Autor Wątek: O Lemie napisano  (Przeczytany 346218 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6134
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #960 dnia: Sierpień 31, 2021, 07:27:29 pm »
W NYT
Nawet treściwe jak na rynek amerykański. Uwaga, stronka limitowana; po jednym, dwóch wejściach przekazuje do bileterki..skrybentki .  :)
Czytać odraz lub zapisać  8)
https://www.nytimes.com/2021/08/11/books/stanislaw-lem.html
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13797
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #961 dnia: Wrzesień 01, 2021, 03:42:53 pm »
Linkowałem (w roklemowym) ;). A propos roklemowego... Para okolicznościowych tekstów, w których o Mistrzu w sumie tyle, co elektrokot ;) napłakał:
https://lubimyczytac.pl/kolejnego-lema-moze-nie-byc
https://lubimyczytac.pl/nie-tylko-lem-czyli-co-w-polskiej-sf-piszczy
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6312
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #962 dnia: Wrzesień 05, 2021, 08:28:51 pm »
Nie wiem czy w ogóle ktoś, gdzieś w recenzji o tym...ale Maciej Hen w "Deutschu dla średnio zaawansowanych" - opowiadając o rodzinie jednego z głównych bohaterów niewątpliwie napisał kawałek o Witkacym, Choynowskim i Lemie - tylko pod wymyślonymi nazwiskami - odpowiednio: Kazimierz Emilian Nawrocki Wrotylian, Władysław Lubicz-Powoyski, Ignacy Gleb.

Druga ważną znajomością pana Władysława, którą się Szczepek lubił od niechcenia przechwalać, był światowej sławy pisarz Ignacy Gleb. Według Szczepak jego ojciec jeszcze jako młody naukowiec poddał Gleba opracowanemu przez siebie testowi psychologicznemu, na którego podstawie zasugerował mu, by się wyspecjalizował w prozie fantastyczno- naukowej - czyli to on właśnie pchnął go na drogę sukcesu. Dziś, kiedy wiem trochę więcej i o Glebi i o tacie Szczepka, muszę tę opowieść włożyć między bajki, natomiast - co potwierdzał wielokrotnie sam pisarz - Władysław Lubicz-Powoyski, odkąd bezlitośnie skrytykował młodzieńczą dysertację Gleba poświęconą pracy mózgu, podsuwając mu jednocześnie do przeczytania głośne na Zachodzie prace z dziedziny cybernetyki, rzeczywiście stał się jego mentorem. Wielu glebologów uważało też, że Lubicz-Powoyski posłużył Glebowi za pierwowzór dla całej galerii stworzonych przez niego postaci kostycznych weredyków, co według mnie wskazywało na to, że młodemu pisarzowi musiał nieraz ciążyć patronat przemądrzałego guru.
strony 137-139

Szczepcio, o którym sporo w książce, to syn Choynowskiego - Szymon:
Szymon suffered from what he called a "Borderline Personality Disorder"
http://geraldsaul.blogspot.com/2012/10/szymon-choynowski-obituary.html

Poza tym główny bohater słucha radia a tam sztuka po rumuńsku, która:

W pierwszej chwili wydawało mi się, że to może być adaptacja sztandarowej powieści Gleba, przez zbieżność nazwiska jednego z głównych bohaterów, ale coś mi tam do Gleba nie pasowało w klimacie i w fakturze dialogów. Na końcu spiker Radio Romania Cultural objaśnił, jak w dawnym dobrym polskim radiu, że była to sztuka George'a Bernarda Shawa; tytułu, niestety, nie udało mi się zrozumieć. Swoją drogą ciekawe, czy glebolodzy zbadali tę sprawę zapożyczenia nazwiska postaci od Shawa.
str.245

Glebolodzy...nodopszsz;)

Ta sztuka Shawa to "Szczygli zaułek". Występuje tam pan Sartorius i jego córka Blanche.

Czy rzeczywiście Lem skorzystał z tego nazwiska w "Solaris"? Przypadek? Jak sądzicie?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13797
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #963 dnia: Wrzesień 05, 2021, 08:40:11 pm »
Glebolodzy...nodopszsz;)

 8)

Czy rzeczywiście Lem skorzystał z tego nazwiska w "Solaris"? Przypadek? Jak sądzicie?

Dobre pytanie. Obaj panowie są odrażający, bo nieludzcy (czy "arcyludzcy" nie byłoby celniejszym określeniem, niestety?) i mają negatywny wpływ na losy pewnej pary zakochanych. W pozostałych zakresach więcej ich jednak dzieli, niż łączy...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6312
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #964 dnia: Wrzesień 05, 2021, 09:37:01 pm »
Nie pamiętam czy Lem gdzieś mówił/pisał o lekturze utworów Shawa...zbieżność jest, ale polemowemu może bardziej stąd ten Sartorius? :-\

https://pl.wiktionary.org/wiki/mi%C4%99sie%C5%84_krawiecki
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6134
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #965 dnia: Wrzesień 05, 2021, 10:02:35 pm »
Ale odkrycie  :D
Najbardziej do szkiców glebologicznych  ;) Niewątpliwie poglebiłaś wiedzę o Glebie gleboloszko. Tak zastanowiło, skąd ten Hen-junior tyle wie. Ale to rówieśnicy; on, Daniela M. i  Szymon Ch.
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6312
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #966 dnia: Wrzesień 05, 2021, 10:11:23 pm »
W dodatku główny boh - Marek Deutsch - śladami rodziny czyli szkiców...jedzie do Bełżca...Lwowa...itd...
Nie skończyłam jeszcze tej książki, ale sądzę, że ów Marek D. to alter ego M. Hena - poniekąd? Pokąd?
W każdem pasowałoby z młodym Choynowskim i szkołą, w której mogliby się spotkać: Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Warszawie.
Chcieli założyć zespół:)

Psss...a jeśli to tylko płaszczyk, bez wymysłów, to Choynowski ojciec miał romans z sekretarką i teczkę:

z fotogramami (...), fotgramami autorstwa swojego ojca [ojca książkowego Szczepcia -Ol], powstałymi za okupacji. Wszystkie, bez wyjątku, były aktami - żeby to ładnie nazwać. (...) A zresztą mniejsza o poziom artystyczny fotgramów pana Lubicz-Powoyskiego, ale bawić się w fotografowanie gołych bab w c z a s i e  o k u p a c j i? Wtedy wydawało mi się to czymś w najwyższym stopniu niestosownym. Dziś, oczywiście, patrzę na to inaczej. Ale Szczepek odwrotnie - wtedy pokazywał mi te akty z dumą, nie ze względu na ich walory artystyczne, co do których nie miał chyba wielkich złudzeń, ale właśnie dlatego że jego ojciec robił je za okupacji. Że taki był z niego ekscentryk.

Chyba, że to konfabulacje:)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 05, 2021, 10:32:31 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6134
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #967 dnia: Wrzesień 05, 2021, 10:30:07 pm »
To nowe spojrzenie, nowy typ wspomnień ...oczyma dzieci protagonistów. Tu dodatkowo przetworzony literacko. Akurat ta ekipa (rocznik 55) mogła sporo zapamiętać... już od  lat 60-tych. Tak myślę czyje zimorośle mogłyby coś ciekawego dorzucić? Szczepański miał sporą gromadkę; Hen-junior, noale on druga ręka... wspomniany Szymon, ale nie żyje. Dzieci Remuszki? Kto tam jeszcze bywał towarzysko...Błoński? Miał dzieci? Mrożek? Wojtyła...nie, ten raczej nie. :)
A ze strony żony Barbary?
I Nie ma wątku - Lem i dzieci?  8)
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6312
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #968 dnia: Wrzesień 05, 2021, 10:37:51 pm »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13797
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #969 dnia: Wrzesień 06, 2021, 12:44:42 am »
Skądinąd, jak jesteśmy przy nazwiskach, to zastanawia czemu akurat w ten sposób szyfrowane. Np. czy Gleb, bo gleba, a więc prawie glina, po niemiecku - Lehm (jak pamiętamy). Czy może raczej kwestie fonetyczne zdecydowały? Lub też jeszcze co innego?
Albo dlaczego Hen młodszy nadał "sobie" nazwisko Deutsch, dość paradoksalne, biorąc pod uwagę zakochanie (nie zawsze odwzajemniane) Hena starszego w polskości?

ps. Wspomniana w w/w wywiadzie recenzja z FŻP:
https://forumzydowpolskichonline.org/2019/09/19/deutsch-dla-srednio-zaawansowanych-maciej-hen/
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2021, 11:30:20 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6312
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #970 dnia: Wrzesień 06, 2021, 02:18:52 pm »
Przeczytałam kilka wywiadów, posłuchałam dwie radiowe (tok.fm, wyborcza) rozmowy i nikt zdaje się nie rozumieć tych nazwisk - nikt o nie nie pyta.
Owszem, pytają o Szczepka, ale jako o wymyślonego bohatera.
Chociaż w rozmowie z panem Nogasiem - Hen mówi, że akurat ten charakter jest wzorowany na jego przyjacielu z młodości, któremu był to winien, że starał się wiernie oddać jego charakter. Niestety, Nogaś tego nie drąży - to w drugiej części rozmowy:
https://wyborcza.pl/ksiazki/7,163351,25472706,bohater-wspolczesny-ktoremu-zycie-dopieklo-maciej-hen-w-radiu.html?disableRedirects=true

Dlaczego Gleb? Nie wiem - pasuje Twoje objaśnienie. Chociaż dla mnie "Gleb" brzmi nieco topornie - tak, jak przezwisko z podstawówki.
Co do Deutscha - jeszcze nie skończyłam książki, ale zakamuflowany Choynowski pyta go czy ma związek z Heleną Deutsch.
I myślę - biorąc pod uwagę poszukiwania rodzinne Marka D. - może to być dobry trop.

