Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Pokaż wątki - Q

Strony: 1 2 3 [4]
46
Lemosfera / Pirx po węgiersku???
« dnia: Maj 21, 2009, 12:40:58 am »
Jeszcze a'propos Pirxa -Google mi wyrzuciło jakąś węgierską ekranizację przygód owego pilota, tak na oko bijącą stopniem śmieszności wszelkie czeskie ekranizacje "Obłoku...", wschodnioniemieckie "Astronautów", piestrakowe "Pirxa", a nawet "Kosmosy 1999" i "Star Treki"...

Słyszeliscie co o tym cudzie?
http://retronom.hu/index.php?q=node/6727
http://www.imdb.com/title/tt0420072/

Bo dla mnie jest to zaskoczenie kompletne...

Edit: jest i fragmencik:

47
Akademia Lemologiczna / Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Kwiecień 15, 2009, 08:33:16 pm »
Nie jest to typowy wątek "Akademii Lemologicznej", zaczęło się tyleż niepozornie, co niespodziewanie, od tej wypowiedzi, konkretnie od fragmentu:

Cytuj
Przecie tam GOLEM wygłasza jednak tym ludziskom kazania zanim odejdzie, czyli mimo to "uważa" (w cudzysłowie, po wszak był to Nikt), a raczej sobie wykalkulował, że jednak warto, że jest do kogo gadać, że zrozumieją... Nie spisał ich (tzn. nas) do cna na straty.

Dyskusja jednak rozrosła się tak dalece, i na tyle w niej tematykę tytułowego Dzieła zgłębiliśmy, że uzasadnionym się zdaje - w drodze wyjątku - nadanie jej akademijnej rangi.

48
DyLEMaty / "Pożytek ze smoka", a kryzys finansowy w USA...
« dnia: Październik 10, 2008, 07:24:39 pm »
Wszyscy z pewnością słyszeliśmy o kryzysie finansowym za Wielką Wodą.

By zrozumieć o co tam chodzi należy wyjść od mechanizmu kreacji pieniądza, który powoduje, że na rynku krąży znacznie więcej wirtualnego pieniądza niż go realnie istnieje, przez co wszyscy (jako globalna społeczność) chcąc-niechcąc rozwijamy się i żyjemy na kredyt.

Czy absurd sytuacji, w której wirtualne pieniądze pobudzają wzrost gospodarczy nie przypomina Wam absurdalności sytuacji w której dźwignią rozwoju był smok? (Choć w czasie gdy utwór ten powstawał o inne absurdy chodziło)

"— No... przecież łożycie na smoka moc pieniędzy!
— I cóż, miałoby się je rozdawać obywatelom w postaci darów? To jest sprzeczne z podstawami wszelkiej gospodarki ! Widzę, że pan nie zna się na ekonomii. Kredyty przeznaczone na ten eksport rozgrzewają nam koniunkturę. Powiększają obroty.
— Ale powiększają też samego smoka — przerwałem mu. — Im intensywniej go karmicie, tym staje się większy, a im staje się większy, tym większy ma apetyt. Co to za kalkulacja? Przecież on was w końcu pożre!
— Nonsens — oburzył się profesor. — Banki księgują kredyty jako aktywa!
— Niby, że to są zwrotne pożyczki? I co, zwróci je tą plasteliną?
— Proszę nie chwytać mnie za słowa. Gdyby nie smok, dla kogo produkowalibyśmy specjalne rurociągi, którymi tłoczy mu się kleik? Proszę pomyśleć — rurociągi to huty i stalownie, i walcownie, i maszyny spawalnicze, i środki transportu, i tak dalej. Smok ma potrzeby realne. Pojmuje pan, czy nie? Produkcyjnych potrzeb nie można brać z powietrza! Fabrykanci nie będą nic produkować, jeśli mieliby swoje wytwory rzucać do morza. Co innego konkretny odbiorca. Smok jest olbrzymim, niezmiernie chłonnym rynkiem zagranicznym, o kolosalnym popycie..."


Ekonomiczne absurdy nie są, jak widać, specjalnością li tylko "realnego socjalizmu"...

49
Akademia Lemologiczna / Akademia Lemologiczna [Eden]
« dnia: Luty 05, 2008, 11:35:12 pm »
Zatem Bracia i Siostry nie-lepniacy zaczynamy znęcanie sie nad powieścią z roku 1958 Zatytułowaną "Eden"...

I lecim po kolei...

A zaczyna się to tak:

[size=10]"W obliczeniach był błąd. Nie przeszli nad atmosferą ale zderzyli się z nią." [/size]

50
DyLEMaty / Książki godne i niegodne przeczytania....
« dnia: Wrzesień 16, 2007, 05:04:18 pm »
Wszyscy Forumowicze zdają się być zapalonymi czytelnikami, nie tylko prozy Mistrza. Odważyłem się więc założyć oto nowy topic, w którym będziemy mogli wymieniać się opiniami na temat tego co przeczytać warto lub nie (bądź też co sądzimy o tym co już przeczytaliśmy)...

I tak na pierwszy ogień chciałbym wspomnieć o książce, którą chyba po prostu wypada znać:

Cytuj
Fenotyp rozszerzony. Dalekosiężny gen (The Extended Phenotype)
Richard Dawkins

Opis wydawcy
[ch8222]Fenotyp rozszerzony[ch8221] to dzieło klasyczne. Powstałe na początku lat osiemdziesiątych XX wieku jako kontynuacja słynnego Samolubnego genu jest, zdaniem samego autora, jego najciekawszą próbą nowego spojrzenia na organizację życia. Świat bowiem, jak uważa Dawkins, wcale nie składa się z niezależnych od siebie, całkowicie odrębnych istot. Przeciwnie [ch8211] każdy osobnik wywiera istotny wpływ na inne organizmy, a oddziaływania te zaprogramowane są przez jego geny. Geny bowiem pozornie zamknięte w jednym organizmie decydują nie tylko o wyglądzie i zachowaniach swojego właściciela, ale sięgają znacznie szerzej, wpływając na cechy innych współżyjących z nim istot. Na poparcie swojego poglądu Dawkins przytacza wiele fascynujących opowieści. Największe autorytety biologii ewolucyjnej od lat dyskutują nad sformułowanymi przez Dawkinsa koncepcjami. Dla każdego, kogo interesują problemy powstania i funkcjonowania ożywionego świata, to lektura obowiązkowa. Jak pisze sam autor: [ch8222]Możecie nie przeczytać żadnej innej mojej książki, ale tę przeczytajcie koniecznie[ch8221].

Z kolei za niegodną przeczytania uważam najnowszą powieść (skądinąd niezłego) pisarza amerykańskiej  SF - Jacka McDevitt'a zatytułowaną "Boża klepsydra". Wystarczył mi jej reklamowy fragment, by ją zdyskwalifikować jako utwór niewart czytania... Obca planeta porośnięta drzewami (konwergencja ewolucyjna - ok, ale żeby aż taka?), pola siłowe i blastery... Przykro mi, takich bzdurstw nawet największa głębia fabuły nie skompensuje...

51
Hyde Park / Kwestionariusz Prousta
« dnia: Wrzesień 16, 2007, 03:00:35 am »
Cytuj
Pytania te w XIX wieku krążyły wśród bywalców europejskich salonów. Dwa razy odpowiadał na nie Marcel Proust, kwestionariusz nazwany więc został jego imieniem.

Moja dewiza:

Główna cecha mojego charakteru:

Cechy, których szukam u mężczyzny:

Cechy, których szukam u kobiety:

Co cenię u przyjaciół:

Moja główna wada:

Moje ulubione zajęcie:

Moje marzenie o szczęściu:

Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk:

Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem:

Kim lub czym chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem:

Kiedy kłamię:

Słowa, których nadużywam:

Ulubieni bohaterowie literaccy:

Ulubieni bohaterowie życia codziennego:

Czego nie cierpię ponad wszystko:

Dar natury, który chciałbym posiadać:

Jak chciałbym umrzeć:

Obceny stan mojego umysłu:

Błędy, które najłatwiej wybaczam:


Ciekaw byłbym Waszych odpowiedzi ;)...

Strony: 1 2 3 [4]