Autor Wątek: O muzyce  (Przeczytany 1137291 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12537
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1230 dnia: Maj 20, 2013, 12:37:19 am »
Kurde liv zaszczepiłeś mnię ta Melodyczną panią, drugi dzień słucham non-stop.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1008
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1231 dnia: Maj 20, 2013, 07:17:48 pm »
Cytuj
Całujcie mnie wszyscy w dupę   
Niech się Mod męczy  :)
A z czym?
Jak coś zalinkujesz,zawsze można powiedzieć,że ci się myszka omskła a jak tekst wstawisz,to już nie bardzo  ;) Ty może się Mażka nie boisz,ja tak  8) Coś się ukazało na jutubce w sprawie B i J,można posłuchać zanim nie zablokują.Takie sobie jeszcze niedzielne http://www.youtube.com/watch?v=ApQsBg8t5ZQ i te moim zdaniem najlepsze Beth Hart & Joe Bonamassa Strange Fruit
« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2013, 07:35:36 pm wysłana przez wiesiol »
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6284
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1232 dnia: Maj 20, 2013, 08:12:48 pm »
Cytuj
Ty może się Mażka nie boisz,ja tak
Może lubię jak mnie tną? :)
Cały czas czekam, ale Maziek twardy jest...albo oziębły, czy co?
Zresztą i tak, ostateczna przyjemność należałaby do Tuwima. On...chyba też lubił? ::)
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12537
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1233 dnia: Maj 20, 2013, 09:19:24 pm »
God zawsze milczy.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2799
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1234 dnia: Maj 21, 2013, 11:57:20 am »

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6434
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1235 dnia: Maj 21, 2013, 12:02:04 pm »
Właśnie przeczytałam...nieszczęścia (może szczęścia - who tam knows) w parach...głosem jego - wiadomo, ale tutaj bezgłośnie - we fragmencie - z Live in Boston:
https://www.youtube.com/watch?v=3XzHotB5-To&list=PL74CF9F9047EAABC8
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6284
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1236 dnia: Maj 21, 2013, 07:20:45 pm »
Właśnie przeczytałam...nieszczęścia (może szczęścia - who tam knows) w parach...głosem jego - wiadomo, ale tutaj bezgłośnie - we fragmencie - z Live in Boston:
https://www.youtube.com/watch?v=3XzHotB5-To&list=PL74CF9F9047EAABC8
Taa, dlatego może kiedyś mówili - parki (choć trzy).
Cóż dodać, mam ich dwie płyty nagrane jeszcze z rozpędu, już bez głosu (tego). Nie są złe, są dobre, ale zginęły, poległy. Nawet w dyskografii nie zawsze wymieniane. Podzielili, czy raczej, antycypowali los Królowej. Nazbyt charyzmatyczny lider. Czasem to dobrze, ale czasem źle. Z tej perspektywy, ukłon dla L.Z. Potrafili zwinąć flagę, choć nie musieli.
I coby tu, może to. Jest jeszcze głos - ten, ale jakby inny. I też nieco pośmiertny.
Albinoniego przez to odkryłem.
Jim Morrison An American Prayer extended
I takie Towarzystwo P. nieco nam wychodzi.

Beth Hart & Joe Bonamassa Strange Fruit
Ładne, tylko trochę martwię się kowerowaniem. Za dużo.
Becia zasługuje na własne, podobnie dobre utwory.

A Mari Stanko do posłuchania jeszcze...może wieczorem? Jest późnowiosennie-letnio. Jak na obrazku. :)

To God bye... 8)
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2013, 07:22:55 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14239
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1237 dnia: Maj 22, 2013, 10:33:00 pm »
A'propos śpiewających panów i innych beczek ;)... Kpiny ze startrekowej nauki (i nie tylko)
The U.S.S. Make Sh*t Up by Aurelio Voltaire (BiTrektual Version) OFFICIAL
Wersja wcześniejsza, bardziej wokalna:
Voltaire - The USS Make Shit Up
Tekst:
http://www.tekstowo.pl/piosenka,voltaire,the_u_s_s__make_shit_up__bitrektual_version_.html
Trochę o wykonawcoautorze:
http://en.wikipedia.org/wiki/Voltaire_(musician)

(Wybaczcie monotematyzm, wszystko przez ten film nowy, a premierę jego.)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2014, 01:19:24 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6434
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1238 dnia: Maj 23, 2013, 04:42:55 pm »
Thx Hoko za przyStankę - zaskakująca druga część:)

Może tylnemi jeszcze tu Doorsy wrócą...ale teraz tak:
Beth Hart & Joe Bonamassa Strange Fruit]Beth Hart & Joe Bonamassa Strange Fruit
Ładne, tylko trochę martwię się kowerowaniem. Za dużo.
Becia zasługuje na własne, podobnie dobre utwory.
Się mi zdaje, że nagrywa swoje boomboomy;) Ale z Bonamassą poszli na łatwiznę - tamten album się udał, to po kiego się wysilać i komponować coś swojego? Ta piosenka Gardotki (bardzo ładnie:) ) jest już - w ich wykonaniu - na tjubce. Myślałam, że Becikowa wersja będzie bardziej charakterna, ale tym razem - u mnie -  wygrywa "trąbka":)
Chciałam inaczej, ale przez te radosne trekowe przyśpiewki przekierowało mnie tak:
The Simpsons - In A Gadda Da Vida - Iron Butterfly
I oryginał (dla wytrwałych;) )-  któren pachnie dipparplowym hendriksem, ale lubię:
Iron Butterfly-In-A-Gadda-Da-Vida -1968 (Full Version)
To może za ciosem jeszczejedenijeszczeraz - z cyklu "już to gdzieś słyszałam" . Takie rifififi około 1:14 lub 2:29 - może inaczej wykończone. Stawiam na Love like a man , który to zaistniał One Year After - Ajronowej piosnki:
Iron Butterfly - Filled With Fear - Ball 1969
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6284
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1239 dnia: Maj 23, 2013, 08:32:34 pm »
Cytuj
Thx Hoko za przyStankę
Takoż ija, choć najbardziej instrument zaharpował...istny kombajn.
http://en.wikipedia.org/wiki/Nyckelharpa
A w rajskich - Simpsy najlepsze ;)
Cytuj
z cyklu "już to gdzieś słyszałam"
To ciągnąc rififififi...aż się boję, co tu wyusłyszysz, zwłaszcza, że ta końcówka...rozwalająca mnie znów, oj!
Progres 2 - Planeta Hieronyma Bosche II
I, że Jersów nieco sponiewierałaś plagiatowo (słusznie, bo słychać), jako niemiłośnik prostych rifififi, w obronie ich (bandy), jak i oni ( świata), taka balladka:
ten years after i' d love to change the world lyrics
« Ostatnia zmiana: Maj 23, 2013, 08:36:18 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6434
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1240 dnia: Maj 23, 2013, 10:04:09 pm »
I, że Jersów nieco sponiewierałaś plagiatowo (słusznie, bo słychać)
Etam...zara sponiewierałaś;) Luzik - aftersów nie cza bronić. Rifififi było wymienne.
Ogrody tyż są są plagiatem...to szło rok po roku: 1967/1968 - Hendrix i Purple - ale wszystkich ogrodowo -wyprzedził Cream. W ogrodzie wyraźnie słychać - od początku - tego słonecznego oklepańca:
Cream - Sunshine of your Love
Znaczy ja tak słyszę:)
Cytuj
To ciągnąc rififififi...aż się boję, co tu wyusłyszysz, zwłaszcza, że ta końcówka...rozwalająca mnie znów, oj!
Ęęęę...ęę...byłoby? 3:44? Niee...nie może być. To wmówiony słuchowy Olmam;) Ale kiedy tam siedzi :-\ ;)

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6284
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1241 dnia: Maj 24, 2013, 10:45:22 am »
Cytuj
Niee...nie może być. To wmówiony słuchowy Olmam;) Ale kiedy tam siedzi :-\ ;)
To jeszcze wersja oficjalna, rozpowszechniana obozowo. Bo poprzednia, jakiś prohibit demowy?
 Zwraca uwagę brak tekstu, ino mruczando-charkando (zaleta?). Ówczesną cenzurą pachnie.
Progres 2 - Planeta Hieronyma Bosche II (06/08, Dialog s vesmírem, 1980)
Zaś rififiiując, dorzućmy panią i wyjdzie taki olenderski kwiatek. Abo wiatrak.
Earth & Fire - Love Quivers
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2013, 11:54:42 am wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1008
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1242 dnia: Maj 25, 2013, 02:21:51 pm »
Rozmazanym będąc słucham fragmentów tej płyty Kult - Prosto i  żeby zachęcić KULT - Układ zamknięty [OFFICIAL VIDEO] Tzw. "gruba rura" według moich katalogów.Mógłbym z wątpliwą satysfakcją powiedzieć "a nie mówiłem",Lecz rączki znowu opadają.Chciałbym szukać na cmentarzu samych plusów i nic nie widzę.Pomożecie!!!
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2799
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1243 dnia: Maj 27, 2013, 09:20:35 am »

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6434
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1244 dnia: Maj 27, 2013, 04:44:12 pm »
Zwraca uwagę brak tekstu, ino mruczando-charkando (zaleta?).
Zaleta:) Ale we w tym mruczańdzie to jakby Omega wyszła - bez tyn język? :-\  Nieno...ale riff jest:)

Kult - ten układ radiowo męczą - bardzo lubię Kulta, ale jakoś poczułam znużenie. I jak poczytałam ze dwie - trzy recenzje płyty - innych uderzyło to, co mnie - ubogie teksty - jak na Kazika. Chociaż niby to wszystko dobrze brzmi. I trudno się nie zgodzić z wyartykułowanym;)
Co do Solaris - to ja sceptycznie - ale słuchałam na średniawych (to dla nich komplement) głośniczkach - popróbuję jeszcze na słuchawkach...alele co tam robią dwie kobitki? Jakoś mi to Solarisem nie pachnie:)
To ja kontynuując serię - Już to gdzieś słyszałam : z takiej płytki Spooky Two - w środkowej części brzmią dla mnie jak corcoranowy Genesis - a zagrali to nieco wcześniej - nie mówiąc o tytule:
Spooky Tooth - Lost In My Dream
I jeszcze jeden prosty rififek - bo pasuje mi do serii - tym razem polski kierunek - a co tam...nie napiszę, tylko zapytam: co ja w tym słyszę? Może tylko moje rojenie:)
Piosnka coverowana przez jednego Judasza, któren miał z tego tytułu podprogowe problemy w sądzie (ktoś się zabijał, żeby ktoś mógł żyć):
Spooky Tooth - Better By You, Better Than You
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)