Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 8 9 [10]
91
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Lipiec 26, 2022, 07:24:13 pm »
Z lwowiakami to cholera wie z tą ich gwarą. Pobieżnie wszystko zmiękczali i tak się ich naśladuje (o północi si zjiwili jiciś dwaj ciwili, mordy obrapany, włosy jak badyli, nic nikomu ni mówili tylko w morde bili) - ale mieli też różne takie "troszki inaczej mówione". Moja jedna babcia tak troszeczki coś miała wspólnego. Co do tego gimnazjona - zabij, dałbym się pokroić, że jest z prawej a nie lewej. A co do Empuzona - i jak? Księgi Jakubowe mnie pokonały, ale to trochę cieńsze, to może bym przeszedł - ale czy warto?
93
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Lipiec 26, 2022, 06:02:13 pm »
Cytuj
Toż oczywiste, że róża pachnie w celu zapylenia. Kogo przez kogo, to już odrębna sprawa.
Odzew prawidłowy, zatem możemy kontynuować. ;)
Cytuj
Natomiast kim mógł być ów Czarnecki? Internet wymienia kilku Czarneckich, ale jakoś nie pasuje mi żaden jako patron ulicy we Lwowie. Byłażby to tak monstrualna, ówczesna literówka, utrwaloną niewłaściwa nazwą na tabliczkach?
Tabliczek nie widziałem i raczej na nich tak nie było? One lubią być zgodne z mapami, a na wszystkich dostępnych mi mapach widzę Czarnieckiego.
I tyko ten wiusrit lwowski w podpowiedziach  :-\
To już prędzej to;
Cytuj
Czy może usankcjonowany skutek lwowskiej wymowy?
Ale Lwowiaki kojarzą mi się z rozmiękczaniem, nie utwardzaniem. To już nie wiem.
Taa, jestem w trakcie "Mpuzona"  :)
Przy tej okazji wpadła takie fajne foto. Po lewo gimnazjum Stasia i Mieczyka, czyli Szajochy, czyli obecna ósemka (wciąż z niemieckim w rozszerzeniem).
Rok 1925, zatem czasy bliżej Stasiowe

Tu opis
https://kresy.org.pl/9043903,foto.html
94
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Lipiec 26, 2022, 05:20:22 pm »
Toż oczywiste, że róża pachnie w celu zapylenia. Kogo przez kogo, to już odrębna sprawa.
Natomiast kim mógł być ów Czarnecki? Internet wymienia kilku Czarneckich, ale jakoś nie pasuje mi żaden jako patron ulicy we Lwowie. Byłażby to tak monstrualna, ówczesna literówka, utrwaloną niewłaściwa nazwą na tabliczkach? Czy może usankcjonowany skutek lwowskiej wymowy? Ja to wyłapałem, gdyż moje liceum jest im. Stefana Czarnieckiego i po pierwsze za powiedzenie w szkole, że jest imienia Czarneckiego groziły rozmaite kary z publicznym wyszydzeniem na czele i przeciągnięciem pod podestem katedry w sali do historii włącznie. A po drugie nie było większej radochy, jak to, że na taką czy inną akademię a na dzień patrona zwłaszcza przychodził jakiś ówczesny polityk, czyli przeważnie tow. I sekretarz KW, inny towarzysz sekretarz z pionu oświatowo-wychowawczego, względnie towarzysz wojewoda w osobie zastępcy - i im się zawsze myliło i mówili o Czarneckim. A my ludzie jak to ludzie w tym durnym wieku - parskali my śmiechem i była trochę chryja.

A Ty tego puzona czytał?
95
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Lipiec 26, 2022, 03:49:38 pm »

To kolejna książka, w której Malecki (nie mylić z Małeckim) implementuje Lema. Nic w tym dziwnego, w końcu też wyszedł z sci-fi.
E? nie mylić "Małeckich" Jakuba (tego od Lema) i Roberta (piszącego kryminały)...ale "Malecki"? :-\
Coraz  mi trudniej unikać literówek.
A miało być zabawnie  :D
96
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Lipiec 26, 2022, 03:44:48 pm »
Coś oczywiście mi to przypomina - ale czy rzeczywiście tam stoi ul. Czarneckiego (a nie Czarnieckiego)?
Przez chwilę zgłupiałem, obstawiłem literówkę mą, iżem sprawdził u źródła.
Ale tak stoi w oryginale!
Zerknąłem na stare mapy (na każdej Czarnieckiego), natomiast w mojej ulubionej firmie, tej
https://streets.lvivcenter.org/pl/?q=Czarnieckiego,%20Czarneckiego
...jest zaznaczona ta podwójność Czarnieckiego/Czarneckiego. Ale skąd ona?
Bo nie z map  :-\

Zapewne właśnie z tego korzystał riserczman autorki (albo sama ona), bo rozjaśniając - to kawałek biografii...jak to się godo mundże? Protopla...petru...preto...ooo - protagonisty najnowszej książki Olgi Tokarczuk - Empuzjon.
Mieczysia Wojnicza ze Lwowa; lat coś koło ćwierci.
Jako, że książka jest na motywach Czarodziejskiej Góry, i takoż Szpital Przemienienia - chyba nie jest to przypadek, że ten protas..gonista jest akurat ze Lwowa?
A jego życiorys cokolwiek przypomina dzieje Staszka, ale w czasach jego ojca.  A opis życiorysu fragmenty Wysokiego Zamku?
Hmm...
Akurat ta "wspólna"szkoła z rozszerzonym niemieckim, czyli późniejsze gimnazjum Szajnochy najbardziej siadło na umie.
I jeszcze jedno - autorka konsekwentnie używa nazw z epoki od głównego uzdrowiska czyli Görbersdorf po Breslau.
A Lemberg (akcje dzieje się w 1913) czemuś takoż konsekwentnie jest Lwowem?
I co Pan na to - kapitanie Prandtl?  ;)
Czy róża pachnie tak sobie, czy w określonym celu?
97
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Lipiec 26, 2022, 03:24:46 pm »

To kolejna książka, w której Malecki (nie mylić z Małeckim) implementuje Lema. Nic w tym dziwnego, w końcu też wyszedł z sci-fi.
E? nie mylić "Małeckich" Jakuba (tego od Lema) i Roberta (piszącego kryminały)...ale "Malecki"? :-\
98
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Lipiec 26, 2022, 02:55:16 pm »
...Jakub Małecki w książce "Dżozef": ... czyli Podróż XIV - "Przekrój" 1956.
To kolejna książka, w której Malecki (nie mylić z Małeckim) implementuje Lema. Nic w tym dziwnego, w końcu też wyszedł z sci-fi.
A przy okazji komplementuje  :)

 Teraz na pewno sięgnę po kolejne listy Lema, bo wychodzą, ale Lema to ja wciągam nosem. Wszystkie jego korespondencje i rozmowy czytam dziś chyba z jeszcze większym apetytem niż powieści.
To najważniejszy dla ciebie pisarz?
Na pewno był najfajniejszym człowiekiem z tych pisarzy, których kojarzę. Jakbym miał z kimś iść na piwo, to bym poszedł właśnie z nim, bo po prostu był fantastycznym gościem. Fantastyczny może nie brzmi najlepiej w kontekście Lema, ale wyobrażam go sobie – na podstawie różnych relacji – jako wspaniałego człowieka.

https://instytutksiazki.pl/aktualnosci,2,nocny-stolik-5-jakub-malecki-do-dzisiaj-ksiazka-kojarzy-mi-sie-z-wielka-przygoda,1843.html
99
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Opowieści o pilocie Pirxie], czyli Zawód pilota
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Lipiec 26, 2022, 01:10:41 pm »
Kolejny przypisek marginesowy. Calder wziął nazwisko (z imieniem) po tym panu?
https://www.nytimes.com/1946/11/17/archives/jk-calder-dead-noted-engineer-65-completed-large-industrial.html
100
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Lipiec 26, 2022, 12:44:24 pm »
...Jakub Małecki w książce "Dżozef":

"Siadał [dziadek Grudkiewicz - Ol] z "Przekrojem", brał Stasia do siebie, otaczal ramieniem i zaczynał:
- Fantastyka, Stasiu, słyszałeś kiedyś? Fantazja. Polak pisze...- Czasem urywał, zagryzał wargi i unosił głowę. Czasami szedł do łazienki, wracał po dłuższej chwili. - Stanisław ma na imię, jak ty. Stanisław Lem. Może ty też będziesz kiedyś sławnym panem Stanisławem?
(...)
- "Jak zmyty uciekłem na ulicę..." - czytał warszawski dziadek.
A w głowie już tylko Rabinowo, wuja, dziadek, mama i inni.
- "...złapałem wolny eboret...""

czyli Podróż XIV - "Przekrój" 1956.
Strony: 1 ... 8 9 [10]