Autor Wątek: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłości.  (Przeczytany 230953 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12072
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłości.
« Odpowiedź #210 dnia: Luty 06, 2007, 01:59:57 pm »
Wywaliłbym jednege Wellsa i wziął Lema kongres futorologiczny. Tam jest o wiele swieższa i brzemienna w konsekwencje wizja przyszłości. Powrót z gwiazd ostatnio czytałem i wg mnie nie broni się w tej warstwie przed upływem czasu, a stawiany problem nie dotyczy wizji przyszłości ale jak sobie radzi bohater "przeniesiony" w czasie.  
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

woytekNH

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 4
  • I Love YaBB 2!
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłości.
« Odpowiedź #211 dnia: Luty 06, 2007, 02:18:53 pm »
musze miec conajmniej dwie ksiązki polskie i dwie ksiazki zagraniczne... dla mnie równocześnie stanowi to maximum ;) nad kongresem się zastanawiałem, ale i w powrocie z gwiazd jest przeciez uazana nowa rzeczywistość, w której to bohater sie odnaleźć nie może...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12072
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłości.
« Odpowiedź #212 dnia: Luty 06, 2007, 02:49:20 pm »
No tak, ale generalnie ta przyszłość pokazana jest mało przekonywująco - wizja dostatniego społeczeństwa totalnie konsumpcyjnego (po rozpadzie ostatniego państwa kapitalistycznego ;) ), które się trzyma kupy, bo ludzie są betryzowani - czyli pozbawieni (jak sam gł. bohater uważa) pewnych istotnych cech człowieczeństwa. Z tym, że o tym wszystkim Lem pisze bardzo powierzchownie, skupiając sie na odczuciach gł. bohatera. W zasadzie nie odpowiada tez na pytanie, czy to jeszcze ludzie, czy już nie. Pojawia się tam bardzo interesujący wątek narkotyku, który czasowo odwraca betryzację, ale Lem go nie eksploatuje. A przecież taka substancja w tamtym świecie była najdroższą i najbardziej pożądaną, a kartele narkotykowe tylko tym by się trudniły. W tej książce nie ma też dyskusji z realnymi zagrożeniami dzisiejszego, których wtedy nie było lub były marginalne i traktowane jako swego rodzaju koloryt lokalny - terroryzm, czy zorganizowana przestępczość. Teza, że nie było tego, bo wszyscy byli betryzowani jest śmieszna - po pierwsze wyobraź sobie tu i teraz, że dałoby się wszystkich w rozsądnym czasie powiedzmy 20 lat betryzować. Jak uznasz, jak i ja sądzę, że to utopia, to w drugim ruchu zastanów się, kogo nie dałoby się betryzować. Teza ze nie było tego, skoro nawet wszyscy byli betryzowani też jest śmieszna - skoro istaniał środek odwracający betryzację.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Terminus

  • Gość
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłośc
« Odpowiedź #213 dnia: Luty 06, 2007, 02:52:58 pm »
A ja powiem tylko z radością tyle: maturzyści zawsze zwiastują wiosnę.

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłośc
« Odpowiedź #214 dnia: Luty 06, 2007, 03:55:40 pm »
Z zagranicznych polecam bardzo nową stosunkowo powieść Hiszpańscy żebracy Nancy Kress - nie wiem, czy już jej gdzieś nie reklamowałam :) Opowiada o świecie prawie jak naszym, tylko z jedną zmianą - odkryto gen snu i ludzie za ciężkie pieniądze mogą swoje dzieci pozbawić konieczności snu bez skutków ubocznych typu zaburzenia umysłowe, za to dając im więcej czasu na naukę i działanie... Ale skutki uboczne są: społeczne - bo nie wszystkich na to stać, bo tacy "lepsi" są krytykowani i czasem wręcz zamykani w gettach, bo...

POLECAM. Maziek, Tobie też, powinna ci się spodobać taka wizja przyszłości - dużo głębiej przemyślana.

Jedyny (może) minus z punktu widzenia maturzysty - dość gruba jest.

Powodzenia!

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2616
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłośc
« Odpowiedź #215 dnia: Luty 06, 2007, 04:46:57 pm »
Cytuj
A ja powiem tylko z radością tyle: maturzyści zawsze zwiastują wiosnę.

Jeden maturzysta wiosny nie czyni... właśnie słyszałem w radio, że nadchodzi "incydent zimowy". Budzików możecie nie ustawiać, bo jutro będą takie zaspy, że i tak nikt z chałupy nie wylezie...
Ale widziałem już bazie...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12072
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłości.
« Odpowiedź #216 dnia: Luty 06, 2007, 06:25:14 pm »
Ba, bazie. Wychodze ci ja wczoraj z chłupy, ide sobie idę, patrzę, a tu na śniegu coś się rusza. Patrzę - dżdżownica! Zamurowało mnie. Bidulka nie mogła się z chodnika wydrapać. No to ja paluszkiem dziurke w ziemi pod krzaczkiem i dżdż siup do dziurki ;D
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2616
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłośc
« Odpowiedź #217 dnia: Luty 06, 2007, 07:27:36 pm »
Maziek, jakbyś mieszkał na wsi, to wiedziałbyś, że dżdżownice wyłażą z ziemi przy każdej odwilży - o ile tylko ziemia nie jest zamarznięta. Nie ekscytuj się więc, tylko wyparuj jaskółek (czy czegokolwiek innego, co tam do Ciebie przylatuje).

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłośc
« Odpowiedź #218 dnia: Luty 06, 2007, 08:13:55 pm »
Cytuj
Maziek, jakbyś mieszkał na wsi, to wiedziałbyś, że dżdżownice wyłażą z ziemi przy każdej odwilży - o ile tylko ziemia nie jest zamarznięta. Nie ekscytuj się więc, tylko wyparuj jaskółek (czy czegokolwiek innego, co tam do Ciebie przylatuje).

Znaczy sia - jak przylecom znowu te latajomce tylerze z tymi zielónymi we środku - wiosna, pany, wiosna  ;D

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12072
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłośc
« Odpowiedź #219 dnia: Luty 06, 2007, 08:17:31 pm »
Cytuj
Maziek... wyparuj jaskółek
Ni mom lasyra  :(
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2616
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłośc
« Odpowiedź #220 dnia: Luty 07, 2007, 12:29:14 pm »
Cytuj
Cytuj
A ja powiem tylko z radością tyle: maturzyści zawsze zwiastują wiosnę.

 Budzików możecie nie ustawiać, bo jutro będą takie zaspy, że i tak nikt z chałupy nie wylezie...
.

Choroba ciężka, radio kłamie  >:(

Skargi i zażalenia możecie kierować do KRRiT
 ;D

woytekNH

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 4
  • I Love YaBB 2!
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłości.
« Odpowiedź #221 dnia: Luty 07, 2007, 07:30:52 pm »
Maziek - chetnie wymieniłbym "Ludzi jak bogów", na "Nowy wspaniały świat" Huxleya, ale nie mogłem tego nigdzie dostać, bo wsyztsko było wypozyczone. Tam też jest motyw narkotyku, przystosowywania do konsumpcyjnego zycia (tasma produkcyjna dzieci) itd ale o wiele dokładnie ukazane.
"Powrót z gwiazd" pasuje mi do opisania, wlasnie ze względu na popwierzchownośc, bo nie zamierzam się w nic zagrzebywać ;)
 
a co z ta literatura przedmiotu?

holden

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 6
  • I Love YaBB 2!
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłości.
« Odpowiedź #222 dnia: Luty 09, 2007, 01:23:16 pm »
Witam

Jestem tegorocznym maturzysta i moim tematem są własnie futurystyczne wizje świata. Zebrałem juz duzo ksiazek i filmow ale nie mam pojecia co z tego wybrac, jak to ułozyc. Wiec zwracam sie do was z prośba, powiedzcie mi co sie nadaje a co powinno pojsc do kosza :)

Książki:

"Nowy wspaniały świat" - A. Huxley
"Mechaniczna Pomarańcza" - A. Burgess
"Łowaca Androidow" Philip K. Dick
"Planeta Małp" P.Boulle
"Rok 1984" G. Orwell

Filmy:

"Metropolis" Friz Lang 1926
"Fahrenheit 451" Francois Truffaut 1966
"Planet Of The Apes" Franklin J. Schaffner  1968
"2001 A Space Odyssey" Stanley Kubrick 1968
"Thx 1138" George Lucas 1971
"A Clockwork Orange" Stanley Kubrick 1971
"Mad Max - Special Edition"  George Miller 1979
"Nineteen Eighty Four" Michael Radford 1984
"Brazil" Terry Gilliam 1985
"Johnny Mnemonic" Robert Longo 1995

Narazie wiem tyle, że chialbym to jakos podzielic. Myślałem o podziala na Antyutopie, Cyberpunk i wizje postnuklearne. Ale słabo sie znam na SF, wiec prosze o pomoc :)

Pozdrawiam

Terminus

  • Gość
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłośc
« Odpowiedź #223 dnia: Luty 09, 2007, 01:41:25 pm »
Wywaliłbym Planetę Małp (z filmów), poważnie także zastanowiłbym się nad wywaleniem Mad Max, to są niepoważne filmy w porównaniu z resztą... po co obniżać poziom. To samo z książkami.

No i koniec końców - Lem gdzie :) ? Może by tak Powrót z Gwiazd?

Bladyrunner

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 507
    • Zobacz profil
Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłości.
« Odpowiedź #224 dnia: Luty 09, 2007, 02:44:26 pm »
"Johnny Mnemonic" to kompletny syf, do kosza w pierwszej kolejności, do tego dodałbym to co doradzał Terminus i pomyślałbym także nad "Machaniczną pomarańczą", bo wprawdzie film to dobry, ale wizja przyszłości raczej śladowa.  Z wizji przyszłości, to dodałbym takie filmy jak "Zardoz", "Gattakę" (zaraz ktośsię przyczepi, że to jeno filmidło) i może "ucieczkę Logana" (te same zażuty co w poprzdnim przypadku). A tak wogóle, to znakomicie różnice w podejściu do przyszłości ukazuje zestawienie sceny londowania w "2001: Odyseja kosmiczna" i "Obcy: 8 pasażar Nostromo". W pierszym wypadku mamy niemal balet, wszystko idzie z doskonałą gracją co ma wskazywać na wspaniałość techniki i osiągnięcie poziomu gdy stanie się ona niezawodna. Drugi przypadek to twarde lądowanie, prawie graniczące z rozbiciem się, wszystko siępsuje, wszystko jest toporne i zdaje się stertą złomu, ma to pokazać, iż technika będzie natal niedoskonała, a popularyzacja lotów kosmicznych sprawi, iż  pojazdy przypominać będą nie wspaniałe obrazy doskonałości a rozklekotane ciężarówki.