Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Luty 08, 2023, 11:51:09 pm »
Hihi...śmieję się bom właśnie zerknął w posłowie Jarzębskiego i on w sporej części właśnie o tym - a kiedy?
Na moje oko mamy tu jakby trzy czasy.
Pierwszy zupełnie umowny wynikający z świata w którym osadzono opowieści o Tichym. W nim lata sie od gwiazdy do gwiazdy jak w obrębie gminy, ostatecznie powiatu.
Tu też...wraca, ot - tak,  z gwiazdozbioru Cielca. A kawałek obok mamy kompletną szopkę z banalnym zdawałoby się wylotem na Księżyc - kolejne podejścia i brzęczyki, bo ciągle coś zawodzi.
To byłby wskok w czasy...no, właściwie nasze. A nawet bywsze.
Z tego żanru jest też książka  Gazzanigiego jako autorytet neurologiczny.
Natomiast gdzieś tak pomiędzy bywszym a mitycznie odległym widać ten wiek XXI-XXII i tu jest bliska futurologia dotycząca komputeryzacji, informatyki...zdalnictwa.
W miarę uszczegółowiona. Z jakąś konfiguracją polityczną i gospodarczą.
 Z zabawnych  symbolem taniochy są produkty "made in Japan". Normalnie - Deep Purple  8)
Zaś w kosmodromie - automat z coca-colą.  :)
2
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Luty 08, 2023, 11:25:16 pm »
Ok - czas się plącze - nie zważa na mijające stulecia...może zobrazujemy?;)

Ten fragment:
- Czy uwierzy pan, Ijonie, na czym przewróciła się ekipa General Pedypulatrics ze swoimi robotami? Na dwunogim chodzie! Przewrócili się razem ze swoim prototypem, bo on wciąż się przewracał! Niezłe, co? Cha-cha-cha! Żyroskopy, przeciwwagi, sensory z double feed-back w podkolaniach - i nic nie pomagało. My oczywiście nie mamy żadnych problemów, wszak równowagę zdalnika utrzymuje człowiek!

zaraz mi wyświetlił:
https://www.youtube.com/watch?v=E7qJQ2i47ZY

Na marginesie: w kopiowanym eee- wydaniu mamy w tym fragmencie "Ijona", w wydaniu "wyborczym": zaskakującego "Yona":)

3
DyLEMaty / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Luty 08, 2023, 11:09:31 pm »
...o pożytku z nieudanych zdjęć kalibracyjnych Webba:
https://esawebb.org/news/weic2304/
Nie powiem, że Lem to przewidział, ale brał pod uwagę ten czynnik przypadkowości.
4
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Luty 08, 2023, 10:59:04 pm »
o, edyta  :D

Taa, dokonana w wyniku "Pokoju..." kartkowania i w Wikipedii dat sprawdzania (bo coś mi majaczyło, że Reaper niefikcyjny i o prawdziwe wormy, a nie jakieś futurystyczne oprogramowanie bojowe chodzi). Tak, że masz rację, iż:
zależnie gdzie przyłożymy miarkę - dostaniemy inny wynik.
5
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Luty 08, 2023, 10:46:06 pm »
Cytuj
Nawiasem, jak Państwo sądzicie: kiedy, w jakim stuleciu i w jakiej dekadzie toczy się akcja powieści? 
Sądzę, że w tej kwestii brak spójności.
Lem o to nie zadbał i zależnie gdzie przyłożymy miarkę - dostaniemy inny wynik.
Np.
Cytuj
czyli raczej początek XXII wieku.
Z pewnych elementów tak wynika, ale mi nie pasuje.
Weźmy oto fragment zdania dotyczące pomysłu zbrojeń na Księżycu... w XX wieku takie rozwiązanie byłoby bez sensu.. (str. 25)
Tylko z niego wynika, że nie jest to na pewno wiek XX...ale też nie XXII, bo odniesienie staje się absurdalne.
Zatem wychodzi wiek XXI.
Rozwój niektorych technologi "hitechów" by pasował, ale z drugiej subiekt w sklepie z bucikami.  :D i już pal sześć... te zapałki...
Dziwna konfiguracja polityczna - nie ma Chin, Rosji, te SU bardzo symboliczny - zatem kto z kim rywalizuje? Jest międzynarodowa literacja samochodowa państw, ONZty.
Więc za bardzo ten XXI nie mógł odlecieć...strzelałbym dekadę lat 30; 40-stych.

Natomiast jedno zupełnie nie pasuje,  a mianowicie zastój w pracach neurologicznych - straszliwy.
 Lem na stronie 9 odwołuje się do istniejącej realnie książki Gazzanigi z roku 1970 ("Bisected Brain", wspomnianej też w linku podanym przez xetrasa)  jako najlepszej monografii w temacie.
Czyli co...dziesiątki lat i nic nic?
Dalej nie wiem, bo nie wyszedłem jeszcze z dwójki.

o, edyta  :D
Cytuj
"Programy, które  niszczą wszystkie inne programy. Wynaleźli to jeszcze w osiemdziesiątych latach. Wtedy były całkiem głupie."
Ale to chyba dotyczy wieku XX? Czyli czasu pisania książki.
6
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Luty 08, 2023, 10:45:32 pm »
czyli raczej początek XXII wieku.

Z tym, że potem padają jeszcze słowa:
"Programy, które  niszczą wszystkie inne programy. Wynaleźli to jeszcze w osiemdziesiątych latach. Wtedy były całkiem głupie."
A następnie:
"- /.../ Wtedy powstały te battle programs, chyba czytałeś o tym? Nie?
- Ale to było dawno...
- Ze czterdzieści, a może i pięćdziesiąt lat temu."

Co znów pozwala umieścić akcję w drugiej naszego stulecia dekadzie, biorąc pod uwagę, kiedy faktycznie Reaper ("Dwarf, Creeper, Raider, Reaper, Darwin i kupa innych.") powstał:
https://en.wikipedia.org/wiki/Computer_worm
No, chyba, że bohaterowie historii się nie douczyli.
7
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Luty 08, 2023, 10:07:40 pm »
Wydaje mi się, że te anachronizmy (typu zapałczanego) są charakterystyczne dla opowieści o Tichym...nie pamiętam czy występują np. w "Powrocie z gwiazd"?
Z jednej strony świat wyprzedził samego siebie - z drugiej jest Tichy ze swoimi średniowiecznymi spostrzeżeniami i przyzwyczajeniami.

Znaczy ja coraz rzadziej je widuję. Wyparte przez zapalniczki.
Tudzież zapalarki - vide grobbing ::)
Nawiasem, jak Państwo sądzicie: kiedy, w jakim stuleciu i w jakiej dekadzie toczy się akcja powieści? 
Po powtórzonych dwóch rozdziałach sądzę, że to końcówka XXI wieku...najdalej początek XXII wieku.

Taki swoistym kalendarium jest cytowany w opowieści Tichego tekst Lema Weapon Systems of The Twenty First Century or The Upside-down Evolution - uważam, że jest on kluczowym dla "Pokoju..."
Z niego dowiadujemy się u schyłku XX wieku: Ojcem nowożytnego pacyfizmu był dobrobyt, a matką - strach. Ich skrzyżowanie urodziło trend o b e z l u d n i e n i a wojny.
W dalszej części dowiadujemy się, że wielkie militarne przewroty miały miejsce w XXI wieku.
Ich konsekwencją są księżycowe zbrojenia i misja Tichego.

W tym kontekście moje obliczenia wypłaty z 1984 mogę sobie włożyć między mity...ale!:))) to akurat traktuję jako lemowy anachronizm...

Edytka: ano właśnie:
To właśnie wymusiło ostatecznie na mocarstwach porozumienie nowego typu u końca XXI stulecia, porozumienie, które otwarło nową erę w dziejach ludzkości.
czyli raczej początek XXII wieku.
8
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Luty 08, 2023, 10:02:28 pm »
Nawiasem, jak Państwo sądzicie: kiedy, w jakim stuleciu i w jakiej dekadzie toczy się akcja powieści?

W stuleciu XXII (choć rzeczywistość, a może rzeczywistości, utworów o Tichym należy traktować jako umowne, z powodów wyłuszczanych gdy o "Dziennikach..." i "Wizji..." była mowa), jeśli uznać, że słowa "To właśnie wymusiło ostatecznie na mocarstwach porozumienie nowego typu u końca XXI stulecia, porozumienie, które otwarło nową erę w dziejach ludzkości. Ale sprawa ta. Należąc do historii XXII wieku, leży już poza zasięgiem niniejszych uwag." z "Weapon Systems Of The Twenty First Century or The Upside–down Evolution" (z "Biblioteki XXI wieku") odnoszą się do traktatu, który zbrojenia na Księżyc wyekspediował).
9
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Luty 08, 2023, 08:11:55 pm »
Znalazłam, że największe przybliżenie uzyskał Maxar (znany z ukraińskich zdjęć) - to sprzed dwóch lat (zapowiadali, że poprawią się) -  i o zapałkach raczej można pomarzyć, ale nie sęk w satelicie a w przetwarzaniu:
https://geoforum.pl/news/29982/maxar-prezentuje-zdjecia-satelitarne-w-rozdzielczosci-15-cm-

Nawiasem to liczenie zapałek współgra z faktem, że Tichy wsiadł (o czym już uprzejmie donosiłam;) do samochodu bez kierowcy...wygląda na to, że pojazdy autonomiczne wyprzedziły zdjęcia zapałek;)
O, proszę, wikipedia podaje, że satelita WorldView-3, ta od Maxar, ma wysokość orbity ca 620 km, a średnica głównego zwierciadła wynosi 1,1 m.
https://de.m.wikipedia.org/wiki/WorldView-3
To sporo. Czyli nawet dziś liczenie zapałek z satelity jest zadaniem raczej niewykonalnym, a cóż dopiero w roku 1984. Chyba że taki pan Hubble czy pan Webb zechciałby rzucić spojrzenie w dół:)

Nawiasem, jak Państwo sądzicie: kiedy, w jakim stuleciu i w jakiej dekadzie toczy się akcja powieści? 
10
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Luty 08, 2023, 07:21:20 pm »
Cytuj
Nawiasem to liczenie zapałek współgra z faktem, że Tichy wsiadł (o czym już uprzejmie donosiłam;) do samochodu bez kierowcy...wygląda na to, że pojazdy autonomiczne wyprzedziły zdjęcia zapałek;)
A mnie zadziwił sam fakt występowania zapałek. Ten samochód bez... , maszyny planetarne, w miarę regularna komunikacja z Księżycem - a obok XIX-wieczny wynalazek - zapałki.
Coś tak nizgruszki, jak dwukoronówka u kadeta Pirxa  :)
Znaczy ja coraz rzadziej je widuję. Wyparte przez zapalniczki.
Ale faktyczne, ostatnią ich enklawą są ogródki z grillami, leśne biwaki, tradycja harcerska, co to trzeba jedną... etc.

Z bonmotów rozdziału drugiego..."kto oddaje się liczbie mnogiej, za nic ma pojedynczą" , czyli dlaczego prymulka uschła?
I ten obraz świata z wszechogarniającym i łagodzącym sekretarzem generalnym ONZ. Jeszcze pamiętam - nazwiska owych sekretarzy znało się na pamięć, różnych Dagów, Kurtów. Codziennie ratowali pokój na świecie...jadąc resztkami z pamięci jeszcze jakiś Butros Ghali, Banki Moon..ostatni pamiętany to już tylko jako bohater zabawnej pomyłki sympatycznej Renatki B. ananakofana , a teraz?
Ktoś mniej znany od premiera Holandii i Krystyny Jandy.
Jakże błyskawicznie owa organizacja straciła znaczenie. Czeka ją los Ligi Narodów?
Strony: [1] 2 3 ... 10