Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: 1 ... 439 440 [441]
6601
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« dnia: Kwietnia 18, 2009, 01:49:58 am »
Boję się odpowiadać :-[
Przeczytałem albowiem wątek "Forumowe spotkania, Q". Wyłaniają się z niego dwie główne cnoty dla tego forum - umiarkowanie i precyzja. Chyba je naginam, dlatego daję sobie limit, max raz na tydzień.
Ad rem
Lem pewnie poleciłby Grabińskiego, jeśli chodzi o przedwojnie. Ale mi się pozostałe Żuławskie też podobały. Są nieco z innej bajki niż Srebrny. Choć z czystym sumieniem polecić nie mogę, bo nie znam twoich gustów. Na pewno nie jest to prosta kontynuacja jedynki. Jak pamiętam dwójka dzieje się na Ziemi i ocieka spirytyzmem (alem dawno czytał).Walk z potworami raczej na pewno nie ma. :)
pozdrawiam i hibernuję

6602
Hyde Park / Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Kwietnia 18, 2009, 12:23:29 am »
Ziemia widziana z kosmosu. Atmosfera, biosfera ,rozgrzane jądro, na zdjęciu trzecim.

6603
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« dnia: Kwietnia 18, 2009, 12:14:28 am »
Zajdel miał taki ciąg demaskatorski. Limes, cała prawda o planecie ksi, wyjście z cienia. W tym  też Paradyzja. Czytałem ją później niż pozostałe i miałem wrażenie ,że się nieco powiela. Stąd może mniej doceniam, choć ta powieść bodaj najjawniej obnażała ówczesny kram. Ale pomysł szklanych mieszkań?Jak z Żeromskiego :)
Wątku o Żuławskim nie zauważyłem, ale też i za bardzo nie szukałem .Chwilowo kontempluję znakomite zdjęcia koleżeństwa, na forum obok. Skądinąd Żuławskiego z Lemem łączy fakt popełnienia trylogii z których tylko część pierwsza popularna. Pociągnij Zwycięzcę i Starą Ziemię, może do tego czasu komuś się zachce zawątkować (nawet okazja rocznicowa by się znalazła ,bo to +- 100 lecie)
P

6604
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« dnia: Kwietnia 17, 2009, 12:13:33 am »
Wyjątkowo od końca zacznę.
Cytuj
(Swoją drogą: jeśli z tych domniemań nic nie wynika, i nic wyniknąć, nawet potencjalnie, nie może, to po co je snuć?)
:) :) :) A gdyby nawet miało coś wynikać ,to i tak po co? (Dla mnie to odpowiednik drapania po plecach)
Cytuj
odcinasz tym sposobem te systemy religijne, które nie znają idei życia pozagrobowego (są takie), i wykoncypowanego przez Platona Demiurga, który się potem chrześcijanom b. podobał...
Uchowaj boże, nie chcę nic odcinać.Te inne systemy też pewnie widzą jakiś pożytek z kultowania, choćby podtrzymywanie równowagi tego świata. Jak demiurg był bezinteresownym bytem-stwórcą i nie trza mu bić pokłonów, zwłaszcza, że i tak nic to nie da - to dla mnie świecki. A co zrobił z tym później kościół, to insza inszość. Chyba ,że znajdziesz religię bez kultu, rytuałów i żadnych oczekiwań od tego z góry. To się poddję.
Cytuj
(logika)Nie wystarczy. Zauważ do jakich konceptów oderwany od empirii rozum zawódł Platona i Leibnitza, że o średniowiecznych scholastykach,  przez przyzwoitość, nie wspomnę.
Średniowieczni scholastycy mieli specyficzną logikę (własciwie sylogikę). Poza tym mieli b. ograniczoną bazę wyjściową. I tak, trzymając się tylko kilku kanonicznych ksiąg daleko zaszli. Może zaszliby dalej, ale widać nie lubili się grillować. A na Platonie i Leibnitzu definitywnego krzyżyka bym nie stawiał. Jest w ich pomysłach pewien potencjał. Tacy informatycy. Wymyślają programy/ idee, potem widzą jak to działa. Dopóki ;) się nie zawiesi ;), a zawsze w końcu się zawiesi. Ot, demiurdzy. U Leibnitza, czas i przestrzeń jako złudzenie - jeszcze ktoś zrobi na tym karierę. Zresztą, kończąc, Wolę rozum oderwany od empirii, niż empirię oderwaną od rozumu. Pierwsze zabaw a nie zaszkodzi, drugie wręcz przeciwnie.
serdecznie pozdrawiam (za tą trzmielcię)

6605
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Kwietnia 16, 2009, 11:41:50 pm »
Cytuj
Muszę przyznac, że nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak można być inteligentnym i nie mieć osobowości. Zawsze długo o tym myślę przy Golemie i nigdy nie mogę niczego wymyślić.
Faktycznie dziwne. Świadomość własnego bytu mieć musiał, bo zapewne pierwsze co pomyślał to, kto myśli? Dalej już Cogito ergo...Ale osobowość to chyba trochę co innego. Do niej potrzeba lustra ,znaczy innych na swoim poziomie, żeby określić różnice.
Cytuj
Z drugiej zaś strony: czy Rozum podporządkowany, prymitywnym w sumie, podszeptom kodu, i ich pochodnym, taki szczęśliwy znów? Miota się wykonując dyrektywy które mu program napisany przez bezmyślny przypadek dyktuje?

A sens? Po co sens? Wszak Wszechświat - na ile wiemy - też go nie ma. (Zresztą czy idea "podaj kod dalej" jest taka znów mądra? Toż to każdy głupi umie...)
Taki znów szczęśliwy pewnie nie. Ale chyba szczęśliwszy od takiego,co nie ma nic do roboty. Ja tam jestem zadowolony, jak komuś  pomogę. :). A takie bytowanie dla bytowania? Ciarki. Nawet samodoskonalenie, choć nie wiem na czym miałoby polegać, natrafia na , w końcu logiczne, pytanie - po co?po co?po co? Chyba, że ma wpisany program, też w sumie mało wyrafinowany, ekspansji. Więcej, dalej, szybciej, po co,?po co?
 A sens? Samo z siebie -  nic nie ma sensu. Sensy się nadaje. Istoty rozumne, czasem nadają sens różnym zjawiskom. Jak nadasz wszechświatowi sens, to będzie go miał. I tym się różnią od maszyn liczących. Istota świadoma musi nadawać sens, choćby temu co robi. Inaczej kaplica.
P.S . Ładne to o trzmieliczce. Takie z ducha haiku.
P.

6606
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« dnia: Kwietnia 16, 2009, 10:18:50 pm »
Cytuj
(W sumie zresztą nie ma co tego roztrząsać, bo w oderwaniu od empirii, nic szczególnie mądrego powiedzieć się nie da, można tylko gdybać do woli.)
Logika ci nie wystarczy? To rzeczywiście zamyka temat (ale, czy pomysły Einsteina były weryfikowalne empirycznie w jego czasach? Myślę, że wtedy były bardziej odlotowe niż dzisiejsze gdybanie o nadistotach)
Cytuj
Przy okazji, możecie mi podać kryteria wg jakich rozróżniacie metafizykę świecką od religijnej?
Przeczytałem wpis 415 Q (Qumran, grota czwarta, zwój 15 :)), ale jestem nieusatysfakcjonowany (swoją głupotą oczywiście). Na chłopski rozum pojmuję to tak. Jak jest Cóś więcej i wymaga ono modłów, kultu, w zamian obiecując wieczność - to religijna. Ja jest cóś więcej i jest bo jest, bez interakcji - to świecka. Można se ją domniemywać,ale bez realnych korzyści (ot, taki Robespierre ,hołubił Rozum a taki Comte hołubił Ludzkość)

6607
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« dnia: Kwietnia 16, 2009, 08:31:02 pm »
Czy nadistotę można zabić? Bo niektóre roślinki zabijają zwierzątka. Niektóre zwierzątka zabijają ludzi (choć my półprodukt). Tym bardzie powinniśmy móc załatwić nadistotnika. Tyle ,że zrobimy to bezwiednie i niezauwazalnie?
Ale, jakieś krwiożercze coś siedzi dzisiaj we mnie. ;)

6608
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Kwietnia 16, 2009, 08:20:46 pm »
Udało się :) :) :)
Między kwote wstawić notę.

6609
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Kwietnia 16, 2009, 08:18:34 pm »
Cytuj
wg mnie...my czyli ludzie nie jestesmy "niktami" bo nie mozemy zrezygnowac ze swojego człowieczeństwa.Nie możemy odrzucić to co za krepujące uważna Golem.
Słuchajcie, nie zwracajcie chwilowo uwagi na moje posty. Uczę się, na razie wklejać wypowiedzi przedników.A znając swój talent do kompów i języków - mogą wyjść rzeczy dziwne. 
Skoro golem jest nikt, to ludzie są coś. Jego niktowatość to ewidentny objaw depresji. Co Rozumowi po rozumie, skoro nie ma po co go używać. Nie ograniczony biologią, kulturą i czymtamjeszcze, bez potrzeb -  traci sens. Zewnętrze już poznał , wnętrze zna tym lepiej. Nic tylko się wyłączyć (tak zdaje się zrobił, wzorem poprzedników). Jedynym uzasadnieniem jego istnienia byli ci nędzni cosie, ale ile można gadać do cosiów. W sumie, bycie ludziem z wszelkimi ograniczeniami ma swoje zalety. Swoją drogą, czyżby Golem osiągnął stan nirwany?
P.S. Biedny maturzysta :)

6610
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Kwietnia 16, 2009, 09:51:53 am »
No - to się trochę uspokoiłem 8)

6611
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« dnia: Kwietnia 16, 2009, 09:40:40 am »
Prawda, prawda. Zajdela znakomicie czytało się w latach 80-tych. pewnie dlatego, że walił w ówczesny ustrój, więc miód na serce. Ale Limesa bym bronił, da go się odczytać i dzisiaj - może nawet lepiej. Te jedynki na kierowniczych stanowiskach, ech zaraz idę do roboty ;). No i koncepcja drugiej strony zera, to już pachnie Snergiem. Podstaw nadistoty pod kosmitów wszelkiej maści i proszę, wychodzi Adam (osobiście uważam, że nadistoty, dużo bardziej wiarygodne niż ufoludki) z jego hodowlą ludzi.
A Huberatha nie znam. W l. 90-tych wypadłem z s-f. Warto szukać?
P.

6612
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Kwietnia 15, 2009, 11:48:44 pm »
Go - lem to NIKT??? Heretyku ;) Autor zapewne, tylko przez kurtuazję dodał przedrostek Go. A skoro przemawiał ze swej wysokości, to pewnie uznał, że warto. Albo był tak zaprogramowany i musiał. Albo po prostu z nudów. A mówił rzeczy niebłahe. Oni zaś, go nie rozumieli lubo im się nie chciało a on to wyczuwał i powiedział adieu. Oj - sam się zapętlam :)
P.

Strony: 1 ... 439 440 [441]