Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: 1 ... 473 474 [475] 476 477 ... 484
7112
DyLEMaty / Re: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwca 10, 2009, 02:00:11 pm »
Poniewaz przyczynilam sie do zakorkowanego ciagu postow o inteligencji to moze sprobuje cos uscislic;)
Wydaje mi sie ze sprawy inteligentnych bakterii...szczurow...komputerow z super obliczeniowa moca  itp to nie to...tzn sa etapami w rozwoju albo sluza do badan nad SI.Jesli cos ma byc inteligentne na wzor czlowieka to skladowymi tej inteligencji powinny byc tozsame czynniki (wszystkie czy w miare mozliwosci wszystkie...czyli emocje tez) ktore tworza nasza siec neuronowa.Wejscia i wyjscia tez powinny byc podobne zeby porozumienie przebiegalo na wspolnej plaszczyznie i bylo weryfikowalne.
Podkreslam:abstrahuje od obecnych mozliwosci i nie pytam jak to zrobic.Zeby mowic o konsekwencjach zakladam ze sie da zbudowac siec neuronowa z poczatkowym potencjalem ktora bedzie sie uczyla przez interakcje z otoczeniem i/lub przez modyfikowanie jej danych.Ot taka fantazja;)Pogmatwalam cos?;)
P.S. Chyba mi wyszlo cos na ksztalt Juda Law z AI ;)

7113
DyLEMaty / Re: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwca 09, 2009, 05:53:02 pm »
Tobie Magda sie lezka kreci od postow a mnie od ZUSu...coscie go tu przywolali;)ZUS to jakis niebezpieczny odlam nieudanej proby stworzenia SI;)...rozum sam w sobie...wlasnie dzisiaj  musze wplacic mu comiesieczny haracz...lzom towarzyszy zgrzyt zebow;)
A propos SI...moze juz pominelibysmy drazliwy proces tworzenia a pogadali o konsekwencjach?:)
Pozdrawiam.

7114
DyLEMaty / Re: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwca 06, 2009, 03:13:05 pm »
. Nikt inny nie lata w kosmos i nikt nie czuje takiej potrzeby, zadne zwierze nie tworzy estetycznych rzeczy, nie maluje obrazow i nie gra na skrzypcach, rozumiesz? 

A jak sadzisz?

7115
DyLEMaty / Re: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwca 06, 2009, 01:04:35 pm »
Cytuj
Czyli wracajac do watku: Zeby stworzyc AI nie nalezy tejze inteligencji obarczac od razu cala reszta skladowych swiadomosci, tylko wlasnie odwrotnie: wysublimowac ja, oczyscic z nalecialosci (ewolucyjnych miedzy innymi) i stworzyc jej sztuczna, pozaludzka wersje. I tak o tym pisal Lem, mowiac ze predzej powstanie sztuczna inteligencja, niz sztuczny rozum. O sztucznej osobowosci, podobnej do ludzkiej nawet nie mowiac. A wydawalo mi sie, ze zostaly w ostatnich postach pomieszane i polaczone te dwa pojecia: Osobowosc i inteligencja, wzglednie swiadomosc i inteligencja.
To sie tutaj miesza ciagle.Nie tylko w tym watku;)Pisalam o tym wyzej.
Lem rozdzielal SI od sztucznych emocji piszac ze bez emocji to bedzie sprawna matematycznie maszyna.Tutaj mowimy o sprawnej ale nierozumnej maszynie czy o SI ktora dysponuje rozumem?Bo jesli o tym pierwszym kroczku to...nomen omen;)...nie budzi takich emocji i niczym nie przeraza.

Zgadza sie...to o czym napisales Nex jest z Bomby megabitowej...dalej pisze tak:
Cytuj
Otoz zycia emocjonalnego jest komputer wyzbyty calkowicie, a jednak to w robocie matematycznej nie przeszkadza.
Ale przeszkadza w dalszym rozwoju SI.O tym jest kolejny rozdzial (wykletej za czarnowidztwo;)) Bomby pt Emotional Quotient i pod tym katem mieszam emocje z inteligencja.
Cytuj
No wlasnie tu wychodzi brak scislych pojec. I byc moze mowimy o tym samym, od roznych stron.
Dodalabym jeszcze utrudnione porozumienie oparte na martwym slowie pisanym...podlegajace dowolnym interpretacja;)

Hm...Evangelos psow nie wieszam...naprawde jestem pod wrazeniem jak w czlowieku wszystko dziala...tylko rozejrzyj sie jaki uzytek robi z tego znakomita wiekszosc owej "korony stworzenia";)

7116
DyLEMaty / Re: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwca 05, 2009, 08:40:57 pm »
Hm...a ja w tym temacie jestem jak wahadelko;)Raz mysle cos na podobienstwo tego co Medelejne, Evangelos i Term "powiedzieli"...nie jest mozliwym zbudowanie czegos o takim stopniu komplikacji jak czlowiek.Przy czym z ta Koronacja to bylabym ostrozna - kiedy mysle o gatunku czlowieczym to jeszcze ta korona jest jakos do utrzymania na czubku glowy;) ale skupiwszy sie na pierwszej z brzegu jednostce...chociazby na sobie...i korona leci na leb...szyje;)
Innym razem zas sobie mysle co mozna oddac slowami jednego z dukajowych bohaterow:
Cytuj
Widzisz to wtedy z ta sama mrozna, wzniosla oczywistoscia, umysl jest pusty i czysty, widzisz, ze czlowiek nie jest niczym wiecej ponad prosta mechanike ciala.
Zglebianie kolejnych tajemnic ludzkiego umyslu i zmyslow przez naukowcow mnie w tym utwierdza.I tylko mysle gdzie jest  granica…czy w ogole jest?…poznania rzadzacych nami procesow.
W zwiazku z SI : lubie sobie powymyslac w  temacie :co by bylo gdyby udalo sie przekroczyc owe granice?Jakie to mialoby konsekwencje dla ludzi : pozytywne?negatywne?Napewno nie jest to jednoznaczne.Dlatego w innym miejscu cytowalam juz Powrot z gwiazd.


7117
DyLEMaty / Re: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwca 05, 2009, 04:39:06 pm »
Argh, miałem odpowiedzieć Olce i zapomniałem  :-\

Ze tak zachowawczo i asekuracyjnie...nauczona przykladem ANIEL-i;)... napisze:
Dobry zart tynmfa wart ;)

7118
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwca 04, 2009, 12:10:51 pm »

Wszystko na opak.
Najpierw jest zagęszczenie --> zanik--> ateizm, GLOBCIO, asteroida.
Tam zaraz wszystko na opak...tylko Globalne  CO zmienilo miejsce.Reprezentujesz Smoku jakas pokretna logike.Skoro dowodzisz ze ateizm jest produktem koncowym to coz udowadniasz ze towarzyszyl nam od poczatkow homo sapiens?(swoja drr...pewnie tam gdzie zaczatki jakichkolwiek religijnych wierzen tam i zaczatki odrzucania tychze).Bo jesli ateizm towarzyszy nam od lat to jego wynikiem niechybnie musi byc zageszczenie - a nie odwrotnie;)Pora wykres zweryfikowac.
Zanik instynktow...zbyt duze uproszczenie ze jest wynikiem tylko zageszczenia ludnosci.W ogole sie ta teza nie broni.Gdyby to uzasadnic przemianami spolecznymi ktore popychaja ludzi do autodestrucji to predzej da sie przyjac.
Poza tym jesli ateizm jest wynikiem zaniku instynktu samozachowawczego to cud prawdziwy ze ludzkosc dotrwala do dnia dzisiejszego...nie ulegajac przy tym samozagladzie.Gatunek z tak zachwianym instynktem nie mialby szans przetrwac i w dodatku sie rozwijac...uff i howgh!;)


7119
Lemosfera / Re: Dobra, przyznać się - kto wygrał "Recenzje"?
« dnia: Czerwca 03, 2009, 10:32:54 pm »
Moge zaczac przyjmowac zaklady kto sie kryje pod pseudonimem literackim "zycliwy";)

To tak na marginesie ze tez nie bralam udzialu;)

7120
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwca 03, 2009, 09:58:56 pm »
Hmm...nie wiem czy to za sprawa srodkow przeciwbolowych (ucho srodkowe sie mi pali) ale Smocze zdanie :
Cytuj
Np. chrześcijanie byli zabijani za ateizm i jakoś to nie powstrzymało chrześcijaństwa
jest dosyc przejrzystym dla mnie;)
Natomiast ciag skojarzen : globalne ocieplenie + zageszczenie ludnosci z czego ma wynikac zanik instynktu samozachowawczego...co z kolei prowadzi do autodestrukcji w postaci nieuchronnego ateizmu...robi wrazenie;)Robi wrazenie omalze aksjomatu bo udowodnic tegoz nie sposob;)

7121
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Maja 31, 2009, 11:56:22 pm »

1. Eskapistyczny, czyli sercu fana SF miły. Żeby się nie zajmować realnymi problemami uciekają w niego.


To nie dotyczy fanow Stanislawa Lema.
Pozdrawiam:)

7122
DyLEMaty / Re: Jacek Dukaj
« dnia: Maja 30, 2009, 12:37:21 pm »
Czytam wlasnie Lód Dukaja (wobec opaslosci tomu utkniecie na 79 stronie to preludium;)) i musze powiedziec ze nie rozumiem porownan do Lema.Do Dostojewskiego jak najbardziej: opis z pierwszych stron ksiazki wrecz skopiowany z Mistrza Dostojewskiego...jesli do tego dodac stylizacje jezykowa to klania nam sie w pas rosyjskojezyczna beletrystyka.
Jedyne skojarzenie Dukaja z Lemem  to zainteresowanie istota tego  czym jest "ja"...swiadomosc.Ale tym zajmowalo sie wielu pisarzy wiec nie wiem dlaczego kojarzyc go akurat z Lemem?Moze cos w tym temacie sie mi wyjasni w dalszej czesci lektury.Chociaz wydaje mi sie ze dukajowe lute pojda raczej w innym niz lemowy kierunku:)

No i znakomity początek:

14 lipca 1924 roku, gdy przyszły po mnie czynowniki Ministerstwa Zimy, wieczorem tego dnia, w wigilię syberjady, dopiero wtedy zacząłem podejrzewać, że nie istnieję.

Rzeczywiscie dobry tekst na pierwsze zdanie i co wazniejsze  ma rozwiniecie w narracji.


7123
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Maja 28, 2009, 08:39:37 pm »
Ciekawy artykuł o wybudzeniach w trakcie operacji

Amerykanie juz zdazyli ten problem zekranizowac:

http://www.filmweb.pl/f166528/Przebudzenie,2007/recenzje?review.id=6548

P.S.Film dobry tylko dla widza bedacego pod wplywem uroku J.Alby;)

7124
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Maja 27, 2009, 11:39:57 pm »
Prosz barr...linka po minimalizacji: http://tiny.pl/z3td
Tak naprawde to znalazlam ta info na onecie ale tytul wydal sie mi za sensacyjny;)Przejrzalam kilkanascie stron i rzeczywiscie az sie prosi zeby ktos uscislil to brakujace ogniwo.

Znalazlam jeszcze taka strone porzadkujaca info o ewolucji: http://www.pbs.org/wgbh/evolution/change/deeptime/index.html
Moze kogos zainteresuje.

 P.S.Lemur... wyrak czy lori ale...sadzac po zachowaniu... na przodka mezczyzn pasuje jak ulal :P (zauwazcie ze dlonie sa kobiece;))



Strony: 1 ... 473 474 [475] 476 477 ... 484