Autor Wątek: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia  (Przeczytany 1103985 razy)

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1816
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2970 dnia: Wrzesień 18, 2022, 09:58:59 pm »
Serial Pierścienie Władzy nie zasługuje na recenzję dlatego mamy nierecenzję światotwórczą.

#pierscieniewladzy #koloczasu #Amazon #sherwood

No to porozmawiajmy o immersji czyli zanurzaniu się w światotwórstwie:

Mniemałem początkowo że Pierścienie Władzy to serial wege: jeżdżenie na koniu to dręczenie, każda krowa jest gwałcona itp. Taka ideologia. Ale nieoczekiwanie konie się pojawiły i teraz to już nie wiem czemu wszyscy drałują na piechotę w Śródziemiu? Zerobudżetowy film Magnaci i Czarodzieje praktycznie obywa się bez koni bo nie ma na nie budżetu. Na nic nie ma bo ma budżet zero. Ale ci mają budżet pół miliarda?

Dalej mamy zerobudżetowy film Magnaci i Czarodzieje praktycznie obywa się bez koni bo nie ma na nie budżetu. Na nic nie ma bo ma budżet zero.

Dalej mamy Harfuty:

Czemu Harfuty nie mają żadnych zwierząt, ani jucznych ani pociągowych, ani kur ani kóz, ani nic? Myślałem że jest to postępowo-wegańska społeczność ale czemu żrą ślimoki? Jaki to ma sens?

Ludy koczownicze polują tez na co mogą a Harfuty nie polują. Co one jedzą w zimie? Zapasów przecież nie wystarczy. Chciałbym zobaczyć inspirację jakimś ludem zbierackim ale nie widzę. Pomijam już ich obyczaje czyli porzucanie kogo się da na pastwę losu ale odzież skąd mają? Ubrania? Mają warunki na tkactwo wędrowne? Nie mają nawet psów i kóz i kur. Absurd tej sytuacji ujrzałem dopiero przy okazji wędrówki Harfutów, wiele z nich nie ciągnie wózków ale nie pomogą. Słusznie jawią się widowni bestiami gorszymi od orków.

Dalej mamy Arondira: tam ludzie tez nie mają zwierząt we wiosce, uciekają bez zwierząt wszak. A nie zostawisz krowy na pastwę losu. Do uprawy potrzebują zwierząt pociągowych jak woły. Bo konie to jest luksus jednak. Ale orać trzeba.

Przypuszczam że krowa którą pokazali jest nieprawdziwa tj generowana komputerowo. I cały budżet poszedł na animację krowy i nie starczyło na nic innego stąd taki ogólny bieda-efekt tego serialu.

Tymczasem można zrobić dobrą immersję: dajemy ludziom kostiumy na kilka miesięcy wcześniej aby się trochę zużyły, żeby były sprane, cerowane itp. Używamy kożuchów, wyprawionych skór itp. Niech statyści mają role rozpisane i każdy niech robi coś konkretnego: kupuje, sprzedaje, itp. Wprowadźmy świniaki które chrumkają, króliki w klatkach, etc. etc.

Amazon przepala kasę ewidentnie i nie ma ludzi którzy by się znali na rzeczy. Powinni dać scenarzystom wózek Harfutów i kazać przejechać nim 50 kilometrów po bezdrożach.

Pilnowanie tych aspektów ma zbawienny wpływ na fabułę.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14257
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2971 dnia: Wrzesień 21, 2022, 12:21:54 am »
Skoro w innym wątku wspomniałem o wskrzeszonym festiwalu w Trieście, zwracam uwagę na dwa kosmiczne filmy, które zdobywały na nim laury - są to skandynawska "Aniara"*:

I - częściowo polski (tak) - "Warning":

Oraz na trzeci, austriacki, zatytułowany "Rubikoń" "Rubikon", który ma dopiero szansę tam tryumfowac:

Może warto rzucić na nie okiem?

* Według poematu Noblisty:
https://en.wikipedia.org/wiki/Aniara
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 21, 2022, 01:09:28 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Małagosia

  • YaBB Newbies
  • **
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2972 dnia: Wrzesień 26, 2022, 11:55:55 pm »
Nie wiem czy trafię w temat, ale za miesiąc jest premiera Black Adama z Dwayne Johnsonem w roli głównej, także może warto rzucić okiem? :) Poniżej zwiastun:
Małagosia :)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14257
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #2973 dnia: Październik 04, 2022, 01:25:24 pm »
Tandetny kosmiczny horrorek "5th Passenger":

(Wrzucam jako ciekawostkę, nie rekomendując, bo gra tam wielu aktorów ze "Star Treka", a fabularnie - jak podobieństwo do polskiego tytułu scottowego filmu wskazuje - jest to jeden z dość licznych nieprawych potomków "Aliena".)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki