Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: 1 [2] 3 4 ... 795
16
Hyde Park / Odp: Szachy
« dnia: Wrzesień 23, 2022, 03:23:06 pm »
Boże, ale słownictwem ą-ę napisane...

17
DyLEMaty / Odp: Iluzje-deluzje czyli jak mózg nas oszukuje:)
« dnia: Wrzesień 23, 2022, 01:39:04 pm »
Twarz oną zobaczyłem samodzielnie (jak również ze dwie inne a także jeszcze sześcionogiego borsuka i złego szczura) - ale sądziłem, że wszystko to projekcja mojej wyobraźni (w pewnym qwizie należało odnaleźć jak najwięcej twarzy ukrytych na rysunku - potem było rozwiązanie, że jak między 1-5 to nie jesteś spostrzegawczy, jak 6-9 to dobrze, a jak 9-11 to wyśmienicie. Sęk w tym, że ja zauważyłem ich 13, a na końcu było dopisane, że jeśli zauważyło się ponad 11 to należy się umówić do psychiatry w celu zdiagnozowania w kierunku schizy). Mam do zarzucenia tej zagadce, ze dżokej to nie to samo co jeździec, a nawet jeździec to też nie to samo co jakaś gęba jawiąca się na szyi konia - bo jeździec albo jest wyposażony w atrybuty jeźdźca, po czym można go odróżnić od kominiarza, albo siedzi na koniu (wówczas może być nawet golusieńki). W każdym razie pod dwóch dniach wpatrywania się w kartkę papieru z bliska, daleka, na odwyrtkę i pod różnymi kątami - sprawdziłem rozwiązanie ;) .

18
Hyde Park / Odp: Pytanie o Teatr Telewizji, spektakl sci-fi
« dnia: Wrzesień 22, 2022, 09:27:36 pm »
Tak, ja oglądałem TV, kiedy znikł sygnał. Starzy poszli do znajomych, miałem wolną chatę. Czekałem więc na jakieś okrutne bezeceństwa, a tu śnieg na ekranie... Nie pamiętam, który program ani co w ogóle oglądałem, ale pamiętam, że nagle diabli wzięli wszystko, został tylko ten śnieg. Z początku rutynowo, z piąchy w telewizor, ruszanie kabelkami - ale nie pomogło. Nie pamiętam, czy pofatygowałem się na dwór, sprawdzić, czy aby kabla od anteny nie oderwało (pamiętam, że w nocy wiał dość porywisty wiatr) - standardowa wówczas procedura przy zaniku sygnału ;) . A najbardziej to pamiętam wielki zawód, jaki mi to uczyniło ;) . A w zasadzie wielki żal ;) .

19
DyLEMaty / Odp: Życie / Entropia / Informacja
« dnia: Wrzesień 22, 2022, 09:00:44 pm »
OK xetras, nie poczułem się zaatakowany więc nie czuj się źle. Chciałem po prostu ustalić o co Ci chodzi. Fakt, jestem skrótowy z różnych powodów, jeden z nich to brak czasu ale nie tylko - cofając się wstecz na forum widać, że byłem bardziej "rozpisany" ale z czasem doszedłem do wniosku, że aczkolwiek może to przesada, że mowa jest tylko srebrem a milczenie aż złotem - to jednak sztuką jest wyrażenie swoich myśli krótko oraz przerzucenie argumentacji na drugą stronę ;) .


Nie słyszałem o tym eksperymencie z kurczakami. Należy zadać tylko dwa pytania: czy był obiektywny? Czy ktoś go powtórzył?

20
DyLEMaty / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Wrzesień 20, 2022, 01:41:24 pm »
Po prostu strasznie skomplikowali problem. Rurę trzeba przyspawać, to nic nie będzie ciekło i dać zaworek zwrotny od strony zbiornika, żeby nic nie mogło na powrót wyciec. Taki od kompaktu WC będzie pasował, ze względu na średnicę, dostępność i duży wybór w każdym sklepie oraz prostotę działania. Rurę zaś należy odciąć w chwili startu ładunkiem wybuchowym gdzieś parę metrów w bok od rakiety. Co prawda będzie to lot z trąbą słonia ale te rakiety mają duże możliwości korekty toru lotu.

21
Hyde Park / Odp: Pytanie o Teatr Telewizji, spektakl sci-fi
« dnia: Wrzesień 20, 2022, 09:29:39 am »
Ja niestety ni kojarzę. Miałbym jakieś szanse może od trzeciej ćwierci lat 70-tych, więc jeśli było wcześniej to raczej lipa, gdyż koszulinę w zębach nosiłem.

22
DyLEMaty / Odp: Życie / Entropia / Informacja
« dnia: Wrzesień 19, 2022, 09:23:17 pm »
Nie rozumiem xetras. Wszystkie ostatnie tematy (m. in. w tym wątku) to Twoja zasługa. Tzn. je wrzuciłeś, zapoczątkowałeś. Czyli na mój rozum chcesz o tym pogadać. No to gadam. Krytycznie, w tym sensie, że chodzi mi o dotarcie do sedna a nie o baju-baju. Czy dyskusja z Twoimi stwierdzeniami (NIE: poglądami) to atak na Ciebie a w każdym razie świadectwo nadmiernego zainteresowania Twoją osobą? Nie oceniam, nie krytykuję, tylko zadaję pytania, które sam sobie bym zadał w danej kwestii. Jeżeli nie wolno zadawać pytań do tematów, które wrzucasz - to w zasadzie po co to robisz? Żeby wygłosić coś ex cathedra czy też dać wyraz - ale nie oczekujesz odzewu?


Q, po raz enty, nie mów za mnie i nie bierz mnie do swojej liczby mnogiej.

23
DyLEMaty / Odp: Życie / Entropia / Informacja
« dnia: Wrzesień 18, 2022, 08:08:16 pm »
Pytania to bęcki?

24
DyLEMaty / Odp: Życie / Entropia / Informacja
« dnia: Wrzesień 18, 2022, 12:56:35 pm »
A jak wsiadasz do pociągu to jak się doń dostrajasz, że nie wpadasz pod koła? Falami mózgowymi czy poprzez obserwację?

25
DyLEMaty / Odp: Życie / Entropia / Informacja
« dnia: Wrzesień 17, 2022, 10:30:20 am »
)))))))))))))
Przeczytałem żonie Twoją wiadomość na głos, z uczuciem. Śmialiśmy do rozpuku przez bite 10 minut.
N zdrowie :) . To że się śmiejecie to dobry znak :) . Wolałbym oczywiście, aby to gówno przylepiło się Putinowi na czole a nie do papierowej torby, ale to już nie byłaby entropia tylko palec boży. A czy palec boży mógłby dotykać g...? Hm...


Co do entropii w fizyce i informatyce to ja też do końca nie pojmuję. Trochę to lenistwo, bo po prostu należałoby zrozumieć definicje.


W sumie w tym wątku skupia się moja droga poprzez literaturę i zainteresowanie nauką. Xetras sypie skojarzeniami, widać, że informacja o temperaturze na dworze pobudza mu cały mózg do aktywności ;) (a może i splot słoneczny jak mocy obliczeniowej braknie) - i ja w zasadzie tez tak mam, że wszystko mi się ze wszystkim łączy, kojarzy i że we wszystkim widzę analogie. Ale jakiś czas temu zacząłem się jednak zastanawiać, czy takie podejście do świata (fizyki) prowadzi do zrozumienia czy wręcz przeciwnie, do fałszywego wrażenia, że się coś rozumie. Bo widząc analogie pomiędzy smakiem pasztetu a kolorem pasty do butów takie poczucie zrozumienia, "przenikania świata umysłem" się ma. Ale świat daleko bardziej przeniknęli fizycy niż filozofowie, jednak. W tak zwanej młodości czytałem kontenerami literaturę piękną (a w pewnym okresie głównie s-f-) i przejmowałem się pięknem duszy ludzkiej rozpisanym na 200 stronach z okładem tej czy innej powieści, cierpiałem razem z rozmaitymi Werterami, odczuwałem wielkie niepokoje ducha na rozdrożu świata i płakałem ich łzami. Ale po jakimś czasie zauważyłem ze zdziwieniem, że nie chce mi się już tego czytać. Że biorąc książkę do ręki po kilku stronach wiem, czego spodziewać i że w związku z tym literatura piękna mnie cholernie nudzi i nuży - i tylko na siłę doczytuję do końca, bo przecież głupio tak nie dobrnąć do tylnej okładki. Zacząłem czytać więcej książek historycznych, biografii, a wreszcie reportaży. Aż w końcu doszło do tego, że czytam niemalże wyłącznie literaturę pop-sci. Bo jednak zrozumienie czegoś prostego dogłębnie a nie przez analogie daje dużo więcej satysfakcji niż wrażenie, że się coś rozumie bo się to z czymś luźno kojarzy. A jak mi się znów zaczyna kojarzyć entropia z dadaizmem to idę przed lustro i walę się w mordę na odlew jak Pirx ścigający plamkę na ekranie ;) . Oczywiście mówię za siebie i nikogo do niczego nie namawiam. Ani do walenia się w mordę na odlew przed lustrem ani zwłaszcza do samozawężania swoich rozległych horyzontów, które być może ja mam po prostu z urodzenia karłowate ;) .

26
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« dnia: Wrzesień 16, 2022, 09:20:03 am »
Czytałem (a więc gdzieś mam) opowiadanie na podstawie którego (bądź odwrotnie) powstał film "Wojna Światów". Ale nawet nie pamiętam, czy to był zbiór opowiadań Szulkina (lub w ogóle zbiór jakiejś s-f), czy pojedynczo wydane. A także czytałem (a więc też gdzieś mam) "Ubu Króla" ale kompletnie nie pomnę, czy to był po prostu wydany w formie opowiadania scenariusz, czy niezależne dziełko, które Szulkin napisał pomiędzy pierwowzorem a swoim filmem.


Z SBB (to znaczy wychodzi, że ze Skrzeka a nie SBB) mam też 2 lub 3 płyty gdzieś w garażu, na pewno "Wojnę Światów" i "Ojca Chrzestnego Dominika". Ale gramofon zlikwidowałem myślę że ponad ćwierć wieku temu ;) . Ale owszem, słucham SBB i Skrzeka samego dość często, bo fajnie się przy tym pracuje.

27
DyLEMaty / Odp: Życie / Entropia / Informacja
« dnia: Wrzesień 15, 2022, 04:50:41 pm »
Urodzenie dziewczynki (włącznie z procesem przed porodem) pogarsza urodę matki, chłopiec nie sprawia tego.
Czy nie powinno się uściślić słówek ?
"Matka" ?
Czy raczej "matkowanie" ?
"Płód" ?
Czy raczej "płodzenie" albo "dziecięctwo" ?

Istota, osoba - wtedy >>> rzeczownik (stały, konkret).
Proces, czyli czynność dziejąca się w czasie - wtedy >>> odczasownikowe słowo (ale wskazujące zmienność, upływ, a nie stan stały).
Tak lepiej by mi brzmiało.
Wiesz, wydaje mi się, że większość nieporozumień z entropią polega na zbyt szerokim rozumieniu jej definicji. Nawet to, co napisał Hawking należy czytać jako zupełną metaforę. Jest to pojęcie ścisłe (w fizyce) i jeśli np. zaczynasz rozważać to co napisałeś wyżej (znaczenie słów), to na pewno nie ma to z tym (z fizyką) związku innego, niż poprzez skojarzenie w Twoim umyśle. Entropia dotyczy procesów wyłącznie samorzutnych i oczywiście jest w pewnym sensie procesem zdążającym do najniższej energii, tyle że nie całego układu (bo ta się nie zmienia) a tylko do najniższych różnic energii między składowymi. Chodzi więc dokładnie o to, o czym piszesz - dążenie do równowagi, w sensie wyrównania różnic energetycznych.


W każdym organizmie większość procesów biegnie samorzutnie i w związku z tym entropia w nim także "działa". Organizm, w którym wszelkie procesy miałyby dziać się niesamorzutnie i "pod górkę" ich normalnego kierunku nie wiem, czy byłby możliwy, a na pewno miałby zupełnie niezwykłe wymagania energetyczne. W komórce część rzeczy dzieje się samorzutnie (osmoza np., dyfuzja tlenu do wnętrza i dwutlenku w. na zewnątrz, wydalanie w większości - też na drodze osmotycznej) a tylko cześć przeciwnie do natury, np. aktywny transport wybranych związków chemicznych przez błonę komórkową przeciw gradientowi osmozy. Każda komórka w Twojej krwi traktuje otoczenie (czyli nieożywione składniki Twojej krwi) jako środowisko, z którego "ssie" uporządkowanie, bałaganiąc w nim przy okazji. Więc to jest układ wielowarstwowy, bo przecież Twoja krew jest już wysoce uporządkowana względem środowiska zewnętrznego itd.


A tak na marginesie, apropos że sprzątanie powoduje wielkie powiększenie entropii. Mamy bardzo wiekową sunię, jest ślepa, głucha i ma sklerozę. Przez tę sklerozę zapomina sygnalizować siusiu i kupę. No i córka przedwczoraj obudziła się w środku nocy w swojej sypialni że śmierdzi z przeproszeniem, gówno. Zapaliła światło, odkryła niespodziankę, wzięła w chusteczkę i poszła do toalety wyrzucić. Tyle, że po drodze, w kuchni, było jeszcze nasikane, czego nie zauważywszy wywinęła takiego orła, że cały dom postawiła na nogi. Łomot był taki, że pierwsza myśl to że samochód wjechał w ścianę. W ręce została jej chusteczka, natomiast gówno znikło. Cały następny ranek został poświęcony na poszukiwanie gówna (może wleciało na suszarkę do naczyń? Do chlebaka i się zamknął od wstrząsu? A może przylepiło się na suficie? A ten magnes na lodówce jakiś taki czelokadowy...). Ale wszelki ślad po gównie prosto mówiąc zaginął. Kobiety były na najwyższych obrotach, bo gówno luzem w domu to coś przerażającego. Ale kamień w wodę, siwy dym. Wieczorem jednak odnalazło się, odrzucone na jakieś 3 m w poziomie, przylepione z boku w niewidocznym miejscu do papierowej torby, wiszącej na gałce od szuflady. I teraz - czy taki traf, że przeleciało między nogami taboretu i stołu i trafiło precyzyjnie w szparę między papierową torbą a szafką, jednakże nie brudząc szafki - to per saldo wzrost entropii - czy raczej wysoce uporządkowany proces przeciwny naturze?

28
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Wrzesień 15, 2022, 01:02:45 pm »
Otóż to. W każdym razie beton dobrze rozłożony trwa długo ;) .

29
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Wrzesień 15, 2022, 11:47:36 am »
To zależy od statyki budowli. Sporo rzymskich zabytków stojących do dziś to żywy beton, oczywiście bez żadnego zbrojenia, tylko statyka tu działa. Np. Panteon z początku II w n.e. z betonową kopułą o rozpiętości 43 m, którą to rozpiętość potrafił wyrównać dopiero Brunelleschi w Santa Maria del Fiore we Florencji na początku XV w. (tak, 13 wieków zapadła cywilizacja nie była w stanie tego powtórzyć, choć często próbowała, czego najśmieszniejszym przykładem jest grobowiec Teodoryka w Rawennie). A i to w zasadzie Brunelleschi oszukał, bo ta jego kopuła to tak naprawdę sklepienie klasztorne na ośmiokącie a nie kopuła. Koloseum, rozliczne termy i inne wielki kubatury... wszystko żywy beton i stoi bez drutów.

30
DyLEMaty / Odp: Życie / Entropia / Informacja
« dnia: Wrzesień 14, 2022, 07:16:36 pm »
maziek całkiem zgrabne powiedzonka "energetyczne" tu paradoksalnie zapodaje:

Jak sie próbuje coś uporządkować, to drugie tyle z okładem idzie w gwizdek.


Porządkując cokolwiek lokalnie robi sie większy bałagan ogólnie.

Żartowniś !
To jest ścisłe fizycznie, czy też raczej termodynamicznie. Tak że to niestety żart samej Natury a nie mój. Ponieważ w ogóle entropia może tylko rosnąć - to jeśli gdzieś coś porządkujesz, to znaczy że gdzie indziej bałagan rośnie bardziej niż efekt twoich porządków ;) . A biorąc pod uwagę szkody na psychice wywołane samym sprzątaniem - to znacznie bardziej.


A dlaczego "ciało które by się przeciwstawiało ogólnej tendencji nieuporządkowania, zmarłoby jako poroniony płód"?

Strony: 1 [2] 3 4 ... 795