Autor Wątek: O muzyce  (Przeczytany 1135679 razy)

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1155 dnia: Kwiecień 08, 2013, 11:20:35 pm »
A mnie sie pokojarzyly momentami muzycznie te dwa kawalki:
Przerobka starej szanty:
The Dreadnoughts - The Dreadnought
Z naszym Kaziem, czy tez jego Starym (tak w temacie szant):
Kult - Śmierć Poety

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6427
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1156 dnia: Kwiecień 09, 2013, 01:01:37 pm »
Jakoś nigdy nie drążyłam Czerwonego Pudła - utknęłam na tych kilku zgranych radiowo kawałkach - oczywiście na czele z Hameryką. W tych chórkach słychać troszkę Sisters of Mercy...a taka inna bajka:)
Łokłoka znałam - ale był no name - jeszcze troszkę i dochrapiesz się tytułu Metkownicy Wielkiej Koronnej;)
Tak na marginesie jeszcze - te Wipersy...coś mi zgrzytało znajomo...i znalazłam taką rock składankę na kasecie - z nimi, ale może na inną okazję, żeby Nexi nie spłoszyć;)
Ten tatowy Kult....bardzo gęsta płyta. A Dreada już chyba kiedyś coś linkowałeś, bo rozpoznaję:) Te rytmy...że niby radośniej ma być...nodopszsz...sama radość;)
Najpierw przejściówka - z dżezów, przez covery - do:
St. James Infirmary Blues-Lyrics On Screen! (The White Stripes)
A potem ten sam buch-bach na rozruch - łantufrofor:
The White Stripes - Little Cream Soda - HD
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6277
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1157 dnia: Kwiecień 09, 2013, 10:31:02 pm »
Bardzo, bardzo ten White Stripes. Zawsze, jak go zapodasz obiecuję sobie, przysłuchać się więcej...i zawsze coś przeszkodzi. Tyle tych życiowych dupereli...
Także, masz misję.  :)
Rodzynki proszę...albo bardziej -  migdałki.
Ten littleriff...też by pasował do spowiedzi Ildefonsa G.
Ale, że jestem nieco zacofany kojarzy się tak:
Kashmir - Led Zeppelin
Swoją drogą, mój ulubiony Kaziko-Ildek z tej płyty. Jakoś tak mu zagrało: kaszmirny riff, autowyrzut poety:
http://galczynski.kulturalna.com/a-6604.html
 Z morałem...o skutkach pospiesznej żeniaczki bez zasobów.
®           1929 r. – wieczór autorski Gałczyńskiego w Klubie Artystycznym, poznał tam przyszłą żonę – Natalię Awałow; ślub odbył się 1 czerwca 1930 roku – Ballada ślubna I, Ballada ślubna II
®           matka poety wyszła powtórnie za mąż za Czecha – sympatia Konstantego do tego kraju
®           1930r. – Gałczyński zaczyna pracę jako urzędnik cenzury – uciążliwa konieczność
®           1931 – wyjazd jako referent kulturalny do Berlina – Bal u Salomona, Trzej królowie, Książka o mojej żonie – tutaj poznaje niemiecki oraz łacinę – Fausta i Wyznania
®           1933 – powrót do Warszawy, podanie o zwolnienie

Noi, Kazikowa interpretacja.
Drednoty były, ale ciągle fajne...z pałerem pan śpiewa.
Cytuj
Jakoś nigdy nie drążyłam Czerwonego Pudła
Nie ma czego drążyć - ta płyta, zaraz potem (4 lata  :) ) druga (takase) i niedawna (rewelacja kontemplatywna). Razem całe trzy. W tym tempie następna w 2030. :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 09, 2013, 11:38:22 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6427
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1158 dnia: Kwiecień 10, 2013, 03:51:20 pm »
Bardzo, bardzo ten White Stripes. Zawsze, jak go zapodasz obiecuję sobie, przysłuchać się więcej...i zawsze coś przeszkodzi.
E? To od jednego razu robi się "zawsze" zaraz?;) Czy jakieś bonobo u mnie?;) Bo te zdania wydają się mi rozłączne:)
Hm...może i jest tam trochę pasiastego kaszmiru? Who knows, ale paskowałyby poecie. Ja chyba nie potrafię podać ulubionego kawałka z tej kultowej płyty. Jeśli ma być Kazio - Ildek to ten - tak. Ale całkiem ulubionego? :-\
Zakładając, że jednak chodzi o Białawych...mam wycinać migdałki?;) To wbrew pozorom paskudny zabieg.
Paski jadą na swoim buch-bachu przez prawie wszystkie płyty. Dlatego - jeśli ktoś go polubi - to płyty "wchodzą". Zakładając, że single znasz...Słoniowa płyta jest najbardziej ograna i gitarowa - z niej jest ich najbardziej znany cover - który zresztą lubię - I just don't know ...pomijam ją.
To może z szatańskiej płyty (ta nieco inna). Tylko cobytu?, ale skoro operacja, to potrzebna na sali pielęgniarka - może dlatego też, że miejscami przypomina mi...no kogo?;)
The White Stripes - The Nurse (with lyrics)
Pierwsza płyta i pierwsze, ale odrzucone - indiańskie - skojarzenie do Twojego Redboxa i jakoś takoś Pi Dżejka mi tam przebija - to płyta od St. Jamesa - tam jeszcze Stop, Lee, Do itd.
The White Stripes- "Jimmy the Exploder" from "The White Stripes" LP
Z drugiej płyty - troszkę inny truf:
The White Stripes Truth dosen't make a noise
I na koniec - z tej, z której Cream - cover z Pejdża, ale Patti:)
The White Stripes - Conquest
Taki przeglądzik - dzisiaj wybrałam tak, jutro siak:)
Redboxy rzeczywiście płytkowo - skromniutko:) Sprawdzę - może znam więcej niż myślę;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1159 dnia: Kwiecień 10, 2013, 06:01:07 pm »
Pielegniarka w biale paski przypomina oczywiscie to  ;) :
True Romance - Soundtrack

Led Zeppelin, to jedni z moich ulubionych i zdecydowanie najulubiensi z tego rodzaju i czasu. A ta wersje (oczywista gorsza) pamietacie?
Puff Daddy ft. Jimmy Page :: Come With Me :: Official Music Video | HD

A zeby Oli sie nie zrobilo za dobrze, czyli zle, bo ona lubi jak jest smutno:
Buldog - O chorym synku

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1008
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1160 dnia: Kwiecień 10, 2013, 08:51:56 pm »
Nie wykażę się oryginalnością,lecz ta wersja "wymęczona" według relacji najbardziej kompetentnych,czyli samych współtworzących ,najbardziej mi się podobuje  Shine On You Crazy Diamond (Full Length: Parts I - IX) - Pink Floyd Zwłaszcza w ten dzisiejszy dzień.Dla jednych,jakiś świstakowy,czyli środny bez zawijasów.Czysta... Z drugiej strony ,jak tu podać rękę dla gościa jak un płonie  ???
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6427
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1161 dnia: Kwiecień 10, 2013, 11:34:17 pm »
Pielegniarka w biale paski przypomina oczywiscie to  ;) :
Przypomina:) Ale to nie instrumentalne skojarzenie:) Mam bardzo mgliste asocjacje z czymś innym...odległe...urojone chyba jednak;), ale tak słyszę. Ale thx za przypomnienie filmu -  widziałam go sporo lat temu - kiedyś był oki - może warto powtórzyć:)
Jasne, że pamiętacie. Ale co to:
A zeby Oli sie nie zrobilo za dobrze, czyli zle, bo ona lubi jak jest smutno: - ma znaczyć? To ja Ci riffów oszczedzam.... >:( 

Etam wiesioł - oryginalność - wiesz, że sporo osób pewnie tego nie zna? A innym się utrwali;)

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6277
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1162 dnia: Kwiecień 11, 2013, 12:41:10 am »
Cytuj
Ale to nie instrumentalne skojarzenie:) Mam bardzo mgliste asocjacje z czymś innym...odległe...urojone chyba jednak;), ale tak słyszę.
A mi te plumkanie z tym plumkaniem...jak piszesz?
- Asocjacje?
- mgliste?
- hmm..hmn...
Wonderful Life
Cytuj
E? To od jednego razu robi się "zawsze" zaraz?;) Czy jakieś bonobo u mnie?;) Bo te zdania wydają się mi rozłączne:)
Co E, co E...chyba, że proszek. Dałaś już kiedyś tych białasów. Nie wiem, czy bonobo, nieważne.
Cytuj
Zakładając, że single znasz...
Nic nie znam, nawet słoniowej. Teraz już wiem, że jest jakaś słoniowa. I nie kość. Ni ząb.
Tylko miały być migdały pojedyncze, jeden na tydzień. A tu seria. Na prawym boku kałacha, nad cynglem,  jest  taki przełącznik daj w dół na P - ogień pojedynczy.
Tę serię wezmę już na klatę, ale to kilka dni...na przetrawienie.  :)
A szajn je fajn...wiadomo.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2013, 12:45:38 am wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6427
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1163 dnia: Kwiecień 11, 2013, 11:10:55 am »
Aś zaczepny E to, E tamto...e-,cyngiel e-ogień, e-seria, e-pfff...skoro kałachy w ruchu to ja passs i niech będzie, że Paski były. Teraz to już na pewno były;) I nie cza wcale ich słuchać seryjnie, można wężowo trawić. Można też wcale i w ogóle.
Plumkanie...nie...to nie plumkanie, to nałajnever powtarzane w refrenie - mnie od razu przekierowało na Queen i ich nałajnoł z Prophet's song- mówiłam, że urojone;)
Alele...przez przypadek trafiłeś w jedną z ulubionych i na Grundigokasprzaku zgranych piosnek z mojego raczkującego nastolęctwa - dawno nie słuchałam - thx:)

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6277
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1164 dnia: Kwiecień 12, 2013, 12:17:05 pm »
Cytuj
Aś zaczepny E to, E tamto...
JaaA?
AjjJ!
Łagodny jako baranek. I nawet badylek kwietny znalazwłbysię. Noi wew ręku.
Ale miło, że się poddałaś. ;)
Cytuj
Alele...przez przypadek trafiłeś w jedną z ulubionych i na Grundigokasprzaku zgranych piosnek z mojego raczkującego nastolęctwa - dawno nie słuchałam - thx:)
Prsz brdz. :)
To jak po memorach najdawniejszych plumkanych, takie...wypełzło. Z początków mooga. Wszyscy to nucili, a nawet podśpiewywali. Gdyż-albowiem, polski tekst ktoś dorobił. Jak teraz patrzę, dość nieprawomyślny, przekorny. Zaczynał się słowem "Wietnam".
A kawałek A.D. 1969.
Popcorn Original Song
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2013, 12:22:16 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14220
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1165 dnia: Kwiecień 12, 2013, 01:27:19 pm »
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2013, 01:36:20 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6277
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1166 dnia: Kwiecień 13, 2013, 12:31:47 am »
Cytuj
The White Stripes - The Nurse (with lyrics)
Zaskoczony - kojarzyłem ich ogólnie z "grzaniem". A tu kolejny kombinowany bardziej. Kogo oni Ci tu?
Ni zielonego...młody Cave tak by mógł??
Cytuj
SpongeBob SquarePants Production Music - Astronauts March
Most na rzece Kwai...miał wylecieć, czyżby...odleciał aż w kosmos? ;)
Bridge on the River Kwai Theme

I wracając do Blacka. Już na zawsze skojarzony. Z wybiegiem dla modelek.
Oraz tym:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bli%C5%BCej_%C5%9Bwiata

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2013, 12:36:56 am wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6427
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1167 dnia: Kwiecień 13, 2013, 01:37:09 pm »
Tja...Kanciastoporty:)) Bardziej swojski tyn gagaringagarin;) Kwaja się nagwizdało, oj nagwizdało:))
Cytuj
Łagodny jako baranek. I nawet badylek kwietny znalazwłbysię. Noi wew ręku.
Noo...ooN - tyn baran z badylkiem - kończy tocząc pianę;)
Cytuj
Zaskoczony - kojarzyłem ich ogólnie z "grzaniem". A tu kolejny kombinowany bardziej. Kogo oni Ci tu?
Ni zielonego...młody Cave tak by mógł??
No...zazwyczaj tym buchbachem, ale parę...naście? wyjątków jest. Może by mógł...who knows... mnie siostrzyczka się queenowo słyszy - nie wiem. A ta pierwsza mała woda sodowa - RATMem w riffie pachnie, którego to - RATMa -  linkowałam (bo to można pomylić z Paskami...eghememcekaem;) ).
Popcorn był - oczywiście -  kolejnym nołnejmem:) I memowo pokierował w dwie strony...skoro takie syntetyczne syntezy z ubiegłego stulecia (jakbyśmy tu grali same nowinki;))+ Blejkowe modelki (całkiem zapomniałam o tym programie:) ) to dał Kraftwerka i ich Dasmodelkę ;)...
...ale wcześniejsze - doblejkowe - skojarzenie było łOeMDi...ze sztery się przypomniały...ostatecznie padło na szachy z Joaśką;)
http://www.dailymotion.com/video/xbtu9_omd-maid-of-orleans_music#.UWkqlErDUxE
Czyli schodzimy na niedźwiedzie;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14220
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1168 dnia: Kwiecień 14, 2013, 01:44:45 am »
Most na rzece Kwai...

Ten most to aż na Tatooine (czy cuś w ten deseń) trafił:
Spaceballs-dink dink song
Ale co się dziwić melodii z tradycjami:
Andre Rieu Colonel Bogey
Colonel Bogey March
(Offtopicznie zwracam uwagę na słowa o Hitlerze, a akolitach jego* ;D.)

* także z tej przyczyny, że to też cała historia warta opowiedzenia...

Edyta: Zresztą co tam, Hitlera też macie:
Hitler Has Only Got One Ball
I to dwuwersjowo:
Hitler Has Only Got One Ball
Albo i trójwersjowo, bo także filmowo:
Hitler has only got one ball
::)

czyżby...odleciał aż w kosmos? ;)

W kosmos? Tylko z Pirxem:
KROJC / Pirx - Polowanie on Vimeo
[IGN 007] Krojc "PIRX" Rozprawa
olka, mówiłaś, że lubiłaś Lao Che:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Pokorski
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2013, 09:41:52 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1008
    • Zobacz profil
Re: O muzyce
« Odpowiedź #1169 dnia: Kwiecień 14, 2013, 10:41:25 am »
Choć fascynacja muzyką tego pana minęła wraz z wiekiem cielęcym,to jakoweś wspominki pozostały(w związku chociażby z jego świętem).Tu w nietypowej roli muzycznej  Ritchie Blackmore Amazing Guitar Solo Cóż na starość najlepsze są ballady Kiedy ślepiec płacze
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2013, 10:46:11 am wysłana przez wiesiol »
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta