Autor Wątek: Piotr Szulkin i to, co stworzył  (Przeczytany 20147 razy)

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1360
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #75 dnia: Sierpnia 21, 2023, 04:13:47 pm »
Ta planeta to wewnętrzna emigracja (tzn. to jest nielogiczne, ale tak mi się kojarzy).
Ten film to trochę satyra na podziemie.
Wykrzywia polskie mity i robi z nich całą opowieść.
Pasuje to właściwie też do innych jego filmów długometrażowych.
Taki ładny "hamerykański" jest ten film.
~ A priori z zasady jak? ~
Dotkliwy dotyku znak.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13538
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #76 dnia: Sierpnia 21, 2023, 04:56:15 pm »
Moim zdaniem ta hamerykańskość to sztafaż. Zresztą ten u Szulkina jest przewidywalny - post-świat, obskurne ruiny czegoś kiedyś lepszego, śmieci, pusto, ludzie mają mordy a nie twarze, gadające telewizory. Nawet w Feminie trochę tego jest w projekcjach gł. bohaterki. Z perspektywy zawsze mnie rozwala, ze w Golemie jako element technokratyczny występują schody przy trasie WZ - jeszcze przed wymianą, czyli jest to dar Stalina dla odbudowującej się Warszawy. Schody ciągle się (ale słusznie!) psuły - w końcu je wymienili na jakiś niepsujący się eskalator wiodącego, światowego producenta - ale to było dawno po tym filmie ;) . Zapamiętałem jakoś, że jeden ciąg radzieckich schodów ważył 150 ton, a tych nowych, imperialistycznych tylko 15. Wot kakoj wies!
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16346
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #77 dnia: Sierpnia 21, 2023, 05:50:38 pm »
Ta hamerykańskość jest w sumie b. specyficzna. Z jednej strony rzecz jest faktycznie nakręcona z iście holiłudzkim nerwem, angielskobrzmiące są też nazwiskoimionoksywy, ale obyczajowość tam wybitnie PRLowska, jak z typowego filmu moralnego niepokoju, a i postapokaliptyczno-kolonizacyjna siermiężność (o której maziek powyżej) kojarzyła się jednoznacznie (i z gomułkowską szarzyzną, i podobnymi sceneriami Zajdla-Konwickiego-Oramusa).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16346
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #78 dnia: Czerwca 14, 2024, 02:54:07 pm »
A propos hamerykańskości rok temu niemal wspominanej... Napatoczyłem się na eksportowe trailery rodzimej SF. Szulkin:


Żuławski:

Machulski:

"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1360
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #79 dnia: Lipca 12, 2024, 09:48:28 pm »
Iron Idem jako żywo w peruczce Mareczka Karwowskiego z 40latka.

Jestem przekonany że to trafna wskazówka co do charakteryzacji.

Piotrowi Kąkolewskiemu też zakładano perukę.
~ A priori z zasady jak? ~
Dotkliwy dotyku znak.

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1360
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #80 dnia: Lipca 14, 2024, 04:00:05 pm »
Co do tematu "eksportowe trailery rodzimej SF" - wcześniejsze też są?
Np
Wielka większa największa?
Przekładaniec?
I telewizyjne:
Biohazard
Marsjanie
Paradyzja
Rachunek błędów
?
(Jakieś antyamerykańskie jeszcze były, np. Jacht Paradise albo Chichot Pana Boga)
Koniec świata o ósmej - ten raczej nie zachował się.
~ A priori z zasady jak? ~
Dotkliwy dotyku znak.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16346
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #81 dnia: Lipca 14, 2024, 09:10:13 pm »
Co do tematu "eksportowe trailery rodzimej SF" - wcześniejsze też są?

Na tym kanale - nie, widać uznali je za niedostatecznie eksportowe...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1360
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #82 dnia: Lipca 15, 2024, 02:13:17 am »
Największy potencjał bym widział w "Hydrozagadce"
"Enak" jest też wyjątkowy.
"Czułe miejsca" i "Królewicz olch" to też pierwszorzędne obrazy i warte co najmniej parokrotnego obejrzenia.
(Za mało reprezentatywny ten zbiór trailerów)
Wracając do podmiotu tematu:
Czy coś wiadomo o przymiarkach Piotra Szulkina do ekranizacji "Maski" Lema i "Według łotra" lub "Robota" Snerga?
Reżyser wyczuł ich potencjał "aspołeczny" ale rozmowy z autorami utknęły przed ich zgodą na adaptację (chyba to było tak). Ciekawiłyby mnie ewentualne scenariusze ale raczej nic takiego nie ma.
 
A po lekturze "Uciętej głowy czarownicy" z pobliskiego antykwariatu opiszę swoje refleksje (to będzie powtórka po 40 latach, wtedy kiedy Alfa wydała zbiór nowel to było dla mnie kompletnie nieciekawe opowiadanie)
« Ostatnia zmiana: Lipca 15, 2024, 03:03:33 am wysłana przez xetras »
~ A priori z zasady jak? ~
Dotkliwy dotyku znak.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16346
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #83 dnia: Lipca 15, 2024, 11:18:19 am »
Największy potencjał bym widział w "Hydrozagadce"
"Enak" jest też wyjątkowy.

Słusznie, jak podbijać Hamerykanów, to nawiązaniami do tego, co znają i kochają - superbohaterów i "Obywatela Kane'a".

Czy coś wiadomo o przymiarkach Piotra Szulkina do ekranizacji "Maski" Lema i "Według łotra" lub "Robota" Snerga?

Mnie nawet bardziej ciekawi (wiem, offtop ;)), jak podobne przymiarki Barei wyglądały ;).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1360
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #84 dnia: Lipca 16, 2024, 10:37:25 am »
Jakie "podobne przymiarki Barei"?
Do "Pamiętnika znalezionego w wannie"?
Tylko to mi kojarzy się na styku stylistycznym: Bareja Lem

A podstawowa dziwna kwestia to...
Czy Bareja robił adaptacje?
(Bareja Tym to już co innego, wtedy nakręcił się na grube jazdy, aż mu pół filmu "Co mi zrobisz"... cenzura wycięła)
Podobny typ humoru Bareja miał z Tymem ale że z Lemem?
Mógłbyś rozwinąć?
(Chyba to zmyśliłeś)
~ A priori z zasady jak? ~
Dotkliwy dotyku znak.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16346
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #85 dnia: Lipca 16, 2024, 02:12:21 pm »
Jasne, że zmyśliłem ;).

"Pirxa, swojego bodaj najsympatyczniejszego bohatera, Lem wymyślił w 1958 r. z myślą o scenariuszu filmowym. Od 1956 r. gotowość nakręcenia z nim jakiegoś filmu ciągle zgłaszał Krzysztof Teodor Toeplitz, kierownik literacki zespołu Kadr. Padały różne nazwiska reżyserów – Wajda, Kawalerowicz, Kutz i... Bareja. Nic z tego w końcu nie wyszło, ale jeden z pomysłów na film stał się zarzewiem pierwszych opowiadań o Pirxie, wydanych w tomiku „Inwazja z Aldebarana”."

"Lem nie miał szczęścia do kinematografii. Ciągle mu coś mieli kręcić, co rusz ktoś miał gotowy scenariusz. Ba, nawet byli już konkretni reżyserzy – i to były często ciekawe propozycje. Bareja miał kręcić „Inwazję z Aldebarana”, Kutz – „Pamiętnik znaleziony w wannie”, Ford – „Powrót z gwiazd”, Wajda – „Solaris”, ale ostatecznie jedyny film, z którego Lem był zadowolony (bo wysiłki Tarkowskiego czy Soderbergha go nie ujęły), to groteska „Przekładaniec” (którą Wajda nakręcił dla TVP, bo nie mógł wtedy kręcić filmów kinowych – paradoksalnie, w 1968 r. więcej było wolności w telewizji niż w kinie)."
https://wyborcza.pl/7,75517,21978243,stanislawa-lema-dziela-od-najswietniejszych-poczawszy.html
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1360
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #86 dnia: Lipca 17, 2024, 09:22:26 am »
KTT mógł może i chcieć ale raczej nie za innych.
Bo inni mogli mniej móc.
Kogo widział KTT w roli adaptatora Pirxa?
"Opowiadanie Pirxa" to akurat kompletnie nie wiadomo komu by pasowało. U nas technicznie by to nie wyszło. Czechom, Niemcom, Węgrom lub Sowietom już tak. Mieli więcej doświadczeń w zdjęciach trikowych.
Cykl z "Testem", "Patrolem", "Albatrosem" akurat był drukowany w czasopiśmie, tam pasuje.
A propos tego co pasuje:
to Kawalerowicz pasowałby do "Powrotu" bardziej niż Ford, obyczajowo nie przynudzał. Chyba nawet by się sprawdził, ale taki film to jednak spore wyzwanie i techniczne i organizacyjne.
(Z ówczesnych ekranizacji- "Wielka większa..." Broszkiewicza i Sokołowskiej zestarzała się, podobnie pewnie stałoby się i z "Powrotem")
A tak generalnie -
Lema kino chyba jednak drażniło?
Ponieważ Lem jako autor dbał o język to język filmowy też ostro traktował.
Wcale mnie to nie dziwi, że Tarkowskiego emocjonalnie potraktował za jego dopiski do fabuły zmieniające treść a zwłaszcza przesłanie.
PS
Przy okazji:
Bywają tak marne adaptacje jak "Świnka". Wolałbym żeby ich nie było.
Kompletna parodia ale już mnie nie śmieszy.



« Ostatnia zmiana: Lipca 17, 2024, 09:29:32 am wysłana przez xetras »
~ A priori z zasady jak? ~
Dotkliwy dotyku znak.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16346
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #87 dnia: Lipca 17, 2024, 10:43:18 am »
KTT mógł może i chcieć ale raczej nie za innych.
Bo inni mogli mniej móc.

Tu jest jeszcze ta ciekawostka, że KTT stracił w/w stanowisko b. szybko (by odzyskać je dopiero w roku '80); zastąpił go Konwicki:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Studio_Filmowe_„Kadr”

Kogo widział KTT w roli adaptatora Pirxa?

Nie wiem. Zastanawiałbym się czy nie Kawalerowicza (tak prestiżowo, bo kierownikiem artystycznym Kadru był)... Zresztą pasowałby mi. W estetyce jego "Faraona" jest coś nieuchwytnie sfowatego:
« Ostatnia zmiana: Lipca 17, 2024, 10:50:59 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1360
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #88 dnia: Dzisiaj o 10:27:34 am »
To producenci "Kadru" zrobili "Czułe miejsca":
https://www.filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=1175692
A z kolei Piotr Szulkin to głównie Studio Perspektywa:
https://www.filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=1175693

A do opowieści pirxowych to tylko Marek Piestrak!
(Dla mnie - geniusz, łącznie z Wilczycą)

Bruno O'Ya (lub ktoś w jego typie) to byłby idealny Pirs!
Do towarzystwa i do szczypania dałbym mu wnuczkę kapitana Petersena, wyłącznie z głosem Janiny Borońskiej-Łągwy.
Miałby co opowiadać.

"Pirxa Lem wymyślił w 1958 r.
Od 1956 r. gotowość nakręcenia z nim jakiegoś filmu ciągle zgłaszał Krzysztof Teodor Toeplitz, kierownik literacki zespołu Kadr.
https://wyborcza.pl/7,75517,21978243,stanislawa-lema-dziela-od-najswietniejszych-poczawszy.html
Skoro wymyślił 3 lata po tym jak KTT organizował jego adaptację po tym kiedy nie był organizatorem adaptacji to są to trzyletnie podróze w czasie w przód i w tył
Zmyśla ta "Wyborcza" i to grubo, z logiką autor jest na bakier.
Potem takie zmyślone "fakty" to tylko dodawanie chaosu do tego co było faktyczne.

KTT wymyślił Lemowi Pirxa??? :)

W estetyce jego "Faraona" jest coś nieuchwytnie sfowatego:

Bez kosmitów czyli UFO to żadne SF.
Co z tego że jest system bankowonaukowy i system rodowy w walce ze sobą?
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 04:49:03 pm wysłana przez Q »
~ A priori z zasady jak? ~
Dotkliwy dotyku znak.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 16346
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Odpowiedź #89 dnia: Dzisiaj o 04:35:59 pm »
Zmyśla ta "Wyborcza" i to grubo, z logiką autor jest na bakier.

Wiem, że "Wyborcza" zwana bywa "Wybiórczą", ale Wikipedia często okazuje się znacznie bardziej niewiarygodna, i przepraszam za bezmyślne zlinkowanie (zakładałem, zresztą, że sprzeczność jest pozorna, bo KTT pobył tym kierownikiem jakiś kawałek roku '56 - tylko autorom hasła nie chciało się wchodzić w takie subtelności - i zdążył rzucić wiadomą ideę). Źródło rzetelniejsze wskazuje, iż zmiana Toeplitz-Konwicki nastąpiła w roku 1957:
https://akademiapolskiegofilmu.pl/pl/historia-polskiego-filmu/artykuly/kadr-zespol-filmowy/306
Przy czym nie wydaje się bezzasadne założenie, że T.K. kontynuował w lemowskim aspekcie politykę poprzednika, stąd rozmowy trwały i potem.

KTT wymyślił Lemowi Pirxa??? :)

Taka sugestia nigdzie tam nie pada. Najwyżej za muza ;) robił.

Bez kosmitów czyli UFO to żadne SF.
Co z tego że jest system bankowonaukowy i system rodowy w walce ze sobą?

Iitam. W dobrej SF o sprawy cywilizacyjne chodzi. W dobrej prozie realistycznej czasem też.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki