Autor Wątek: Korone zawirrowania  (Przeczytany 218301 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14743
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1725 dnia: Styczeń 30, 2023, 01:06:33 pm »
Podwazal peer review proces.

Tylko działanie tych konkretnych peers.

Glupiego udajesz? Cale zamieszanie okolocovidowe bylo albo wywolane strachem, albo obliczone na wywolanie i utrzymanie strachu. Maseczki, lockdowny, politycy, "experci" i TV od rana do nocy trabi o smierci, przymusowe szczepienia, zamykanie i niszczenie biznesow, gospodarki, kary, mandaty, skazywanie ludzi na smierc z powodu nieprzyjmowania przez lekarzy - to na poziomie gornym.

Że było obliczone, albo spowodowane to jest Twoja - mocno subiektywna - teza, w dodatku podlana takim emocjonalnym sosem, że hoho. Ja tam widzę częściowo próby uświadomienia ludności zagrożenia, częściowo - typowe medialne grzanie tematu, owszem, dość intensywne, bo tenże dotykał wszystkich. Oraz próby opanowania sytuacji - owszem, nie zawsze trafne - bazujące na kalkulowaniu mniejszego zła.

Jednoczesnie oddolnie ludzie byli spanikowani: Przeskakiwanie na druga strone chodnika, albo na ulice, gdy mijani, maski na gebach podczas samotnej jazdy samochodem, albo rowerem, no i moje ulubione: Skakanie do ludzi bez maski z lapami, albo proby uzywania domniemanej wladzy nad innymi. Strach byl wszedzie.

Może akurat tam, gdzie żyłeś. U mnie, na spokojnej polskiej prowincji, strach trwał znacznie krócej i miał znacznie łagodniejsze formy - owszem, ulicami włóczył się tylko ten, kto musiał (przy czym nieznajomi trzymali do siebie dystans, a znajomi raczej trącali się łokciami, niż podawali sobie ręce), maseczki nosili prawie wszyscy (a niezamaskowany mógł się liczyć z nieprzyjaznymi komentarzami, albo próbą wyproszenia z tego czy owego obiektu), a jak kto kaszlnął, to obok obecni trwożliwie się nań ogladali, ale odbywało się to raczej w nieco napiętym spokoju, niż w panice, i trwało może z miesiąc, paradoksalnie zaczynając mijać w okolicach ostrego wzrostu liczby infekcji.

(Jedynym objawem jaki mógłbym przypisać panikowaniu - niekoniecznie na tle bezpośrednio wirusowym zresztą - było masowe wykupywanie tego czy owego, z papierem toalet. na czele. Ale to trwało jeszcze krócej, kilka dni.)

Ta "ruska mentalnosc" w czasie covida rozlazla sie dosc powszechnie. Z jednej strony strach, z drugiej wielu malych Hitlerkow i Stalinkow zweszylo swoja okazje, zeby sie uaktywnic.

Znów tezy i emocje, panie...

Jeszcze sie nie nauczyles, zeby nie atakowac poslanca?

A bo ja z młotkiem za nim ganiam? Przypominam po prostu, że nie jest lekarzem, ani - tym bardziej - epidemiologiem; specjalistą od wakcyn - również nie.

Gdzie on twierdzi ze ta zwiekszona smiertelnosc bierze sie ze szczepionek? Konkretnie?

Znasz chyba całokształt jego wypowiedzi, i sam je w szczepionkowym kontekście przywołałeś (to tak a propos udawania głupiego ;)).

https://healthfeedback.org/claimreview/studies-covid-19-vaccination-doesnt-increase-risk-death-misleading-video-europe-excess-death-john-campbell/

Skad wiesz, ze szczepionki nie maja z tym nic wspolnego?

Bezobjawowy (czyli niewywolujacy choroby), przechodzony covid jako cichy zabojca? Skad Ty bierzesz te pomysly?

Brzytewka, mój drogi. Skoro wiem, że w atmosferze krąży nowy patogen, wywołujący m.in. objawy zakrzepowe, to w sposób naturalny ustawiam go w roli pierwszego podejrzanego. A bezobjawowość jako brak choroby - to już jest jakaś kuchenna - czyli kuchennymi drzwiami wprowadzana - rewolucja medyczna. Były przecież badania potwierdzające pewne zmiany w płucach u bezobjawowych, więc może nie tylko to po cichu przebiegało, przynajmniej u niektórych (w końcu wiadomo, że zakrzepica nie zawsze daje czytelne objawy).

Moze to wynika z Twojej konstrukcji psychicznej? ;):

Może zastanów się lepiej z czego wynika Twoja potrzeba trollowania (do uprawiania którego się sam przyznawałeś) i empatycznego nachylania się nad ludobójcami? ;)

https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0191886917304270
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2023, 05:25:46 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2836
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1726 dnia: Styczeń 31, 2023, 04:33:14 am »
Cytuj
Tylko działanie tych konkretnych peers.
Podwazyl tez ogolnie. A jaki stopien experctwa ten typ reprezentuje, ze moze podwazac grupe specjalistow?

Cytuj
Że było obliczone, albo spowodowane to jest Twoja - mocno subiektywna - teza, w dodatku podlana takim emocjonalnym sosem, że hoho. Ja tam widzę częściowo próby uświadomienia ludności zagrożenia, częściowo - typowe medialne grzanie tematu, owszem, dość intensywne, bo tenże dotykał wszystkich. Oraz próby opanowania sytuacji - owszem, nie zawsze trafne - bazujące na kalkulowaniu mniejszego zła.
W UK dzien w dzien bylismy straszeni modelami przedsdtawianymi przez rzadowych "expertow",z ktorych zaden sie nie sprawdzil (taksrednio liczac 10-ciokrotnie), scenami z Chin gdzie ludzie padali trupem na ulicy, masowymi grobami, ktore okazywaly sie sciema, nawet aktywna komunistka - socjolog, ktora byla w rzadowej grupie "expertow" tworzacych "strategie" covidowa przyznala otwarcie, ze pomysl masek byl czysto psychologicznym zagraniem, zeby ludzie nie zapomnieli o zagrozeniu. Typowo mediaolne grzanie temnatu, mowisz? Czyli przyznajesz ze chodzilo o strach? Jak wiadomo nic tak nie ozywia wiadomosci jak swiezy trup. Ale przy okazji mediow niezapomnij uzyc swojej brzytwy, pamietajac ze media zarabialy bardzo gruba kase na rzadowych reklamach covidowych.

Cytuj
Może akurat tam, gdzie żyłeś
Tak wlasnie, doswiadczalem tego osobiscie i moze w Twojej okolicy jedynie bylo inaczej. Na ludzi spadlo jakies kompletne zidiocenie i chec dyrygowania innymi, czesto w agresywnej formie. Mialem 3 sytuacje  konfrontacji, bo nie nosilem maski, o niezliczonych "death stare"nie wspominajac.

Cytuj
A bo ja z młotkiem za nim ganiam? Przypominam po prostu, że nie jest lekarzem, ani - tym bardziej - epidemiologiem; specjalistą od wakcyn - również nie.
Po co udajesz znowu? On nic swojego nie publikuje, jedynie wyszukuje ogolnie znane badania i je przedstawia. Wystarczy spojrzec na jego kanal, albo czyjkolwiek inny, zeby znalezc badanie, potem juz mozna do zrodla. Jak mowilem, jesli sie czujesz na silach to zmierz sie bezposrednio z badaniami, a nie probujesz strzelac do poslanca, omijajac meritum. Tak w ogole, to w pierwszych fazach byl bardzo pro vakcyny, pro-lockdown, etc. Po prostu nie jest slepy i jak wielu innych, po poczatkowej fazie oglupienia, wrocil do zmyslow.

 
Cytuj
Znasz chyba całokształt jego wypowiedzi, i sam je w szczepionkowym kontekście przywołałeś (to tak a propos udawania głupiego ;)).

https://healthfeedback.org/claimreview/studies-covid-19-vaccination-doesnt-increase-risk-death-misleading-video-europe-excess-death-john-campbell/
Kombinuj, kombinuj... Czepiaj sie tego kto mowi o badaniu, zamiast badania... Co innego pisales i odnosiles sie do tego, konkretnego nagrania, wiec nie sciemniaj.
I, na Croma, daj sobie spokoj z tymi faktczekersami. Nie wiem czy od nich przyjmujesz ta maniere omijania meritum, czy Ci oni imponuja uzywaniem tej maniery, bo zgadza sie z Twoja? Nie odniesiesz sie do badan z tego linka, dotyczacych dlugiego covida? Dla zachety powiem, ze zobaczysz tam prawdziwego lekarza i naukowca, w zwiazku z czym badania ktorych on nie robil maja inna wage, niz te ktorych nie robil Campbell  ;D  ::):
https://www.youtube.com/watch?v=bCi9Xpag4FM

Cytuj
Brzytewka, mój drogi. Skoro wiem, że w atmosferze krąży nowy patogen, wywołujący m.in. objawy zakrzepowe, to w sposób naturalny ustawiam go w roli pierwszego podejrzanego
W atmosferze krazy tez nowa szczepionka, o ktorej doskonale wiadomo ze wplywa negatywnie na serce, uklad krazenia i nerwowy. Ale oczywiscie, ten rejon jest zabroniony do sprawdzania, bo to jedyny lek w historii medycyny,  ktory nie ma skutkow ubocznych  ???

Cytuj
Może zastanów się lepiej z czego wynika Twoja potrzeba trollowania (do uprawiania którego się sam przyznawałeś) i empatycznego nachylania się nad ludobójcami? ;)
Moze lepiej sie zastanow, co wynika z tych badan?
Moje trollowanie Ciebie, niezgadza sie z zalinkowana definicja trollowania. Staralem sie w Tobie poruszyc inny punkt widzenia. Moze powinienem uzyc innego slowa? Jakos trollowanie najbardziejmi pasowalo. A, niestety psychopata nie jestem, robilem sobie niedawno test i liczylem na gruba psychopatie, tymczasem okazalo sie ze jestem sporo ponizej sredniej (psychopatia jest spektrum). Empatyczne nachylanie sie nad ludobojcami? O co chodzi?

Aktualnie, w UK zalecenie jest by w ogole nie podawac kolejnych dawek eliksiru ludziom pponizej 50, o ile nie sa w grupie ryzyka. W Danii juz zdaje sie od dawna. Powoli, powoli z przymusu szczepien i zalecen dla wszystkich, przesuwamy sie na drugi koniec skali:
https://www.gov.uk/government/publications/jcvi-updated-statement-on-the-covid-19-vaccination-programme-for-autumn-2022/joint-committee-on-vaccination-and-immunisation-jcvi-updated-statement-on-the-covid-19-vaccination-programme-for-autumn-2022

Tojest b. ciekawe. Dane pokazujace ilu ludzi (w poszczegolnych grupach) trzeba zaszczepic zeby zapobiec 1 trafienia do szpitala na covid. Oczywiscie smierc bedzie jeszcze nizsza liczba:
https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/1131409/appendix-1-of-jcvi-statement-on-2023-covid-19-vaccination-programme-8-november-2022.pdf
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2023, 06:16:07 am wysłana przez NEXUS6 »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14743
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1727 dnia: Styczeń 31, 2023, 03:55:36 pm »
Podwazyl tez ogolnie. A jaki stopien experctwa ten typ reprezentuje, ze moze podwazac grupe specjalistow?

Nie podważył ogólnie, a wskazał niedoskonałości metody (sprowadzające się do czynnika ludzkiego zresztą, tyle peer reviews warte, ile warci peers), w czym nie ma skądinąd nic dziwnego, bo perfekcja w naturze nie występuje.

Typowo mediaolne grzanie temnatu, mowisz? Czyli przyznajesz ze chodzilo o strach?

Jeśli, to o klikalność prędzej.

Tak wlasnie, doswiadczalem tego osobiscie

Pytanie jeszcze na ile Twój opis był obiektywny, na ile zaś zawierał fakty przefiltrowane przez pryzmat Twojej - dość skrajnej - percepcji, jaka była Twoja postawa w przywołanych spięciowych sytuacjach, itd. Bo z subiektywnych obserwacji można nawet wysnuć wniosek, że jajko jest od kury mądrzejsze ;):
https://enowiny.pl/artykul,6879,jajco.html

Po co udajesz znowu? On nic swojego nie publikuje, jedynie wyszukuje ogolnie znane badania i je przedstawia.

Nic nie udaję, raczej podważam jego kompetencję - jako laika, po prostu - w zakresie zestawiania i analizowania danych.

Nie odniesiesz sie do badan z tego linka, dotyczacych dlugiego covida?

No i teraz mieszasz, bo zaczynasz od Campbella, a kończysz ni z tego, ni z owego, na czym innym. Skądinąd: może dasz mi dobry przykład i odniesiesz się najpierw do wszystkiego, co linkowałem i tu, i w trakcie naszej dyskusji o mięsożerności?

zobaczysz tam prawdziwego lekarza i naukowca

Widziałem też paru innych prawdziwych naukowców stawiających - bądź wspierających - hipotezy w stylu Dänikena, "kwantowego" New Age, kreacjonizmu, itd. Tytuł - a nawet dorobek - naukowy jeszcze niczego nie gwarantuje.

badania ktorych on nie robil

Są to wyłącznie self-reporty, a więc bazują na metodzie, której wartość podważałeś*, ergo - nie rozumiem Twojego nagłego powoływania się na nie:
https://www.nature.com/articles/s41598-023-27405-w
https://www.thelancet.com/journals/lanepe/article/PIIS2666-7762(22)00250-2/fulltext
(Nawiasem: pierwsze z nich nie jest nawet prekursorskie:
https://jamanetwork.com/journals/jamapsychiatry/fullarticle/2796097
...więc i robienia z niego sensacji nie pojmuję.)

* Skądinąd dość słusznie, biorąc pod uwagę jakie optymistyczne self-reporty emitował dźwiękowo w atmosferę umierający Kaligula (jeśli wierzyć historycznej anegdocie).

W atmosferze krazy tez nowa szczepionka, o ktorej doskonale wiadomo ze wplywa negatywnie na serce, uklad krazenia i nerwowy.

Doskonale wiadomo, że w rzadkich przypadkach. Jeśli masz dane wskazujące - jednoznacznie (czyli musi to być coś więcej, niż opublikowana w wątpliwej jakości pisemku, i/lub krytykowana za metodologiczne braki praca) na co innego, to zaserwuj je po prostu, zamiast wysilać się erystycznie...

Staralem sie w Tobie poruszyc inny punkt widzenia.

Punkty widzenia można mieć na to, czy dana zupa jest smaczna, lub kobieta - piękna. Gdy mowa o faktach, niezbyt widzę na nie miejsce.

Empatyczne nachylanie sie nad ludobojcami? O co chodzi?

Twoje próby wczucia się w putinowską logikę, jak doskonale wiesz.

Aktualnie, w UK zalecenie jest by w ogole nie podawac kolejnych dawek eliksiru ludziom pponizej 50, o ile nie sa w grupie ryzyka. W Danii juz zdaje sie od dawna. Powoli, powoli z przymusu szczepien i zalecen dla wszystkich, przesuwamy sie na drugi koniec skali

A nie wynika to aby z tego, że wirus zmutował w mniej zabójcze (przynajmniej dla populacji, które były na niego wystawione, i w dużym stopniu zaszczepione) formy, a szczepionki kosztują, po prostu?

Dane pokazujace ilu ludzi (w poszczegolnych grupach) trzeba zaszczepic zeby zapobiec 1 trafienia do szpitala na covid. Oczywiscie smierc bedzie jeszcze nizsza liczba:

Znów: mowa o populacji jak w poprzednim akapicie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2023, 08:04:35 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2836
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1728 dnia: Luty 02, 2023, 05:41:15 am »
Cytuj
Nie podważył ogólnie, a wskazał niedoskonałości metody (sprowadzające się do czynnika ludzkiego zresztą, tyle peer reviews warte, ile warci peers), w czym nie ma skądinąd nic dziwnego, bo perfekcja w naturze nie występuje.

Widziałem też paru innych prawdziwych naukowców stawiających - bądź wspierających - hipotezy w stylu Dänikena, "kwantowego" New Age, kreacjonizmu, itd. Tytuł - a nawet dorobek - naukowy jeszcze niczego nie gwarantuje.
O, i powoli, krok po kroku doprowadzilem Cie do slusznych wnioskow. Nie dziekuj 8) Tylko teraz pozostan konsekwentny i stosuj ta zasade metodycznie, do wszystkich badan i naukowcow, a nie tylko tych z ktorymi, w swojej pysze sie nie zgadzasz :) Np., w tym konkretnym przypadku zamiast nie wierzyc grupie peersow, moze bedziesz mniej latwowierny wobec tego jednego faktczekera.

Cytuj
Nic nie udaję, raczej podważam jego kompetencję - jako laika, po prostu - w zakresie zestawiania i analizowania danych.
Dobrze ze jestes mniejszym laikiem w tej dziedzinie od niego i (po raz trzeci zachecam) jestes na tyle kompetentny, zeby podwazyc to co mowil, na podstawie materialu zrodlowego.

Cytuj
No i teraz mieszasz, bo zaczynasz od Campbella, a kończysz ni z tego, ni z owego, na czym innym. Skądinąd: może dasz mi dobry przykład i odniesiesz się najpierw do wszystkiego, co linkowałem i tu, i w trakcie naszej dyskusji o mięsożerności?

Są to wyłącznie self-reporty, a więc bazują na metodzie, której wartość podważałeś*, ergo - nie rozumiem Twojego nagłego powoływania się na nie:
https://www.nature.com/articles/s41598-023-27405-w
https://www.thelancet.com/journals/lanepe/article/PIIS2666-7762(22)00250-2/fulltext
(Nawiasem: pierwsze z nich nie jest nawet prekursorskie:
https://jamanetwork.com/journals/jamapsychiatry/fullarticle/2796097
...więc i robienia z niego sensacji nie pojmuję.)

* Skądinąd dość słusznie, biorąc pod uwagę jakie optymistyczne self-reporty emitował dźwiękowo w atmosferę umierający Kaligula (jeśli wierzyć historycznej anegdocie).
Po prostu inny temat i zjawisko, poruszalismy 2 watki. Self reporting ma oczywiste ograniczenia, ale czasami jest jedyna dostepna metoda, wtedy margines bledu jest wiekszy. Co do miesa, jak nie? Przeciez walkowalem metody uzyte w badaniach. Tylko jedna miala rece i nogi, badajaca obecnosc hemzelaza w jelicie grubym, z tym ze oczywiscie tez byla skazona bledem przyjmowania innych pokarmow z miesem, sposobem przyzadzanie, etc. Zrob experyment: Najedz sie ogorkow kiszonych i popij piwem. Zreszta jedni twierdza, ze zwieksza, drudzy ze nie, albo nieznacznie:
https://academic.oup.com/ajcn/article/96/4/848/4576918
Tam: "Conclusions: Our study suggests a modest positive association between heme iron, total iron, and liver intakes and endometrial cancer risk; no statistically significant associations were observed for intakes of other red and processed meats and endometrial cancer risk. The Swedish Mammography Cohort was registered at clinicaltrials.gov as NCT01127698."
Natomiast niedobory zelaza sa powszechne (30% populacji swiata)
https://academic.oup.com/ajcn/article/74/6/776/4737451
A, choc Ci sie to moze nie podobac, heme iron jest najlepiej przyswajalna forma zelaza. Medycyna, biologia nie sa czarno-biale i zasada, ze cos czego potrzebujemy w nadmiarze szkodzi, jest powszechna. Ale, tutaj o kowidzie, wiec nie rozgaleziajmy watku na inne.

Cytuj
Doskonale wiadomo, że w rzadkich przypadkach. Jeśli masz dane wskazujące - jednoznacznie (czyli musi to być coś więcej, niż opublikowana w wątpliwej jakości pisemku, i/lub krytykowana za metodologiczne braki praca) na co innego, to zaserwuj je po prostu, zamiast wysilać się erystycznie...
Watpliwej jakosci, to jest ten rzucajacy inwektywy ptys, w ktorego sie zapatrzyles jak w wyrocznie (Q-style  :))
Smierc, czy ciezki przebieg kowida tez sa rzadkie, zreszta co to jest rzadkie? Poza tym wrzucalem badania juz dawno temu, chyba 3, czy 4, dotyczace malolatow, gdzie wyraznie to bylo pokazane. Podstawowa informacja: Inne grupy sa na to narazone inaczej. Najgorrzej reaguja maloletni faceci 15-25 lat +/-. Tutaj zapalenia serca i osierdzia siega circa 1/1.5-2k. Masz tu zebrana analize:
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/eci.13947

Cytuj
Punkty widzenia można mieć na to, czy dana zupa jest smaczna, lub kobieta - piękna. Gdy mowa o faktach, niezbyt widzę na nie miejsce.
Bo myslisz czarno-bialymi szufladkami. Te same fakty mozna roznie interpretowac i roznie oceniac.

Cytuj
A nie wynika to aby z tego, że wirus zmutował w mniej zabójcze (przynajmniej dla populacji, które były na niego wystawione, i w dużym stopniu zaszczepione) formy, a szczepionki kosztują, po prostu?
To czesc historii, nienajwazniejsza. Oficjalnie UK uznalo obecnie zjadliwosc covida na rowna grypie. Na grype promuja szczepionki od dziecka do starca, za darmo, wiec koszt nie jest czynnikiem. Wirus jest oczywiscie slabszy niz byl, naturalna odpornosc robi swoje (chyba wszyscy juz przszli), wyszczepienie procentowe populacji wdluzszej skali czasu nie ma znaczenia, bo szczepionka dziala krotko i szybko traci sie ochrone. Natomiast ryzyko zwiazane ze szczepinka rosnie. Wiec, po dluuugim czasie, rzad troche zmadrzal i potwierdza to, co wszyscy nieulomni wiedza od dawna: Populacja nie jest w rownym stopniu narazona na skutki covida, wiec i szczepienia powinny roznicowac grupy.

Cytuj
Znów: mowa o populacji jak w poprzednim akapicie.
No i? Po prostu widac jak w praktyce ksztaltuje sie faktyczna skutecznosc szczepionek w populacji, jesli chodzi o zapobieganie smierci/hospitalizacji i czy warto sie szczepic.

Cytuj
Pytanie jeszcze na ile Twój opis był obiektywny, na ile zaś zawierał fakty przefiltrowane przez pryzmat Twojej - dość skrajnej - percepcji, jaka była Twoja postawa w przywołanych spięciowych sytuacjach,
100% obiektywny. Po prostu, gdy zapytany (zawsze nieprzyjemnie) odpowiadalem : "I'm exempt" (wylaczony z domniemanego obowiazku). Pozniej bywalo roznie, bo niektorzy probowali drazyc temat, albo stawiac ultimatum, ale to osobna, dluga historia.

Cytuj
Twoje próby wczucia się w putinowską logikę, jak doskonale wiesz.
"empatycznego nachylania się nad ludobójcami"
A, haha! Wiesz Q, jak to jest kiedy ktos probuje zablysnac i uzywa bardziej wyszukanych slow, ktore jednak zupelnie nie pasuja do kontekstu, bo ich znaczenie jest inne niz mowiacy sadzi i wywoluje to niezamierzony efekt komiczny? To Ty tak wlasnie masz ze swoja maniera (na co Ci juz dawno uwage zwracalem i w rozmowie z Toba zaczalem uzywac, bys poczul smak swojego lekarstwa) uzywania nietrafionych, przekombinowanych sformulowan, majacymi zdaje sie w zalozeniu wprowadzic jakis dodatkowy ladunek emocjonalny, przypisac mi jakies ukryte intencje i opisac (acz zawsze nietrafnie) moja ocene moralna zjawiska. Poza tym, nie prowokuj mnie w tej kwestii, bo uzyje Twoich wlasnych pogladow i bedzie bolalo ;D

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14743
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #1729 dnia: Luty 02, 2023, 02:52:18 pm »
O, i powoli, krok po kroku doprowadzilem Cie do slusznych wnioskow.

Do niczego, poza śmiechem, mnie nie doprowadziłeś, wiem to od dawna.

Tylko teraz pozostan konsekwentny i stosuj ta zasade metodycznie, do wszystkich badan i naukowcow

Stosuję, biorąc też pod uwagę, że konsensus naukowy wiarygodniejszy jest zazwyczaj, niż jednostkowe opinie. (I to właśnie podważanie go przez laika, np. Ciebie, prędzej uznałbym za przejaw pychy ;).)

Np., w tym konkretnym przypadku zamiast nie wierzyc grupie peersow, moze bedziesz mniej latwowierny wobec tego jednego faktczekera.

Nie zamierzam nikomu wierzyć na słowo. Gorski, nie fakt-checker zresztą, a lekarz*, zgłosił konkretne zastrzeżenia metodologiczne, przywołując nadto dwa kolejne teksty z dalszymi zastrzeżeniami (oba linkowałem, do żadnego się nie ustosunkowałeś). Niech teraz peers się bronią.

* Chirurg, onkolog, ale i autor interesujących prac z zakresu fizjologii komórki:
https://en.wikipedia.org/wiki/David_Gorski
https://wsusurgery.com/faculty/david-gorski-md-phd-facs/

Dobrze ze jestes mniejszym laikiem w tej dziedzinie od niego i (po raz trzeci zachecam) jestes na tyle kompetentny, zeby podwazyc to co mowil

Jestem takim samym laikiem jak on - żaden z nas nie jest lekarzem. Natomiast jedyną daną na jaką się powołał jest wzrost liczby zgonów, którego absolutnie nie kwestionuję. Jednakże, podobnie jak fakt-checkerzy, których przywołałem, nie widzę powodu, by wyjmować tę informację z kontekstu i doklejać akurat do szczepionek (równie dobrze można, jak żartem zasugerowałeś, do ocieplenia, też współwystępuje).

Self reporting ma oczywiste ograniczenia, ale czasami jest jedyna dostepna metoda

W tym wypadku nie jest. Po prostu taniej było poprosić ludzi, by wypełniali formularze, zamiast robić im kompleksowe badania. Ponadto w jednym z omawianych wypadków wybrano grupę jakby specjalnie pod tezę - młodzi, po lekkim przebiegu, w dodatku zapewne - jak większość młodych - przepełnieni młodzieńczą werwą, więc raczej nie będą się zastanawiać czy coś im gdzieś strzyka, napiszą, że mają się dobrze i tyle. Drugi jest ciekawszy - można uznać, mimo metodologicznych braków pracy, że chorzy psych. mają statystycznie większe tendencje do użalania się nad sobą (i nie byłby to nawet wniosek zbyt odkrywczy), ale może lepiej byłoby zbadać czy jest w biochemii ich organizmów - z natury, lub za sprawą przyjmowanych leków - coś, co sprzyja koronnym powikłaniom*.

* Pamiętasz pozornie błahy trop z "The Andromeda Strain" Crichtona (niemowlę i pijak), i co wynikło z pójścia nim?

Przeciez walkowalem metody uzyte w badaniach

Odnosząc się może do trzech prac ze zlinkowanego pakietu, a wcześniej b. broniąc się przed lekturą...

Medycyna, biologia nie sa czarno-biale

Jasne, TE jest warta tyle samo, co kreacjonizm, a zamiast u konowała, który zapewne zaprzedał się Big Pharmie, leczmy się wodą pobłogosławioną przez Zbyszka Nowaka (w końcu naukowo udowodniono, że placebo działa, a medykamenty miewają skutki uboczne) ::).

Watpliwej jakosci, to jest ten rzucajacy inwektywy ptys, w ktorego sie zapatrzyles jak w wyrocznie (Q-style  :))

Sorry, nikogo dotąd nie nazwałem ptysiem, ptysiu  :-* ;) - to raz. Nazwanie antyszczepionkowca - antyszczepionkowcem nie jest inwektywą*.- to dwa. Jeśli twierdzisz, że wątpliwej jakości, to uzasadnij to, choćby linkami, pod którymi ktoś pastwi się nad jego zawodową kompetencją - to trzy.

* Co zresztą złego w tym terminie? Jeśli kogoś uważa, że bycie anty- jest ok, niech nosi to miano z dumą.

Najgorrzej reaguja maloletni faceci 15-25 lat +/-.

Gadaliśmy o tym. Napisalbyś lepiej, czy ktoś zweryfikował moją nieśmiałą hipotezę, czy nie bierze się to aby z fizycznego przeforsowania w okresie tuż po zaszczepieniu...

Masz tu zebrana analize:
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/eci.13947

Imponujące te nowe metody antyszczepionkowców - zestawianie powszechnie znanych danych z cudzych prac, by je potem móc medialnie rozgrywać po swojemu...

Przy czym:
https://sciencebasedmedicine.org/vrius-versus-vaccine/

Te same fakty mozna roznie interpretowac i roznie oceniac.

Oczywiście, są sytuacje, w których tak można. Tylko w takim wypadku lepiej milczeć, ew. cichym tonem stawiać hipotezy, zamiast wykrzykiwać swoje "racje", bo to znaczy, że nie wiadomo nic pewnego, i lepiej poczekać na dalsze informacje.

Oficjalnie UK uznalo obecnie zjadliwosc covida na rowna grypie.

Link?

Na grype promuja szczepionki od dziecka do starca, za darmo, wiec koszt nie jest czynnikiem.

Nie jest? Pamiętasz chyba, że wakcyny antycovidowe trzeba przewozić i przechowywać w specyficznych warunkach?

widac jak w praktyce ksztaltuje sie faktyczna skutecznosc szczepionek w populacji, jesli chodzi o zapobieganie smierci/hospitalizacji i czy warto sie szczepic.

Na dziś. Więc trudno to odnosić do sytuacji z lat minionych.

Po prostu, gdy zapytany (zawsze nieprzyjemnie) odpowiadalem : "I'm exempt" (wylaczony z domniemanego obowiazku). Pozniej bywalo roznie, bo niektorzy probowali drazyc temat, albo stawiac ultimatum, ale to osobna, dluga historia.

Drążący reagowali zatem racjonalnie, z czym masz kłopot?

przypisac mi jakies ukryte intencje i opisac (acz zawsze nietrafnie) moja ocene moralna zjawiska.

Nie zgrywaj się. Przecież prezentujesz - wprost, lub w zawoalowanej formie - wyrazisty światopogląd, zgodny zresztą z tym, do którego przyznałeś się lata temu, chwaląc Korwina i Michalkiewicza (co widzę nie tylko ja, ale i np. Hoko), w dodatku lubiąc szokować - jak nie brakiem empatii wobec innych gatunków, to próbami zrozumienia bandy z Kremla.

bo uzyje Twoich wlasnych pogladow i bedzie bolalo ;D

Będziesz miał kłopot, bo bardzo staram się nie mieć poglądów, czyli trzymać się faktów, bez odpływania w (nad)interpretacje.
« Ostatnia zmiana: Luty 04, 2023, 05:15:24 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki