Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 413
1
Strona 343:
Teatrolożka Marta Bryś omówiła film Przekładaniec jako przykład rozważań o kłopotach z narzucaniem definicji tożsamościowych, jakie mieli polscy intelektualiści po antysemickiej nagonce trwającej od czerwca 1967 roku. Nawet ci, których zaszczuto i wyrzucono z kraju, wykazując im żydowskich przodków, często nie byli związani z tradycją żydowską, a czasami nie zdawali sobie sprawy ze swojego pochodzenia.
(...)
Bohater nie dostrzega różnicy między swoim zachowaniem przed wypadkiem i po przeszczepach, ale jednocześnie nie ma wpływu na własną tożsamość, a w jego życiu pojawiają się poważne problemy, ponieważ to prawnicy mają ustalić, czy jest ojcem dzieci swojego brata. Dokładnie tym samym procedurom podlegali od marca 1968 roku lekarze, reżyserzy, aktorzy, pisarze i wiele innych osób.


Uważam, że to jest dopisywanie sensów.
Chyba, że Lem w jakimś liście zaznaczył, że upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu: problemy prawne związane z transplantacją i te związane z żydowskim pochodzeniem.

2
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 20, 2022, 10:37:00 pm »

PS olka ja mam z kolei zamrożony spory zapas posiekanej pietruszki - to może joint venture ;) ?


A co do tortur to święte słowa, nie chciałem mówić, ale skoro nie tylko mnie zgięło od tych opisów w pasie...
Możet byt!
A LA posypiemy resztką pietruszki i zaprosimy kurdla - za wieczorne tortury;))

3
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Styczeń 20, 2022, 09:39:31 pm »
a jeśli jeszcze posypać trochę pietruszką...
Wybierasz się na kurdle? ;D

Zwłaszcza na drugi dzień, z patelni, smażone z obu stron na złoto, chrupiące, z karmelizowaną cebulką i śmietaną... z podsmażonym boczkiem... a jeśli jeszcze posypać trochę pietruszką... i nie zapomnieć wychylić przed tym mały srebrny kieliszek zimnej wódeczki... o-o-o! ;D
Żeby tak wieczorem torturować człeka... ::)
Poezja!
Zamawiam zawsze i wszędzie - znajomi mówią żebym przestała przeglądać menu, bo jak są "ruskie" to i tak tylko one wchodzą w grę:))
Ale pietruszką jeszcze nie posypywałam...naprawię przy najbliższej okazji...mam nawet zamrożony - odpowiedni zapas :-[

Hehe...nie pietruszki - jeno pierogów;)

4
W sumie spostrzeżenia pana Oramusa zbieżne z moimi.
Zwłaszcza w kwestii rozbitych na cząstki listów:)

Stąd po lekturze tej książki i pani Gajewskiej: dać głos samemu Lemowi - listy do Ścibora-Rylskiego i J. Wróblewskiego - opracowanie bez komentarzy.
Albo na końcu - w formie przypisów.

5
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Styczeń 19, 2022, 02:30:58 pm »
Jeszcze trochę i trzeba będzie ten fragment znowu przenieść - tym razem do "Poradni językowej".
Zdecydowanie ciekawszy wątek. Wystarczy przejrzeć i porównać.
Przecież to jest normalne słowo tak jak np. konfitura.
W pale się nie mieści że można tego nie wiedzieć.
Oczywiście, że samo słowo jest normalne - dopiero w użyciu nadaje mu się dźwięk. A nawet wydźwięk.
W głowie się nie mieści, że  można tego nie wiedzieć.

Np. słynne zawołanie "Awruk!" może być użyte jako zabawny wzmacniacz wypowiedzi, a może: wyjątkowo wulgarnie.
Podobnie jest ze słowem "skrobanka".
Chociaż dla mnie akurat to słowo - zwłaszcza w odniesieniu do kobiet nie traktujących aborcji jako metody antykoncepcyjnej - brzmi w każdych okolicznościach wulgarnie.
Zwłaszcza w publicznej debacie.
Zwłaszcza używane przez tych, którzy zawłaszczają sobie prawo do podejmowania moralnych i trudnych życiowo decyzji - za innych.

Zakończę cytatem z Lema:

W tym czasie Gromowa prosiła go, by zgłaszał uwagi do jej przekładów i wskazał miejsca, które należy poprawić. Lem odpowiadał bardzo powściągliwie. Podkreślał, że choć zna znaczenie słów w języku rosyjskim, nie potrafi ocenić ich „współznaczeń i współdźwięczeń”, a potem odwoływał się do tego, że każde ze słów ma swój smak, zapach i kształt, które są w stanie zrozumieć wyłącznie osoby mówiące w danym języku od urodzenia

List do A. Gromowej z 24 maja 1964.
za: A. Gajewska "Wypędzony...", str.279


6
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Styczeń 18, 2022, 09:06:37 pm »
A tu macie ususa użytkowego:
https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,96856,320252.html?disableRedirects=true

Co do przejścia na Konfederację to mówiąc szczerze nie potwierdzam aktualnie do końca.
;D ;D ;D ;D ;D
Jednak muszę, bo się uduszę.
Ze śmiechu.

Ale Ty tak serioserio?
Na usprawiedliwienie swojego słownictwa przywołujesz art sprzed - bagatela - 21 lat napisany przez K. Dunin?
Skrob...skrob...Waćpan - brudy! ;D

7
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Styczeń 18, 2022, 07:46:12 pm »
Przepraszam, że Cię uraziłam.
Z mojej strony EOT.

8
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Styczeń 18, 2022, 07:27:05 pm »
/..../
Mam gdzieś opcje.
To przekonanie o cytuję  "politycznymi obrazkami fabrykowanymi na portalach jednej opcji." czerpałaś skąd?
/...
Wprost z Ciebie. Od lat - od polityki smoleńskiej - reprezentujesz tu toporną "politykę". Jednej opcji.
Żeby sobie ułatwić - przypiąłeś reszcie (albo kilku osobom) łatki skrajnie różne.
Więc uprzejmie Cię informuję: mam gdzieś opcje. Nie Ty. Ja.
Jedne są mi bliższe, inne dalsze - za żadną życia bym nie oddała -  ani nie prowadziła nachalnej internetowej - w dodatku prostackiej - propagandy.

Cytuj
Normalne słowo wśród ofiar którego jest około 50% kobiet
Ofiary słowa...faktycznie.

9
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Styczeń 18, 2022, 04:38:28 pm »
Sądzę, że to było do mnie.
Że coś wstydliwie ukrywam.
To ja wchodzę do postów Smoka i jego "krzyczące" obrazki zmieniam w linki (nigdy nie usuwam!) - ktoś chce - to w nie zajrzy.
Po prostu uważam, że to jest forum Lema a nie pseudopolityczne. I owszem: można i trzeba dyskutować o wszystkim, ale niekoniecznie atakować przeglądających to forum politycznymi obrazkami fabrykowanymi na portalach jednej opcji.


Sfalsyfikuję te tezy w sposób dziecinnie prosty. Obrazek pochodzi z Tłitera CzP Nowackiej czyli sama ona go powiesiła. Czyli z której opcji to jest?
Podobnie same zamieszczały darcie ryja i inne zapisy swego występku.
Mam gdzieś opcje.
I bądź łaskaw nie wtykać mnie do żadnej.
To Ty zestawiasz tutaj różne materiały.
Ja nawet nie znam nazwisk tych osób. Nawet ze strony w którą próbujesz mnie wepchnąć.
Twittera nie mam i nie używam.
Może więc  po prostu w interesujących Cię tematach udzielaj się na twitterze, a nie tutaj.
Cytuj
Jak kobieta zostaje wyskrobana to jest to okrutne faktycznie
Wyskrob sobie najpierw brud z własnej głowy. Obrzydliwe.

Dodam: pisząc "obrzydliwe" mam na myśli Twoje słownictwo, sposób prezentowania różnych tematów. Nie tylko tego.

10
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Styczeń 18, 2022, 12:58:54 pm »
Sądzę, że to było do mnie.
Że coś wstydliwie ukrywam.
To ja wchodzę do postów Smoka i jego "krzyczące" obrazki zmieniam w linki (nigdy nie usuwam!) - ktoś chce - to w nie zajrzy.
Po prostu uważam, że to jest forum Lema a nie pseudopolityczne. I owszem: można i trzeba dyskutować o wszystkim, ale niekoniecznie atakować przeglądających to forum politycznymi obrazkami fabrykowanymi na portalach jednej opcji. Wsadzanymi w  dodatku jako jakieś "dowody ostateczne".
Chciałam zauważyć, że mniemana większość, która tutaj niby coś wstydliwie ukrywa nie wkleja codziennie antyrządowych obrazków.
A wystarczyłoby wklejać wiadomości. Ogólnodostępne. Niepreparowane.
Stąd kolejny raz proszę Smoka żeby powstrzymał się z wklejaniem przerośniętych obrazków - musisz: daj linkę.

11
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Styczeń 18, 2022, 08:42:54 am »
Między "wykonały" a "przewoźnik musi wykonać" jest dużo czasu.
Poza tym mogą zwolnić sloty. I to powinno  zostać dopilnowane.

Uzupełnię powyższe - o ile zrozumiałam o co chodzi w problemie z pustymi lotami, to powyższa wklejka jest kolejnym nadużyciem.
Wg mnie to nie problem pustych lotów, a pustych slotów.

Lufthansa krytykuje rozwiązania Komisji Europejskiej. Zdaniem niemieckiego przewoźnika są one nieekologiczne. Do zachowania prawa do startów i lądowań Lufthansa musi wykonać do końca marca nawet 18 tysięcy tzw. widmowych lotów.


Otóż nie musi i to jest główne kłamstwo. Musi zwolnić miejsce na lotnisku. Bo nie ma tylu pasażerów by obsłużyć zakontraktowaną liczbę lotów (obniżoną zresztą do 50%).

"Od marca zeszłego roku linie lotnicze muszą wykorzystać 50 proc. swoich slotów, w przeciwnym razie ryzykują utratę praw do startu i lądowania. Przed pandemią wymagany wskaźnik wynosił 80 procent. Kilka linii lotniczych uważa te cele za nierealne. Holenderskie KLM, należące do francuskich linii Air France, skarżą się, że stoją przed dylematem: albo latać w połowie pustymi samolotami, albo stracić miejsca z powodu odwołanych lotów" - informuje ARD.

https://www.money.pl/gospodarka/widmowe-loty-lufthansy-niemiecki-przewoznik-krytykuje-bruksele-6727279347518432a.html


Zasadnym jest więc tutaj pytanie o warunki utrzymania miejsca na lotnisku.
I dlaczego firmy przynoszące straty (nie mają pasażerów) stać na puste loty?

12
Szkoda, że nie wydano listów Lem - A. Ścibor-Rylski - widać jak bogatym źródłem informacji są.

Ale ja chciałam zapytać czy jest jakiś sposób przeglądania zasobów Filmoteki Narodowej online? Czy trzeba zwracać się z prośbą o udostępnienie?

W"Wypędzonym" jest kilka przypisów, które kierują właśnie do FN - są nawet podane sygnatury. Jednak wpisanie ich na stronie FN nie przynosi żadnych wymiernych rezultatów.
Np. chętnie zajrzałbym do: S. Lem " Marek, Marysia i Eugeniusz" Nowela filmowa, Filmoteka Narodowa, sygn.S-31991, s.10

13
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Styczeń 15, 2022, 12:57:02 pm »
głowę... neandertalczyka  :D
Bereś str. 48.
Ale kto tam wie, jak wyglądały anioły, może akurat?
;D
Anioł musi się dostosować do aktualnej sytuacji ewolucyjnej;)
Cytuj
Znaczy mogę - jest prosty komunikat - matki nie ma!
Ale wyjaśnienie -absurdalne.
Matka zostawia chorego męża w domu, "bo nie ma pieniędzy na dom", zostawiając go w domu? W jaki sposób jej wyjazd poprawia sytuację finansową domu?
Przybycie ciotki, którą musi żarłocznego męża obsługiwać to wariant tańszy?
Tak, absurd. Chyba, że jadła jeszcze więcej. Ta matka;)

Poważniej to Twoje wyjaśnienie jest ok - tylko dlaczego razem nie wyjechali? Chyba co dostęp do leczenia - tego chorego ojca - na wsi odcięty...
O zawirowaniach z chorobami ojca i jego prawie zgonnością a potem wyjazdami - pisaliśmy. Jakby było ich dwóch. Albo zmieniała się koncepcja.
Albo? Wg listu do W. Kapuścińskiego ojciec Lema miał stwierdzoną chorobę (owa angina pectoris) już w 1937 roku.
Pasowne więc te okołowojenne ataki choroby - wywołane nadzwyczajnym stresem? Ograniczoną dostępnością do leków?

Cytuj
I skoro ruszyłem temat wyjazdów...dwa przyjazdy bohatera - Stefana do odmienionego Lwowa. Chodzi po głowie myśl taka, że one naprawie były...może nie takie ale podobne. Że jakiś czas Stanisława ewakuowano z miasta - być może do "cichego dworku"? I potem on wrócił z pomocą pociągu. I owo zdziwienie widokiem odmienionego miasta - zapadło.
To byłaby najlepsza możliwość - ukryć się poza Lwowem - nie wychylać nosa poza "cichy dworek".
Może była taka próba - do czasu aż dworek nie był pod niczyją baczną obserwacją.
Cytuj
Skoro jesteśmy we Lwowie, czy Koluchowo to mógłby być zakład Kulparkow?
Świetny strzał - informacje o tej likwidacji musiały krążyć po Lwowie.
Cytuj
Czyli wracamy do napisu na bramie? Była zapowiedź - czas na finał.
Finał mitologiczny, ale tak trop utraty wiary bardzo dobrze uzupełnia tytuł i ów napis.

Finał - cóż. Wobec powyższego uderza w oczy zdanie zapisane po wizycie u Magnificjencji i jego odmowie w sprawie ratowania szpitala przed Niemcami:
Zapadło milczenie, w którym pokój powoli się przeinaczał.
W beznadzieję.

Scena spotkania Stefana i Niemca - czy Stefan już wtedy, ze swoim doświadczeniem wojennym (czyli prawie żadnym) mógł widzieć w oczach Niemca "setki ludzi rozbierających się do naga nad otwartym rowem"?
Zastanawiam się też po co Niemcy uprzedzali o akcji? Wiedzieli, że ofiary i tak się nie wymkną? Czynili lekarzy współodpowiedzialnymi?
Myślę o tych lekarzach  - faktycznie wszyscy mogli wyjechać, zostawić chorych na i tak pewną zagładę.
Prócz Marglewskiego - nikt tego nie zrobił. Kauters - ale to inny przypadek. Von.

Chorzy czują, że coś się zmienia? Obłęd obejmuje kolejne oddziały.
Obieranie cebuli, czyli o majestacie -wersja bajki "król jest nagi"?
Nie tylko Łądkowski, ale i Sekuła.
Gonzaga śpi u Kautersa? Hm. Po cóż takie info?
Pościk wyprowadza chorych - dziwne, że Sekułowski nie chce iść. Na co liczy?
W każdym się przeliczył i chociaż trudno oceniać kogoś, kto znalazł się w takiej sytuacji - nie musiał wydawać ukrytych chorych...czołganie to już instynkt przeżycia w czystej formie. Nabruździł Niemcom - setki nad dołami to czysta robota...jeden czepiający się klamki: Dreckige Arbeit!.
Lem o tym - depersonalizacji śmierci - szerzej napisał w eseju "Diabeł i arcydzieło".
Może tyle - akcja i finałowa scena - może najmocniejsza scena damsko-męska u Lema?

14
Tu już na starcie jest ciekawie, bo wylągł się "Pamiętnik..." z Zaczontku, co początkowo miał być o Tichym (można go więc uznać - w najogólniejszym sensie - za prekursora "Kongresu.. ", "Wizji..." i "Pokoju..."?),
Tylko do tego - bo być może nie wszyscy wiedzą/pamiętają o co chodzi z tym "zaczontkiem" czyli samocytat:
Hm...ale ja chciałam jeszcze coś do "jedenastki" - a właściwie roku 1961. W tym roku powstaje też Pamiętnik znaleziony w wannie.
Czytam Listy Lem Mrożek - póki co moje obawy były bezpodstawne, ale to może po lekturze całości gdzieś tam...a tutaj chciałam wstawić mały cytat. Może to tylko dla mnie odkrycie, a dla Was oczywistość, ale w roku 1961 Lem wysłał Mrożkowi Pamiętnik...i w jednym z listów napisał:
Bo to na początku miała być jedna z podróży Ijona Tichego, taka krótsza - i był tylko Zaczontek odpowiedni, ale teraz , do druku przygotowując, wyrzuciłem ten Zaczontek i się ostało to, co wyszło, plus ten Konrad Wallenrod prozą na Poczontku.

Sobie myślę czy "jedenastka" to nie ów "Zaczontek"? Te przykrywki, zakrywki, temat itd...hmm...a wszystko w oparach absurdalnego starania się o paszporty;). Wygląda na to, ze miast jednej podróży dostaliśmy gratisową Wannę (jak pisał Lem).

11 lat?! Kiedy? :o
https://forum.lem.pl/index.php?topic=930.msg42252#msg42252

15
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Styczeń 14, 2022, 08:22:53 pm »
Oraz quo vadis...
Troszku Kongres Futorologiczny :)  - nie?
Mnie to się zdaje, że już żadna literatura - nawet najbardziej - fantastyczna - nie jest w stanie nadążyć (nie mówiąc o wyprzedzaniu) za rzeczywistością.
Jednym wycieka, inni każą donosić...zaiste - nic w przyrodzie nie ginie. Ludzie jedynie;)

Strony: [1] 2 3 ... 413