Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: [1] 2 3 ... 395
1
Lemosfera / czołg
« dnia: Wrzesień 25, 2021, 10:13:10 am »
Stanisław Lem miał etap fascynacji czołgami. Jej ślady widoczne są w "Wysokim zamku", ale najdobitniej chyba w znanych projektach tużpowojennych.
Fascynacja stalowymi kolosami zapakowanymi we wszelkie możliwe bronie z czasem gaśnie i być może śladem tego jest klęska "Cyklopa" z Niezwyciężonego.
Dla ochrony przed nimi dowództwo krążownika wyprowadziło z jego czeluści swój ostateczny argument siłowy – "Cyklopa", czyli 80-tonowy, samobieżny i samosterujący, bezzałogowy pojazd pancerny, wyposażony w cały arsenał broni, z miotaczem antymaterii włącznie. Po krótkotrwałej walce z dokuczliwym rojem, która niewiele wniosła do sprawy, gdyż nieprzebrane i nie do ogarnięcia chmary metalicznych gzów wciąż się pojawiały, "Cyklop" zawrócił, niszcząc wszystko, co mu stanęło na drodze. W końcu skierował się ku bazie, co równało się jej rychłej zagładzie, toteż "Niezwyciężony" musiał udowodnić, że nie od parady posługuje się swoim mianem.
https://culture.pl/pl/dzielo/stanislaw-lem-niezwyciezony

A poniżej ... etap pośredni owej fascynacji  :)

2
Cytuj
...dwa przemilczane lata.
Jak ruszyć przejmowanie władzy?
Referendum z 1946....
Echo jest  :)
Zwróciłem uwagę bo rozbawiło, a rozbawiło, bo takiego hasełka nie znałem - początek rozdziału "Spotkanie", chyba Warszawa, adres raczej fikcyjny (Róg rynku i Trębeckiego), droga do knajpy "Paryskiej", obok ratusz... i ten napis: "Komu piątej klepki brak, ten głosuje tak tak tak".
Zaiste, myszki miały chyba gorszy  dzień  ;)
Cytuj
Taa...historia jednego dyżuru...z dnia 18 maja 1947 roku.
Te daty dziennie mnie zaintrygowały, bo więcej takich - spod małego palca wyskakiwały? Czy jakoś były dla Lema ważne?
I tak, jak napisałaś - luka czasowa nieostatnia.
Cytuj
Jak to w tej trylogii - rozdział praktycznie zrywa z narracją z poprzednich stron..
Tak właśnie, jakby rozdział pisany był jako tekst niezależny i potem podklejony do książki?
Przerywa historię Dolańca, wtręt.
Wiąże mi się z tym fragmentem biografii   - Zatem Lem podjął przerwane studia medyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim i rozpoczął trzeci rok nauki[25]. Po otrzymaniu absolutorium przez miesiąc odbywał obowiązkową praktykę lekarską w szpitalu. Trafił na oddział położniczy i odebrał ponad 20 porodów oraz asystował przy cesarskim cięciu. Widok krwawych scen był jednym z powodów, aby ostatecznie porzucić medycynę, której nie lubił, a na studia wstąpił pod wpływem woli ojca - to z wiki.
Z pobieżnych wyliczeń wynika, że ten pobyt na położniczym to 1948.
Opisał wrażenia, a potem dokleił do powieści?
Zatem wśród plastycznie opisanych postaci studentów, mogą być jego znajomi ze studiów...może on sam?
Stąd by to?
Cytuj
Skąd Lem wziął pomarańczowe kafle we fiołkowe pasy? Które strzegły operacyjnej...ależ zestawik;)
i
Cytuj
Bronisław Stępowski...ze zdjęcia nie pasuje...ale?
Noo, mi pasuje, jako ten pomnik  :D
Widzę tylko jedno zdjęcie, z młodości raczej, mógł się zmienić. Tu troszkę dokładniejsze bio, ale nie rozstrzygające;
http://krakowianie1939-56.mhk.pl/pl/archiwum,1,stepowski,3299.chtm
Dodatkowy smaczek dla tej postaci
W okresie międzywojennym zajmował się również działalnością literacką. Pod pseudonimem Bronisław Falk dokonał kilkunastu przekładów na język polski głównie z języka angielskiego. Było to dzieła min.: R. H. Haggarda, Conan Dolye’a, H. G. Wellsa.
Ogólnie to Trzyniecki strasznie przygaszony, tak po całości. "patrzy na świat z nawyku..."

3
Lemosfera / Odp: Czujność cenzora!
« dnia: Wrzesień 23, 2021, 08:18:39 pm »
A miał być książkowy debiut  :D
Wywiad i atomy to tom sensacyjnych opowiadań szpiegowskich, opartych na pracy wywia­du angielskiego, przedstawionego przez autora jako  świetnie pracujący aparat antyniemiecki.
Wywiad radziecki wprowadzony tylko w jednym opowiadaniu (pierwszym) -  papierowy i nie­ przekonywujący [!]. Opowiadania nierówne, bez żadnej wartości literackiej, polityczny wpływ będą miały niepożądany, przyczyniając się do popularyzacji Anglików z czasów wojny. D-Day przedstawia, na przykład, jako „wspaniały triumf’ techniki i ludzi.  Książka nie nadaje się do wydania.


https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r2008-t99-n2/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r2008-t99-n2-s191-198/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r2008-t99-n2-s191-198.pdf

4
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Wrzesień 23, 2021, 04:28:03 pm »
Z dziwnych...koincydencji  :-\
Rok temu - 23 września, były stwierdzone 974 zakażenia. Tak tak - tyle co dzisiaj.
Ale covid-zgonów o połowę więcej, bo 28.
https://koronawirusunas.pl/
I do tego dnia letnie wskaźniki były z pogrubsza podobne co teraz. Do jutra.
Od jutra (tamtego roku) następuje wyraźny skok w dynamice już bliższej geometrycznej. Następne dni to 1136; 1587; potem lekki zjazd. I znów do góry - pierwszy października to 1967/30 (zejść). Czy będzie powtórka z rozrywki, czy jednak idziemy innym kursem (dynamiką)?
Się okaże niedługo.

5
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Wrzesień 23, 2021, 04:19:18 pm »
Na zdrowie  :)

6
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Wrzesień 22, 2021, 07:09:50 pm »
Cytuj
Znaczy przeszłam...
Gratki, czyli jesteś ozgrowieńcem  ;) Jaa...
Cytuj
Ten co rakieta musiała omijać kamloty?
To jeszcze myknąłem (najlepiej samym dołem...wtedy tylko kilka odchyłów wystarczy) ale po tem odszedłem do innych, bardziej odpowiedzialnych zadań  8)


7
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Wrzesień 21, 2021, 11:54:22 pm »
W co się zamieniła nienazwana żona Lota?
W słup soli?
Jak to archeologia  baśnią przeplata... lub odwrotnie
https://www.nature.com/articles/s41598-021-97778-3

8
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Wrzesień 21, 2021, 09:10:32 pm »
I co?
Grał ktoś w te game?
Z innych.
Lemolog zagraniczny. A nawet zaoceaniczny
https://wszystkoconajwazniejsze.pl/peter-swirski-milego-konca-swiata/

9
Cytuj
i...bardziej widoczna u Szerszenia - podczas wizytacji w byłym więzieniu gestapo - strażnik nie potrafił wykonać prostego zadania: nikogo nie wpuszczać...
A tak, to też - wstrząsająca realistyczna scena celi śmierci (?)...nawet zastanawiałem się, skąd Lem... czy może wizualne pokłosie przymusowej "wizyty" w Brygidkach?
Cytuj
To mniemane Opole - jest wprost: odłączywszy się w Opolu od profesorów, nie mógł ich już potem dogonić - znaczy Wieleniecki w drodze do Wrocławia.
Zgoda, też zauważyłem. Tylko droga z Warszawy do Wrocławia przez Opole, aż na mapę zerknąłem - niezła ekstrawagancja.
Za to z Krakowa, jak po sznurku.
Ale napisane, to napisane.
Ekipa Dolańca i inni bohaterowie z dwójki przypadkiem zainstalowali się w tym Opolu. A potem, bodaj do Katowic.
Cytuj
?....cenzura przepuściła? Błąd w druku? Jak u Ciebie?
U mnie tak samo. Monetarne wyjaśnienia LA chyba wystarczająco wyjaśniają lingwalemat  :)
Cytuj
Czytaj;)
Podpowiem, że Jakło występował już w drugim tomie...epizodycznie;)
Ech, no tak - magister-najwierniejszy towarzysz.   ;D
Już się wystraszyłem, że aż taka ze mnie gapa, ale poczułem się trochę usprawiedliwiony. Jednak w dwójce miał inne nazwisko.
Czyli teraz co?
Wolnym krokiem na dyżur? Porody odbierać? Coś zabawnie się nazywało...rzucawka porodowa?
Ciekawy opis studentów medycyny i ich mentorów.
Cytuj
Sorki najmocniej za offtop, ale apropośnie przypomniałem sobie stary dowcip:
Dobre  :)
Do zestawu dowcipów o niemieckim dowcipie korciło dorzucić ten z kobietą dzierżącą wędkę na paryskim bulwarze
ale coś powstrzymało...

10
Cytuj
Chyba zapomniałeś kim był Jakło i jaką rolę odegra(ł)...to nie odbieram radości z powtórnej lektury...ale to na pewno nie frustracja - raczej się tym po prostu nie przejął zbytnio...znaczy napadem i zgonem.
Może tak być.
Myślałem, że jest to postać epizodyczna, ale też pamiętam, że końcem wyjdzie jakaś wraża agentura w "ludowych" strukturach. To w niej by ten Jakło?
Nie wyrywam na razie do przodu z jego powodu. Ale zerknąłem w "ten" epizod i faktycznie, jest znak który przeoczyłem...że Jakło niehalo.
Nosi na palcu pierścionek z brylantem... a, brylancikiem  :) Czyżby trop na buciki?
 Teraz skończyłem dyżur Trzynieckiego - kolejny rozdział jakby z innej bajki. W dodatku przeskok w czasie o 2 lata. W 1947.
Mam pewne podejrzenia, ale na razie ciii...

11
Cytuj
.. Ciekawe, że w ciągu ostatnich lat stykam się z tym określeniem dopiero po raz drugi - pierwszy był ten:
A to musiałeś nieuważać w szkole.  :)
W programie klasy...teraz bodaj 6 podstawówki...jest tam od dawna...com ja się jej naśpiewał? Ech...
A co się nacierpieli ci, co musieli słuchać. Ech silnia... ;D
Dobra na każdą okoliczność - i żołnierzy wyklętych
https://www.youtube.com/watch?v=L5_NxCAbMqg
i w czasach tzw. minionej epoki, kiedy powstała

Cytuj
- może był z tych, co praktykowali, ale niezbyt wierzyli?
Raczej chciał, ale nie mógł. Nie miał "kim" robić, stad frustracja, że o takie duperele...

12
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Wrzesień 20, 2021, 07:01:36 pm »
Cytuj
Znacie piosenkę Maly elf Haliny Frąckowiak? Pytam, bo w tekście pojawia się fragment o Lemie - W gwiazdach jak Lem:
Hehe, no jasne.
Ale tej frazy "lemowskiej" nie zauważyłem. Dobre to jest!  :)
Lem - żetem, czy tam  Je t'aime. Nie czytam...
 Muszę ten rym zapamiętać do kolejnego poematu o Lemie. Bo już raz go użyłem na motywach "buta" jednego Bruna. Nie tego "co na piwo", a tego co miał dziurkę.
Nie w bucie, a w potylicy.
Halibuta dziś pichcę, że nie jesiotr - ja wiem
Głodne wilki gdzieś wyją „ja wam jeszcze pokażę”
W głowie mojej myśl jedna, zapętlone je t'aime...
Chyba lepsze niż dziurka? Zaraz gościa usmażę.

I już tylko marginesem ze to cover piosenki do znanego filmu erotycznego z moich czasów... szeroko rozumiane "moich".
Z tej okazji buziaki wszystkim i tu obecnym, zwłaszcza nowożeńcom  ::)


13
Lemosfera / Odp: 2021: Rok Lema
« dnia: Wrzesień 19, 2021, 09:38:03 pm »
Heh - Zagramy?  8)
Tu brama
https://galaktykalema.pl/pl/


https://www.polskieradio.pl/9/201/Artykul/2806189,Galaktyka-Lema-%E2%80%93-nowy-serwis-narracyjny-Polskiego-Radia-z-okazji-setnej-rocznicy-urodzin-Stanislawa-Lema

sześć i pół chwili później
Błee... odpowiedź c - często prawdziwa, złośliwie bywa nieaktywna. Doszedłem do klawiaturki, połączyłem z komputerem i dalej ani dudu. To może koniec? Kazali iść do rakiety, której nie widzę lub nie ma? Może cza szukać jej na czarnym? To już nie dzisiaj.

14
Cytuj
- nie dobijają - ale biorą ze sobą.
Jenak dobijają; na początku domyślnie "gdy mijali zakręt, od łąki rozległ się jeden głośny strzał". I dalej, już na UB - " Milicjanta zabili, wielkie mecyje! Kopy mam takich meldunków..." co, o dziwo, mówi szef tego UB.
Gdyby nie zabili, miałbym powieść za "fiction". A ona jest realistyczna.
Czytałem wiele opisów podobnych spotkań - legitymacja partyjna u Polaka wtedy = kulka w łeb, jakby miał legitymację NSDAP - przynajmniej leśni tak sprawę stawiali - dla nich wojna się nie skończyła a sowieci, podobnie Niemcom,  byli kolejnym okupantem.
Cytuj
Dolaniec – może innym razem.
Ok, możemy dla Dolańca zrobić oddzielny motyw.
Teraz tylko wspomnę, że po pierwszym odruchu niechęci a nawet obrzydzenia, patrzę na postać łagodniej. Typowy, bezideowy biznesmen-sabaryta, jakich dzisiaj na pęczki i darzeni są raczej szacunkiem. Potrafił zarobić w każdej sytuacji, dostosować się do wymagań " środowiska". Podobno to cecha inteligencji.  :-\  Ten książkowy, znakomicie radzi sobie pod okupacją radziecką, niemiecką i potem zaś - ludową (bodaj do czasu? - jeszcze nie skończyłem). "Kręci lody" na absurdach lub cechach systemu. W sumie to nikomu większej krzywdy nie wyrządza. Kieruje się wyłącznie interesem-> zyskiem. Ma rozmach. Taki Schindler +.

I zmierzając do końca rozdziału - Wieleniecki z przygodami, ale w końcu dociera do tego Wrocławia. Wstrząsający opis zniszczonego miasta; "Wrocław był gorący od pożarów... dalej stał drugi czołg, rozpłatany z tyłu na dwoje, jak wypatroszone flaki zwisały stamtąd trupy...Hełmy i czaszki były jedynymi okrągłymi przedmiotami wśród płyt kamiennych - budulca barykady"
Czy Lem był tam, widział? Czy uniwersalny opis z jakiegokolwiek zdobytego wtedy miasta?
Choćby Lwowa?
Jest jeden szczegół, jakby foto "raz i drugi nawinęły mu się na oczy kredkowe napisy rosyjskie "min niet"... na następnym narożniku dostrzegł ta samą ręka nakreślone słowa "min nie obnarużeno" i niżej podpis "Jakimcew"
W sumie też obrazek uniwersalny dla czasów i miejsc powojennych, tym niemniej zilustruję akurat Wrocławiem

https://polska-org.pl/750410,foto.html

15
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Wrzesień 17, 2021, 10:04:02 pm »
Rocznica dziś smutna, taka... akurat pod Kaczmarskiego, ale nie mam stroju na "d`arcie szat".
To może na łikend wspomnienie lata?
Jakoś wbił się w głowę.Bo kojarzy z bitu i smętu do Joy Dyvision?
No i ...dobry do sztangi.  :)


Strony: [1] 2 3 ... 395