Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: 1 ... 791 792 [793] 794 795 ... 806
11881
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Lipiec 08, 2006, 09:05:14 am »
Aniela: właśnie to mam na myśli, procedury uniemożliwijące zdroworozsądkowe działanie. I na tym tle zastanawiam, się, czy taka rozmowa dziś mogła by mieć miejsce. Czy mogłaby sie odbyć w tej formie pomimo procedur.

Co do ratowania "swoich" jest to żelazna zasada, jednak ratuje się żywych a nie martwych. A w zasadzie było pewne, że Rohan idzie po trupy. Zreszta Rohan miał taka myśl, że to wszystko jest po to, aby astrogator miał czyste sumienie. Że zrobił wszystko. Był chyba nawet z tego powody zły na niego, że dał się w pewnym sensie podpuścić. Zagrano mu na ambicji, stary dał mu do zrozumienia, że uważa go za równego sobie itd... psychotechnika. Że cała wyprawa jest nie dla tych prawie na pewno martwych 4 ludzi ale dla zyjacego astrogatora, który się zastanawia, jaki raport złozyć po powrocie. Były tam takie nutki...

11882
Forum in English / Re: Lem's neologisms and wordplays
« dnia: Lipiec 08, 2006, 08:29:57 am »
To me that story of the stupid but ambitious machine doesn't have any political meaning. It's a story about an idiot. I'm very interested, how do You in Finland feel all this political spoof "made in Poland" those days (before 1989). My own children born in 90's don't understand, why I LOL at some films made in 70's or 80's...

Anyway, I'm going through the second refrozen robot story. It is much more complicated, because in first refrozen story there was a few neologisms at all, in this one there is a few in every sentence. I'll perhaps read the whole story at first, to get a concept, and than we will go page by page.

11883
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Lipiec 07, 2006, 12:43:37 pm »
dzi sie udaru słonecznego nabawiłeś? Bo ja też, ale jeszcze wydaje mi sie ze zatrybiam...

- rozmowa była taka, że astrogator zaprosił Rohana po klęsce wyprawy do wąwozu i powiedział mu jak prawdziwy kosmiczny wyga, kapitan bez skazy, znaczy kapitan i co tam jeszcze: ta rozmowa pozostanie między nami, na tę chwilę ty przejmujesz dowodzenie. Czy sądzisz, że należy pójść i sprawdzić, czy w wawozie został ktoś żywy? Na co Rohan, bohater bez skazy, prawie znaczy kapitan itd powiedział: PÓJDĘ!!!

- wyprawa o której pytam w drugim zdaniu jest efektem powyższej rozmowy i polegała na wycieczce Rohana, samotrzeć,  na piechotę, ze specjalnym urządzonkiem w czapce, które sprawiało, że wyglądał dla chmury jak już "uszkodzony" i "odpamięciony" czy też "skasowany" - w celu sprawdzenia czy po praniu w wąwozie pozostał ktoś żywy - podejrzewano, że cztery osoby mogły przeżyć.

11884
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Lipiec 07, 2006, 10:53:33 am »
Toczy się ale maślano. A ja sobie zajrzałem do harmonogramu i widze, ze od pierwszego lipca powinniśmy dyskutować ostatnie dwa rozdziały a nie w kółko o czarnej chmurze. Tak więc stawiam dwa pytania, które mi się najszybciej nasuneły:

- po pierwsze, czy sądzicie, że w dzisiejszych realiach jest w ogóle możliwa taka rozmowa, jaka przeprowadził astrogator z Rohanem? Mam na myśli to zjawisko które powoduje ze nie ma osobistych decyzji i odpowiedzialności, są tylko procedury, które maja być zachowane, kazda decyzja nawet kretynska (pardon - oligofreniczna) podjęta w ramach procedur jest OK, a każda zdroworozsądkowa, podjęta w niezgodzie z nimi może być przyczyną procesu sądowego.

- Czy sądzicie, że wyprawa Rohana w ogóle miała jakikolwiek sens, czy nie była to ostatnia romantyczna szarża w stechnicyzowanym kosmosie?

11885
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Lipiec 06, 2006, 08:45:45 pm »
O! Terminus też wrócił z Regis!

11886
Forum in English / Re: Lem's neologisms and wordplays
« dnia: Lipiec 06, 2006, 08:44:01 pm »
Is it obvious that all this orchestra is about a comunism? King (Ging) is the general secretary, and gorilla is a secret police? All people (musicians) know they do something completly useless, but it is said they do something very important? And it was easy to come to this state, but it is difficult to go out?

11887
Forum in English / Re: Lem's neologisms and wordplays
« dnia: Lipiec 05, 2006, 10:48:21 pm »
Well ssipila, here it is, a bunch of wordplys of "edukacja cyfrania"

Cyfranio is composed of cyfra (digit) and Franio (diminutive of Francisk for a small child)

cyberak, cyberyba - both composed od cyber-netic and rak (crayfish) or ryba (fish)

maszynak - its like a zwierzak (pet) - funny about zwierze (animal), but maszyna (machine) is in the place of an animal

maślak (maslak - not sure You are able to see Polish letters) -  made of butter (about biotic organizm),

jełczak (jelczak - not sure You are able to see Polish letters) - nearl the same as maslak - jelczec is a verb that means what happens to butter, when it is too long out of fridge (not melt but rank, rancid, go off)

chandroid - it is a meteorite chondryt (chondrit), but it is chandra (funk, bad mood, CHandra pronounce like a Hammond, not like a CHandler)) in the place of chondrit, or it could be an android (robot) with chandra (funk, etc.) - sad robot

maśliciel (masliciel without Polish letters) -  well really good one, it is myśliciel (mysliciel) - the thinking man, thinker, but it is masło (maslo) - butter in the place of myśl (mysl) - thougt, so perhaps he thinks rather slowly...

