Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: 1 ... 861 862 [863] 864 865 ... 881
12931
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 19, 2006, 10:08:16 pm »
Hmm, tego nie wiemy na pewno...
Ale co to ja miałem... Czytam Wasze krytyczne uwagi o maszynie Trurla i muszę Wam powiedzieć, że w pierwszej chwili to chciałem iść bić, tylko zona z dziećmi mnie zatrzymali. Po ochłonięciu uswiadamiam sobie, że każdy ma prawo do swojego zdania. Ale Wasze szczęście, że żona była z dziećmi w domu.

Na serio (o ile w tym wypadku w ogóle coś może być serio) to sądzę, że nie należy żadnej z tych przypowieści rozpatrywać inaczej niż na tle całości - to jest całej książki. Akurat dla mnie jest to bardzo smieszna bajka, która charakteryzuje sytuacje, jakie często miewamy w życiu. Tzn takie, kiedy okazuje się że władzę nad nami ma ktoś, kogo uważamy za głupszego od nas. Nigdy się wam to nie zdarzyło? - w szkole, w pracy (czasem we własnej rodzinie ;) ). Są tacy, którzy w latach powiedzmy póżny Gierek dopatrywali się i w tym satyry politycznej na partyjny beton najjaśniejszej zjednoczonej.

Co do róznych zdań na temat maszyn jako takiej - warto powiedzieć (tzn ja tak sądzę) że Lem wyznawał p[ogląd, że inteligencji nie da się skonstruować, że jest tam potrzebny element samoorganizacji, przypadku. Dlatego zauważcie, że dość często zamiary rozmijają się z efektami, jest to dość jaskrawe w kilku z tych przypowieści, których jeszcze nie omawialiśmy. Dość powszechne jest postępowanie takie, że pakuje się jakiś tam złom elektrotechniczny do starej beczki i zalewa rtęcią i to się samoorganizuje w AI. Zresztą w kilku "poważnych" książkach Lem prezentuje podobne zdanie (tak z pamięci coś mogę przekręcić, ale np chyba metoda "hodowania" mózgu SETAURA w "Polowaniu" była zbieżna, czy trenowania "wychowywania" mózgów elektronowych). Tak więc na tym tle stworzenie idioty wydaje się naturalną konsekwencją pewnej przypadkowości.

No, pogadałem sobie i już całkiem sie uspokoiłem ;D

P.S. W kwestii wrzucenia zeskanowanych rysunków Mroza z Cyberiady - a ma ktoś miejsce na serwerze? Bo ja niestety półgębkiem siedzę jak kura na grzędzie po znajomości, i nie moge takimi kilobajtami zawalić tego grzecznościowego serwerka

12932
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 18, 2006, 10:38:32 pm »
Cytuj
Może po prostu Trurl pomylił kabelki w kooprocesorze matematycznym
 [/color]masz skrzywienie zawodowe ;D
Cytuj
I pytanie - czy maszyna, która w istocie nie potrafiłaby dodawać, byłaby w stanie posługiwać sie swoim AI do wynajdywania ścieżki w terenie w trakcie pogoni za Konstruktorami?
Toż każdy kretyn trafi z łóżka do lodówki, ale dwóch do dwóch może nie dodać...

12933
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 18, 2006, 11:24:56 am »
Cytuj
Jak ktos moze, niech wrzuci te rysunki.
Ja moge, tylko żebym jutro nie zapomniał książki do firmy zabrac. Dla mnie też te rysunki splatają się z Lemem w jedno... A poza tym na oficjalnej stronie Lema sa te rysunki w jakiejś części chyba.

12934
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 18, 2006, 12:39:18 am »
O tyle się z szacownym przedmówcą nie zgodzę, że nie uważam że to co smieszne nie może też być poważne w sensie stawianych problemów. To nie jest przymusowy podział. Wręcz sądzę za kimś innym, którego zdanie gdzies zasłyszałem, że każdy etatowy pisarz może stworzyć strawny dramat, natomiast strawną komedie tylko mistrz. Oraz że jeśli dramat okaże się śmieszny to jest to klapa, a jeśli komedia w istocie poważna - to świadczy to o mistrzostwie piszącego. Jeśli Lem wytyka małostkowość i zawiść Klapaucjusza to mógłby zrobić to samo pisząc dramat o młodym naukowcu, który COŚ wymyślił i jego koledze, który z zazdrości zarżnął go nożykiem wymontowanym z maszynki gilette... Otóż osobiście najbardziej cenię te prace Lema, gdzie mruga do mnie okiem zza okładki on sam, albo Tichy, czy robot jakiś...

12935
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 17, 2006, 11:36:09 pm »
Noo, Aniela strzeliłaś referacik, niech mnie kule biją! Czapki z głów! Ja pamiętam jeszcze Syberiadę - świetny film ruski i Moscowiadę - świetna książkę ruską.

12936
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 17, 2006, 02:38:03 pm »
Cytuj
A jakże, wszystko ładnie pięknie, ale o ile się nie mylę, to ani Trurl ani Klapaucjusz ludźmi nie byli, jakoś wszyscy tu pierdem prostym ten fakt zbywają  :-/
Ależ Terminusie, ze zrozumiałych względów jest to dla Ciebie oczywiste, ba - trudno Ci wyobrazić sobie konstruktora-bladawca. Ja, choć lepniakiem jestem, zaznawszy wżdy pełni treści opowieści o onych, takoż przekonan jestem, iżby pierwej lepniak porodził stos atomowy, nimby miał konstruktorem zostać... W szczególności tak zacnym. Takoz i pociągnij sobie z butli lejdejskiej  



jako i ja pociągam ze swojej

 

Zważ też zawżdy w swej metaliczno-technicznej naturze, iże pierd, jako też piernięcie, zwane też czasem pierdnięciem, pruknięciem lub też bardziej pospolicie bąkiem, smrodem, czy też wiatrem, nie jest u lepniaków tym samym, czym dla zacnego robota wietrzenie chłodnicy oleju czy radiatora mózgu elektronowego zmyślnym wentylatorkiem...

12937
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 17, 2006, 11:12:59 am »
Cytuj
Uuups.. To widocznie wymyśliłem wyraz opisujący coś, co istnieje ::) Wybaczta. No to można prosić o oświecenie mnie co to jest cymanka?

Ależ proszę uprzejmie! Cymanka poselska - Cymes pralamentaris odm. polonese,
A wracając "do adremu" to czy ktoś posiada może wiedzę, kiedy dokładnie powstawały poczególne opowiadania Cyberiady? Mam tu pewną teorię związaną z tym, że niektóre powiastki są zdecydowanie satyrą polityczną, a nie które nie...

12938
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 15, 2006, 09:22:41 pm »
jako że nawet ruski koniak z czasem paruje z głowy, postaram się i ja co nieco napisać. Zaczne może od drugiego końca. Rzecz jest z roku bodaj 66 czy coś koło tego (czyli jak ja), a ja po raz pierwszy czytałem ją w 78. Tło tego było takie, że wówczas nikt juz nie kupował radioodbiorników lampowych, bo tranzystory rozprawiły się z tajemniczymi, pełgającymi, szklanymi, z mnóstwem widocznych pod szkłem drucików i siateczek - triodami, pentodami, heptodami i innymi. Mozna to było jeszcze w układach wysokiego napięcia w telewizorach zobaczyć (telewizory podtrzymały życie lamp do lat 80). Słowem, pamiętam, że już w 78 roku uderzyła mnie anachroniczność cyberiady - i już wtedy było oczywiste dla mnie, że to celowy zabieg.

Z drugiej strony także forma tych "maszyn" Lema jest przedpotopowa - zamczyste, wielopiętrowe, z gzymsikiem, nitowane jak kadłuby tankowców. Starodawne - tak zostały wymyślone, żeby wyglądały dla czytającego jak tchnienie odległej epoki - choć prezentowały z drugiej strony poziom dla dzisiejszej AI niedościgły...

Wreszcie miały "charakter" - były głupie, złosliwe, zawistne, dumne, cwane lub... ludzkie.

Były jednak maszynami, można je było właczyć lub wyłączyć, choć Lem nie odmawiał im ducha (jak to w innych rozdziałach Cyberiady się okaże...).

Co do samej "zawartości" pierwszego rozdziału to Jak czytam wasze wypowiedzi to mam wrażenie, że widzę Lema odbijającego sie wielokrotnie w pokoju pełnym luster. Sens tego co napisał w tych niewinnych bajkach jest tak uniwersalny, że pasuje do każdej sytuacji styku głupoty z próżnością, dobrych chęci z ich praktycznę realizacją itp.  Ten górnolotny (złosliwy? niemożliwy?) zamiar stworzenia NAUKI, który owocuje bandą eremitów, czy ten podły pomysł stworzenia NICZEGO, któy owocuje doskonałościa - czyli próznią...

Na tym tle warto wspomnieć, że w pewnym sensie Lem był oponentem Kołakowskiego. Kołakowski też napisał wielce mądre bajki, które próbowałem czytać, ale się nie dało niestety. Jak ktoś przeczytał, to niech coś powie...

12939
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 15, 2006, 01:35:21 pm »
ruski koniak

12940
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 15, 2006, 12:17:21 pm »
Cytuj
Głowy nie dam, ale cymanki to chyba rosną u mnie za stodołą...
ja wczoraj jedna w telewizji widzialem, wiec jednak w tym przypadku maszyna niestety nie zadzialal jak nalezy

12941
DyLEMaty / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Września 15, 2006, 12:02:29 pm »
Cytuj
A skąd Ty tyle wiesz na ten temat maźku, czyżbyś już kiedyś sam uczestniczył?
;D , dlatego taki szczupły jestem


12942
DyLEMaty / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Września 15, 2006, 11:27:38 am »
Cytuj
O co tu chodzi na tym obrazku? Bo nie wiem  ::)?  Zdaje się, że jakaś impreza na tym drzeworycie!
Tak, tak, impreza, powoli możesz się szykować, przede wszystkim kup sobie porządny garniturek, w tych kręgach za szczyt elegancji uchodził do niedawna mundurek z azbestu, ale teraz względy ochrony środowiska...

12943
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 15, 2006, 12:27:27 am »
Ppprzepraszam Was koledzy (i koleżanki ma sie rozumieć) ale znajduje sie obecnie w stanie że tak powiem samowymazania pod wpływem środków eep... nieważne zresztą, cóż to znaczy naprzeciw świata, ten, tego, co to ja chciałem... Aaa tak. Dla mnie ta maszyna to początek zabaw Lema z jezykiem. Język wyższego rzędu może jednym słowem opisać to, co niższego wieloma zdaniami... Lem był tym zafascynowany. Tak mi sie wydaje. Zlatan nadążam za Twoimi myslami, ale konkluzje (moje) są inne. On (i my, ech, murkwie...)i nie stracili tego czego nie umieli nazwać, tylko to co zostało nazwane zbyt pochopnie... że tak powiem w swoim zbiorze, hurtem - poznali siłę swojego języka. Jest w tym przytyk i do natury ludzkiej - która pochopnie uogólnia, i do maszynowej - która ściśle realizuje instrukcje kodu...

12944
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Września 14, 2006, 09:09:28 pm »
kurde, już drugi raz na tym forum zostałem rozpracowany... czas zmienić zawód!

12945
DyLEMaty / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Września 14, 2006, 05:36:07 pm »

Przejrzyj sobie Deckard, a potem wybierz sobie karę:
http://www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/heretyk.html

Strony: 1 ... 861 862 [863] 864 865 ... 881