Autor Wątek: Korone zawirrowania  (Przeczytany 111895 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12103
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1425 dnia: Październik 08, 2021, 10:08:13 am »
Co trzeba podzielic przez co, zeby wyszly proporcje 99/1%?
Pytaj Niedzielskiego, ja, jak już 2x napisałem, nie jestem jego adwokatem.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2608
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1426 dnia: Październik 09, 2021, 08:47:34 am »
Co trzeba podzielic przez co, zeby wyszly proporcje 99/1%?
Pytaj Niedzielskiego, ja, jak już 2x napisałem, nie jestem jego adwokatem.
Eee, tak sie tylko z Toba drocze ;) Po co mam pytac klamce, skoro wiem ze mnie oklamie? Zeby mialo to sens, musial bym pytac politykow ze Skandynawi.   Ale co wlasciwie chcesz tam dzielic przez co i w jakim celu?

Tymczasem kolejne panstwa wycofuja sie z Moderny (Szwecja i Dania), pomijajac juz Astre od Zenka, gdzie np. UK nie stosuje jej dla ludzi ponizej 30-stki. To istna potwarz dla nauki, zeby wycofywac sie z bezpiecznych i przetestowanych dokladnie szczepionek  :)  Smieje sie, ale wlasnie sie dowiedzialem ze kolega z pracy, ktory odszedl  2 lata temu, zostal inwalida po drugiej dawce. Najpierw serce, lezal w szpitalu 10 dni, a potem stwierdzili u niego Guillain-Barré syndrom. Nie jest w stanie chodzic, juz drugi miesiac  :'( Mam nadzieje ze mu sie to jakos cofnie. Ciotke tez pokrecilo, ale inaczej: Najpierw 2tyg objawy jak przy b. ciezkiej grypie, a teraz brakuje jej oddechu kiedy chodzi.
Ciekawy lekarz:
https://www.youtube.com/watch?v=g7W0OnLl4a0

Tutaj o maskach:
https://www.youtube.com/watch?v=pLJDRmc9jJk




Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13051
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1427 dnia: Październik 09, 2021, 10:57:16 pm »
Tymczasem kolejne panstwa wycofuja sie z Moderny (Szwecja i Dania)

Odnotuj jednak, że wycofując się mówią o rzadkich i zwykle kompletnie uleczalnych przypadkach (zwąc je w dodatku prawdopodobnymi - possible, nie - stuprocentowo pewnymi), więc wygląda to raczej na dmuchanie na zimne:
https://www.reuters.com/business/healthcare-pharmaceuticals/sweden-pauses-use-moderna-covid-vaccine-cites-rare-side-effects-2021-10-06/
https://www.reuters.com/business/healthcare-pharmaceuticals/eu-regulator-lists-heart-condition-possible-side-effect-mrna-vaccines-2021-07-09/
https://www.fhi.no/en/news/2021/myocarditis-in-boys-and-young-men-can-occur-more-often-after-the-spikevax-v/
Przy czym zauważyć należy również, że ryzyko wystąpienia podobnych objawów po przebytej infekcji SARS CoV-2 wydaje się wyższe, więc zakładając, iż większość populacji i tak zetknie się z wiadomym wirusem, można się zastanawiać nad słusznością takiej decyzji*. Wreszcie... mądrość ludowa wiąże myocarditis z tzw. przechodzoną (zamiast porządnie przeleżaną) grypą, a chłopcy i młodzi mężczyźni są grupą zwykle b. aktywną fizycznie, może więc - luźna myśl laika - zamiast rezygnacji ze szczepień sensowniejsze byłoby zalecenie, aby wakcynowani preparatami mRNA młodzieńcy prowadzili przez czas jakiś po szczepieniu nieco bardziej leniwy tryb życia?

* Bo, owszem, mówimy o wyborach dość dramatycznych, ale należy brać pod uwagę, na którym torze stoi więcej potencjalnych ofiar.

potem stwierdzili u niego Guillain-Barré syndrom. Nie jest w stanie chodzic, juz drugi miesiac  :'( Mam nadzieje ze mu sie to jakos cofnie.

Statystycznie rzecz biorąc - powinno. Zwykle toto - jak nie zabije - w pełni ustępuje*:
https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,zespol-guillaina-barrego---przyczyny--objawy--leczenie,artykul,1630553.html
(BTW. Nie znam gościa, ale życz mu zdrowia** i ode mnie.)

* Przy czym i tu należy zauważyć, że nie jest to specyficzny efekt działania szczepionki (w rodzaju tego z bajek o thiomersalu), a relatywnie rzadka reakcja autoimmunologiczna występująca w wyniku infekcji wirusowych, w tym koronnej:
https://www.neurologia.com/articulo/2020487/eng
(Więc znowu pojawia się pytanie co by się z biedakiem stało, gdyby - nieszczepiony - zapadł na COVID-19. Czy nie byłoby jeszcze gorzej?)

** Jakby życzenia działały...  :-X

ps. Odrobina innobecznego optymizmu - badania wskazują, że wymyślony parę lat temu molnupiravir o połowę zmniejsza ryzyko hospitalizacji/zgonu (lepsze tyle, niż nic):
https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT04575597
https://www.merck.com/news/merck-and-ridgebacks-investigational-oral-antiviral-molnupiravir-reduced-the-risk-of-hospitalization-or-death-by-approximately-50-percent-compared-to-placebo-for-patients-with-mild-or-moderat/
https://portal.abczdrowie.pl/prof-konrad-rejdak-eksperymentalny-lek-na-covid-19-molnupiravir-budzi-nadzieje

Lekom dla diabetyków - GLP-1RA - też się pod podobnym kątem przyglądają (nie od dziś zresztą):
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34461139/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34580086/
https://portal.abczdrowie.pl/lek-na-cukrzyce-pomaga-na-covid-19-lekarze-studza-emocje-ale-mowia-o-czym-powinien-wiedziec-kazdy-cukrzyk
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2021, 11:36:30 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12103
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1428 dnia: Październik 10, 2021, 09:09:44 pm »
Iksujzmi, ale łykend poświęciłem bytowaniu, zwłaszcza przerobowi darów natury, gdyż jesień idzie. Na merytoryke postaram się w ciągu tygodnia, o ile nikt mnie nie zabije (na co się zanosi). Natomiast nagłe pytanie wykluło mnię się w łepetynie i natychmiastowo pożądam odpowiedzi: Nex, Ty myślisz w środku po polsku, czy po angielsku?! Czy jak mówisz po polsku to myślisz po polsku, a jak po angielsku, to po angielsku? Pytanie nie ma żadnego związku z niczym :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13051
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1429 dnia: Październik 16, 2021, 04:41:14 pm »
Takie tam gdybania o terminie końca świata pandemijki:
https://portal.abczdrowie.pl/w-tych-krajach-pandemia-dobiega-konca-mamy-wplyw-na-to-co-sie-bedzie-dzialo-to-co-zrobimy-moze-przyspieszyc-koniec-pandemii
(Niby tok rozumowania wypowiadających się jest czytelny, i widać z czego wynika, ale przypomina to wszystko z fusów wróżenie. Więc wrzucam nie jako tekst coś wartościowego do debaty wnoszący, a jako dowód, że - choć za dzień i miesiąc dwa lata stukną - wciąż nie wiemy w jakim punkcie jesteśmy.)
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2021, 07:01:31 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2608
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1430 dnia: Październik 18, 2021, 09:50:50 pm »
Cytuj
.Nex, Ty myślisz w środku po polsku, czy po angielsku?! Czy jak mówisz po polsku to myślisz po polsku, a jak po angielsku, to po angielsku?   
Ja w w iekszosci myślę obrazami. Jeżeli trzeba myśleć konkretnie słowami, to albo pol, albo ang, w zależności od sytuacji. Często mam tak że jak czytam rzeczy po polsku, a za chwilę angielsku, na dany temat, to nie pamiętam co było w jakim języku, jedynie treść. Jak mówię po ang to nie przekładam w głowie z pol na ang, tylko od razu leci ang. Każdy Polak z którym gadam tutaj mówi po ang, więc często używamy mixu 2 języków. Często ang zwroty lepiej i szybciej opisują rzeczywistość, więc je używamy notorycznie, np "busy". "Miałem dziś w pracy busy", szybko i w punkt. Po polsku było by dłużej i zlozeniej. Śnie też po angielsku, bo podobno gadam przez sen po angielsku. Do tej pory nie mogę ogarnąć ang czasów, ale jak zaobserwowałem wielu Angoli też. Często Anglicy mają w biurze słowniki, którymi się posiłkują, coś co w Polsce było by mocno dziwne. Kiedyś byłem w Polsce z angolem i tłumaczyłem w banku, co chce powiedzieć i co któreś zdanie zaczynałem tłumaczyć Polce nadal po angielsku, tylko innymi słowami  ;D Z kolei kiedyś gadałem z Rosjanką w UK, i ona do mnie po rusku, ja jej zaczynałem zdanie po rusku, a potem przeskakiwalem na angielski, mimowolnie.
Największy ubaw mam słuchając córki, próbującej mówić po Polsku, albo oglądając filmy z lektorem polskim.