Tak się składa, że życie dopisuje dalsze ciągi...dzisiaj w Dwójce o 21.30 audycja o Choynowskim i jego wpływie na Lema...poza tym powstaje książka o Choynowskim:
https://www.polskieradio.pl/8/9107/Artykul/2800289,Mieczyslaw-Choynowski-%E2%80%93-demon-aktywizmu
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13797
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #971 dnia: Wrzesień 06, 2021, 02:28:48 pm »
Chociaż dla mnie "Gleb" brzmi nieco topornie - tak, jak przezwisko z podstawówki.

Dla mnie też. Choć Gleb to także imię rosyjskie, i tu przypomina się pewien milicjant grany przez Wysockiego:
https://ru.wikipedia.org/wiki/Глеб_Жеглов
https://www.filmweb.pl/serial/Gdzie+jest+Czarny+Kot-1979-101284
Trudno jednak powiedzieć co W.W. (poza sławą, krytycznym stosunkiem do minionej rzeczywistości i - częściowo - pochodzeniem) mógłby mieć wspólnego z Mistrzem...
https://ru.wikipedia.org/wiki/Высоцкий,_Владимир_Семёнович

zakamuflowany Choynowski pyta go czy ma związek z Heleną Deutsch.
I myślę - biorąc pod uwagę poszukiwania rodzinne Marka D. - może to być dobry trop.

Tak, to brzmi sensownie.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2021, 11:23:42 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1749
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #972 dnia: Wrzesień 06, 2021, 11:02:56 pm »
Choć Gleb to także imię rosyjskie...
Trzy marginesowe grosze: tak, rosyjskie, ale z jednej strony ma korzenie staroskandynawskie, a z drugiej niemieckie:
Der Name ist nicht originär russisch, sondern kam im frühen Mittelalter aus skandinavischen Ländern nach Russland und hat auch eine Verbindung zum deutschen Namen Gottlieb -> Gotlib -> Goetleb -> G'tleb -> Gleb
https://www.baby-vornamen.de/Jungen/G/Gl/Gleb/

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6312
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #973 dnia: Wrzesień 06, 2021, 11:19:15 pm »
Choć Gleb to także imię rosyjskie...
Trzy marginesowe grosze: tak, rosyjskie, ale z jednej strony ma korzenie staroskandynawskie, a z drugiej niemieckie:
Der Name ist nicht originär russisch, sondern kam im frühen Mittelalter aus skandinavischen Ländern nach Russland und hat auch eine Verbindung zum deutschen Namen Gottlieb -> Gotlib -> Goetleb -> G'tleb -> Gleb
https://www.baby-vornamen.de/Jungen/G/Gl/Gleb/
W takim układzie tropem może być malarska rodzina Gottlieb - jako że autor ma wykształcenie w tym kierunku.
https://culture.pl/pl/tworca/leopold-gottlieb
Bo imię Ignacy chyba wiadomo po kim...

Tymczasem posłuchałam wywiadu z paniami, które mają zredagować książkę o Choynowskim czyli Lem przez jego pryzmat...powtarza się teza, że Choynowski widział w Lemie pisarza - nie naukowca. Sporo o rozwiązaniu konwersatorium - że nie wydał Lema w związku z krytyką łysenkizmu.
W sumie rzeczy znane...trzeba poczekać na książkę:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13797
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #974 dnia: Wrzesień 07, 2021, 02:48:19 pm »
powtarza się teza, że Choynowski widział w Lemie pisarza - nie naukowca

Tu nasuwa się kolejne pytanie - ile Lema w Topolnym, i czy Siołło* (oraz ew. w środku nocy budzeni telefonem znakomici uczeni i/w tym rektor Andrzejewicz + docent Szyliński) to Choynowski**. (Jeśli tak, ciekawe czy i nieszczęsny Czwartek ma pierwowzór***.)

* Najwidoczniej prenumerator (dziś rozmnożonego) "Physical Review".

** Dlaczego jestem skłonny postawić takie przypuszczenie? M.in. z tej przyczyny, że gdy prof. S. opowiada o amerykańskich fizykach i ich najnowszych osiągnięciach z zakresu syntezy pierwiastków padają nazwiska autentyczne (Seitz, Urey, Bethe, Fermi, Morrison) padają i fikcyjne, zaś między tymi ostatnimi pojawia się Thurstone, które nie z atomistyką się kojarzy, a z polem głównych zainteresowań zawodowych redaktora "Życia Nauki":
https://en.wikipedia.org/wiki/Louis_Leon_Thurstone
(Drugi powód to wzmiankowany czasopismowy kosmopolityzm ;).)

*** Czyżby wspólny z Boerstem? Chociaż Boerst może mieć i innego protoplastę:
https://www.tracesofwar.com/persons/22071/Boerst-Alwin.htm

ps. Skoro przy Choynowskim jesteśmy...
https://culture.pl/pl/dzielo/mieczyslaw-choynowski-ameryka
Może to miało jakiś wpływ na stosunek Patrona do Merki?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2021, 12:40:51 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki