Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Dzisiaj o 11:45:57 am »
U Zychowicza o wybuchających rurach


Dominująca wszędzie intelektualna ekwilibrystyka, której celem jest wykazanie, jakie to ewentualne korzyści mogliby mieć Rosjanie z wysadzenia własnych rurociągów. A przeciwko hipotezie, że zrobili to Amerykanie, argument tylko jeden - że kraje Zachodu tak nie robią. No...

Dla mnie jedynym argumentem za ruskimi może być to, że nie wiem, czy oni na tym Kremlu całkiem już nie zidiocieli i tylko bezsilnie się miotają. A z drugiej strony... uważam, że byłoby bardzo pożądane, by za tym stali właśnie Amerykanie, świadczyłoby to, że grają tak, jak trzeba: gdy mamy konfrontację z bandytą, który nie przestrzega żadnych zasad, nie ma znaczenia, czy użyte środki mieszczą się w "uznanych ramach"  :)
2
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Wdhiz dnia Dzisiaj o 03:48:51 am »
Radosna rockendrollowa łupanina ;)
3
Hyde Park / Odp: Pytanie o Teatr Telewizji, spektakl sci-fi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Wdhiz dnia Dzisiaj o 03:13:37 am »
Kir Bułyczow zawsze na propsie. Parę lat temu dostałem od kogoś pudło książek sci-fi z "tamtych lat". Spora część dobrze się broni, Kir jest cały czas super.
Z polskimi autorami z tamtych lat trochę gorzej, Peteckiego "Operacja wieczność" mnie wkurzyła, strasznie rozhisteryzowany bohater ;)
Za to znalazłem ze dwie-trzy prawie perełki - przynajmniej tak mi się wydaje, bo czytałem je te kilka lat temu. Bardzo pozytywne zaskoczenie - dobry język, fajny pomysł. Odgrzebię je w szafie to wrzucę autor(ów/ki)/tytuły.

O, fascynacja z podstawówki - Ljudi kak bogi. ;) Już niewiele pamiętam, boję się odświeżyć ;)

O, kryminał z 1967 "Cześć kapitanie" z Łapickim i Horowianką. Na filmwebie mają chyba niewłaściwy opis, bo akcję zapamiętałem inaczej. Oglądałem z 10-12 lat temu i jest to całkiem zgrabny film, z genialnym zakończeniem (nie zaglądać na filmweb, bo będzie spoiler!).

Rzeczonego przedstawienia o zbuntowanych maszynach jeszcze nie odnaleziono ;)



4
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 02:25:14 am »
Skoro na muzykę sfer zeszło...
5
Hyde Park / Odp: Z bieżącej chwili...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Dzisiaj o 02:11:07 am »
Patronem sam Pitagoras :)

Gdy przy nim jesteśmy - cytacik przytoczony na stronie książęcej szkółki:

"This order is, moreover, related to an incredible harmony, which in the technically musical sense, pervades the realms of nature, from the stars to subatomic particles. The proportion of the parts of animals and plants, of crystal structures or of planetary movements, when studied geometrically from the point of view of traditional or Pythagorean mathematics, reveals the presence of a harmony pervading all orders of the universe. It is as if the whole cosmos were music congealed into the very substance of things..."

Seyyed Hossein Nasr, "The Need for a Sacred Science"

Wszystko jest liczbą i muzyka sfer ujęte po nowemu, rzekłbym...

Wolę o Karolu i o Temenos... coś tam...coś tam - niż o zabawce.

Skoro Cię fascynuje, nie lekceważ zabawki, która bazuje na wynalazku, czy też odkryciu, przypisywanym przez tradycję - ręką Nikomachusa z Gerazy - temu, na którego myśli (bez Pitagorasa i pitagoreizmu nie byłoby Platona, a w konsekwencji ani tradycyjnej filozofii europejskiej, ani arabskiego neoplatonizmu, ani sporej części filozofii żydowskiej od Awicebrona i Majmonidesa począwszy) opiera się Karol z akademickimi kolegami ;).

O romansach króla UK pisali, a o tak ciekawych jego zainteresowaniach dopiero teraz się dowiaduję.

Bo to zawsze łatwiej pisać o tym, czym kto zajmuje genitalia, niż co ma w głowie, zwłaszcza mediom. (No, chyba, że miałby w głowie naprawdę niewiele.)

Aczkolwiek światopogląd obecnego Karola III nie był tajemnicą:
https://www.theamericanconservative.com/philosopher-prince/
6
Hyde Park / Odp: Z bieżącej chwili...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Dzisiaj o 12:55:02 am »
Wolę o Karolu i o Temenos... coś tam...coś tam - niż o zabawce.

Bardziej fascynują mnie władcy i ichnia  wyobraźnia  (media [w tym te tabloidowe] beznadziejnie wykrzywiły mi jego wizerunek), a okazuje się, że on jest mocno futurystyczny, filozoficzny i metafizyczny...
Taki - poznawczy i transcendentny jakby ?
Czyli - nie tylko trwoni bogactwo na jakąś tam "samorealizację", ale też poszerza horyzonty, czyli imagineskopuje jakby ..

O romansach króla UK pisali, a o tak ciekawych jego zainteresowaniach dopiero teraz się dowiaduję.
7
Hyde Park / Odp: Z bieżącej chwili...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Wrzesień 28, 2022, 07:46:07 pm »
Nie wiedziałem, że patronką tabliczki m. jest bogini Bastet ;).
Etam... Patronem sam Pitagoras :)
Czy zauważyliście, że trójkątna macierz na planszy to część słynnej tablicy, obróconej o 45 stopni w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara?
8
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Pamiętnik znaleziony w wannie, albo Zaczontek]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Wrzesień 28, 2022, 06:46:52 pm »
Cytuj
Ja tam sobie nie wyobrażam ani żony, ani dzieci - w Gmachu.
Czyli istnieje świat pozagmaszy? Nie tacy oni "odcięci"?
Cytuj
Panowie przodem:)
Dobra, pcham się choć nie bardzo wiem co napisać  :)
 Jest ta scena z degradacją - czyli kontruroczystość. Jak rozumiem z nawy sal - uroczystość byłabyż (byżbyła; bybżyła) awansowaniem?
Scena niesłychanie malownicza, by nie rzec - filmowa.
Była to sala iście tronowa, ale i żałobna zarazem - ściany okrywał kunsztownie sfałdowany kir, na czarnych sznurach zwisały z wysoka lustra najcięższego kalibru
- ciężkie owale weneckiego szkła, półślepe, ponure zwierciadła z rozprowadzonej ołowiem rtęci, spijającej całe światło otoczenia; po kątach - rozstawione, do lustrzanych
katafalków podobne, oprawne w heban tafle zimnego szkliwa, pomiędzy nimi - jak oczy w obłędnym strachu - ziały dyski srebrzonego brązu. We wklęsłych wszystko
rozdymało się, grożąc pęknięciem, w wypukłych cała sala malała, ściągnięta w szwach perspektywy


Wszystko nastawione na efekt wizualny.
Wystrój samej sali, efektowne wyzwiska, zrywanie epoletów, łamanie szabel...nawet szwy w mundurach naderwane, by ładnej, dynamiczniej, jednoruchowo się zrywało, pruło...
A nikt nie nagrywa!
Przecież wszystko to  ma sens dopiero nagrane, zmontowane i puszczane filmem ku ogłupianiu wiernego ludu. Tymczasem jedynym odbiorcą odegranej szopki jest NN.
W dodatku przypadkowym.
Nie skleja mi się to  :-\
Ja wiem, rzecz można objaśnić paranoją i obłędem. Lub ku zadowoleniu admiradiera...ale on biedaczek aż się spocił... też się naharował by ów cyrk ukolorować.
Niee, to chyba za łatwizna?
Jaki poziom symbolizmu trzeba tu wrzucić? Oszalały świat i everyman NN symbolizujący ludzkość, która nic z niego nie rozumie?
Ale jest potrzebna, bo to dla niej ten cyrk?
Jest, jak to powiedział bohater innego filmu, jednocześnie "twórcą i tworzywem". Adresatem i odbiorcą? By mogła istnieć poczta?
Sensem przekazu jest przekaz?
Dużo pytań.
Opis rozbierającego się staruszka admiradiera wzruszający.
Relacja syna z starym ojcem...pomyślało się, że tak dokładny anatomicznie, wzięty może z obrazu umierającego Samuela?
9
Hyde Park / Odp: Z bieżącej chwili...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Wrzesień 28, 2022, 04:54:13 pm »
Kompletnie to nie odnosi się do prostej przedszkolnej popkultury, a obły kształt i wyraz twarzy to Różowa Pantera z kreskówki.
Owszem - była brylantem, ale w animacji to   zwierzątko.
Sorry:
Cytuj
Raczej proste: święta geometria - gnoza, ezoteryka, posądzana o starożytne korzenie wiedza tajemna. Kot - święte zwierzę [...]
Co najmniej ktoś dorosły by wyłapał skojarzenie, a temu raczej już nie jest potrzebna zabawka do tabliczki mnożenia.

Przedszkolak a Egipt ?
Nie łapię tego.
Przecież to zabawka dla małolata.

Ja sam kułem to skutecznie w połowie lat 70, a potem w LO z kolei złapałem bakcyla liryczno-ideowego [skoro pedagodzy to - Lidia Błaszków (polonistka), Jerzy Eisler (historyk), Janina Goryluk (matematyczka), Barbara Trzcińska (rusycystka) - to trafiłem  na wyjątkowo zacne grono wymagających, ale wyrozumiałych emocjonalnie i pobudzających do twórczego m y ś l e n i a katalizatorów rozwoju {nawet po stanie wojennym w głębokim kryzysie szkoła i liceum to było zacisze dla niedorostków}].
10
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Wrzesień 28, 2022, 04:37:20 pm »
Na początku frazy <byłżby> nie razi, ale w jej środku <byłbyż> brzmi mniej drażniąco, ich użycie może być zamienne względem rytmu akcentów frazy i zdania i tego, jak konkretna opowieść o gdybaniu jest rozpędzona.

<Byłżby...> ~ rozpędzanie gdybania (?)
<...byłbyż...> bardziej uniwersalne

Wiem, że to jedynie unik z mojej strony, ale pytanie było otwarte, a  ludzki język/mowa nie jest zerojedynkowy.
I jedna i druga forma jest prawdziwa i dopuszczalna.
Strony: [1] 2 3 ... 10