Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Dzisiaj o 02:53:55 pm »
Ostatnia znacząca linijka - x1=(245-125)/2*37 to jest po skróceniu równo 60/37 czyli 1,(621) :) . Używając języka artyleryjskiego obramowałeś wynik, trzeci strzał w punkt :) .
2
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Dzisiaj o 02:14:02 pm »
No nie wiem. Daleko mi do Einsteina, więc rozwiązywałem metodą robotniczo-chłopską:



Jak zawsze, z poprzednim wynikiem trochę strzeliłem byka :D
3
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez akond dnia Dzisiaj o 12:23:20 pm »
Ostatecznie rozwiązanie jest prostackie i liniowe - wszystkie trójkąty są prostokątne podobne do pitagorejskiego 3-4-5, więc stosunki boków są znane, a ponieważ wszystkie trójkąty mają jeden bok x to można zestawić równanie na dowolny bok "dużego trójkąta" np. na długość przeciwprostokątnej 5:

3x/4+x+4x/3=5. Stąd x=60/37 czyli 1,(621) - jak sadzę, bo wynik w kalkulatorze kończy się na 9-tej cyfrze po przecinku. Chyba, że jest jednak jakiś einsteinowy myk...
Przez chwilę wczoraj próbowałem przeliczyć w pamięci, idąc dokładnie tym torem - ale zabrakło sprawnych komórek, żeby ułożyć takie zgrabne równanko :(.  Na kartkę i rozpiskę nie miałem czasu.

To jest może i nieeinsteinowe, ale całkiem eleganckie mz rozwiązanie, i wcale nie prostackie - nie masz się co czepiać sam siebie.
4
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Dzisiaj o 11:02:13 am »
W pierwszym podejściu też kombinowałem jak koń pod górę zwłaszcza że zagadka była opatrzona komentem, że "Einstein by na to wpadł" więc sądziłem, że jest jakiś sprytny myk, Tales czy cóś, i wyszło mi, że tym mykiem jest poskładanie trójkątów pozostałych po wycięciu kwadratu w zgrabny prostokąt o jednym boku x a drugim b. łatwym do wyliczenia - wyszło mi z tego ~1,52 co bardzo dobrze pasowało do nabazgrolonego szkicu - sęk w tym, że założenie było błędne, bo jak się zaraz zorientowałem nie da się tych trójkątów poskładać w prostokąt mimo pozornego dopasowania na odręcznym rysunku. Prawdę powiedziawszy sądziłem, że jest jeszcze jakiś bardziej pieroński myk, że da się to jakoś tak poskładać czy pozakrywać jedno drugim, że nic nie trzeba liczyć, wszystko widać od razu. Ostatecznie rozwiązanie jest prostackie i liniowe - wszystkie trójkąty są prostokątne podobne do pitagorejskiego 3-4-5, więc stosunki boków są znane, a ponieważ wszystkie trójkąty mają jeden bok x to można zestawić równanie na dowolny bok "dużego trójkąta" np. na długość przeciwprostokątnej 5:

3x/4+x+4x/3=5. Stąd x=60/37 czyli 1,(621) - jak sadzę, bo wynik w kalkulatorze kończy się na 9-tej cyfrze po przecinku. Chyba, że jest jednak jakiś einsteinowy myk...
5
DyLEMaty / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 09:25:30 am »
Taki dokumentalny cykl Hellera, czy też o Hellerze:


7
Hyde Park / Odp: Takie tam...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 08:11:06 am »
8
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 08:04:24 am »
W.O. o "Mgle" Brzezińskiej:
https://ekskursje.pl/2025/09/legendy-ze-zburzonego-miasta/

(Nawiasem: jeśli doceniacie intelektualizm fantasy A.B., to i po cykl smoczogórski Szostaka sięgnijcie.)
9
DyLEMaty / Odp: Świat za 127 lat albo za 40
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 12:47:29 am »
10
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Grudnia 07, 2025, 10:47:49 pm »
A bo ja wiem?
Z podobieństwa trójkątów egipskich, stosunku ich wysokości, a także pól, wyszło mi równanko kwadratowe o pierwiastku 1,412 :-\

Pewnie gdzieś się - swoim obyczajem - machnąłem...
Strony: [1] 2 3 ... 10