Polski > Hyde Park

ELONA MUSKA „KOLONIA” NA MARSIE

<< < (19/19)

maziek:
NASA i ESA mają sporo miejsc, gdzie ćwiczą odosobnienie (na przykład na stacji arktycznej, gdzie to odosobnienie jest faktem realnym), symulują warunki, albo wykorzystują istniejące podobieństwo terenu i tego typu testy dzieją się na okrągło i nie tyle chodzi o przygotowanie do misji jakby to było jakieś novum tylko o sprawdzenie jak dany człowiek albo zespół się zachowuje, ćwiczenie procedur itp. I to się dzieje non stop od x lat. Pomijam tu dość bogatą działalność "społeczną" rozmaitych organizacji, które w sposób mniej lub bardziej rzetelny robią to samo (zwykle mniej, patrz Biosfera 2). Typowy nius zapchajdziura.

Q:
Ściśle rzecz biorąc macie, oczywiście, rację. Poza tym ze wspomnianego eksperymentu nie dowiemy się nic nowego ani o tym co usiłowano ustalić (bez należytej rzetelności zresztą, bo aspekt medialno-przygodowy wziął tam b. szybko górę nad naukowym) za pomocą w/w Biosfery 2, ani o możliwości przetrwania w drodze na Marsa i na jego powierzchni. Jednak nie deprecjonowałbym zupełnie tego newsa. Takie doniesienia to zawsze jakaś forma błądzenia pod strzechy, budowania klimatu społ. pod realną eksplorację (czy też - jak pewnie wolałby ująć rzecz Cet. - flagowbijactwo).

maziek:

--- Cytat: Q w Kwietnia 27, 2026, 10:17:59 am ---Jednak nie deprecjonowałbym zupełnie tego newsa. Takie doniesienia to zawsze jakaś forma błądzenia pod strzechy, budowania klimatu społ.

--- Koniec cytatu ---
I dla kogo zabłądziłeś z tym newsem, tutaj, pod tę akurat strzechę, nieść kaganek oświaty i budować klimat społeczny? Mimo świadomości, że cytuję "ze wspomnianego eksperymentu nie dowiemy się nic nowego"?

Q:
Tutaj to rylko odnotowałem, że pod strzechy ten kaganek niosą... (Bo to jednak kaganek europejski, z polskim akcentem, co jakoś tam cieszy.)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej