Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 847
1
Hyde Park / Odp: O architekturze...
« dnia: Marca 04, 2024, 03:10:41 pm »

2
DyLEMaty / Odp: Diuna i wizja przyszłości
« dnia: Marca 04, 2024, 10:07:30 am »
Termin realizm ma tu specyficzne znaczenie, którego nie rozumiecie.
;D ;D ;D

3
Hyde Park / Odp: O architekturze...
« dnia: Marca 04, 2024, 09:31:06 am »
Chodzi mi nie o to, że deweloperzy budują lepsze mieszkania niż działo się to za PRL (choć często budują lepsze w dobrze rozplanowanych zespołach - tylko to są droższe mieszkanie, których niejako nie uwzględnia się myśląc o "przeciętnym mieszkaniu w bloku"). Ale załóżmy a priori, że istotnie obecnie budowane przez deweloperów mieszkania są średnio gorsze niż te średnio budowane w PRL. Mógłbym z tą tezą polemizować w kilku różnych aspektach (począwszy od kwestii dostępności scalonych gruntów o odpowiedniej powierzchni właśnie - a to porażka nie deweloperów, lecz wójtów, burmistrzów i prezydentów oraz ewentualnie państwa jako takiego. Albo w kwestii wielkości pokojów w takim mieszkaniu - posiadam wciąż normatywy wg których je projektowano "za Gierka" i np. pokój dzienny miał tam mieć 16 m2). Ale OK, przyjmijmy, że średnio jest gorzej.
 
Problem polega nie na tej "gorszości", tylko na tym co napisałem - tylko deweloperzy budują. Nie powstają już "gierkowskie osiedla" i nie wiem, czy będą. I powstanie wymaga wieloletniego i wielowarstwowego programu, od wskazania gruntów, do ich pozyskania (co obecnie jest dużo trudniejsze niż kiedyś), doprowadzenia infrastruktury technicznej i drogowej. To wszystko, kiedy mające powstać tam budynki nawet jeszcze nie śnią się po nocach ich przyszłym projektantom, już kosztuje masę pieniędzy (które w dodatku latami są potem "zamrożone"). Które to pieniądze kiedyś wykładało państwo, które jak wiadomo nie kierowało się, przynajmniej doktrynalnie, przyziemnym zyskiem ani tempem lub stopą zwrotu inwestycji. Obecnie tego wszystkiego nie ma. Mogłyby to robić spółdzielnie, które tym się charakteryzują, że też nie kierują się zyskiem a biorąc pod uwagę czas życia technicznego mieszkania powiedzmy pół wieku mogą rozłożyć koszty inwestycji na 50 lat właśnie. Ale to u nas czegoś za bardzo nie wychodzi.

Tak więc nie idzie o to, ze deweloperzy są świetni, ani o to, ze nie można lepiej. Można. Tylko że gros mieszkań w Polsce powstaje w wyniku komercyjnej działalności przedsiębiorców, prowadzących ją wyłącznie w celu pomnożenia swych majątków. Z jednej strony trudno się spodziewać, aby robili cokolwiek sprzecznego z rachunkiem ekonomicznym, z drugiej paradoksalnie są w ogóle jedyną znaczącą siłą dostarczającą substancję mieszkaniową w znaczącej masie na rynek. Można ich nie lubić, ale trzeba błogosławić, że istnieją ;) . Robią tyle ile mogą, na ile im się to opłaca. Gdyby nie oni problem mieszkaniowy byłby już nie wielki, ale piramidalny. Charakterystyczne jest, że od zapaści lat 80-tych kolejne ekipy spod takiej czy innej chorągwi nie potrafią sobie systemowo dać z tym rady.

Więc tak, oczywiście, lepiej być pięknym, młodym, zdrowym i bogatym ;) .

4
Hyde Park / Odp: O architekturze...
« dnia: Marca 03, 2024, 05:27:25 pm »
Trudno powiedzieć - obecnie "projektowane" osiedla wielorodzinne to koszmar - liczy się tylko pieniądz i wykorzystanie każdego skrawka ziemi.
W tym poprzednim układzie hojniejszą ręką szafowano ziemią. Tylko tyle - aż tyle.
Ta, patodeweloperka modny temat, jak zresztą patostreamerzy i pato-cokolwiek. Ja jestem w opozycji. Gdyby nie deweloperzy, to w ogóle ludzie mieszkaliby w ziemiankach. Nie robię zasadniczo dla deweloperów, choć akurat obecnie akurat tworzę "blokhaus" na jakieś 30 mieszkań próbując wygrać z małą i krzywą działką, wymaganą powierzchnią terenu biol.-czyn., placem zabaw i miejscem postojowym na każde mieszkanie. Jak nie wygram, to znaczy nie osiągnę odpowiedniej ilości mieszkań na m2 działki, to deweloper mi podziękuje, zapłaci (módlmy się) - i nie wybuduje - bo po co miałby tracić, wszak Armią Zbawienia nie jest, tylko musi kupić nowego "Jagulara" i może jakiś jacht najskromniejszy choćby. A, jeszcze przesłanianie i nasłonecznienie w obu dniach równonocy muszę uwzględnić, z grubszych rzeczy. Oczywiście, szafowano ziemią. Tyle że łatwo się szafuje nie swoją ziemią. Czegoś u nas nie sprawdzają się szeroko pojęte spółdzielcze metody. Naród widocznie przypuszcza, że zostanie orżnięty jak zwykle.

5
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« dnia: Marca 03, 2024, 11:21:07 am »
Mnie się zdaje, że jednak kwestia biologii istot na Encji to tylko sztafaż przydrożny i nie myślę, aby Lem poświęcił temu zbyt wiele namysłu. Zdaje mi się, że egzegeza w tym wypadku idzie głębiej niż tekst źródłowy ;) .

6
Hyde Park / Odp: O architekturze...
« dnia: Marca 03, 2024, 08:57:06 am »
U nas to już wszystko było ;) ...
https://forum.lem.pl/index.php?topic=416.msg15404#msg15404
https://forum.lem.pl/index.php?topic=108.msg22774#msg22774


Jeśli chodzi o mieszkania to jednak chodzi wyłącznie o kasę. Byt określa świadomość. Porażka wszelkich "programów mieszkaniowych" dobitnie to wykazuje. Tylko deweloperzy są w stanie dostarczać mieszkania na rynek (pomijając domy jednorodzinne).


Ola, zazdroszczę, ja jakoś do tego Egipta nie mogię...

7
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Marca 01, 2024, 02:01:33 pm »
Diametralna różnica polega na tym, że dzieje się to dla mamony a nie z poczucia ładu i porządku oraz potrzeby trwałości ;) .

8
Hyde Park / Odp: Kwiz
« dnia: Lutego 28, 2024, 03:34:51 pm »
Płaskoziemcem nie płaskoziemcem, nie oskarżaj się, zwykle jak już napisano tego typu zagadki nie są precyzyjnie opisane, a w tym wypadku, zresztą jak i z krową, to jest zagadka w zagadce, bo jeśli krowę traktować jako figurę, to ta zagadka nie jest rozwiązywalna. Trzeba ją potraktować jako krowę ;) żeby była.

9
Hyde Park / Odp: Kwiz
« dnia: Lutego 28, 2024, 01:28:22 pm »
Dobre, dobre, z tymi trójkątami :) . Rzeczywiście oczywiste.

10
Organizacja forum / Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« dnia: Lutego 28, 2024, 10:23:43 am »
No tak, a żeby podać adekwatny nr obrotu planety wokół gwiazdy to prób też nie jest wiele i żadnej mądrości do tego nie trzeba prócz znajomości kolejnych liczb całkowitych. Nie wiem, czy przy którejś próbie nie wywala próbującego na amen, ale jeśli nie, to paręnaście k prób to jak splunąć.

11
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« dnia: Lutego 27, 2024, 09:27:16 pm »
Ja mam z domu, że kucam czasem na krześle, co moja małż komentuje, że o, kurka do nas przyszła.

12
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« dnia: Lutego 27, 2024, 08:25:31 pm »
Dlaczego się mówi że ptak siedzi na gałęzi a nie stoi? Przecież jakby siedział to by mu nóżki zwisały.
Może na tej zasadzie, na której samoloty siadają na lotnisku a łabędzie na wodzie?

13
Organizacja forum / Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« dnia: Lutego 27, 2024, 08:21:07 pm »
Tak, zapiałem się na próbę jako próba_mikrofonu (już się samoskasowałem ;) ). Może zostawić aktywację. To żaden problem odhaczyć nowych jeśli będą napływać w normalnym dotąd natężeniu :) .

14
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« dnia: Lutego 27, 2024, 12:52:06 pm »
Miło , że takie znakomistości odpowiedziały.
Pani, poniechaj proszę ;) .

15
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« dnia: Lutego 27, 2024, 11:19:37 am »
Mnie się zdaje że Lem się nie mylił tylko stworzył postać, która opisywała rzeczywistość tak, jak widzi ją ktoś na świeżo, stykając się z czymś dotąd niewidzianym i nieznanym. Gdyby ktoś zobaczył ludzkopodobną istotę dwunożną, której nogi zginają się w tym miejscu, w którym człowiek ma kolana, do tyłu - to nazwałby przypuszczalnie miejsce zgięcia kolanami po prostu. Patrz rozmaite śmieszne dziś nazwy nadawane przez podróżników organizmom Nowego Świata. Zwłaszcza, że tylko w przypadku organizmów mających wspólnych przodków można mówić o homologii - że np. w płetwie latimerii są zasadniczo te same kości, co w nadgarstku człowieka. Natomiast jeśli te zwierzęta są odlegle spokrewnione (a w tym wypadku w ogóle) - to można mówić jedynie o konwergencji, w tym wypadku międzyplanetarnej czy nawet międzygalaktycznej. Jeżeli więc ustalić, że kolano to miejsce połączenia uda z golenią, jak u człowieka, konia czy strusia - to gatunki encjańskie w ogóle takowego, ściśle biorąc, nie posiadają ;) .

Sądzę, że Lem jako Lem wiedział, co to kolano (jako lekarz, mimo, że niedoszły). Choć przytoczę tu anegdotę z życia mego ojca, który na egzaminie z anatomii oblał razem z 4 innymi studentami. Egzamin polegał na wskazywaniu przez profesora rozmaitych kości w wypreparowanym szkielecie, które po kolei mieli nazywać zdający. Jakoś to szło i wyglądało, że wszyscy zdadzą, zwłaszcza, że przebrnęli czaszkę (ta od środka jest mocno skomplikowana). Na koniec profesor już na luzie, trzymając tę czaszkę zapytał, którędy wypada do brzucha ten połknięty ziemniak. No i wszycy wskazali foramen occipitale magnum.

Strony: [1] 2 3 ... 847