Polski > DyLEMaty
Co nam zostało z potęgi atomu?
Hoko:
Nie tylko. Zawalają terminy, a koszty są dużo większe niż zakładane. I robią przekręty. Więc nawet jak kolejny raz nie zbankrutują, to nie spodziewam się tej elektrowni w jakimś przewidywalnym terminie.
https://www.justice.gov/usao-sc/pr/fourth-and-final-vc-summer-executive-sentenced-misconduct-connection-failed-nuclear
Swoją drogą, Kazachstan ma budować atom, mają cztery oferty, najtańsza chińska - ponoć na tym reaktorze co u nas, tylko trzy razy taniej. I do tego Chińczycy zrobią to pewnie trzy razy szybciej. WH i tak pewnie korzysta z podwykonawców, więc niewykluczone, że sam reaktor tez dostaniemy chiński, tyle że z odpowiednią marżą za 'markę'. Chyba że wojna handlowa między USA i Chinami pójdzie na dobre, wtedy WH zbankrutuje. Bo co im zostanie?
maziek:
No ale z Chińczykami nie możemy podpisać, z Ruskimi nie możemy... Może trzeba było z Francozami. Ale u nich też opóźnienia, najnowszy reaktor miał być budowany 5 lat, budowali 17, miał kosztować 3 z hakiem miliarda jewro a kosztował 13 albo 19, zależy kto liczy... Może to stała wszechświatowa.
Hoko:
Jeszcze byli Koreańczycy, ale z nimi też nie mogliśmy, bo trzeba było kupować 'polisę'. Kraj rządzony przez podknutków.
Q:
Rożek o sprawie reaktora Maria:
Nawigacja
Idź do wersji pełnej