Polski > Hyde Park

Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza

(1/3) > >>

Smok Eustachy:
Oparty jak się okazało na pomyśle podobnym jak we Wizji Lokalnej, efekt jednak inny. Poniżej spojler biało na białym:

Nanotechnologia kontroluje nawet fizykę, ale nie ma bystrów, wprost przeciwnie, inteligentne istoty przenoszą się w sferę mikro- tworzą szopkę dla naiwnych pełną rzezi  i zniszczenia. Sens?

Q:
Sensu to tam chyba z zalozenia byc nie mialo. Grzedowicz pozbieral elementy od Lema przez Strugackich, Aldissa, Zajdla i Oramusa po Sapkowskiego i Martina, skleil za pomoca stylistycznej bieglosci (pisac, co by nie gadac, umie) i sklecil z tego wysokooktanowe czytadlo, dla fanow czytadel.

Rozbil zas rzecz na tomy, by wiecej zarobic i wiecej nagrod miec szanse zgarnac.

Nie wiem po co o owym dziele (Cet. by rzekl: kosmicznym harlequinie) osobny watek?

Smok Eustachy:
a tak z nudów.

Q:
Odkopię, a co tam (skoro Dukaj na forumowej tapecie ;) )... Bo podobieństwo warstwy głębszej rzeczonego "Pana..." do "Wizji..." (przepuszczonej przez filtr "IACTE", można dodać) wychwyciłeś, ale w zauważeniu, że owo grzędowiczowe tomiszcze czy też cykliszcze na samej powierzchni zdaje się kopią dukajowej "Baśni" (tu i tam zwiadowca z przyszłości w świat fantasy wrzucony i usiłuje go sobie racjonalizować) jestem chyba oryginalny...

Dla porównania:
http://dukaj.pl/czytelnia/beletrystyka/Basn
https://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f46/21.html

xpil:
Mi się PLO podoba strasznie ("Baśni" dukajowej żem nie czytał, bo Dukaja nie lubię, tzn. jego pisania konkretnie). Jedyna "wada" była taka, że tomy wychodziły raz na dwa lata, a zakończenie każdego tomu jest takie, że jak się człowiek zaraz nie dowie co dalej to ocipieje, stąd też zwiększone statystyki ocipień fanbojów Grzędowicza w latach 2005 - 2012.

I tu dygresyjka: mam znajomka, który wielbi serię o Achai, ale nie lubi czekać między tomami, więc zamiast czytać "Viriona" na bieżąco (nb. dygresja do dygresyjki, dziś trzeci tom wyszedł (i tu zapytanie: ma ktoś namiar na źródło z wersją elektroniczną? bo papierowa mi nie pasuje)), czeka aż się pojawi ostatni tom i dopiero wtedy łyknie całość. Kwestia o tyle interesująca, że sam Ałtor przyznaje, że nie ma najbledszego pojęcia w ilu tomach mu się Virion zamknie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej