze jest to, że agnostyk na pytanie "Czy wierzysz w Boga" również odpowie "Nie wierzę". Skoro bowiem nie wie czy Bóg istnieje to nie da rady inaczej odpowiedzieć.
CHMURA.: TAK. JUŻ POPRAWIŁAM. SORKI, , JAK RASOWY AGNOSTYK - NIC, W SZCZEGÓLNOŚCI  NIC O ISTNIENIU ŻADNEGO  "BOGA",  NIE WIEM...       
DECKARD: Czyli w niego nie wierzysz tak?"
***
chmura. uważa, że mówiąc: Taka osoba to ateista. Na pytanie o Boga odpowiada bowiem "Nie wierzę w Boga", deckard używa innej niż powszechnie  akceptowana definicji "ateizmu". powszechnie przyjęte definicje terminów: "ateizm" i "agnostycyzm" są takie, jak te, którymi posługuje sie chmura., a nie deckard. chmura cytuje encyklopedię columbia university press: "atheism = denial of the existence of God or gods and of any supernatural existence, to be distinguished from agnosticism, which holds that the existence cannot be proved."  a zatem, aby być ateistą, trzeba zaprzeczać istnieniu boga, a nie nie wierzyć w boga. zdaniem chmury. operowanie przez deckarda "osobistą" definicją ateizmu może uczynić dyskusję nierozstrzygalną.
ch.

34
Akademia Lemologiczna / Re:  Akademia Lemologiczna [Solaris]
« dnia: Maj 19, 2006, 11:50:05 pm »
Cytuj
DECKARD: "W swoim poście deprecjonujesz stanowisko atestów na korzyść agnostyków (a przynajmniej takie mam wrażenie). Nie jest to poprawne. Agnostycyzm i ateizm moga bardzo się ze sobą łączyć. Np: Jak określisz osobę, która wie, że nie ma dowodu, że Boga nie ma, a na pytanie "Czy wierzysz w Boga?" zdecydowanie odpowie, że NIE. hmm? Ateista? Agnostyk?

CHMURA.: TAKA OSOBĘ NAZWĘ "AGNOSTYKIEM". BO "NIE WIE"...
Cytuj
DECKARD: "Piszesz, że "wiesz, że nic nie wiesz", a stawiasz sądy na temat poprawnego poglądu na sprawę. Powołujesz się na logikę, a przecież Twój post jest nielogiczny."

CHMURA.: ZGODA. POPRAWIAM ZATEM: "(...) DLATEGO CHMURA. - NIC NIE WIE." TERAZ LEPIEJ? :)
Cytuj
DECKARD: "Jak sama widzisz ów slogan w postaci stwierdzenia "wiem, że nic nie wiem" - jest zgubny, kiedy się go używa.  Aby stawiać jakiekolwiek sądy musisz być czegoś pewna. Bez tego każdy Twój osąd to jak pisanie palcem po wodzie.

CHMURA.: TAK. JUŻ POPRAWIŁAM. SORKI, :), JAK RASOWY AGNOSTYK - NIC, W SZCZEGÓLNOŚCI  NIC O ISTNIENIU ŻADNEGO  "BOGA",  NIE WIEM...
Cytuj

DECKARD.: W sytuacji, kiedy nie ma rozstrzygnięcia w pewnej kwestii wszystkie poglądy jej dotyczące są równoprawne i osoba, która powołuje się na obite hasło "wiem, że nic nie wiem" nie powinna umniejszać roli któregokolwiek z tych poglądów. Jeśli tak czyni, to jej wypowiedź sprzeczna z jej poglądami.

CHMURA.: CHYBA JAK WYŻEJ.
ch.

35
Akademia Lemologiczna / Re:  Akademia Lemologiczna [Solaris]
« dnia: Maj 19, 2006, 09:29:03 pm »
sądzę, deckard, że jest inaczej. oto argumentacja.
*
przecież CAŁA nasza wiedza, zarówno "empiryczna", jak i "logiczna" jest w sposób oczywisty zawodna. mamy postzwierzęce zmysły i postzwierzęcy rozum (patrz. "solaris"); wszystko to wyrosło nam w toku ewolucji, zebysmy coraz lepiej radzili sobie ze skokami z gałęzi na gałąź itd. to jest "nasza skala": te skoki, na tym się znamy, tym - mniej więcej - wolno nam się zajmować... pod nami jest jedna nieskończoność mikroświata, gdzie nasz jezyk i nasze pojęcia w ogole do niczego nie przystają; nad nami jest druga, rownie nam obca, nieskończoność makroświata (kosmosu). na dodatek goedel pokazał, że osnowa naszego myślenia, czyli nasza logika, jest "sprzeczna wewnętrznie", :). no i jak ktoś taki może cokolwiek ustalic na temat "natury świata", nie mówiąc już o "istnieniu boga" (co by to nie miało znaczyć)?? dlatego chmura. ma stanowisko agnostykow za rozsądniejsze od buńczucznej tezy ateistów... chmurze. wydaje się, że "wie, że nic nie wie".
ch.

36
Akademia Lemologiczna / Re:  Akademia Lemologiczna [Solaris]
« dnia: Maj 19, 2006, 06:12:23 pm »
chmura. sądzi, że odwołując sie do wiadomej brzytwy, możesz co - najwyżej - twierdzić, że zadziwiające dzialania oceanu dadzą się zadowalająco wyjasnić bez zakladania, że ocean "ma świadomość". tymczasem Ty wypowiadasz twierdzenie "mocniejsze", nie twierdzisz mianowicie, że nie wiadomo czy ocean ma świadomość, lecz twierdzisz, że ocean świadomości nie ma. skąd to wiesz? :)
*
chmura sadzi., że podobnie jest z ateizmem i agnostycyzmem. ateiści utrzymują, że boga nie ma (skądże oni mogą to wiedzieć???), zaś ostrożni i precyzyjni agnostycy twierdzą, że nie wiadomo, czy bóg jest, czy go nie ma. to zasadnicza rożnica, uważa chmura..
*
poza wszystkim: chmura. sądzi, że spór o to czy "ocean ma świadomość", po prostu nie ma sensu, dopóki nie zdefiniujemy znaczenia słowa "świadomość".
ch.

37
DyLEMaty / Re: Etyka
« dnia: Maj 14, 2006, 01:58:55 pm »
draco_volantus: "fajnie piszesz, nie pamiętam o czym świadczy to, że piszesz o sobie w 3 osobie, bodajże kompleks niższości?? wyższości?? Wasza wysokość?  
ja tak na żarciki (...)."

***
chmura.: thx. piszę tak z powodów estetycznych. podobne są motywy np. kiboli gieksy, którzy noszą piękne szaliki, lub inżyniera, kiedy zdobi się własną sierscią. chmura. nie jest kibolem i  nie ma wąsów, ale lubi słowa. słowa są fajne.
ch.  

38
DyLEMaty / Re: Etyka
« dnia: Maj 14, 2006, 10:55:29 am »
"chmura. sądzi także, ze 'ideały etyczne' są 'ważniejsze' od odpowiedzi na pytania 'jak jest'. przecież w ostatecznym rachunku to właśnie 'ideały etyczne' - cicho, skutecznie, bezwzględnie - sterują naszym zachowaniem..."
***
np. w "solaris" "ideały etyczne" i spowodowane ich treścią dylematy moralne, skuteczniej od tak lubianych przez miłośnikow klasycznej literatury s-f miotaczy antymaterii itp. gadżetów, obezwładniają gibariana, snauta, sartoriusa, kelvina. w efekcie ci kwilą, sikają pod siebie  i - z bezradności i (lub) wstydu - robią sobie po pijanemu różne rzeczy (zupełnie jak pewien inzynier, który jest sąsiadem chmury. spod szesnastki...) , przy okazji zupełnie dezorganizując działanie stacji. strzeżcie się swoich "ideałów etycznych", o miłośnicy Lema! ch.

39
DyLEMaty / Re: Etyka
« dnia: Maj 13, 2006, 04:35:01 pm »
co się tyczy "absolwentów politechnik", to rzeczywiście. chmura. mrugnela do terminusa z wdziękiem pterodaktyla. wszystko dlatego, że w swoim bardzo długim zyciu chmura. spotkała zbyt wielu inzynierów. skruszona chmura. czuje niejasno, że okazała się słoniem w składzie porcelany...
ch.  

40
DyLEMaty / Re: Etyka
« dnia: Maj 13, 2006, 02:32:46 pm »
chmura. sądzi, że terminus ma rację. większość ludzi nie widzi potrzeby rozmowy o "ideałach etycznych" (mimo że o ich dzialaniu decydują właśnie "ideały etyczne"), wstydzi się rozmowy o "idealach etycznych" (np. "prawdziwi mężczyźni", członkowie subkultur więziennych) lub nie potrafi o nich rozmawiać (np. pryszczaci licealiści, absolwenci politechnik). jeszcze inni sądzą, że rozmowa na temat "ideałów etycznych" jest niemożliwa "z powodu, że to się w pale nie mieści". ch.

41
DyLEMaty / [b]Re: Etyka[/b]
« dnia: Maj 13, 2006, 10:04:07 am »
"Mam nadzieję, że w tym wątku każdy napisze jakie są jego ideały :]"
***
1.
o tym, co to są ideały etyczne.
chmura. sądzi, ze "ideały etyczne" to są odpowiedzi na pytania, "co jest dobre, a co złe?" (np. "zjadanie dzieci jest złe") oraz "co powinnismy robić? (np. "nie powinnismy zjadac dzieci") zdaniem chmury. takie opinie zasadniczo różnią się od odpowiedzi na pytania typu "co jest?" (np. "dzieci sa albo płci męskiej albo płci żeńskiej"), "co było?" (np. wczoraj było 30 stopni ciepła"). chmura. sadzi, ze w praktyce nie ma ŻADNEGO mostu między opiniami tych dwóch rodzajów. w związku z tym chmura. nie rozumie zdania: "Teraz patrzę (tak jak Mistrz) na gatunek ludzki z punktu widzenia ewolucji".  w oczach chmury. ZUPEŁNIE czym innym jest opisywanie rozwoju zycia na sposob darwina, a czym innych ustalanie, co jest dobre, a co złe.
2.
o tym, jakie "idealy" etyczne są "najlepsze".
dla każdego "najlepsze" są jego własne "ideały etyczne". inne są ideały etyczne esesmana, inne tybetańskiego lamy, inne polskiego drobnomieszczanina z przełomu wiekow. chmura. sądzi, że w przypadku konkretnego człowieka te ideły są zwykle mnogie, kiepsko uświadomione, po części sprzeczne, zmienne. zdaniem chmury. powoduje to, ze literatura, poezja, a także długie nocne rozmowy mają wielką przyszlość, :).
3.
o "ideałach etycznych" chmury..
w czasach dzieciecych srodowisko spoleczne  i geny skutecznie wpoiły chmurze. wiele banalnych "ideałow etycznych" takich jak to np., ze "milość oralna jest dobra" lub "nie powinno się wyłupywać oczu kotom".  natomiast w czasach niedzieciecych wrażenie na chmurze zrobilo kilka myśli.
- np. na jedną z nich zwrócił chmurze. uwagę Mistrz, pisząc o "zadziwiwjącycm pomyśle chrześcijan"  "miłowania nieprzyjaciół swoich". chmura., ktora sama nie uważa się za chrześcijanina i tu i teraz jest raczej antyklerykalna, sądzi, że to rzezcywiście zadziwiająca myśl.
- inna myśl (podobno buddyjska) przyszla do chmury. nie wiadomo skąd. chodzi o pomysł, ze usuwanie cierpienia jest cool. chodzi np. o cierpienie gwałconej zbiorowo za remizą dziewczyny, patroszonego żywcem rekina, poniżanego przez kolegow dziecka.  
ch.
ps. chmura. sądzi także, ze "ideały etyczne" są "ważniejsze" od odpowiedzi na pytania "jak jest". przecież w ostatecznym rachunku to właśnie "ideały etyczne" - cicho, skutecznie, bezwzględnie - sterują naszym zachowaniem... ch.

42
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Maj 09, 2006, 09:38:19 am »
kurde... ch.

43
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Maj 08, 2006, 10:36:45 pm »
tak, szkoda. chmura także to przeoczyła... była rownież okazja do obejrzenia "amerykańskiego" "solaris". jednak nie trać nadziei: tarkowskiego "solaris" jest grane w "iluzjonie" co jakiś czas. pojawi się z pewnością znowu za miesiąc, za dwa...
*
studiując program tego kina, chmura. odkryla natomiast, że 11. maja br. o 20.00 odbędzie się projekcja "zwierciadła" tarkowskiego. ach! och! namawiam. tarkowski pure... proszę koniecznie zwrocić uwagę na ten niepokojący podmuch wiatru, tę falę spienionych traw, krzewów wędrującą ku nam, widzom, juz w pierwszej minucie filmu...
*
ostrożnie jednak! nie polecam "zwierciadla" miłosnikom amerykańskiego kina akcji. znajomy chmury. zasnął kiedyś w tym kinie na tym filmie. (o ile wiem, waldek nie przebudził sie do dzis). ch.

44
Hyde Park / Re: Dla mnie S. Lem umarl dawno temu...
« dnia: Maj 03, 2006, 03:24:56 pm »
pytając: "grywasz w piłkę?  no bo przecież 'trenerem' nie jesteś ? nie masz żadnych 'wychowanków'??", chmura., jak widzę nieudolnie, dowiadywała się, czy pisujesz teksty o charakterze literackim lub może - z sukcesami - przygotowujesz innych do pisania takich tekstów. niekomunikatywna chmura. chciała zasugerować, że jeśli nie, to jednak jesteś jak ten kibic..., :).
*  
chmura. uważa, że wnosisz w to forum wiele życia i świeże spojrzenie. niedobry terminus powinien Cię oszczędzić. a Ty już nigdy więcej nie palniesz, że "wypociny", że "maniak" i że "żydzi rządzą światem". prawda? :)

45
Hyde Park / Re: Dla mnie S. Lem umarl dawno temu...
« dnia: Maj 03, 2006, 02:52:05 pm »
piszesz: "Niestety, o Lemie przyjelo sie w Polsce pisac jak o Wojtyle: albo na kleczkach, albo wcale. A to jest wrecz niezdrowe i szkodliwe dla polskiej lemologii...". gdybyż o Mistrzu pisano jak o papieżu! dawno temu wykpiwano  Go jako - "wybitnego reprezentanta współczesnego scjentyzmu", i to nie był tylko komplement. łatwo sprawdzić, ile wiader inwektyw wylano na Mistrza publicznie przy okazji smierci...
*
piszesz: "Twe porownanie do otylego kibloa jest tez raczej nie na miejscu, bo ja sie troche na lemologii jednak znam (...)", A kto powiedział, że ten kibol nie zna się "na futbolu"? zdradzę Ci, że on na pamięć zna składy drużyn we wszystkich meczach granych przez cracowię w ostatnich dziesieciu latach... wow! problem tego chłopaka jest inny: on sam kopał piłke po raz ostatni w wieku 12 lat; zaraz potem się roztył. grywasz w piłkę?
*
no bo przecież "trenerem" nie jesteś ? nie masz żadnych "wychowanków"??
*
super się z Tobą rozmawia, :). ch.

Strony: 1 2 [3] 4