Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 982
1
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Dzisiaj o 05:43:23 pm »
Że przerabiają - raczej ;) bzdura, biorąc pod uwagę, iż w materiale podanym jako źródło, o tym ni słowa (zaś tweet wygląda na intencjonalnie toporny satyryczny żart):
https://www.washingtonpost.com/world/2022/11/29/china-tv-world-cup-crowd-masks-cctv/
Ale że starają się - łagodnie mówiąc - kontrolować przekaz to wygląda na fakt:
https://www.bloomberg.com/news/articles/2022-11-28/maskless-world-cup-fans-pose-dilemma-for-chinese-broadcasters

2
Lemosfera / Odp: Czego Lem nie przewidział?
« dnia: Dzisiaj o 04:59:40 pm »
Przewidział powrót glinianych tabliczek ("Słowa te ryję w glinianych tabliczkach przed moją jaskinią."). W sumie od recydywy pisma obrazkowego nie tak daleko ;).

Czemu Lem nie pisał o kotkach pieskach i myszkach ?

Wolałbyś żeby "Ponieważ kot" napisał Mistrz, nie Dukaj? ;)
Ale... nieprawda, że nie pisał... Pamiętasz ten fragment "Terminusa"?
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1556.msg69890#msg69890

Chyba jakieś ulubione zwierzątka pieścił ?

Nawet liczne - psy, kot, nad myszą też się z empatią nachylał...

3
Hyde Park / Odp: Ciemnogród
« dnia: Dzisiaj o 04:22:07 pm »
Ukazała się niedawno taka książka:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5004462/historia-glupich-idei-albo-duch-narodu-w-swiatyni-nauki
Traktuje o wpływie zbiorowych emocji i "mądrości" na naukę.

4
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Dzisiaj o 01:40:54 pm »
A ja bym chciał opery teistycznej - i to jeszcze w Autorskim stylu, miodzio !

Jest taka. W 1937 roku (sic!) powstała:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1508.msg63814#msg63814
A niedawno (chyba wspominałem) po polsku w końcu wyszła:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4962396/stworca-gwiazd

5
DyLEMaty / Odp: Jak miał wyglądać świat w roku 2000
« dnia: Grudzień 03, 2022, 09:59:39 pm »
Skoro - 1. wrzuciłem film o Odrze z tego samego kanału, 2. na warunki księżycowe zeszło... Jeszcze tym się podzielę:

6
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Grudzień 03, 2022, 09:47:05 pm »
przypomniały mi się zmyślone  myśloloty i "Opowieści nie z tej ziemi" Parzydły i Weinfelda z 1977 roku z Relaxu.

Pamiętam :). Lubiłem. B. fajna blahostka.

Przy czym z wyobraźnią (raczej w fantasy, niż w SF, choć zdarza się - b. często - teoretyczna SF, w praktyce fantasy będąca) jest taki problem, że fantasy może być teoretycznie o wszystkim, przez co albo jest w praktyce o niczym, jeśli zbyt daleko od rzeczywistości odskoczy, albo... w zasadzie nie potrzebuje być fantasy, jeśli się jej trzyma. Aczkolwiek... czasami tak jawnie fantastyczna konwencja pozwala - przy zachowaniu związków z realnością - na operowanie efektownym skrótem czy metaforą. Udawało się to Le Guin, udało Brzezińskiej. Weinfeldowi z Parzydłem też się - na znacznie skromniejszą skalę - udało. Fundnęli, mianowicie, odbiorcy sympatyczne bajeczki z morałem.

7
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Grudzień 03, 2022, 02:52:28 pm »
nie byłby s-f remake "W samo południe", pomimo, że zrealizowany na Księżycu z laserami miast rewolwerów.

Wbrew pozorom dałoby się z tego (choć raczej w opowiadaniu, niż w filmie) wycisnąć pełnoprawną, acz niskich lotów, SF, gdyby akcent szedł na techniczno-fizyczne różnice pomiędzy przebiegiem takiego pojedynku na Ziemi, i na Księżycu. Przy czym dochodzimy tym sposobem do kolejnego problemu z w/w gatunkiem, starego jak powieści Verne'a - że często nawet tam, gdzie chce powiedzieć coś wartościowego, używa w roli pretekstu błahej, zwykle sensacyjnej, fabuły (co chyba tłumaczy dlaczego Lem zdradzał od pewnego momentu skłonność do rozwiązań afabularnych - bo o ileż gorsze byłyby "Głos Pana" gdyby cała jego mądrość posłużyła za doklejkę do jakichś szpiegowskich podchodów, "GOLEM XIV" - gdyby na plan pierwszy wysunąć chcących zrobić superkomputerom kuku terrorystów, czy "Nowa kosmogonia" - gdyby jej centralny Pomysł podać w formie space opery, albo przemyślenia Testy wpleść - jak się Benfordowi zdarzało - w banalną historyjkę o życiu rodzinnym czy miłosnym tego noblisty).

8
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Grudzień 03, 2022, 02:34:48 am »
Najgorsze w s-f są świetne pomyły na fabułę - ale wymyślone przez kiepskich pisarzy, którzy ostatecznie je sknocili. Zajęli niszę i ją zepsuli.

Czytam: Asimov i roboty... ;)

9
Lemosfera / Odp: Anachronizmy technologiczne
« dnia: Grudzień 03, 2022, 01:09:24 am »
Dokument pt. "Odra 1204", pokazujący budowę i działanie tytułowego komputra ;):

10
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Dialogi]
« dnia: Grudzień 03, 2022, 01:03:31 am »
Dobrze, że spytałeś o Mary, nie o Daisy, bo inny sposób magazynowania wspomnień miałbym przed oczami ;):
https://www.youtube.com/watch?v=E7WQ1tdxSqI
A serio: wiem, że masz wątpliwości, ale Brzytewka nakazuje przyjąć, że tak, przynajmniej roboczo...

11
Lemosfera / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Grudzień 02, 2022, 08:46:36 pm »
Alele...aż się rozmarzyłam...

Nonono, "Solaris", "Niezwyciężony" i "Pirx" (z tytułowcem ciąg wrzucającym) w jednym. I w końcu ktoś symetriady (statycznie co prawda) zekranizował...

Nie można by w końcu zrobić jakiegoś takiegoś filmu...egh...

Racja, tak dobre efekty... i gotowe scenariusze... nie powinny się marnować...

12
DyLEMaty / Odp: Coś dla fanów "Star Wars" ;)
« dnia: Grudzień 02, 2022, 08:42:07 pm »
Przeciek (niewątpliwie kontrolowany ;)) nt. fabuły "The Acolyte":
https://www.techradar.com/news/the-acolyte-will-turn-the-star-wars-universe-on-its-head-star-teases
Ogłoszono też, że trzeci sezon "Mandalorianina" debiutuje dopiero z poczatkiem marca:
https://www.facebook.com/StarWars/photos/a.184244804960462/5960769357307949/

13
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« dnia: Grudzień 02, 2022, 04:43:40 pm »
Obraźliwa obraza obrazu jest dość częsta w jego utworach.

Szerzej o tym w eseju Parowskiego z w/w książki, który już tylko zlinkuję:

ZAWSZE WYPYCHANO MNIE NA ZIMĘ! O Piotrze Szulkinie (2018):
https://books.google.pl/books?id=8-RBEAAAQBAJ

14
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« dnia: Grudzień 02, 2022, 12:33:09 pm »
A to fragmenty książki "Wasz cyrk, moje małpy" Parowskiego:

"jesienią Marek [Baraniecki - przyp. Q] przysłał reportaż epistolarny Listy z Fatherlandu. Tekst odważnie wchodził w sferę emigrancką i gastarbeiterską, łamał tabu dotąd strzeżone przez cenzurę. Z  Romanem Lewandowskim, sekretarzem „Politechnika”, kwiczeliśmy nad maszynopisem z rozkoszy. Niestety stan wojenny zatrzymał rzecz na szczotkach, podobnie jak morderczą recenzję Oramusa Wojny światów Szulkina, która – cóż począć, tak to wówczas trochę wyglądało – mocno odstawała od standardów wyznaczanych przez Kubricka czy Ridleya Scotta."

"W roku 1989 czy 1990 roku spotkaliśmy się z Sławkiem Kędzierskim i Maćkiem Makowskim w Isłoczi pod Mińskiem na Białorusi, by z sowieckimi fantastami wybierać opowiadania do wspólnych antologii, z czego zresztą nic w końcu nie wyszło. Gospodarze mieli nastroje silnie pieriestrojkowe, u nas dopiero się zaczynało, a oni szczerze opowiadali o traumie afgańskiej, zdradzali emocje natury religijnej. Podobną twarz nowej Rosji zobaczyłem w 1987 roku w Moskwie, prowadząc gorącą rozmowę Piotra Szulkina z pełną salą rosyjskich fanów jego kina."

"poznali się na prozie Adama [Wiśniewskiego-Snerga - przyp. Q] filmowcy: Wojtyszko próbował kręcić Robota, a Szulkin Według łotra (ślady zauroczenia tą książką mamy w Ga, ga. Chwała bohaterom)."

"Potem poznało się na nim wiele osób, a wśród nich Piotr Szulkin, sam będący twórcą oryginalnym o  skomplikowanym artystycznym życiorysie i nieortodoksyjnym stosunku do fantastyki. W wywiadzie dla „Czasu Fantastyki” (nr 3/4/2005) Szulkin mówił mi o Snergu z nostalgią: „Najwybitniejszą postacią w naszej dziwnej poetyce, która podobno była science fiction, a naprawdę mówiła o czymś ważnym, był Adam Wiśniewski Snerg. Mieliśmy podjąć współpracę, rozmawialiśmy, ale to był człowiek osobny, strasznie zawęźlony i  kontakt z nim, tak samo jak z  Lemem, choć z innych powodów, okazał się niemożliwy. Przypadek twórczości Snerga, łącznie z jego samotnością i samobójczą śmiercią, daje poczucie bólu. Snerga przypisano do typowej science fiction, jakby chodziło o robociki i ataki Marsjan, tymczasem on pisał o człowieku i gdyby nie miał tej gatunkowej etykiety SF, odnalazłby zasłużone miejsce w kulturze polskiej. Jego Robot i Według łotra to są wspaniałe książki. Przekleństwo na razie nad nim wisi. W podręcznikach literatury polskiej Snerga nie ma”."

"Janusz [Monte - przyp. Q] zjawił się w  redakcji „Fantastyki” wczesną wiosną 1984 roku. Od razu nam się spodobał ten energiczny, zadziorny, trochę szalony prezes Staszowskiego Klubu Miłośników Fantastyki Gea, a i my musieliśmy mu przypaść do gustu, bo stał się kumplem wielu z  nas. Owocem tej przyjaźni i  organizatorskiej pasji Janusza były organizowane pospołu przez naszą redakcję i Geę głośne Festiwale Fantastyki w Staszowie (1984, 1985, 1986, 1988).
Janusz wymuszał te imprezy na lokalnych władzach i sponsorach, bardzo wzbogacając kalendarz polskich imprez fantastycznych w chudych latach 80. Dzięki niemu w Ośrodku Wypoczynkowym w  Staszowie (i  Połańcu) mogły się spotkać i  podyskutować dziesiątki pisarzy, krytyków, plastyków, tłumaczy, wydawców, naukowców i  najbardziej zaawansowanych fanów z  Polski i  świata. Zdążył odwiedzić imprezę Janusz A. Zajdel, byli w  Staszowie Adam Wiśniewski Snerg, Piotr Szulkin, Edmund Wnuk Lipiński. Spotykali się z gośćmi festiwalu najwięksi znawcy gatunku."

15
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Dialogi]
« dnia: Grudzień 02, 2022, 11:48:10 am »
L.A., dyskutowaliśmy tu kiedyś o pamięci. Teoretycznie mogłem się wówczas podeprzeć taką trzyletnią (wtedy) świeżynką, ale w praktyce wrzucę ją dopiero dziś, bo wczoraj na nią natrafiłem:
http://knk.uwb.edu.pl/jak-tworzy-sie-pamiec-badania-wskazuja-nowe-bialka/
https://www.biologicalpsychiatrycnni.org/article/S2451-9022(16)30146-X/fulltext
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5423757/

Strony: [1] 2 3 ... 982