When the first re-frozen came to the place where he thought he would be able to play drum, he landed in Baństwo (Banstwo) - state. Because it was all about the music , all non-vibrant sounds in words where changed to vibrant. I'm sorry perhaps I don' use correct words to express what I think, but the sound of letter "B" is vibrant, and "P" nonvibrant - and C-S, G-K, etc are in couples -  the sound is nearly the same but in one case vibrant, and nonvibrant in the second.

So we have Gról (Grol) what is Król (Krol) - the King (Ging - doesn't it sound much more like a music ;) )

Baństwo (Banstwo) is made of Państwo (Panstwo) - the State

and - my favourite - Bolicja - made of Policja - Police. This one is really good, because boli- means ache ;D

and - about musicians - dętyści (detysci, detysta in singular) - made of dentists. Really funny, dęty (dety) means an instrument like trumpet (like in the brass band), detysta is a neologism - means a man who performs on such an instrument, but it is so close to dentysta (dentist) - so it was such a performance, that everybody has a toothache...

Well, I've made the first refrozen story till now...

11888
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Lipiec 05, 2006, 06:32:09 pm »
Cytuj
To ja już nic nie wiem. To w końcu kto wywołał ten temat
S. Lem w 1964. ;D

Poza tym, does it matter, kto? Jest problem, jest zabawa!

11889
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Lipiec 05, 2006, 02:10:11 pm »
Cytuj
Ja sie chce dowiedziec co sie stalo na Regis!!!
Dzi, byłem tam, ale zupełnie nie wiem dlaczego nic nie pamiętam ;D

11890
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Lipiec 05, 2006, 01:05:35 pm »
ja, ja, ale ja nie napisałem, że tam jest odpowiedź, tylko że to są teorie, które na temat robo-muszek znajdują się w książce. Wszystkie teorie. Ale poniewaz nie poruszają one nurtujacego nas problemu, to sie osmieliłem ten temat wywołać.

edit: i jeszcze: w teoriiach z Niezwyciężonego jest jedynie mglista sugestia, że na początku nekroewolucji tubylcy nie byli raczej zagrożeniem dla robotów. Natomiast ekspedycja odkryła jakieś paleo-kości na lądzie a także żywe zwierzęta w oceanie, które natychmiast uciekały od wszystkiego, co polem elektromagnetycznym zdradzało swoja mechaniczną naturę. Poza tym Faktem było unieszkodliwienie całej załogi poprzedniego statku i części z Niezwyciężonego. Obraz jest więc taki, że nekroewolucja wyparła życie z lądów, ostało się ono tylko w wodzie - nawet więc jeśli na początku tubylcy i roboty nie wchodzili sobie w drogę, to w końcu doszło do konfrontacji, a maszynom pozostał zaimplementowany instynkt niszczenia   biotycznego życia. Dotąd to wszystko pasuje, pytanie brzmi tylko, czy jest mozliwe całkowite wyjałowienie gruntu ze wszystkiego. Chodzi mi o problem skali. Względnie łatwo jest na jakimś terytorium wytłuc wszystkie niedźwiedzie, gorzej z sarnami, z zającami już tragedia, a myszy są poza zasięgiem. A co z robalami, muchami, komarami itp?. Dalej, co z florą. Z jakiej paki chmura miałaby niszczyć drzewa? trawę? Akurat flora utrzymałaby się bez fauny.

11891
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Lipiec 05, 2006, 12:13:40 pm »
nie każdy moze mieć ten, no, jak mu... PhD!

edit: a co do teorii to przecież Aniel-a je pięknie zacytowała pare postów w górę!

11892
Hyde Park / Re: Czy wszystkich porwało UFO?
« dnia: Lipiec 04, 2006, 07:07:37 pm »
Cytuj
... przejściowej bezdzietności....
Hahaha, przejściowa bezdzietność, znów sobie klawiature kawą zaparskałem ;D. Ech, żeby z dzieci dało sie wyjąć baterie...

11893
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Lipiec 04, 2006, 03:20:09 pm »
jakby wszystko powyżej owadów na ziemi wyginęło i UFO przysłało latającą kamerą, zeby zobaczyć co u nas słychać to afrykańskie pszczoły i 20 tysiącach lat po zagłądzie by taki obiekt zaatakowały. Z tym że pszczoły afrykańskie nie zajmują się meszka czy komarami, a na Regis najwyrazniej tak i tu widze dziure

11894
Hyde Park / Re: Czy wszystkich porwało UFO?
« dnia: Lipiec 04, 2006, 01:58:30 pm »
Mmmmmm... Bułyczow, Guslar, mniam, mniam, tak polecam również, smakowite i pozytywne, troszku przesiąknięte tym samym dobrotliwym duchem co opowieści o Trurlu i Klapucjuszu. Bardzo fajne. Aniela, a skąd ty takie starocie wytrzasłaś?

11895
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Niezwyciężony]
« dnia: Lipiec 04, 2006, 01:16:12 pm »
ze słonka, no przecież te metalowe szczotki na zboczach absorbowały energię, dlatego mówię, że w istocie to rosliny a nie zwierzęta. Byc moze zresztą szczotki to jeden gatunek, a muszki to drugi. Szczotki - rośliny, muszki - żyjące z nimi w symbiozie owady. Szczotki dają prąd a muszki bronia żywicieli.

edit: ja - sprite, ty - pragnienie ;D

Strony: 1 ... 791 792 [793] 794 795 ... 806