Autor Wątek: Właśnie się dowiedziałem...  (Przeczytany 1566794 razy)

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2445 dnia: Maj 07, 2009, 10:44:00 am »
Pomysl to od dawna znany na jeziorze Titicaca wsrod Indian Uros. Nierzadko czlonkowie tamtego plemienia z siecia rozbudowanych wiosek nigdy w zyciu nie byli na stalym ladzie.
Mysle, ze to bardziej malownicze, niz kolejne burzujskie pomysly  ;)

http://www.environmentalgraffiti.com/featured/floating-island-villages-lake-titicaca/5935

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2446 dnia: Maj 07, 2009, 11:59:01 am »
Fajna dysksuja :D

Ola, fajnie, że tyle pytasz i wyciągasz z maźka informacje...  ;D

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2447 dnia: Maj 07, 2009, 12:40:51 pm »
Prawda? tez czytam z przyjemnoscia  :)

A maziek zapisze sie w annalach forum jako godny nastepca Golema oswiecajacy nas maluczkich  :D :D :D Dobrze, ze jest  ;)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6310
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2448 dnia: Maj 07, 2009, 03:30:08 pm »
Musicie mi wiec pomoc zeby maziek niczem Golem nie zamilkl;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13783
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2449 dnia: Maj 07, 2009, 05:37:15 pm »
Evangelosie, że Indianie tak wymyślili, to wiem, i nawet widziałem ze dwa razy w SF literackie zmałpowanie tego pomysłu z tratwami w celu "pokazania egzotyki społeczeństw pozaziemskich kolonii" (co pokazuje ubóstwo wyobraźni autorów - i to dość renomowanych - Vance'a, Simmonsa; bodajże i u Silverberga to było).

Tym niemniej skala, w skali rzecz.

ps. że maziek jest forumowe dobro narodowe, stanowczo się zgadzam :) (choć taki np. Term - że wzniosę się nad minione animozje - gdyby się częściej odzywał robiłby mu godną konkurencję).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12373
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2450 dnia: Maj 07, 2009, 06:04:06 pm »
Przeztańcie, bo się rozpuknę. Każdy może dlugo o tym co go kręci. A Term w przeciwieństwie do mnie przynajmniej wie, o czym mówi  ;D .
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13783
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2451 dnia: Maj 14, 2009, 12:37:47 pm »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2452 dnia: Maj 14, 2009, 01:02:55 pm »
http://kopalniawiedzy.pl/Warp-naped-predkosc-swiatla-podroz-statek-kosmiczny-7488.html
Wyjdzie jednak na moje? ;)

Teraz pozostał im pikuś. Udowodnić doświadczalnie istnienie: ciemnej energii, 11-wymiarowej przestrzeni i teorii strun.   ;D

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13783
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12373
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2454 dnia: Maj 26, 2009, 10:23:01 am »
Hm, to dziwne. Jestem pewien, że czytałem ten art. na tej dokładnie stronie dokładnie 23 maja (bo wówczas ktoś mi go podrzucił). A tu data 25 maja?
Burzy to jakoś "w światku" nie wywołało. Ale nie jestem w stanie ocenić poprawności tez artykułu. Z drugiej strony głupki tej misji nie planowały. Choć oczywiście zhierarchizowana organizacja o rozmytej odpowiedzialności jest w stanie popełnić każdy błąd ;-).
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2455 dnia: Maj 26, 2009, 10:49:48 am »
http://kopalniawiedzy.pl/Warp-naped-predkosc-swiatla-podroz-statek-kosmiczny-7488.html
Wyjdzie jednak na moje? ;)

Teraz pozostał im pikuś. Udowodnić doświadczalnie istnienie: ciemnej energii, 11-wymiarowej przestrzeni i teorii strun.   ;D

O właśnie, a w majowym ŚN jest artykuł, który podważa w ogóle istnienie ciemnej energii, przedstawiając alternatywną hipotezę - czasoprzestrzeń rozciąga się jak balon, nierówno, niektóre części szybciej, inne wolniej. My jesteśmy w takim właśnie szybszym (ergo: pustszym) kawałku. A jest on tak wielki, że wydaje nam się reprezentatywny dla Wszechświata.

Autor zresztą podaje też wątpliwości co do tej teorii (np. dopóki nie uda nam się "wyjść" poza ten nasz bardziej pusty kawałek, to teoria będzie niesprawdzalna... bo nie wiemy, jak wielki on jest).

Ale fajnie, że są inne teorie, bo ta ciemna energia to jak flogiston ;D

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13783
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2456 dnia: Maj 26, 2009, 12:38:50 pm »
O właśnie, a w majowym ŚN jest artykuł, który podważa w ogóle istnienie ciemnej energii, przedstawiając alternatywną hipotezę - czasoprzestrzeń rozciąga się jak balon, nierówno, niektóre części szybciej, inne wolniej. My jesteśmy w takim właśnie szybszym (ergo: pustszym) kawałku. A jest on tak wielki, że wydaje nam się reprezentatywny dla Wszechświata.

Słyszałem o tej teorii jakiś czas temu, jest nawet dość lemowska, bo może jeszcze się okazać, że za każdy kawałek inny Gracz odpowiada ;D. Zresztą to jest właśnie bardzo ciekawe, że nie wiemy, a szukamy odpowiedzi (i nie pogniewam się jeśli ta odpowiedź będzie zupełnie nie-startrekowa ;)).

(Lem umiał ten proces poszukiwania ukazać jak nikt inny w całej SF, ba, w całej literaturze.)

ps. maźku, poszukiwanie życie na Marsie obrosło już tyloma przypiskami co solarystyka, czy projekt Master's Voice, a to jeden z nich, więc też się tym zbytnio nie podniecam ;), ale zawszeć to ciekawostka....
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2009, 12:41:19 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12373
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2457 dnia: Maj 26, 2009, 12:50:00 pm »
O właśnie, a w majowym ŚN jest artykuł, który podważa w ogóle istnienie ciemnej energii, przedstawiając alternatywną hipotezę - czasoprzestrzeń rozciąga się jak balon, nierówno,
Ponieważ nie mozna popatrzeć "z zewnątrz" no to jest jest dużo wariacji. Ten art. zaklada, że zasada kopernikańska nie obowiązuje (świat nie jest wszędzie taki sam) - no i jak już się zdejmie to ograniczenie, to nie wiem, czy się więcej nie zawali, niż da się na tym zbudować ;-).
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6310
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2458 dnia: Maj 26, 2009, 01:33:10 pm »
Czytam wlasnie Bombe megabitowa i to co napisaliscie Panie i Panowie uklada sie mi w slowa Lema o czlowieku i poznaniu:

Cytuj
Czlowiek jest przystosowany (...) do ekologicznej niszy przezywania, z grubsza biorac, w skali porownywalnej z jego cielesnoscia (...).Potrafi jednak wykraczac domyslami, koncepcjami, hipotezami, ktore z czasem "krzepna" w "pewnosc naukowa"- poza granice tej niszy, ktora go wraz ze strumieniami dziedzicznosci wspoksztaltowala.Zachodzi przy tym taka mocna upowszechniona prawidlowosc im skala wieksza albo im mniejsza (Kosmos-atomy)- tym teorie okazuja sie mniej pewne , mniej jednoznaczne, niejako bardziej "gietkie" i "elastyczne".



Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13783
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #2459 dnia: Maj 26, 2009, 02:26:26 pm »
no i jak już się zdejmie to ograniczenie, to nie wiem, czy się więcej nie zawali, niż da się na tym zbudować ;-).

Znaczy, że się to jak w "Śledztwie" skończy?

"Jeżeli świat nie jest rozsypaną przed nami łamigłówką, tylko zupą, w której pływają bez ładu i składu kawałki, od czasu do czasu zlepiające się przez przypadek w jakąś całość? Jeżeli wszystko, co istnieje, jest fragmentaryczne, nie donoszone, poronne, zdarzenia mają koniec bez początku albo tylko środek, sam przód albo tył, a my wciąż segregujemy, wyławiamy i rekonstruujemy /.../Perfekcja, pełnia, doskonałość — to rzadki Wyjątek, zdarzający się tylko dlatego, że wszystkiego jest tak niesłychanie, niewyobrażalnie wiele! Olbrzymiość świata, nieprzeliczalna jego mnogość jest automatycznym regulatorem codziennej zwyczajności, dzięki niej uzupełniają się pozornie luki i wyrwy, myśl dla własnego zbawienia odnajduje i scala odległe fragmenty. Religia, filozofia są klejem, wciąż składamy i zbieramy rozpełzające się w statystykę ochłapy, żeby je złożyć w sens, jak w dzwon naszej chwały, żeby odezwały się jednym, jedynym głosem! Tymczasem jest tylko zupa. Matematyczny ład świata to nasza modlitwa do piramidy chaosu."

I, że kuchennymi drzwiami wpusci się do fizyki jeszcze dziksze hipotezotwórstwo niż dziś? Możliwe...

Ale z drugiej strony na przełomie XIX i XX wieku też tak było, czas ziemski odklejał się od gwiazdowego, dekadencja i zwątpienie szerzyły (widać to u Żuławskiego choćby), a potem się to całkiem ładnie poukładało, a Wszechświat okazał większy niż zakładalismy.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki