Autor Wątek: Eksploracja Kosmosu  (Przeczytany 497733 razy)

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1471
    • Zobacz profil

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13051
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1621 dnia: Październik 18, 2021, 03:38:09 pm »
Jaki UF? Trurla nie poznajesz? ;D

ps. Oryginalny tekst Loeba:
https://www.scientificamerican.com/article/was-our-universe-created-in-a-laboratory/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1463
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1622 dnia: Październik 18, 2021, 04:28:40 pm »
Jaki UF? Trurla nie poznajesz? ;D
Może Tichego? :)

Pojąwszy mój błąd, dalej jednak z uporem rozważałem sprawę, aż jednego popołudnia, gdy nacierałem olejkiem nogi spuchnięte od ukąszeń komarów, wspomnieniem zawędrowałem do dawnych lat, kiedy lecąc przez kulistą Gromadę Psów Gończych dla braku lepszego zajęcia czytałem fizykę teoretyczną. W szczególności zaś czytałem podówczas tom poświęcony elementarnym cząsteczkom i przypomniałem sobie hipotezę Feynmana, że istnieją cząsteczki, które się poruszają “pod włos” strumienia czasu. Kiedy się tak porusza elektron, my dostrzegamy go wtedy jako cząstkę o naboju dodatnim (pozytron). Powiedziałem sobie, z nogami w miednicy, a co, gdyby tak wziąć jeden elektron i rozpędzić go, rozpędzić tak, aż zacznie gnać wstecz w czasie coraz szybciej i szybciej - czyby się nie dało nadać mu tak ogromnego impulsu, żeby wyleciał poza początek czasu kosmicznego, w to miejsce kalendarza, w którym jeszcze nic nie było - czyby z tego pozytronu rozpędzonego nie mógł powstać Wszechświat?!

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13051
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1623 dnia: Październik 18, 2021, 05:14:18 pm »
Jeden od niechcenia wystrzelony elektron to jeszcze nie prace laboratoryjne ;).

"Do upadłego spierali się też podczas roboty, lecz terminu dotrzymali. W umówionym dniu przybyli na dwór królewski, ciągnąc małą dwukółkę, zawaloną aparatami i narzędziami. Na samym wierzchu stały skrzynie, połączone kablem. Zaraz przybiegł król i w sali audiencyjnej, pośród złoceń, spłowiałych sztandarów i herbów dynastycznych, poustawiali na podłodze aparaty. Klapaucjusz dokręcał śrubki, a Trurl gadał jak najęty:
- W tym większym pudle jest zasilanie, a w mniejszym świat! Takuteńki, jakim zapowiedział najjaśniejszemu panu"
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki